Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć dzieci

04.08.08, 11:42
Chciałabym Was zapytać, czy wyszłybyście za mąż wiedząc,
że Wasz facet nie może mieć dzieci, a go kochacie?
Oczywiście facet bardzo chce mieć dzieci i mówi, ze są inne sposoby
tzn.adopcja, dawca nasienia...Mam dylemat... I sie męczę, bo sama nie wiem,
jaką podjąć decyzję....Wydaje mi sie ,że bez dzieci nie będę do końca
szczęśliwa....Z drugiej jednak strony nikt mi nie zagwarantuje,że dzieci miec
może i że ja mogę....i że będę miała je z innym mężczyzną....Na bank nasienia
sie nie zdecyduję(opory moralne) a adopcja-zaczynam sie nad tym zastanawiać...
Proszę o kilka słów....
    • tyssia Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 04.08.08, 11:57
      Hmmm nie wiem ale chyba raczej nie.. ja również na bank nasienia nie
      zdecydowałabym sie a na adopcję sie w Polsce dłuugo czeka (chyba ze mieszkasz w
      innym kraju)
    • io.na Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 04.08.08, 13:09
      Rozumiem, że go nie kochasz - jest tylko kandydatem na ojca twojego dziecka? Skoro tak - to lepiej nie wychodź za niego,bo tylko niepotrzebne frustracje będą
      • wielbicielnaruto są nowe metody in vitro 04.08.08, 13:15
        możesz prosić o operację, w której do twojego jaja wszczepia się
        mat. genet. ojca i problem z głowy za ok. nie wiem 35 tys.
        możecie w końcu adoptować (to wersja dla stresoodpornych) gdzie
        biurwy będą chodzić i kwękać, że mieszkanie nie to, zły kolor farby
        itp.
        możecie cieszyć się sobą (sami) przez wiele lat (bo chyba na tym
        polega miłość).
    • anika305 Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 04.08.08, 14:15
      alternatywą jest wyjść za faceta którego nie kochasz ale będzie mógł mieć dzieci....
      bardzo trudna sprawa, ale wyobrażasz sobie życie bez człowieka którego kochasz?
      który zresztą chce mieć dzieci w inny sposób?
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 07.04.14, 18:13
        Uhm, a jest jeszcze możliwość, że pozna mężczyznę, którego pokocha i jednocześnie, będzie mogła mieć z nim dzieci.

    • mama-cudownego-misia Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 04.08.08, 14:46
      Jeśli bym go kochała, tak. Strasznie byłoby zrobić ukochanej osobie taką
      krzywdę, jaką jest porzucenie go tylko dlatego, że jest "niepełnowartościowym"
      samcem rozpłodowym... I nie miałabym większych oporów przed skorzystaniem z
      banku spermy, a już tym bardziej moralnych (co ma moralność do tego?). Czasem w
      życiu trzeba iść na kompromisy, nawet jeśli się czegoś brzydzimy.
      • uli Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 05.08.08, 15:19
        Podpisuję się pod postem Mamy Cudownego Misia :)
        Bardzo podoba mi się ten fragment o brzydzeniu się :) Dobrze ujęte.
    • memphis90 Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 04.08.08, 15:54
      A jakby to wyszło dopiero podczas starań po ślubie- to zostawiłabyś faceta? Bo
      ma niesprawne plemniki? To ma być mąż- ktoś, kogo kochasz i z kim chcesz być,
      czy dawca nasienia i alimentów?

