przerzucil uczucia ze mnie na dziecko:(

09.08.08, 15:45
Witam, jestem matka 10 tyg dziewczynki, od jakiegos czasu czuje sie
troche odtracona przez mojego partnera. On jest juz 40letnim
facetem, jest miedzy nami roznica 15 lat. Zawsze bylo miedzy nami
duzo milosci, odkad zaszlam w ciaze (bardziej ja tego chcialam niz
on) byl opiekunczy, po prostu kochany. Niestety wlasciwie podczas
tych 9 miesiecy kochalismy sie tylko 2 czy 3 razy. Ja nie mialam az
takiej ochoty, on tez sie przyznal ze obawia sie zrobic krzywde
dzieciatku. Byl ze mna przy porodzie, jeszcze przez pare dni po
wydaje mi sie ze bylismy sobie bliscy. Niestety powoli zaczelo sie
wszystko zmieniac. czasem klocilismy sie na temat opieki nad
malutka, denerwuje mnie fakt ze tylko ja jestem "ta od karmienia ,
kapania i pieluch". Jedyna opieka z jego strony to taka, ze biega na
kazde jej stekniecie, rozmawia z nia, bawi sie. Przez caly dzien
dostane tylko buziaka po powrocie z pracy, juz sie nie przytulamy,
nie mowiac juz o wiekszych pieszczotach. Czesto czuje sie samotna,
odrzucona, niestety- ale nawet mysle o odejsciu, chociaz kocham go
bardzo.
Czy ktoras z Was tez miala takie doswiadczenia? jak mam to zmienic?
prosze, pomozcie
    • marzeka1 Re: przerzucil uczucia ze mnie na dziecko:( 09.08.08, 19:59
      Myślisz o odejściu, bo partner bardzo pokochał córkę??? wiesz, ile kobiet narzeka na brak zainteresowania ze strony partnera dzieckiem? Poza tym to tylko 10-tygodniowe dziecko, no i teraz naprawdę dla niej jesteś ""ta od karmienia ,
      > kapania i pieluch"", ale to czasowe. Wspólnie musicie zadbać, by teraz znowu stać się dla siebie mężczyzną i kobietą, a nie mamą i tatą córeczki,a nie odejść. Odejdziesz z dzieckiem i co dalej? pomyślałaś?
      • jagodzianka05 Re: przerzucil uczucia ze mnie na dziecko:( 09.08.08, 20:47
        jakieś dwa miesiące na tym forum pisałam taki sam post...Przeżyłam to samo,
        forumowiczki stwierdziły że pewnie mąż ma inną ja oczywiście tego nie sugeruję a
        nawet to neguję!!
        Mój mąż do tej pory jest wpatrzony w naszą 9 miesięczną córkę i miałam kiedyś
        takie same odczucia jak Ty, ale.....
        My po prostu potrzebowaliśmy dużo czasu aby odnaleźć się w nowej sytuacji,
        zaczęliśmy spędzać ze sobą dużo czasu, rozmawiac, a wspólny w trójkę wyjazd
        sprawił cuda w naszym życiu uczuciowym i intymnym...U nas to dochodzenie do
        siebie trwało długie miesiące,obojgu nam jakoś nie przychodziło na mysl by zając
        się wreszcie sobą. Do zbliżeń nie dochodziło między nami chyba przez kilkanaście
        miesięcy(ciąża itd), aż wreszcie trochę wyluzowałam postanowiłam że muszę
        wreszcie zająć się sobą że nie jestem tylko matką ale i kobietą i zaciągłam do
        łóżka męża choć byłam pewna obaw i ruszyło...a FAKT ZE TATA WPATRZONY JEST W
        CóRKę trzeba pozytywnie ocenić i wykorzystać mam więcej czasu dla siebie bo on
        się nią zajmie, większość co ja mówię wszystkie moje koleżanki zazdroszczą mi
        takiego męża który tyle czasu poświęca dziecku. Tak więc cierpliwości, trochę
        pracy nad sobą i stwarzania okazji do poczucia się kobietą życzę
    • mama-cudownego-misia Re: przerzucil uczucia ze mnie na dziecko:( 09.08.08, 22:54
      Poproś go, żeby zmienił pieluchę albo wykąpał dziecko, bo Ty padasz z nóg. Jak
      to zrobi, nagródź i wypieść. Za dwa dni poproś znowu. Pochwal i podziękuj.
      Jeszcze dwa dni potem poproś znowu, itd. itp. Zobaczysz, ze z czasem mu wejdzie
      w nawyk, szczególnie, jak się przekona, że opiekując się dzieckiem je stymuluje.
      A w budowaniu od nowa Waszych wspólnych relacji nie czekaj na jego gest -
      przejmij inicjatywę. Jak on kąpie dziecko, ogól nogi, zapal świeczki, otwórz
      butelkę wina... Resztę już pominę, masz dziecko, to wiesz, co się robi ;-)
      • emka2626 Re: przerzucil uczucia ze mnie na dziecko:( 10.08.08, 00:08
        Moje dziecko ma 17 miesięcy. Brak zainteresowania mną jak był,tak i
        jest... Mąż zwraca uwagę na wszystkie poza żoną :( Jak widać, nie
        zawsze ten stan mija.
    • jagodzianka05 Re: przerzucil uczucia ze mnie na dziecko:( 10.08.08, 11:08
      czasem zdarza się niestety tak(to już zależy od charakteru faceta)że gdy już
      kobieta zaobrączkowana, podejmująca się roli matki, często nie mająca dochodów-
      facet myśli po co się starać, ona już zawsze będzie ze mną, jest ode mnie
      uzależniona, kto ją zechce....kończy się adoracja, poświęcanie uwagi, gdy już
      facet spełni swe"obowiązki" pojawia się dziecko on odsuwa się na bok skazując
      kobietę na szeroki wachlarz samotnej działalności matki, kucharki, sprzątaczki,
      tragarza itp, ale dziecko to owoc jego sprawności, męskości, jemu będzie
      poświęcał swe zainteresowanie tzn okazywał od czasu do czasu podziw i pomoc
      gdy dzieje się "krzywda bo płacze".
      Nie wiem jak na takiego oddziaływać nie miałam z takim do czynienia ale tu wiele
      zależy chyba od kobiety na ile wcześniej pozwoliła, ile wymagała..
      mam nadzieje że autorka wątku odnajdzie się w tej trudnej sytuacji bez
      radykalnych cięć
Pełna wersja