mąż nie chce się wyprowadzić od mamy

11.10.08, 21:52
od razu napisze że mam swoje mieszkanie, ale mąż nigdy nie chcial
sie wyprowadzic od swojej mamy,twierdząc ze musi sie opiekowac
schorowaną staruszką, wiec zamieszkalismy z nią, co przez ostanie 5
lat wyglądalo tak w praktyce ze to ona nami sie sie opiekowala
(sprawy przydomowe, opieka nad naszym dzieckiem). Teściowa starala
sie byc do mnie dobrze nastawiona, ale juz zgrzyt pojawil sie po
urodzeniu syna- gdy chcialam go karmic piesią, stwiedzila ze
powinnam go dokarmaiac, a gdy tego nie zrobilam (po konsultacji z
pediatrą)- stwierdziala ze jesli nie zaczne go dokarmiac odbierze mi
prawa rodzicielskie. Bylam wtedy naprawde niepewną siebie mlodą
matką i jakos to rozeszlo sie po kosciach. Potem nie chciala oddac
mi syna na ręce gdy byl chory. Stwierdzila ze truje i marnuje
zdrowie wnuczkowi gdy gotowalam mu zupkę z porem.I tym podobne. Wiec
zaczelam wlakowac temat wyprowadzki z tego domu, mąz nie chciał
kategorycznie o tym slyszec. Poza tymi epizodami, staralysmy sie byc
dla siebie mile, ja pomagalam jej, ona mi, w codziennych sprawach.
Ale czulam ze ma straszne pretensje ze sama gotuję, ze to ja
decyduję w sprawach dziecka itp., jednak nie dawala nic po sobie
poznać. I bomba wybuchla- poklocilam sie z mężem, który tak mnie
strasznie sprowokowal, ze spoliczkowalam go. Wiem, nie powinnam, ale
to co powiedzial bylo podle. On wtedy poskarzyl sie mamusi. Ona
zaczela krzyczec zebym sie wynosila, ze tyle lat budowala ten dom a
ja przyszlam i się rządzę, ze sie meczyla ze mna tyle lat itp.
Mediowal między nami moj ojciec, ktory jest naprawdę swiętym
czlowiekiem, i zostalam jeszcze w tym domu. Nie dość ze mam problem
z mężem, to jeszcze tesciowa wyskoczyla z tym jak filip z konopii.
Mąż nadal nie chce myslec o przeprowadzce, twierdzi ze to ja mam
poważny problem z psychiką, że mama jest starsza schorowaną osobą,
ale ja naprawdę nie potrafię już mieszkać w tym domu. Czy mam szansę
przekonać męża do wyprowadzki , chce to jeszcze rozwiązac pokojowo.
Mąż twierdzi ze rodzina odwroci się od niego gdy on ją zostawi ( jej
dzieci mieszkają w innych miastach. Wszystko jest ważniejsze niż ja.
ie radze sobię z tym.
    • hanka20074 Re: mąż nie chce się wyprowadzić od mamy 11.10.08, 22:06
      Czy Twój mąż dosłownie opiekuje sie swoja matka czy tylko mieszkanie
      z nia traktuje jako opieke?
      U mnie ten sam problem a na dodatek teściowa to kawał cholery bo tak
      urabia głowe mojemu mężwoi ze hej.Że nie powinien jej zostawiać
      samej na starośc,ze syn nie może matki opuścic,itp. cyrki.
      Więc skoro ona to na nim wymusza to ja zachowuje sie tak zeby jej
      sie odechcialo tej manipualcji.Nie daje sie i mówie jej to co
      przyjedzie mi na język.
      Jedno co bym zrobiła na Twoim miejscu to wyprowadziła sie do swojego
      mieszaknia a mąż niech pomieszka z mamusią.Może zatęskni???
      Ja niestety nie mam takiej możliwości(bynajmniej nie teraz:-()
    • bubster Re: mąż nie chce się wyprowadzić od mamy 11.10.08, 22:28
      kazde młode małżeństwo powinno miezkać osobno
      skoro to babcia się Wami opiekowała, to chyba nie jest tak na prawdę
      schorowana?
      wyprowadź sie Ty z dzieckiem i tyle

