burza1111
24.10.08, 01:21
Mam 22 lata, 2 rodzeństwa 9 i 12 lat i matkę, która lubi wypić. Wkurza mnie, po alkoholu jest inna za dobra lub za nerwowa, porządnie irytująca... Nie jest alkoholiczką ale się martwie. 4 dni nie pije a potem 2 pod rząd( nie ze jest pijana ale po 2 piwach). I to pije sama czesto np. w łazience, kuchni. Ona mnie naprawdę denerwuje, dzieci wiedzą ze coś jest nie tak ale tego nie rozmawiają z nią- nie chcą z nia wchodzić w konflikt. Młodsza ostatnio płakała, gdy ta poszła sobie na 4-5 godz wieczorem, wiadomo-zawsze przychodzi wstawiona.
To już trwa może z 4 lata...kiedyś miała kochanka to było jeszcze gorzej... ( rodzice są po rozwodzie).
Matka jest po rozwodzie, jest jej trudno , nie ma pracy bo woli siedzieć w domu( nawet nie sprzata bo jej się nic nie chce), dzieci są niegrzeczne młodsze gadatliwe i absorbujące- myślę ze dziecko ja najbardziej denerwuje bo do prawdy ciągle gada trzy po trzy buzia jej się nie zamyka brr.. Rozumiem ją lub się staram zrozumieć.
Ile razy z nią rozmawiałam? Napewno ok 30-50. Różnie i krzycząc bo mnie prowokuje, wkurza i drażni i rozmawiając, urzywając argumentów. Wszystko nic. Jak grochem o ścianę. Kompletnie rzadnych efektów. Na argumenty odpowiada w zależności od humorku: 1 Spie...j...2. Tak wiem, no masz rację, dobrze.. po czym i tak to samo.
Moja matka ma 2 charakterystyczne cechy: zawsze zawsze zawsze ma rację i jest rządna władzy poza tym mnie traktuje jak gó..., które się wymadrza. Czuję się jak w ślepej uliczce..
Jak z nią rozmawiać? Co robić? Proszę o rady zwłaszcza ludzi, którzy są w podobnej sytuacji.