plu-szak23
11.12.08, 00:11
Mam problem z ojcem.Od przeszlo 2 lat wymysla sobie rozne choroby
ciagle mowi ze ma np chore serce a nie chce isc do lekarza ,kiedy
zobaczy jakiekolwiek znamie u siebie twierdzi ze to rak.Bardzo duzo
czyta w necie o chorobach i objawy probuje dopasowywac do siebie aby
udowodnic wszystkim ze akurat ma te oto chorobe.Chodzi do lekarzy i
nawet lekarza wciska na co jest chory kiedy lekarz stwierdzi ze
jednak jest zdrowy ojciec mowi ze jest konowalem.Przes te 2 lata
codziennie mowi ze jest na cos chory i co kilka dni na cos
innego.Nie wiem jak mam sie zachowac kiedy mi opowiada takie bzdury
czy mam udawac ze mu wspolczuje ,czy mam mu prosto w oczy mowic ze
opowiada bzdury(wtedy sie obraza)Albo opowiada mi ze nasz maly
sasiad jest nosicielem jakiej choroby a jak pytam skad wie to mowi
ze matak dziecka powiedziala ze iles lat temu chlopiec byl na cos
tam chory.Juz nie mam sily go sluchac co robic?