Problemy finansowe na wychowawczym

30.09.08, 11:32
Jestem od 3 miesięcy na urlopie wychowawczym bezpłatnym, żyjemy z
jednej pensji męża.Jest nam bardzo ciężko, gdyż dotychczasowe
finanse, płaności rozłożone na dwa dochody teraz skupiły się na
jednej pensji. Jest mi z tym bardzo źle.Jestem zatrudniona w
instytucji państwowej, gdybym wróciła do pracy to wszystko oddałabym
opiekunce lub na żłobek (w naszym mieście jest tylko 1).Na pomoc
babć nie moge liczyć gdyż mają grubo po siedemdziesiątce.Szukam
dlatego jakiegoś wyjścia z tej trudnej dla mnie finansowo
sytuacji.Idąc z duchem czasu, pytałam się mojego pracodawcy czy
byłaby możliwa praca w domu na odległość. Niestety nie. Moja "firma"
nie jest przyjazna matce...szkoda.Skończyłam studia humanistyczne i
chciałabym ten czas opieki nad dzieckiem mądrze spożytkować i pomóc
mężowi i wnieść coś do budżetu domowego.Może na forum znajdę jakąś
podpowiedź.
Weronika
    • ruta.dl Re: Problemy finansowe na wychowawczym 30.09.08, 12:13
      moze poszukaj innej pracy z mozliwoscia calkowitej lub czesciowej
      pracy w domu.
      Albo cos dorywczo? skoro jestes humanistka to moze, no nie wiem,
      korepetycje?
      • twinany Re: Problemy finansowe na wychowawczym 01.10.08, 09:08
        Dziękuję Ci za dobre słowo,
        szukam pracy w domu ale w necie jest wielu oszustów i wyłuskać coś
        mądrego jest bardzo trudno.Korepetycji udzielałam ale przy małej -8
        miesięcy to trudne.Piszę różne prace humanistyczne ale jak na razie
        brak chętnych, bo to początek roku szkolnego.
        Chętnie wymienię mysli, mój mail to twinany@wp.pl

        Weronika
    • maxxt Re: Problemy finansowe na wychowawczym 30.09.08, 12:45
      zainteresować sie,czy nie przysługuje wam jako rodzinie jakas forma pomocy
      socjalnej. istnieja dodatki mieszkaniowe. przejrzec DOKŁADNIE sposob
      gospodarowania finansami.
      p.s. zaciekawiło mnie jako to instytucja panstwowa daje zarobki ktore w calosci
      ida na złobek/przedszkole? albo co to za złobek gdzie zadaja takich oplat.
      • anika305 Re: Problemy finansowe na wychowawczym 30.09.08, 13:01
        niejedna firma oferuje zarobki, które starczą tylko na opiekunkę:-(
        autorka nie wystartowała pewnie w rekrutacji do żłobka więc przy jednej placówce
        tego typu w okolicy pewnie będzie na szarym końcu listy oczekujących;-( znam to
        z autopsji (tym bardziej, że już jest na wychowawczym). Przechodziłam przez to;-(
        Przelicz zarobki męża i sprawdź czy nie przysługuje Ci zasiłek rodzinny i
        wychowawczy z MOPS.
        Moja firma też jest nieprzyjazna, szukałam i nie znalazłam pracy w firmie
        normalnej...
        Może Tobie się uda.
        Podaj swój e-mail.
    • alba27 Re: Problemy finansowe na wychowawczym 30.09.08, 13:19
      A po jakich studiach jesteś? Ja byłam w podobnej sytuacji, tyle, że
      miałam 2 dzieci, jedno miało bardzo zaawansowany refluks, przez 1.5
      roku nie było mowy o zostawieniu go z kimkolwiek na dłużej niż 2
      godziny ale te 2 godziny wystarczały żeby dorobić, mąż wracał z
      pracy a ja wychodziłam i dawałam korepetycje. Mieliśmy z tego
      dodatkowo jakieś 250zł, czyli na pampersy dla dwójki starczało
      spokojnie.
    • prochottka1 Re: Problemy finansowe na wychowawczym 30.09.08, 18:41
      moze to naiwne ale poszukaj jakiejs emerytki ktöra ma duzo wolnego czasu i
      zajela by sie dzieckiem za symboliczna kwote a nie 1500 zl.
    • burza4 Re: Problemy finansowe na wychowawczym 01.10.08, 22:09
      zorientuj się czy aby naprawdę całą pensję pochłonęłaby płatna
      opieka nad dzieckiem? może da się znaleźć kogoś tańszego.

      a co do spożytkowania czasu - idź do urzędu pracy, mają tam czasem
      fajne oferty z programów aktywizacji zawodowej kobiet, może
      załapałabyś się na jakieś kursy, darmowe szkolenia? zwiększyłoby to
      twoje możliwości na rynku pracy kiedy zdecydujesz się wrócić do
      pracy.

