Jak to wytłumaczyc dziecku...

06.07.08, 12:59
Ze musimy sie wyprowadzic i zamieszkac osobno....
niestety mój maz pobił mnie ostatnio przy dziecku, wyzywał mnie, od
dawna sie nie układa, najbardziej martwie sie jak to zniesue
dziecko - chłopiec 4-latka, bardzo zwiazany z ojcem
Czy moge powiedziecv ,że tatus wyjezdza i musimy mieszkac gdzie
indziej, i tata teraz bedzie go odwiedzał, czy moge cos
wymyslic,przereciez on nie za bardzo rozumie o co chodzi i nie chce
zeby przezywał, a zaczasem mozna jakos to wytłumaczyc...
POMOCY>>>>>>>
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Jak to wytłumaczyc dziecku... 06.07.08, 13:17
      Rozumiem Pani wątpliwości i lęki, ale lpiej jest powiedzieć dziecku
      prawdę w takim zakresie jaki może zrozumieć 4 - latek i w słowach
      dla niego przystępnych.
      Powiedzieć , że mama z tatą postanowili zamieszkać oddzielnie ( bez
      szczegółów dlaczego) ale tata będzie go odwiedzał lub będą sobie
      razem gdzieś wychodzić lub synek odwiedzi tatę. Trzeba to będzie
      ustalić bo to nowa sytuacja. Zapewnić, że w razie potrzeby można się
      będzie z tatą kontaktować.
      Potem już tylko odpowiadać na pytania i pomagć przetrwać trudne
      chwile asymilacji. Może powiecie to razem z mężem ?
      Czy Pani powie całą prawdę czy nie ,zmianę i tak będzie widać i
      trzeba będzie sobie z nią radzić. Agnieszka Iwaszkiewicz
    • kicia031 Re: Jak to wytłumaczyc dziecku... 07.07.08, 09:39
      Nie oklamuj dziecka.

      I - skoro dziiecko widzialo jak bylas bita, to wytlumaczyc mu, ze
      bic nie wolno i ze to nie bedzie tolerowane.
      • baszi Re: Jak to wytłumaczyc dziecku... 07.07.08, 13:32
        dziecko jest za małe aby obarczać go takimi informacjami, to można powiedzieć
        jak będzie starsze teraz wystarczającym stresem jest rozstanie rodziców
        • kicia031 Re: Jak to wytłumaczyc dziecku... 07.07.08, 14:27
          Wybacz, ale to tata taka informacja obarczyl dziecko, tlukac matka
          na jego oczach. Zadaniem matki jest teraz naprostowac szkody i
          przetlumaczyc, ze
          1. przemoc nie jest akceptowalna
          2. to nie wina dziecka, ze tatus nie panuje nad swoja agresja - bo
          dzieci lubia sie obwiniac za takie rzeczy i to nie wina dziecka, za
          mamusia nie akceptuje przemocy i jakze slusznie dala tacie kopa w
          dupe.
          • baszi Re: Jak to wytłumaczyc dziecku... 07.07.08, 17:08
            i właśnie dlatego należy oszczędzić dziecku dalszych szczegółów, a wyjaśnienia o
            nietolerowaniu przemocy można podać w innej formie i przy innym przykładzie, o
            tym, że ojciec bił matkę trzeba powiedzieć, ale nie 4 latkowi, mimo wszystko
            trzeba skupić się na tym, aby dziecko jak najmniej ucierpiało z powodu rozstania
            i nowej sytuacji niż na tym, aby dziecko się dowiedziało jaki to zły jego tatuś
            był. nie bronić tatusia i nie opowiadać bajek jaki to był cudowny ale nie mówić
            o nim źle, bo to niszczy psychikę małego dziecka a na wyjaśnienia zawsze
            przyjdzie czas. naprawdę uważasz, ze najlepszym wyjściem jest obarczanie taką
            wiedzą malucha? co z tego, że ono już coś tam widziało, to znaczy, że trzeba mu
            jeszcze dołożyć? a może sama miałaś przykre przeżycia i nie możesz darować
            facetowi a swoją złość przelewasz na bogu ducha winien dziecko i dumna jesteś,
            że starego chociaż w ten sposób udupisz. tak to wygląda.
            • 123redomino Re: Jak to wytłumaczyc dziecku... 07.07.08, 23:29
              Jak to obarczanie malucha taką wiedzą ? Przecież on już to sam
              widział ! Jeżeli będziemy dzieciom wmawiali, że nieprawdą jest to co
              widziały na własne oczy to może prowadzić nawet do schizofrenii. W
              opisanej sytuacji odejście od agresora to komunikat STOP PRZEMOCY.
              Jeżeli syn miałby naśladować takiego ojca lepiej niech od razu
              odetnie się od takiego zachowania, nie zaś osoby kochanego tatusia.
              Zachowanie osoby to co innego niż ta osoba, matka ma prawo nie
              zgadzać się na agresywne zachowania i obowiązek wyjaśnienia tego
              dziecku. W przyszłości jak ktoś będzie takie dziecko chciał
              skrzywdzić to jest duża szansa, że nie schowa się w kątku ale będzie
              działało.
            • kicia031 Re: Jak to wytłumaczyc dziecku... 08.07.08, 09:00
              Dzieki za darmowa psychoanalize. Zalecam uzycie wyszukiwarki.

              Mdli mnie od takich zaklamanych ludzi. A najwieksza traume maja
              oczywiscie dzieci, ktore swietnie widza, ze mamusia wciska om kit i
              za jednym zamachem trace wiare i zaufanie do obojga rodzicow.
              • baszi Re: Jak to wytłumaczyc dziecku... 08.07.08, 13:40
                a mnie mdli od takich sfrustrowanych bab co to chcą dobrze uświadomić dzieci,
                żeby się na facecie odegrać bo wcześniej nie umiały sobie z nim poradzić.powiedz
                dziecku ze stary cię lał, kopał, szarpał, rzucał o ściany, pokaż czterolatkowi
                wszystkie blizny, rany, siniaki i zabierz ze sobą na policję jak będziesz
                składać zeznania to się dziecko nauczy i zapamięta do końca życia bo mało się
                naoglądało scen przemocy w domu. i naucz się czytać ze zrozumieniem kicia 031,
                nigdzie nie napisałam, żeby dzieciom kit wciskać tylko podawać im informacje,
                które są stosowne do wieku.
                • kicia031 baszi 08.07.08, 14:08
                  jak brak argumentow to inwektywy i wycieczki osobiste?

                  To riposta wujka staszka i koncze z toba dyskusje.
                  • baszi Re: baszi 08.07.08, 14:11
                    a tu dyskusja jakaś była? haha poszukaj w wyszukiwarce co znaczy dyskusja
Inne wątki na temat:
Pełna wersja