molestowana przez tescia!

17.12.08, 14:45
zaczelo sie w sierpniu, najpierw klaps w tylek, pozniej roznego
rodzaju dogadywanki-typu:"masz fajne balony","jestes moim
kochaniem","jak maly zasnie to moglibysmy podzialac","chetnie bym
popatrzal jak bys na mnie pskakala", raz zlapal mnie tak za tylek,
ze jego palce czulam w kroczu, czuje sie okropnie, powiedzialam mu
ze sobie tego nie zycze, on mnie wysmial, nazwal psychiczna dewotka,
teraz stosuje wobec mojej rodziny teror psychiczny(stary wojskowy),
maz o wszystkim wie, bo raz sam to widzial, klepanie mnie po tylku,
zwrocil mu uwage, ale tesciu to obrucil w zart.
czy mial ktos taki problem? najglupsza sprawa, ze to tesciu, jak mu
powiedzialam ze czuje sie przez niego molestowana, nawyzywal mnie od
roznych i powiedzial ze powinam sie leczyc i ze poda mnie do sadu za
znieslawienie.
    • kroliczyca80 Re: molestowana przez tescia! 17.12.08, 14:52
      O matko, co to za człowiek? Powiedz mu że może Cię podawać za
      zniesławienie, ale Ty przy następnej okazji pójdziesz na policję. I
      idź. Szkoda, że nie możesz liczyć na męża, tak naprawdę powinien
      zrobić teściowi gigantyczną awanturę, a nie "zwrócić uwagę"...
      Współczuję...
      • atena1801 Re: molestowana przez tescia! 17.12.08, 15:05
        na policji, bylam niestety wczoraj, nie chcialam tego, bo mi wstyd,
        ale po wizycie niedoszlego ziecia mojego tescia, ktory mnie nazwal,
        ze jestem klamczucha, ze tesciu to pozadny czlowiek, a ja mam jakies
        urojenia, tak mi krzyczal w domu, ze moje dziecko przerazone, stalo
        w kacie i plakalo, wyrzucilam go z domu, powiedzialam ze nie chcem
        znac calej rodziny, bo robia ze mnie chora psychicznie, wszystko
        zaczelo sie wlasnie od tego faktu, ze mu zwrocilam uwage, ze mi sie
        niepodoba jego zachowanie do mnie.
        boje sie ze bedzie gorzej...
        • kroliczyca80 Re: molestowana przez tescia! 17.12.08, 15:16
          No i dobrze. Teraz jeszcze proponuję kupić dyktafon i nagrać jego
          frywolne teksty. Ja bym od razu poszła na całość i zamontowała w
          domu kamerę (to teraz żaden koszt i filozofia, byle internetowa
          zwrócona w odpowiednią stornę wystarczy) i zebrała porządne dowody.
          I z tymi dowodami uderzyć do męża (jeśli nie wierzy Ci na słowo...)
          i do teściowej. Powiedziec im, że jeszcze raz teść do Ciebie
          podskoczy, to materiał od razu znajdzie się na policji.
          Powinni chłopa ostudzić, o ile nie zabić;)
          A jeśli nie zadziała, to oczywiście zgłaszać sprawę i zakładać
          sprawę w sądzie. I rozważyć pełną separację od chorej rodzinki...
          • atena1801 Re: molestowana przez tescia! 17.12.08, 15:30
            mysle nawet isc do psychologa, bo zle mi z tym,
            a wiecie co na mojego 2 letniego synka powiedzial, bo jak to dziecko
            lubilo latem ganiac po domu na golaska, ze "chyba wyrosnie z niego
            ten to co to lubi sie pokazywac nago i straszyc ludzi golizna" nic z
            tego sobie nie zrobilam, ale teraz to wszystko skladajac do kupy,
            moj tesciu jest chory
    • marzeka1 Re: molestowana przez tescia! 17.12.08, 15:11
      Wspólczuję i podziwiam,że tak to znosisz. Teść ewidentnie cię molestuje, ty nie mów,że sobie nieżyczysz, ty zrób awanturę, męzowi powiedz,jakie teksty puszcza itp. Kontakty ogranicz,mam nadzieję,że nie zrobiłaś błędu i razem nie mieszkacie.
      • atena1801 Re: molestowana przez tescia! 17.12.08, 15:15
        nie, nie mieszkamy razem, w odleglosci 10 km, maz jest za mna, tylko
        boje sie teraz reakcji tescia, ale zle mi z tym i inaczej do niego
        nie docieralo, jak mu mowilam, wysmial mnie nawet.
        mial ktos podobny problem?