      Ja bym wyszła za niepłodnego mężczyznę. Dzieci są dla mnie b. wazne, ale są inne
      sposoby, żeby je mieć. Pewnie zdecydowałabym się na bank nasienia.
    • majka771 Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 04.08.08, 16:23
      Dziękuję wszystkim za wypowiedzi na tak ważny dla mnie temat.Bardzo je sobie
      wszystkie cenię i dają mi do myślenia.Powiem tak, wcześniej jak byłam młodsza,
      to najpierw szukałam faceta, który by mnie pokochał i którego ja bym pokochała i
      to był priorytet, nie dzieci.....Jak ktoś kiedyś poruszył taki hipotetyczny
      temat mówiłam:Przecież można adoptować...Jednak człowiek nie wgłebia sie tak w
      sytuacje dopóki sie w niej nie znajdzie....i naprawde jest to trudny
      temat...Zaczynam miec chyba obsesję na tym tle:to chyba zegar biologiczny...Bank
      nasienia jest dla mnie też trudny, gdyż jestem osoba wierząca i praktykującą i
      boję sie piekła...Bo sumienie mi podpowiada, ze to duży grzech...mój chłopak ma
      dużo bardziej liberalne poglądy na ten temat i nie ma obaw,a podobno facetom
      jest to trudniej zaakceptować????Jeszcze raz dziękuje za wszystkie
      posty...Pozdrawiam..
      • babe007 Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 04.08.08, 17:06
        Z tego co wiem, to Kościół jest przeciwny invitro (bo ingerencja
        w "dzieło Boskie", bo niszczone nadprogramowe zarodki i.t.p.). A
        bank nasienia? Toż to tylko inseminacja (zazwyczaj skuteczna jeżeli
        kobieta jest zdrowa i płodna). I jesteś matką swojego (genetycznie)
        dziecka. Będę brutalna. Gdybyś w czasie owulacji przespała się z
        jakimś facetem (nie mężem) to popełniłabyś grzech, z którego bez
        problemu można się wyspowiadać (i dostać rozgrzeszenie). A tu nawet
        o cudzołóstwie nie mam mowy ;-). Idź Ty do mądrego księdza i pozbądź
        się tych (moim zdaniem) nie potrzebnych oporów. Oczywiście przy
        założeniu, że kochcsz faceta...
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 07.04.14, 18:19
          Tylko, że inseminacja również jest niedopuszczana przez Kościół. Głupie? Owszem. Ale przecież tu chodzi o religię, a nie zdrowy rozsądek. Nawet inseminacja z nasienia męża jest w oczach Kościoła grzechem.
      • kicia031 Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 04.08.08, 18:58
        Ban
        > k
        > nasienia jest dla mnie też trudny, gdyż jestem osoba wierząca i praktykującą i
        > boję sie piekła...Bo sumienie mi podpowiada, ze to duży grzech...

        jak jestes taka strasznie wierzaca, to moze zapoznaj sie z nauczaniem swego
        Kosciola w tek kwestii zaczniejsz zaczniesz pisac podobne brednie.

        Imjeszcze jedno - moze podziel sie z ukochanym swoimi watpliwosciami, jesli ma
        olej w glowie, to szybko rozwiazesz swoj dylemat.

        Jak mozna tak nie szanowac czlowieka, ktorego sie ponoc kocha?
    • kozica111 Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 04.08.08, 19:31
      Prawdziwa miłość raczej takich pytań "nie zadaje"....

      Nie wyszłabym tylko gdybym wiedziała ze jest bezpłodny i nie wyraza zgody na
      inne sposoby "urodzenia" potomka...

