pocahontas24
26.11.08, 11:08
Witam,
Jesteśmy małżeństwem i rodzicami( 4 miesięczne Maleństwo).Jego rodzice mieszkają w naszym mieście moi 300 km dalej.Pomogliśmy mojemu bratu usamodzielnić się tutaj.
A w czym problem? Mój mąż okazuje duże niezadowolenie kiedy moja Mama czy brat mnie odwiedzają, niby się uśmiecha ale widać że krzywo. Jak raz przyjechał brat ( oczywiście zawsze go uprzedzam) wyszedł ostentacyjnie do drugiego pokoju.
Bardzo mnie to boli bo ja staram się być miła dla jego rodziny ( choć nasze początki były trudne nie rozpamiętuję tego).Dodam że takiego "focha" ma jego młodsza siostra ( mieszka z rodzicami) i też zawsze się chowa do innego pokoju jak przyjeżdżamy. Dziedziczne?
Dodam że nigdy nie otrzymał "upomnienia" od rodziców jeśli się źle zachowywał ( i przy nich nieraz robił "przedstawienia" a jego zachowanie zawsze były tłumaczone "Ze stres że praca że taki świat że źli ludzie..."
A niedługo święta...A maleństwo rośnie a boję się co będzie dalej...wstydzę się że mój mąż którego mimo wszystko kocham tak się zachowuje, Co o tym myślicie?