      nasuwa mi się też skojarzenie, że może wyolbrzymiasz - piszesz że
      starałyście się być miłe dla siebie,
      a w kłótni różne rzeczy się mówi
      • marzeka1 Re: mąż nie chce się wyprowadzić od mamy 11.10.08, 22:43
        I tak masz lepiej niż większość kobiet w takiej sytuacji: masz własne mieszkanie. Wyprowadziałabym się z dzieckiem, a mężowi dała wybór: albo z nami (a tak powinno być, bo przeciez utworzyliście własną rodzinę!), albo niech sobie żyje z mamuśką.
    • annb Re: mąż nie chce się wyprowadzić od mamy 12.10.08, 13:21
      widzisz, tak naprawdę to nigdy nie miałaś męża
      zyłaś z człowiekiem z którym zawarłas związek małżeński, ale mężem
      on ni ebyl.
      Bo wciąz jest synusiem mamusi i to dobro mamusi przedkłada nad dobro
      swojej założonej świadomie(świadomy praw i obowiązków wynikających i
      tak dalej) rodziny
      Wyprowadź się i zacznij życ bez obciążeń
      serio piszę
      szkoda twojego zdrowia psychicznego
    • bartusiowamama2004 Re: mąż nie chce się wyprowadzić od mamy 12.10.08, 23:33
      Znam to z doswiadczenia, po slubie zamieszkalismy z tesciami, bo moj
      maz uwazal nie ma ma sensu wynajmowac mieszkania, lepiej pomieszkac
      z rodzicami odłozyc i postarac sie o swoje... tak mieszkalam rok.
      Znosilam tesciowa i jej wieczne rady do czasu jak urodzil nam sie
      synek i tesciowa dawala swoje madre rady, a sama doprowadzila ze
      dziecko bedac pod jej opieka wyladowalo w szpitalu a on nie czula
      zadnej ospowiedzialnosci, wrecz uwazala ze to nie jej wina, z
      chrzcin mojego synka urzdzila niemal stype swoim ignorancja dl
      pozostalych gosci itd. i to bylo przegiecie... na drugi dzien
      znalazlam mieszkanie do wynajecia, wynajelam sama, podpisalam umowe
      a potem wrocilam do domu do meza i pokazalam mu klucze, zapytal co
      to... powiedzialam "to sa klucze od mieszkania, wynajelam ja
      znieniem sie wyprowadzam,a ty jak chcesz albo pzojdziesz z nami albo
      zostan z mamusia...." poszedl,ale nie byl zadowolony (nic nie pomogl
      przy przeprowadzce, ja sie zawzialam i sama wyremontowalam) miesiac
      chodzil nie zadowolony, ale mu przeszlo i sam przyznal ze lepiej
      mieszka sie samemu , ale pocztaki byly tregiczne, non stop klotnie,
      tam synalek nie mial zadnego poczucia obowiazku i wszystko robila
      mamusia, tu nie mial taka dobrze ale docieralismy sie od nowa
      dopiero teraz tworzymy rodzine!!!!!
      • shefora Re: mąż nie chce się wyprowadzić od mamy 13.10.08, 09:56
        dziękuję wam za odpowiedzi. Do Bartusiowejmamy: jak rodzice
        zareagowali na waszą wyprowadzkę?
        Moja teściowa co prawda na co dzien nie robila takich "cyrków",
        naprawdę bardzo nam pomagala, wydawalo mi się że jest dobrze. Z
        zewnątrz będzie to wyglądac tak jakbym to ja ja bardzo skrzywdzila.
        Mąż twierdzi ze ją nienawidzę,ze cytuję "powinnam pojsc do
        egzorcysty" (tak, tak, zagorzaly katolik) ale on nie rozumie że ja
        nie chce byc intruzem we wlasnym domu. Dodatkowo za przeprowadzką
        jest fakt, ze mąz wciagla swoja mame w nasze konflikty małżeńskie,
        kłamiąc na moj temat.
        • rapunzel1 Re: mąż nie chce się wyprowadzić od mamy 13.10.08, 12:43
          shefora napisała:

          > Mąż twierdzi ze ją nienawidzę,ze cytuję "powinnam pojsc do
          > egzorcysty" (tak, tak, zagorzaly katolik)

          Taaak prawdziwy zagorzały katolik, co i Bibli nie czyta i ewangelii na mszy nie usłyszy, szczególnie kawałka opuści ojca i matkę swoją i będą z żoną jednym ciałem.

          • m_zonka Re: mąż nie chce się wyprowadzić od mamy 13.10.08, 16:11
            no i możesz temu zagorzałemu katolikowi palnąc o możliwości
            uniewaznieniu Sakramentu Małżeństwa z powodu nieodciętej pępowiny,
            co wynikawłasnie z tego, co napisała rapunzel1.

            poza tym, jakie to ma znaczenie "Jak zareagują rodzice"? Wiadomo, ze
            wytoczą wszystkie działa by wzbudzić poczucie winy w synu. nie będą
            zachwyceni. Bo cięzko jest utracić coś, do czego się przywykło przez
            lata. Nie jesteś odpowiedzialna za samopoczucie innych ludzi, bo oni
            są sami za nie odpowiedzialni. W każdym razie w tym konkretnym
            wypadku.
            • konwalka Re: mąż nie chce się wyprowadzić od mamy 13.10.08, 21:44
              no i możesz temu zagorzałemu katolikowi palnąc o możliwości
              > uniewaznieniu Sakramentu Małżeństwa z powodu nieodciętej pępowiny


              napisz cos wiecej, please...
              jest taka mozliwosc zagwarantowana w prawie koscielnym?
              interesuje mnie zrodło, jesli masz
              dzieki

              Kobieta, która jęczy w nocy, nie warczy w dzień
              • niebieska.biedronkaa Re: mąż nie chce się wyprowadzić od mamy 14.10.08, 12:26
                konwalka napisała:

                > no i możesz temu zagorzałemu katolikowi palnąc o możliwości
                > > uniewaznieniu Sakramentu Małżeństwa z powodu nieodciętej pępowiny
                >
                >
                > napisz cos wiecej, please...
                > jest taka mozliwosc zagwarantowana w prawie koscielnym?
                > interesuje mnie zrodło, jesli masz
                > dzieki
                >