      Raczej nie pytaj o to, tylko zapytaj siebie czy go kochasz bo twoje obawy
      wskazują jedynie na zadaniowe traktowanie partnera, do miłości tu daleko....
    • pyziulka Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 05.08.08, 11:13
      Oczywiście że tak... Mój jeszcze-nie-mąż bardzo chce mieć dzieci, ja również.
      Niestety okazało sie iż z powodu mojej choroby (PCO) być może nigdy nie będę
      mogła mieć dzieci. Powiem szczerze, że obawiałam się iż w takim wypadku on mnie
      zostawi bo jak sam mówi gromadka dzieci to jedyne czego pragnie w życiu. Gdy mu
      powiedziałam o mojej chorobie on nawet sie nie zawahał tylko powiedział że mnie
      kocha najmocniej na świecie a dzieci zawsze możemy adoptować. Pomyśl jak on się
      musi czuć wiedząc że nie jest w stanie podarować Ci czegoś tak dla Ciebie
      ważnego. To dla nie go nie jest łatwa sytuacja...
      • verdana Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 05.08.08, 14:59
        Boisz się piekla, bo poczniesz dziecko w sposób nieakceptowany przez
        wladze koscielne/ A nie boisz się, ze zostawienie faceta, dlatego ze
        nie jest w pelni zdrowy, ze nie moze miec dzieci - w wymiarze o
        wiele głębszym stanowi o wiele powazniejszy grzecg - grzech
        uczynienia komus autentycznej krzywdy?
        Nie wiem, kogo "boskie wladze' ocenia surowiej - parę , ktora
        poczęła dziecko w sposób niedozwolony (hm, ciekawe kto jest w
        niebie, jesli wyrzucono z tamtą wszystkich rodziców nieślubnych
        dzieci) czy kogos, kto dotkliwie skrzywdził rzekomo kochanego
        czlowieka. To drugie to Twoim zdaniem nie grzech?
        Zastanow sie tez nad tym - komu z tych dwoch osób może być w
        wymiarze moralnym bliżej do "piekła".
    • majka771 Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 05.08.08, 15:19
      Tak zastanawiam sie nad tym bardzo tzn. nad porzuceniem człowieka, który nie
      może miec dzieci, aktóry ich bardzo pragnie i wiem, że gdybym go zostawiła
      zapewne nie otworzyłby sie juz przed inna kobieta, bo i po co...a w stosunku do
      mnie był uczciwy bardzo...Tak myslę o tym często i wiem, że to byłaby dla niego
      krzywda straszna...Dlatego jest mi tak trudno.........
      • kicia031 Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 05.08.08, 18:27
        Jeszcze wieksza krzywda bylby dla niego zwiazek z kobieta, ktora go nie
        akceptuje i traktuje instrumentalnie.
        Porzuc go bez wyrzutow sumienia i daj mu szanse na szczesliwy zwiazek oparty na
        milosci i szacunku dla ludzkiej godnosci.
    • sanciasancia Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 05.08.08, 21:19
      Jak to ładnie ujęła Verdana, musisz się zastanowić, czy chcesz być dobrą
      katoliczką, czy dobrym człowiekiem. Żal mi faceta, mam nadzieję, że kiedyś trafi
      na dobrego człowieka.
      Swoją drogą ciążą i/lub przekazywanie swoich genów jest mocno przereklamowane.
      • marina2 Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 07.08.08, 12:42
        nie czytając postów : wyszłabym ,a dzieci adoptowała
    • papryczka.chili Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 07.08.08, 13:18
      tak jednoznacznie
      • yadrall Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 07.08.08, 17:23
        Po pierwsze nie piszesz dlaczego Twoj facet nie moze miec dzieci,ale
        w obecnych czasach wystarczy 1 zywy plemnik wyluskany z jader i jest
        dziecko!
        Jednak jaka Ty masz pewnosc,ze jestes plodna i mozesz miec dzieci?
        ZADNEJ!!!
        Co wiecej jak wychodzisz za maz za faceta o ktorego plodnosci nie
        masz wiedzy to masz okolo 20% szans,ze bedziecie bezplodna para
        (obecnie okolo 1/5 par ma powazne klopoty z poczeciem dziecka-
        starania naturalne dluzsze niz 12-18 mies nie przynosza oczekiwanych
        rezultatow).
        Ja bym sie nawet nie zastanawiala-TAK i skozystalabym z banku
        nasienia
    • korlewna Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 08.08.08, 12:10
      TAK... wyszlabym za czlowieka, ktorego kocham, nawet, gdyby nie mogł
      mieć dzieci...
      A ponieważ dzieci sa dla mnie sensem życia to zdecydowalabym się
      albo na bank nasienia, albo na adopcję ("zwykłą" lub prenatalną)...
      tak do sprawy podchodze ja...
      Ale nie ma co pisać, ze tak, a nie inaczej powinno się postapić, bo
      to Twoje życie, Twój facet, Twoje uczucie do nioego, Twoje
      pragnienie dziecka, Twój wybór... więc sama musisz się zdecydować.

      Zastanawiam się tylko nad Twoim uczuciem do faceta, skoro masz
      dylematy...

