Bycie razem a relacje z innymi

28.10.08, 00:06
Powiedzcie mi jak to jest, jak powinno być...
Mój od paru dni już ex facet, żądał ode mnie zerwania kontaktu z moim pewnym znajomym, na którego był starsznie wyczulony tylko dlatego,że kiedyś powiedziałam mu,że kiedyś mi się podobał. Zawsze się przyjaźnilismy. Odtąd kazał mi zerwać z nim kontakt.Ale ja na to wewnętrznie się nie godziłam - nie widziałam powodu ani sensu,nie chciałam tego,choć początkowo próbowałam spełnić jego prośbę.
Los tak splatał jednak ciągle nasze ścieżki,że chcąc czy nie chcąc, jakoś na siebie wpadaliśmy,raz dosłownie na oczach ex...kiedy tamten podbiegł do mnie się przywitać.Nie pomagały tłumaczenia,że jest to tylko mój znajomy i koniec.Doszło do tego,że...zerwał nasze zaręczyny kilka dni po oświadczeniu się.......
Dla mnie to kompletny absurd... i coś niepoważnego.
On na obronę mówił,że dla mnie potrafił zaprzestać kontaktu ze swoją ex (nie wiem dlaczego,ale tego mojego znajomego on traktował jak mojego ex - a do niczego nigdy między nami nie doszło!) i osobami, które w jakiś sposób mi nie odpowiadały (ze względu na przeszłość czy zachowanie w stosunku do niego) - ok,ale ja tego od niego nie żądałam i nie było to dla mnie warunkiem bycia razem!

A jak wyglądają wasze relacje? Proszę o radę....
    • 18_lipcowa1 Re: Bycie razem a relacje z innymi 28.10.08, 09:12
      gdyby moj maz kazal mi zerwac kontakty ze znajomymi, to bym go
      ciezko wysmiala
      mysle ze on zrobilby to samo gdybym ja wyskoczyla z takim idiotyzmem
      dorosnijcie ludzie!!
      • tosina Re: Bycie razem a relacje z innymi 28.10.08, 09:32
        Takie zadania nie sa ani normalne ani dobre dla zwiasku .Dzis zada
        bys zerwala z x bo tak uwaza i chce a za tydz y bo nie lubi go a
        jeszcze za mc z ZYX bo sa nie wlasciwi dla Ciebie. Kiedys on
        znajdzie powod odejdzie a ty zostanie sama bez znajomych ,
        opuszczona i czy szczesliwa?..takie izolowanie od otoczenia jest
        toksyczne i nie zdrowe dla Ciebie ani dla zwiasku.Bo jesli pan nie
        rozumie twoich potrzeb takich towarzyskich to co dalej?

        Proponuje ostatnia ksiazke Grocholi.Tam ten problem i taka sytuacja
        jest wspaniale opisana.
    • znikampowoli Re: Bycie razem a relacje z innymi 29.10.08, 13:45
      moj maz rowniez podobnie jak Tobie zakazal kontaktow z moim przyjacielem,stwierdzil,ze on napewno cos ode mnie chce (poniewaz gadamy ze soba o prawie wszystkim),wg niego np.ja tego przyjaciela traktuje lepiej niz jego..oczywiscie nie jest to prawda,ale faceci maja chyba inny tok myslenia.
      Dla mnie zrywanie zarecyn z tego powodu to albo glupota albo mega-zazdrosc,bo innej opcji nie widzę..
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Bycie razem a relacje z innymi 31.10.08, 20:13
      Takie zachowania świadczą o nadmiernej kontroli i zazdrości.Może dobrze, że
      związek się zakończył, choć rozumiem, że dla Pani może to być bardzo trudne.
      Takie zachowania lubią się nasilać wraz z upływem czasu i trwania relacji
      powodując cierpienie obu stron.
      Odpowiadając wprost na Pani pytanie mogę powiedzieć: Takie zachowanie to nie
      jest norma, której trzeba przestrzegać.. Agnieszka Iwaszkiewicz
      • zza_sciany Re: Bycie razem a relacje z innymi 02.11.08, 08:56
        Mialam podobna sytuację, nawet kiedyś wałkowaną na forum. Ja zerwałam całkowicie
        znajomość z kolegą ( i tylko) który tak irytował mojego partnera. Wtedy czułam,
        że robię to wbrew sobie a mimo to poszłam na to ustępstwo ( bo nie kompromis).
        Od tamtego czasu mineło sporo czasui nie ma w naszym związku innej kości
        niezgody dotyczącej zabraniania spotykania się z kimkololwiek obojętnie jakiej
        płci. Widać tamten pan był kościa niezgody i już.
        • gatta5 Re: Bycie razem a relacje z innymi 04.11.08, 14:27
          Myślę, że powinnaś wytłumaczyć facetowi, może zapoznać go z tym
          kolegą, pójśc razem (kolega z dziewczyna alba zoną) do knajpy, kina,
          żeby facet poczuł się bezpiecznie. Jeśli lekceważyłaś jego obawy, to
          moim zdaniem, też nie jest to dobre. Ja bym bardzo chciała, żeby mój
          mąż był zazdrosny:-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja