Problem z rodziną.

27.10.08, 00:00
Mam problem, chodzi o moją starszą siostrę. Muszę jednak opisać sytuację mojej
rodziny, zeby bylo widać ten problem.


Wiem, pierwsza odpowiedź na każdy taki problem to iść do psychologa, ale
niestety poruszany temat psychologa pozostaje bez odzewu.

Aktualna sytuacja mojej rodziny:
Tata nie mieszka z nami. Rodzice nie mają rozwodu. To się ciągnie jakieś 2-3 lata.
Przedtem mieszkaliśmy całą rodziną razem, ale rodzice i tak nie spali w jednym
pokoju od paru lat.
Wiem, że w przeszłości rodzice się bardzo kłócili,a tata miał kochankę. Nic
nie mówili o rozwodzie. Nie wiem czemu, dla mnie oni jako małżeństwo nie
istnieją, a to, że mają papierek chyba nie ma tu znaczenia.

Mama i tata ze sobą nie rozmawiają. Nawet na temat nas... mnie i mojej
siostry. Tylko czasem jeżeli jest jakiś poważniejszy problem o którym oboje
wiedzą, ale są to zwykle rozmowy wywoływane przeze mnie.


Teraz chodzi o moją starszą siostrę.
Kiedyś miała dobry kontakt z tatą, jeździła z nim do szkoły, na wakacje,
rozmawiali.
Ostatnio ten kontakt się popsuł, ponieważ siostra trochę oszukiwała rodziców i
narobiła sobie problemów w szkole i z koleżankami.
Chodzi do szkoły prywatnej i tata zawsze płacił z jej szkołę.
Jednak teraz po kłótni między nimi przestał za nią płacić.
Mama zarabia dużo mniej i nie może zapłacić za tą szkołę.

Ostatnio rodzice też bardzo się pokłócili (oczywiście o jakąś drobnostkę na
początku) i jak wróciłam do domu to moja mama powiedziała, że ona nie da rady,
że od dawna myśli, żeby ze sobą skończyć i że tata kocha tylko mnie a siostry
nie i że ona żyje tylko po to żeby jakoś pomagać siostrze. Prosiła też żebym
porozmawiała z tatą na temat opłat za szkołę siostry.

Ja zupełnie nie wiem co robić, mama zarzuciła mi, że nie lubię siostry i że
nie chcę pomóc. Wiem, że wychowanie w takim domu jest trudne i że niektóre
dzieci mogą mieć później problemy w dorosłym życiu, boję się, że taką osobą
może być moja siostra.
Chcę jej pomóc ale jeżeli uda mi się pogadać z tatą o tej szkole, to nie wiem
czy pieniądze wszystko załatwią.

Nie wiem jak sobie poradzić z psychiczną częścią problemu mojej rodziny. Mama
nie chciała słuchać o psychologu. Zbywa mnie jak chcę dłużej porozmawiać o tym
problemie. Ja nie chcę brać strony ani mamy ani taty w tej ogromnej długiej
kłótni.

Nie wiedziałam do kogo się zwrócić dlatego piszę tutaj. Chyba bardziej
dlatego, bo musiałam gdzieś zrzucić to z siebie. Boję się, że siostra nie
skończy szkoły przez to, że trzeba za nią płacić.
Przepraszam, że jest to takie długie i może zaśmiecam forum, ale nie wiem
gdzie mogę znaleźć miejsce dla takiej sytuacji.
    • alexxa6 Re: Problem z rodziną. 27.10.08, 09:06
      Z postu wynika że jesteż jeszcze bardzo młoda, może nawet dziecko? I Twoi
      rodzice zrzucają na Ciebie odpowiedzialność za rodzinę? Sami zachowują się jak
      małolaty w fazie dojrzewania i chcą od Ciebie pomocy?obarczając Ciebie
      problemami które sami wywołali?! Nie do wiary?!mamuśka szantażuje że ze sobą
      skończy, tatuś się nadąsał a Ty masz im urządzać życie?! Może przypomnij im o
      obowiązkach jakie mają do spełnienia o odpowiedzialności jaką ponoszą.
    • burza4 Re: Problem z rodziną. 27.10.08, 13:24
      skandaliczne jest obarczanie ciebie problemami małżeńskimi twoich
      rodziców. Rodzice mają obowiązek chronić dzieci, a nie zwalać na nie
      załatwianie własnych spraw.

      nie jesteś odpowiedzialna za sytuację między nimi, ani sytuację
      twojej siostry. Twoja matka nie chce sobie pomóc - gdyby chciała,
      wystąpiłaby już dawno o rozwód, uregulowała kwestie finansowe. Twoja
      siostra jest dorosła - może wystąpić o alimenty na siebie. Nie ty
      powinnaś te sprawy załatwiać.
    • rumpa Re: Problem z rodziną. 27.10.08, 16:25
      Abolutnie nie powinnaś sie w to mieszać.
      Nie Twój cyrk, nie Twoje małpy.
      Sprawa miedzy matka, ojcem i siostrą, cała trójka warta siebie.
      Idź do kina albo na spacer i powtarzaj jak mantrę - nie jestem
      odpowiedzialna za dwoje dorosłych ludzi i ich szczeniackie zagrania.
      Ich zachowanie jest poniżej jakiegokolwiek poziomu. Nie daj się
      wrobić.
      Jak słusznie ci ludzie napisali - matka i siostra mogą wystapić o
      alimenty, do tego NIE TRZEBA rozwodu, a ojciec ma psi obowiazek
      płacić dopóki siostra nie skończy szkoły.
      Jak Ci powiedzą że ich wysyłasz do sądu, jak tak możesz itd, to
      odpowiedz, że skoro inaczej nie potrafią załatwić swoich spraw to
      sąd JEST WŁAŚCIWYM miejscem. Koniec, kropka. Słuchawki na uszy i
      dobra muzyka.
      Zapewniam Cie że jeśli zaczniesz to załatwiać i nie odetniesz sie
      kompletnie, to bedzie to jeden z tych problemów, o których
      wspomniałaś, że mogą sie przydarzyć. Tylko że TOBIE.
      To sa dorosli ludzie i tak ich traktuj.

    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Problem z rodziną. 30.10.08, 00:16
      To bardzo trudna sytuacja, ale rzeczywiście powinni ją rozwikłać dorośli. jeśli
      nie umieją to trudno.
      Pani raczej radziłabym się zwrócić w kierunku siostry czyli kontaktów
      rówieśniczych, które są dla Pani bardziej naturalne. mniej koncentracji na
      mamie, więcej na siostrze. Możecie być dla siebie nawzajem nieocenionym źródłem
      wsparcia, w sytuacji w której rodzice zawodzą.
      Nie uniesie Pani problemów rodziców, a próby czynienia tego spełzną na niczym,
      co dodatkowo Panią ubezradni. A w kontaktach z siostrą będzie Pani na swoim
      miejscu. pozdrowienia. Agnieszka Iwaszkiewicz
Pełna wersja