Pytanie do pani Agnieszki

30.09.08, 08:28
Witam
Mam 1,5 roczną córeczkę. Ostatnio mój mąż stwierdził, że nie będzie
jej kąpał, bo córce zostanie uraz psychiczny, że kąpie ją mężczyzna.
Jak mam przekonać męża, że się myli. Brakuje mi już argumentów i
przykładów na to, że nie mam racji. Bardzo proszę o odpowiedz.
Dziękuje i pozdrawiam Magda
    • ija_ijewna Re: Pytanie do pani Agnieszki 30.09.08, 09:19
      Co jeszcze mąż robi w domu przy córce? Czy przewija? Czy wychodzi
      na spacer, karmi, poi, bawi się z nią, mówi do niej, ubiera?
      Można rozpatrzyć dwie możliwości - albo rzeczywiście się boi
      przyszłej traumy u córki, albo ma wygodny pretekst, żeby się nią
      nie zajmować.
      Jeżeli poza tym jednym dziwactwem zajmuje się dzieckiem często i z
      zaangażowaniem, to chyba nie trzeba go na siłę zmuszać. Może warto
      pokazać książki o psychologii dziecięcej/pójść do psychologa
      dziecięcego razem z mężem i po prostu dosłownie spytać "Szkodzi czy
      nie".
      Jeśli się, hm... obija i szuka pretekstów, żeby nie zajmować się
      dzieckiem... no, to wtedy chyba pomoże powiedzenie na wprost, że
      chcesz, żeby zajmował się dzieckiem - i podać mu listę rzeczy,
      których wymaga codzienna opieka nad waszą córeczką. Niech wybierze
      co najmniej jedną trzecią czynności.
      Pozdrawiam,
      Ija
    • mks2606 Re: Pytanie do pani Agnieszki 30.09.08, 10:27
      Wydaje mi się że zaczął być po prostu wygodny i wymyśla „głupie”
      preteksty żeby odciąć się od wszystkiego. Na początku był naprawdę
      fantastyczny bardzo mi pomagał. Teraz jedyne co robi to od czasu do
      czasu pobawi się z nią.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Pytanie do pani Agnieszki 30.09.08, 23:29
      Nie wiem czy uda mi się przekonać Pani męża.Dla rozluźnienia może trzeba mu
      pokazać dowcip rysunkowy Andrzeja Mleczki z "Polityki" z poprzedniego tygodnia.
      A poważnie, to większy uraz psychiczny może spowodować wycofanie się męża
      czyli ojca z czynności, które mają oprócz swojego waloru wychowawczo -
      pielęgnacyjnego również walor uczuciowy. Nie tylko pokazujący, że tata jest
      czułym i kochającym opiekunem i towarzyszem dziecięcych zabaw, ale także, że
      męski dotyk jest bezpieczny i nie nadużywający. A to może pokazać córce właśnie
      tata. Dzięki temu, jego córka może będzie w przyszłości gotowa przyjąć od
      mężczyzny i poczucie bezpieczeństwa połączone z naturalną przyjemnością a
      jednocześnie, gdy trzeba, postawić stosowne granice, bo będzie się czuła mocna i
      stabilna jako kobieta, gdyż jej relacja z mężczyzną kształtowała się w oparciu o
      dobrą relację z ojcem, co dało jej poczucie pewności siebie i stabilności.
      Dorośli ,poprzez naturalny kontakt z dziećmi, od początku uczą je i
      przygotowują do podjęcia dorosłych ról, w tym ról seksualnych. Nawet wtedy, gdy
      dzieci mają dopiero 1,5 roku. Rozumiem obawy męża wobec medialnych kampanii, ale
      trzeba namawiać do zdrowego rozsądku i poczucia własnych granic jako
      bezpiecznych i pomocnych w rozwoju dziecka. Agnieszka Iwaszkiewicz
      • mks2606 Re: Pytanie do pani Agnieszki 01.10.08, 07:45
        Dziękuje bardzo za odpowiedz. Mam nadzieję, że w końcu zrozumie i
        zmądrzeje.
Pełna wersja