tym08
09.08.08, 15:45
Witam, jestem matka 10 tyg dziewczynki, od jakiegos czasu czuje sie
troche odtracona przez mojego partnera. On jest juz 40letnim
facetem, jest miedzy nami roznica 15 lat. Zawsze bylo miedzy nami
duzo milosci, odkad zaszlam w ciaze (bardziej ja tego chcialam niz
on) byl opiekunczy, po prostu kochany. Niestety wlasciwie podczas
tych 9 miesiecy kochalismy sie tylko 2 czy 3 razy. Ja nie mialam az
takiej ochoty, on tez sie przyznal ze obawia sie zrobic krzywde
dzieciatku. Byl ze mna przy porodzie, jeszcze przez pare dni po
wydaje mi sie ze bylismy sobie bliscy. Niestety powoli zaczelo sie
wszystko zmieniac. czasem klocilismy sie na temat opieki nad
malutka, denerwuje mnie fakt ze tylko ja jestem "ta od karmienia ,
kapania i pieluch". Jedyna opieka z jego strony to taka, ze biega na
kazde jej stekniecie, rozmawia z nia, bawi sie. Przez caly dzien
dostane tylko buziaka po powrocie z pracy, juz sie nie przytulamy,
nie mowiac juz o wiekszych pieszczotach. Czesto czuje sie samotna,
odrzucona, niestety- ale nawet mysle o odejsciu, chociaz kocham go
bardzo.
Czy ktoras z Was tez miala takie doswiadczenia? jak mam to zmienic?
prosze, pomozcie