      Wyszłam za mężczyznę, który mógł (potencjalnie) mieć dzieci. Kiedy
      po kilku latach zaczęliśmy starac się o dziecko, okazało się, że to
      nie takie proste... przyczyn (drobnych) bylo u nas kilka (głównie po
      mojej stronie, ale nie tylko). Ale nigdy nie przyszlo mi do głowy
      pomysleć, ze moze, gdybym była z kimś innym, to byłoby łatwiej, bo
      przynajmniej jego czynnika by nie było. Wiem też, że mąż nie myślał
      o tym, ze mógłby mieć inną żonę - w pełni płodną. Wspólnie
      walczyliśmy!!! (bo na tym polega związek)... I wywalczyliśmy...
    • optymistyczka Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 23.08.08, 19:07
      Trudna decyzja,ale wydaje mi się,że chyba lepiej mieć u bolku osobę,którą kocham
      i która mnie kocha,na którą mogę liczyć.Niż mieć dziecko z facetem,którego nie
      kocham i kompletnie nie interesuje się Twoim życiem.Decyzję musisz sama podjąć i
      zastanowić się co jest dla Ciebie najważniejsze.
    • rosa_de_vratislavia Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 23.08.08, 20:28
      Majko...
      Dziwi mnie Twoje pytanie.
      Jako osoba wierząca zdajesz sobie sprawę, jaką krzywdę robisz
      ukochanej osobie, "rzucając" ją z powodu niepełnowartościowych
      plemników...to jest ewidentnie NIEMORLANE I OKRUTNE.

      Korzystanie zbanku nasienia niemoralne nie jest - toż to
      żadna "zdrada". Nie ma tez przeszkód, jakie stawia kościół przy in
      vitro - nie giną zarodki.

      Co do adopcji, to mitem jest,że czeka się długo. Przeważnie koło
      roku, czyli tyle, ile trwa ciąża i starania o zajście:)
      Mam 2 koleżankiz dziećmi adopcyjnymi i obie są szczęśliwe.

      Co do pytania z tego posta: TAK, wyszłabym za bezpłodnego
      mężćzyznę. Ze swoim jeszcze przed ślubem ustaliliśmy w poważnej
      rozmowie,że w razie kłopotów z poczęciem, będziemy się decydować na
      metody wspomaganego rozrodu lub adopcję.

      Porzucenie ukochanej osoby jest po prostu niemoralne.
      • ewasxxx Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 23.08.08, 21:11
        Czasem,gdy przyjdzie nam do głowy jakaś wątpliwość i gdy zaczynamy
        ją roztrząsać,to można niechcący zrobić z tego problem...i stracić z
        oczu sedno sprawy...prawdziwe uczucie...i tak się na tym skupić,że
        wszystko straci sens.Życie razem to nie chłodna kalkulacja,tylko
        życie:codzienne problemy,rozterki,wątpliwości...i nie można po
        którymś nawet błachym problemie powiedzieć,dobra wystarczy!A
        przysięga?Na dobre i na złe,w zdrowiu i chorobie...Doceń jego
        szczerość,przecież mógł Ci nic nie mówić...to cudowne,że jest wobec
        Ciebie szczery,choć na pewno nie było mu łatwo.Powodzenia!
      • ulinka123 odnosnie banku nasienia... 24.08.08, 17:59
        Zgadzam sie ze niemoralne nie sa i jak najbardziej je popieram, sama bym
        korzystala z nich gdybym musiala mimo, ze tez jestem katoliczka. Ale jesli juz
        patrzec na cala sprawe stricte od strony katolickiej to jednak mimo wszystko
        katolik grzeszy korzystajac z bankow nasienia poniewaz ingeruje powaznie w
        dzialanosc boska.