      P.S. babcie po 70-tce nie muszą być zgrzybiałymi staruszkami, mam w
      rodzinie taką, co ma 78 lat i lata za facetami aż furczy:)
    • vickydt Re: Problemy finansowe na wychowawczym 02.10.08, 08:42
      ogłaszaj sie na lokalnych forach co do korepetycji. Może rozszerz swoją ofertę?
      Teraz dzieciaki są takie niesamodzielne, ze korepetycje to czesto przerabianie
      lekcji z nimi, wiec skoro jestes dobra np. z polskiego, to wez i geografie, a
      moze i chemie?

      Rada co do poszukania emerytki jest trafna. Moja mama np. jest na emeryturze i
      opiekuje sie dzieciaczkami sąsiadki za grosze. Mama czuje sie potrzebna (hmm,
      choc opowiadania 69-latki jak wozila 4 latka "na barana" lekko mnie niepokoją
      ;)) a sąsiadka ma opiekę.
    • lampka_witoszowska Re: Problemy finansowe na wychowawczym 03.10.08, 00:36
      dziecko najlepiej rozwija sie mając mame przez pierwsze lata - uczy
      się nei tylko szacunku do siebie, ale i bezpiecznoego wchodzenia w
      związki miłosne, na których może polegac - stąd bierze się poczucie
      bezpieczenstwa w związku - i brak lęku przed rozstaniem/odejściem
      partnera

      więc najpierw gratuluję Ci decyzji, choc trudna, fundujesz dziecku
      wspaniałą równowagę emocjonalną - a przynajmniej ogromną na to
      szansę - której nei dadzą emerytki ani żlobki

      jeśli masz uzdolnienia plastyczne, możesz spróbowac sprzedawac cos,
      co potrafiłabys zrobic, w galeriach internetowych - wygooglaj:
      wylęgarnia
      pakamera artystyczna
      unikalni
      kuferart
      maesteria

      od malowideł poprzez ręcznie wykonywane papeterie i kartki
      okolicznościowe, po robótki dziane i ubrania własnoręcznie uszyte,
      patchworki czy maskotki
      można zarobic

      aha, jeszcze ważny link:
      www.ksonline.pl/pomysly-na-biznes.html
      powodzenia z całego serca!!!
    • spacerownik.wroclawski.eu Nic nie obiecuję, ale 05.10.08, 23:02
      akurat szukamy redaktora do serwisu. Mamy dużo kandydatów i wybiorę najlepszego,
      ale może Pani stanąć w szranki. Praca zdalna - redagowanie tekstów do
      spacerownika i pod okiem specjalistów trzech nowopowstających serwisów (o
      dzieciach i o kotach) + opieka nad forami.
      Zaznaczam, że nic nie mogę obiecać, ale zawsze to jakiś pomysł.
      Tak na marginesie: jestem w dokładnie takiej samej sytuacji zawodowej, jak Pani.
      Zdecydowałam się nie wracać do pracy, tylko założyć własną działalność. Polecam!
      • nini6 Re: Nic nie obiecuję, ale 06.10.08, 11:43
        Może weżmiesz pod opiekę dziecko? Jesli czujesz sie na siłach, na kilka godzin
        dziennie.
        • ann_a30 Re: Nic nie obiecuję, ale 06.10.08, 23:20
          Ja będą w bardzo podobnej sytuacji parę lat temu (dokładnie rok 2002-2003),
          kiedy byłam w ciąży i potem nie pracowałam, wzięłam się za korepetycje. Na tamte
          czasy zarobek był ok. 800 - 1000 zł. Jednego miesiąca nawet 1200zł (Warszawa).
          No, ale wiadomo, że jak wakacje, ferie to nic z tego... Ale zawsze parę groszy
          wpadnie. Wyskakiwałam na 2-3 godzinki. Czasem gdzieś dalej ale na parę godzin.
Pełna wersja