co mam zrobic z takim "tatusiem"

13.08.08, 14:27
Może zacznę od opisania sytuacji - Ojciec dziecka jest osobą od lat
leczącą się w Poradni Zdrowia Psychicznego z powodu alkoholizmu.
Wielokrotnie przebywał na leczeniu w szpitalu psychiatrycznym. Syn
ma 12 lat ma zasądzone od 1999 roku alimenty w wysokości 250 zł,
lecz nigdy ojciec ich nie płacił. Nie dostaję zadnych pieniędzy na
syna. Komornik nic nie moze zrobic bo on nic nie ma, a pracy unika
jak ognia. Ma 47 lat i nigdy nie pracował.
Jest to człowiek mający kontakty ze światem przestępczym,
wielokrotnie był karany. Jest bardzo znany prokuraturze i policji.
Zyję z przekrętów, handlu lewymi pieniędzmi, bronią
Ja mam od lat swoje życie, cudownego męża, który wychowuje razem ze
mną syna, chętnie by go usynowił, ale jest problem „tatusia”
biologicznego, który tak naprawdę potrzeby syn ma gdzieś, ale
chętnie się nim chwali. Do tej pory nie utrudniałam kontaktów ojca z
synem, ale moja cierpliwość się już kończy bo te kontakty są wtedy
kiedy szanowny tatuś ma na nie ochotę. Poza tym nigdy nie oddał
dziecka na czas, jak go proszę, aby przywiózł dziecko w niedziele
ok. 17 to zawsze jest jakaś wymówka, a potem syn siedzi do 12 w nocy
i odrabia lekcję.
Najchętniej chciałabym ograniczyć mu władzę rodzicielską, ale to nie
jest łatwa sprawa, to że nie płaci alimentów to żaden argument dla
sądu, jak myślicie czy chociaż mam szanse na uregulowanie widzeń
ojca z synem i najlepiej żeby one były pod nadzorem kuratora???
Przede wszystkim tak naprawdę to ja się boję tego człowieka,
widziałam u niego broń, narkotyki, ale nie mam na to zadnych dowodów.
Nie dostanę ze szpitala ani od psychiatry zadnych
informacji nt. jego choroby psychcznej. Jak mam zdobyć te dowody dla
sądu???
    • serendepity Re: co mam zrobic z takim "tatusiem" 13.08.08, 18:11
      Jesli byl wielokrotnie karany to juz jakas podstawa. Mozesz napisac w
      uzasadnieniu, ze obawiasz sie, ze syn przejmie zle wzorce lub, ze ojciec moze go
      wciagnac w przestepczy swiat.

      Skoro wiesz, ze leczyl sie i gdzie to moze podaj te informacje we wniosku, a sad
      to sprawdzi.
      • verdana Re: co mam zrobic z takim "tatusiem" 13.08.08, 18:39
        Widze problem - Twoj syn ma lat 12, nie 2 i prawde mowiac - to jego
        opinia, czy chce widywac ojca czy nie jest tu kluczowa.
    • mrowkojad2 Re: co mam zrobic z takim "tatusiem" 14.08.08, 12:09
      Po pierwsze, jak juz napisano powyżej, dziecko jest juz na tyle
      duże, że samo może decydować, czy chce się z tatą widywać, po drugie
      od zbierania i dostarczania dowodów nie ty jestes, jeżeli sędzia
      uzna, że potrzebna jest informacja na temat zdrowia twojego eksa, to
      wezwie biegłego.
    • annb Re: co mam zrobic z takim "tatusiem" 14.08.08, 12:57
      pozbawic pan apraw rodzicielskich i zbierac kwity na to ze pan
      alimentow ni eplacil
      bo za par elat panu sie przypomni ze ma syna i uderzy do niego o
      alimenty
      na siebie
      tak bywa
      bardzo czesto


    • asiek252 Re: co mam zrobic z takim "tatusiem" 14.08.08, 13:35
      Najlepiej sprawe skieruj do radcy prawnego lub adwokata. Na Twój
      wniosek sąd może zarządac takich informacji od zakladu leczenia, lub
      powołać biegłego sądowego. Mozna tez wystapic z wnioskiem do sądu o
      to by wyznaczył terminy widzeń ojca z dzieckiem.Moze warto pomyśleć
      o widzeniach przy Twojej obecności. Ale najwazniejsze są dowody,
      świadkowie. Zastanów się jaka jest prawdziwa relacja miedzy ojcem
      biolog. a synem, odrzucając swoje oczywiste uprzedzenia i obawy.
Pełna wersja