        A jesli chodzi o glowny temat, to wyszlabym za maz za bezplodnego mezczyzne bez
        wahania gdybym miala pewnosc, ze jest miloscia mojego zycia.
    • modonia Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 25.08.08, 11:43
      Nie. Mam dzieci i nie wyobrażam sobie życia bez nich. Adopcja, banki nasienia ?
      Nieraz sama sie dziwię jak wiele cech dzieci dziadziczą po rodzicach i
      dziadkach. Genetyki sie nie przeskoczy. Kiedyś byłam świadkiem jak na wywiadówce
      nauczycielka mówiła matce o słabych postępach w nauce dziecka. Matka poczatkowa
      tłu,aczyła dziecko a w końcu jej odpowiedziała (znam matkę osobiscie, może ne
      wykształcona ale mądra życiowo kobieta) cytuje "Proszę Pani kruk orła nie
      wylęże". Nie chodzi tu tylko o zdolnosci do nauki. Jedni ludzie są flegmatyczni,
      inni pedantyczni a jeszcze inni ...
      • mama-tyma Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 26.08.08, 20:54
        Majka 771,a jeśli od niego odejdziesz i okarze się, że Ty nie możesz
        mieć dzieci, a twój kolejny partner porzuci Ciebie tylko z tego
        powodu, jak się bedziesz czuła?
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 29.08.08, 21:26
      Rozumiem Pani dylemat, tym trudniejszy, że sytuacja w tak ważnej
      sprawie znana jest już na wstępie związku, a nie pojawiła się jako
      niespodziewany małżeński kłopot. Teraz decyduje się Pani świadomie,
      co zresztą może być psychologicznie korzystniejszym i głebszym
      doznaniem. Ale też trudnym.
      Tym niemniej należy podkreślić, że małżeństwo nie sprowadza się
      tylko do funkcji prokreacyjnych i nie należy partnera oceniać czy
      rozważać tylko pod tym kątem.Wydaje się nawet, że należy przede
      wszystkim ropatrzeĆ inne jego walory lub wady, które gwaratnują
      dobry związek lub go uniemożliwiają.
      Jeśli Pani kocha tego mężczyznę, to trzeba się odważyć być z nim,
      takim jaki jest czyli mężczyzną który nie może mieć dzieci. Wydaje
      się , że taka właśnie postawa jest bliska katolickim wartościom.
      Sprawę dziecka zaczniecie rozwiązywać już wspólnie jako para. I
      możecie podjąć ją taką, jaka będzie wynikała z aktualnej sytuacji:
      Waszej,medycznej, psychologicznej , etycznej.
      Może Pani jeszcze spróbować porozmawiać z jakimś autorytetem
      katolickim lub mądrym księdzem, jak wyglądają z punktu widzenia
      wiary medyczne sposoby zapłdniania w takich sytuacjach. Wydaje mi
      się , że niektóre są dopuszczalne. Może Pani poglądy w tej sprawie
      są nazbyt rystrykcyjne i oparte na już nieaktualnych przesłankach. Ma
      Życzę dobrego wyboru. Agnieszka Iwaszkiewicz
      • lilyrush Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 31.03.14, 23:49
        z tego co kojarzę to KK nie udzieli ślubu osobie, która przed ślubem wie, ze jest bezpłodna, bo małżeństwo w KK służy przede wszystkim do tworzenia rodziny. Pamiętam, ze był nawet jakiś medialny nagłośniony taki przypadek.
        • anku1982 Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 01.04.14, 07:58
          To nie prawda: w wywiadzie z ks. dr Kaszowskim jest napisane iż:
          Niepłodność, o ile nie wynika z niemożliwości współżycia seksualnego, nie jest przeszkodą małżeńską, np. niepłodność kobiety nie uniemożliwia zawarcia małżeństwa.
    • mkxyx Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 31.03.14, 14:02
      Powiem tak, byłam w takiej sytuacji i wyszłam za mąż za człowieka który nie może mieć dzieci. Jesteśmy małżeństwem 4 lata i choć na początku wydawało mi się że da się z tym żyć to jest mi coraz trudniej, z tego powodu bardzo cierpię i z roku na rok jest coraz gorzej... bardzo się kochamy i on wie o tym że tak strasznie się męczę ale wydaje mi się że tak do końca nie rozumie co ja czuję... Nie spotykam się już nawet z koleżankami bo one wszystkie mają dzieci... prawie wcale nie wychodzę z domu a w nocy płaczę.... z tego wszystkiego zaczęły mi szaleć hormony i muszę brać leki na unormowanie miesiączki... Przemyśl to bo czasem instynkt macierzyński może okazać się zbyt silny
      • kozica111 Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 31.03.14, 15:27
        A co z adopcją, bankiem nasienia?
      • anomalia_pogodowa81 Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 31.03.14, 18:04
        To nie jest instynkt macierzyński ale obsesja, która wpędza cię w depresję.
        To się leczy.
    • ta_karola Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 01.04.14, 21:15
      Tak, wyszłabym. Choć ja takiego problemu nie miałam ale mając swoje dziecko chciałabym zaadoptować i mieć drugie. Chciałabym jakiemuś dziecku pomóc , dać poczucie szczęścia i miłości. Niestety dla tych mogących mieć swoje dzieci zaadoptowanie nie jest takie proste.
    • molly_wither Re: Wyszłybyście za faceta, który nie może mieć d 07.04.14, 18:32
      Milosc do faceta sie konczy,a milosc do dzieci nie.
Pełna wersja