ziuta2040
16.09.08, 16:13
płacze.nie chce jesc (bo sprawdzam, cycka, próbuje tez butle w razie
czego, ma sucho itd.
przyzwyczjona jest do noszenia, gdy ja odkładam i chce isc do
toalety zaraz sie złosci.ostatnio mało spi w dzień.
babcie przyzwycziły ja do noszenia, ja tez bo nie reagowałam za
bardzo.
mam doła.jestem w obcym miescie, z dala od domu, tu pomaga mi maz po
pracy, tesciowa, której nie znosze.
nie mam tu nikogo z kim mogłabym pogadac, z mojego rodzinnego miasta
dosc daleko.
nie radze sobie, choc na pozor ok - mała zadbana, wesoła, (poza
takimi akcjami jak dzis) a ja mam coraz wiekszego doła. w domu
ugotowane, w miare czysto;-),
a ja czuje ze mnie cos rozniesie
zdarza sie ze krzyjne na mala, a ona wtedy jeszcze bardziej krzyczy.
jestem zła matka.............