odebranie władzy rodzicielskiej

26.08.08, 18:54
Czy któraś z Was przechodziła przez coś takiego?
Właśnie złożyłam wniosek o odebranie władzy rodzicielskiej ojcy
mojego dziecka.
Nie płaci alimentów od prawie 5 lat, widuje się z córką kiedy chce,
częściej niestety nie chce.
Od lutego w ogóle ślad po nim zaginął. Nie wiem czy to wystaczy?
Jak przebiega taka sprawa?
Może ktoś ma to za sobą, proszę o jakieś informacje.
    • madlenka0 Re: odebranie władzy rodzicielskiej 03.09.08, 22:40
      Ja przechodziłam przez to. Cała sprawa trwała ok 10 minut, ojcu
      wcale nie zalerzało na dziecku, więc najpierw ja musiałam uzasadnic
      dlaczego zdecydowałam się odebrac władzę rodzicielską i opisac jakie
      są relacje ojca z dzieckiem. Pózniej ojciec tylko ustosunkował się
      do mnie i po chwili narady sąd ogłosił wyrok. Przed sprawą bardzo
      się denerwowałam, ale z perspektywy czasu uwazam że zrobiłam dobrze
      i jestem dumna z tego ze się odważyłam.
      • izabelka_1 Re: odebranie władzy rodzicielskiej 05.09.08, 20:34
        dzięki za odpowiedż
        Czy mam rozumieć, że wyrok zapadł na pierwszej sprawie.
        A może wiesz co się dzieje jak ojciec nie zgłasza się na sprawę.
        Czy takie wyroki mogą być zaoczne?
        • madlenka0 Re: odebranie władzy rodzicielskiej 16.09.08, 11:03
          Tak wyrok został ogłoszony na pierwszej sprawie. A jak się ojciec
          nie wstawi do sądu to zależy tylko od sędzi czy sprawa się odbędzie
          czy nie. Ale jeśli go nie będzie to tylko udowodni jak mu zależy i
          to sąd też może wziąśc po uwagę.
    • malakatia Re: odebranie władzy rodzicielskiej 16.09.08, 12:13
      ja tez przechodziłam przez to... bylismy rok po rozwodzie, on sie
      dzieckiem nie interesował w ogóle, nawet nie przyszedł na rozprawe i
      to wystarczyło sedziemu aby od razu wydał wyrok pozbawiając go praw
      rodzicielskich.
      dodam tylko ze mój były zostawił nas jak mała miała pół roku (teraz
      ma 3 latka), na szczescie ułożyłam sobie zycie na nowo, z tamta
      rodzina nie utrzymuje kontaktów,a moja córeczka ma cudownego tate i
      nowych dziadków, nie wspomne o ciociach, wujkach i kuzynostwie:)

      pozdrawiam wszystkie kobietki, pamietajcie ze jestescie silne :)
      • malakatia wazne 16.09.08, 12:16
        acha, jeszcze cos waznego. ja we wniosku o pozbawienie praw
        rodzicielskich zaznaczyłam zeby w razie nie stawienia sie ojca
        dziecka na rozprawe sąd wydał wyrok w trybie zaocznym.
        przypuszczałam ze on się nie pojawi i dzieki temu sędzia wydał wyrok
        juz na pierwszej rozprawie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja