musiavicky
22.11.08, 20:07
Zaczne moze od tego ze od 3 lat mieszkam wraz z moim narzeczonym i 2
letnia coreczka za granica. Do domu do Polski jezdzimy poki co raz w
roku na wakacje na ok 2 tyg.Moi rodzice sa emerytami ale w tym roku
pierwszy raz udalo mi sie ich namowic na wizyte.Problem polega na
tym ze rodzinka zmausz mnie do czestrzych przejazdow np teraz na
swieta a my niedawno kupilismy dom wiec mamy duzo wydatkow, do tego
ja nie pracuje bo zajmuje sie dzieckiem choc jestem teraz w trakcie
poszukiwan. moj maz pracuje bardzo duzo(ale to juz inna sprawa i
inny problem) Kiedy mowie mamie ze nie moge przyjechac bo nie stac
nas narazie na tak czestrze przyjazdy ona sie obraza, mowi ze
przeciez i tak sama siedze w domu bo "meza "nie ma w domu, ze sobie
zle ulozylam zycie , ze powinnam wziasc corke i wracac do domu bo
tam z nimi zylabym jak krolewna, ze zrozumialaby jakbym zyla w
luxusie ale co my takiego mamy?Nie mowie o tym mojemu partnerowi bo
nie chce robic problemu. Jest mi glupio zostawic go na swieta i
pojechac samej kiedy on tak ciezko pracuje. CZuje tez ze moja mam
czuje sie rozczarowania moim zyciem choc ja nigdy nie narzekam.
Tesknie za domem za rodzina ale tutaj tez jest moj dom i rodzina ja
rozumiem ze chcielby czesciej widywac wnuczke ale podroz trawa ponad
24 godziny.Nie wiem co robic bo czuje jak wszsyscy a szczegolnie
moja mama traktuje mnie jak dziecko i nawet przy 1000 km odleglosci
probuje mna rzadzic wszytko co robie jest zle.JA tutaj tez mam swoje
problemy i swoje obawiazki. jak tylko uda nam sie uporac z
najwiekszymi wydatkami i ja znajde prace napewno bedziemy mogli
sobie pozwolic na czestrze wizyty. czuje sie zle bo ciagle musze
wybierac miedzy moim partnerem a rodzina. czuje jak mi sie zaciska
jakas petla. wszystcy chca za mnie decydowac. MAma np mowi ze dzis
umyla okna a jakiejs tam sasiadce to myje okna corka i jaka to ona
jest biedna bo ona zostala sama. No i wynik jest taki ze ja sie
czuje winna ze wyjechalam za granice i zostawilam ich. Dzwonie
codzinnie zeby mogli z malutka porozmawiac , interesuje sie sie
wszytkim. Nie wiem juz co mam robic poki co ciagle czuje sie winna.