                Tak, możliwość wynika z Prawa Kanonicznego.
                "nieodcięta pępowina" jest rodzajem niedojrzałości emocjonalnej i
                tym samym przeszkodą do zawarcia małżeństwa lub podstawą jego
                unieważnienia.
                Wyprowadź się z dzieckiem do swojego mieszkania. Jka mąż pójdzie z
                Wami, to ok. Jeśli nie - masz podstawę, żeby starać się unieważnić
                małżeństwo, o czym oczywiście małżonka i teściową poinformuj.
                Po takiej rozmowie może przemyśli sprawę i podejmie właściwe decyzje.
                Powodzenia
          • bartusiowamama2004 Re: mąż nie chce się wyprowadzić od mamy 15.10.08, 13:58
            W tym wszystkim najmniej obchodziło mnie co na to tesciowie, i ich
            zdanie w tym temacie. Radze Ci jaknajszybciej zabrac nogi za pas i
            znalesc wlasny kat. Mieszkajac z rodzicami sami doprowadzamy do
            rozpadu malzenstwa, inni mi mowolnie mieszaja i daja dobre rady.
            Jak kiedys powiedziała mi kolezanka "swiety spokoj wart jest kazdej
            ceny" lepiej zyc skromniej i samemu. A odpowiadajac na pytanie jak
            zareagowali, tesciowa byla w szoku, w ciagu tygodnia "zrobiliśmy
            reont" w wynajmowanym mieszkaniu i zamieszkaliśmy :) a jka przyszła
            mamusia a skomentowala dzwi wejsciowe ze sa brzydkie to powiedziaałm
            jej ze nie musi przychodzic i ich ogladac jak jej sie nie
            podobaja... i wiecej nie komentowała :)
        • forencka Re: mąż nie chce się wyprowadzić od mamy 14.10.08, 10:37
          Z tego co piszesz wynika, że... nie kochasz swojego męża. Tak ja to widzę.
          Wyprowadzaj się jak najszybciej, od niego będzie zależało jak Wam się dalej
          ułoży. Może w nowych warunkach znowu zrobi na Tobie wrażenie. A może nie...
    • aniazavonlea Re: mąż nie chce się wyprowadzić od mamy 14.10.08, 10:38
      Twój mąz ma związek ze swoją mamą nie z Toba.
      podoba mi się to co zrobila Bartusiowamama, jedyne wyjscie!
      MAsz mieszkanie wyprowadz się, jesli Twoj maz pojdzie z Toba wygracie siebie.
      Nei przesadzasz, babcia jest miła zeby zachować pozory, faktycznie chce rządzic
      i pokazac Ci gdzie Twoje miejsce, juz przykeljają Ci łatke. Ona chce byc
      wazniejsza dla syna i mieć go na stałe, klasyka nieodcietej pępowiny.
      Dac wybór męzowi i konsekwetnie realizowac, jak sie nie wyprowadzi niech mieszka
      sam z mamą!
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: mąż nie chce się wyprowadzić od mamy 18.10.08, 14:36
      Oprócz tego , co napisali inni, z których diagnozą sytuacji oraz radami się
      zgadzam dopowiem, że wyprowadzka może nie załatwić problemu. Na pewno wyraźnie
      określi granice, da Pani poczucie kontroli nad sytuacją i adekwatne poczucie
      swojej wartości jako siebie samej i swojej rodziny.
      Problem jednak może okazać się głębszy niż tylko fizyczne odseparowanie się męża
      od mamy. Mąż, zdaje się ,należy do tych mężczyzn, dla których inna kobieta niż
      ta spoza jego rodziny, inna kobieta niż jego matka nie stanowi tak dużej
      wartości. Daje, owszem to co mama dać nie może, np: seks, dziecko, poczucie
      władzy, ale poza tym jest obca i nic tego nie zmieni.
      Dlatego będzie musiała Pani ,po ewentualnej wyprowadzce, nie zaniechać pracy nad
      Waszym związkiem i nie przywiązywać się do myśli, że ona sprawę załatwi oraz
      złościć się, że ten manewr nie uzdrowił całkowicie sprawy.
      Oczywiście argument jakiego używa mąż przeciw wyprowadzce jest argumentem
      pozornym, co do zdrowia i stanu mamy, ale całkowicie prawdziwym jeśli chodzi o
      jego własną ocenę sytuacji. Może nie być łatwo, ale trzeba próbować. Agnieszka
      Iwaszkiewicz
    • shefora Re: mąż nie chce się wyprowadzić od mamy 20.10.08, 10:17
      Wyprowadziłam się. Mąż poszedł za mną, ale uważał to za stan
      tymczasowy, nie przyjął do wiadomości że tam nigdy nie wrócę.
      Stwierdził że w takim razie - rozwód i walka o dziecko, ponieważ
      nienawidzę jego mamy. Moje tłumaczenia że tak nie jest, że czułam
      się nieswojo i wciąż oceniana w tamtym domu nie robią na nim żadnego
      wrażenia. Wynika z tego że wszystkie dzieci które się wyprowadzają
      od rodziców, nienawidzą ich. Teraz będzie z mamusią udowadniać w
      sądzie jaką jestem złą matką, co mi już teściowa zapowiedziała w
      tamtejszej kłotni, która była bodźcem do mojej wyprowadzki.
      • annb Re: mąż nie chce się wyprowadzić od mamy 20.10.08, 10:38
        dziewczyno, przestan sie tlumaczyc
        on mowi ze nienawidzisz jego matki-ty nie reaguj
        nie slyszysz
        nie tlumacz sie
        po co!!
        szkoda twoich nerwow
        twoj maz pokazal ze matka jest dla niego najwazniejsza
        no zdarza sie i to czesto
      • serendepity Re: mąż nie chce się wyprowadzić od mamy 21.10.08, 11:49
        Dobrze, ze to zrobilas. Przy okazji przekonalas sie, ze twoj maz nie jest Twoim
        partnerem. Lepiej teraz niz pozniej.

        Fakt, ze Twoj maz nie chcial sie wyprowadzic od rodzicow to raczej bedzie na
        Twoja korzysc w sadzie niz jego. A mowienie, ze powodem do rozwodu jest fakt, ze
        nie nawidzisz jego matki tym bardziej go obnaza. Powinnas byc dla niego
        najwazniejsza.
        • zocha14 Re: mąż nie chce się wyprowadzić od mamy 25.10.08, 22:14
          "Mąż, zdaje się ,należy do tych mężczyzn, dla których inna kobieta
          niż
          ta spoza jego rodziny, inna kobieta niż jego matka nie stanowi tak
          dużej
          wartości. Daje, owszem to co mama dać nie może, np: seks, dziecko,
          poczucie
          władzy, ale poza tym jest obca i nic tego nie zmieni."

          Jeny, skad sie to bierze???? Przeciez to jakies psychiczne
          niedorozwiniecie! Czy ktos wie ???
          • czarnyraider Re: mąż nie chce się wyprowadzić od mamy 25.10.08, 23:08
            tak wychowuja swoje dzieci nieswiadomie silne, despotyczne kobiety
            czesto. Troche apodyktyczne.
            Sama odkrylam w sobie takie zapedy jak sie mnie kiedys dziecko
            zapytalo czy moze isc siku. Wlosy mi deba stanely i zmodyfikowalam
            swoje postepowanie. Prosto sie to robi, jesli sie ma predyspozycje,
            a potem to juz tylko plakac nad soba mozna. Fajnie jak wszystko
            chodzi jak w zegarku, ale to nie jest tak naprawde normalne. Ku
            przestrodze dla wszystkich :o)
            • patchbear Re: mąż nie chce się wyprowadzić od mamy 28.10.08, 15:18
              Zazdroszczę Wam kobietki odwagi. Ja o niczym innym nie marzę jak
              wyprowadzić się od teściów, niestety mąż nie chce o tym słyszeć,
              myślę że doprowadziłoby to do rozwodu. Jesteśmy dopiero 2 lata
              małżeństwem mamy maleńkie dziecko, bardzo go kocham ale męczę się
              niesamowicie. Dom jest duży ale nie nasz, nie roszcze sobie do niego
              praw, wprowadziłam się jak już był wybudowany, rodzice męża włożyli
              dużo pieniędzy i trudu w jego wybudowanie ale niestety czuję się jak
              piąte koło u wozu, czasem mam wrażenie że byłam potrzebna aby
              urodzić wnuczkę teściom. Chciałabym mieć swój kąt, nie zależy mi na
              tej ziemi ani na dużej ilości m2. Czuję że się duszę, kiedy wychodzę
              z domu łapię powietrze jakby mi ktoś poluzował pętlę na szyi, gdy
              tylko wychodzę na korytarz teść albo teściowa cichną, obrabiają mi
              tylek, biegną sprawdzić gdzie idę, co robię, czasem wolę zamknąć się
              w pokoju i z niego nie ruszać, gdy idę na spacer biegają od okna do
              okna żeby sprawdzić w którą stronę pójdę. Kiedy nie zaniosę im
              wnuczki, żeby się mogli pobawić, robią mi na złość, malutka śpi a
              oni walą drzwiami, talerzami, krzyczą między sobą (niby rozmowa).
              Finansowo jestem zależna od męża, pracuję oczywiście ale zarobki nie
              wystarczyłyby na kupno ani wynajęcie mieszkania. Prędzej zwariuje
              niż podejmę jakiś krok. Co robić :_(
    • maverik1980 Re: mąż nie chce się wyprowadzić od mamy 29.10.08, 17:32
      Uciekaj stamtąd jak widać twój mąż woli słuchać sie swojej mamusi. Jeszcze sie
      poskarżył a to dobre. Masz swoje mieszkanie wiec uciekaj zanim teściowa zacznie
      nastawiać syna i męża przeciwko tobie. U mnie tak było wiec się wyprowadziłam do
      rodziców. Postawiłam mężowi ultimatum i wyprowadził się ze mną. Mojego syna mogą
      widywać tylko jak do nas przyjadą. Postanowiłam tak od kiedy usłyszałam od
      mojego 9 letniego szwagra ( 20 lat różnicy między nim a moim mężęm)ze jestem zła
      matką i zabiorą mi dziecko. Poskutkowało - nie przyjeżdżają częsciej jak raz na
      rok a mały traktuje ich jak obce osoby. Nie pozwolę zniszczyć życia mojego i
      mojego syna.
Pełna wersja