        • mam_na_nia_alergie Re: molestowana przez tescia! 17.12.08, 16:24
          Wiem że to dla Ciebie trudne, ale powinnaś za wszelka cene sprawić by teściu
          dostał nauczke. I Twój mąż powinien naprawde się tym zainteresować...To co teść
          robi jest niedopuszczalne.
      • agnieszka_iwaszkiewicz Re: molestowana przez tescia! 17.12.08, 23:52
        Najważniejsze to nie dać sobie wmówić, że to teść jest przez Panią atakowany.
        Trzymać się swego, każde zaczepki tępić wyraźnie aby nie pozostawiały
        wątpliwości. Zagrozić podaniem sprawy na policje i w razie powtórzenia
        zrealizować groźbę. Ważna jest taka procedura, bo inaczej teść zacznie pozwalać
        sobie na więcej, poczuje Pani słabość.
        W zachowaniu teścia jest więcej agresji i chęci poniżenia niż seksualności.
        Można się zastanawiać, kogo teść upokarza? Panią czy poprzez Panią własnego
        syna, podważając jego męskość i pozycję. Agnieszka Iwaszkiewicz
    • m1nsk Re: molestowana przez tescia! 17.12.08, 16:55
      Teść dobrze wie co robi, dobrze wie, że to karalne, jest apodyktyczny (znam ten
      typ: 'wojskowi') tak się w życiu ustawia że nikt mu nie podskoczy. Uważaj bo
      możesz go nieźle rozjuszyć. Aby podać go skutecznie na policję potrzebujesz
      dowodów. Samo słowo Twoje przeciwko jego niewiele znaczy. Uważaj bo tacy to
      często mają koneksje, na tym jadą i niczego się nie boją.
      Współczuję Ci bardzo. Działaj w obronie swojej i rodziny (dziecka).
      Współczuję też mężowi, ciężko mu pewnie ze świadomością jak się jego rodziciel
      zachowuje wobec jego kobiety.
      Na nieszczęście masz przed sobą święta i pewnie dylemat - co z wigilią, co z
      atmosferą świąteczną. Jakieś godzenie się z teściem, wybaczanie (pewnie w tym
      przypadku 'jeden drugiemu') i tego typu sprawy..
      • atena1801 Re: molestowana przez tescia! 17.12.08, 17:53
        Godzenie nie wchodz w rachube, zaluje ze namowilam meza, zebysmy
        wzieli z nimi kontakt, 8 lat nie bylo i bylo cudownie, ale jak to
        kobieta-czlowiek mysli, jest dziecko-maly nie ma babci ani dziadka,
        i potrwalo to niecale 8 miesiecy, od lipca zaczely sie glupie gadki
        a pozniej rekoczyn na tle seksualnym.
        Wiem, ze musze byc teraz silna, maz mi dzis powiedzial, ze zna
        swojego ojca i jest zdolny do wszystkiego, dlatego on nie chcial
        tego kontaktu,namowilam go do tego i teraz bardzo zaluje,maz nie ma
        do mnie zalu,powiedzial, ze jest ze mna,razem przez to przejdziemy,
        opowiadal mi jakie mial rodzenstwo, on z bratem byl ponizany, bity,
        upokozany a siostra wynoszona na piedestal-oczko w glowie taty.
        Ale czuje tak jak napisalas, ze teraz zacznie sie na dobre, bo widze
        teraz po reakcji jego corki i jej nazyczonego oraz tesciowej, ze w
        ich planie jest teraz aby nas zniszczyc, nasze malzenstwo.
        Tesciowa potrafi dzwonic 25 razy w ciagu 15 minut, ostanio tez mi
        nagadala, zyczyla mi wszystkiego najgorszego,ja na koniec jej
        zyczylam wesolych swiat,ona"pocaluj sie w dupe" maz mi powiedzial,
        ze po co odbieram i z nia gadam-ja chcialam po prostu na spokojnie
        porozmawiac,ale ona dzwoni mi tylko jak wypije(ma problem
        alkoholowy), nie bede zmieniac telefonow na nowo!
        • izabelski Re: molestowana przez tescia! 17.12.08, 18:10
          jesli odbierasz telefon od nich - nagrywaj
          spisuj wszsytkie wyskoki
          zdobadz wszystkie mozliwe dowody
          moze warto skontaktowac sie z adwokatem i niech cie pokieruje jak
          masz postepowac
          • atena1801 Re: molestowana przez tescia! 17.12.08, 18:15

            Mam nadzieje, ze jak Policja go odwiedzi, to sie uspokoi?!
          • atena1801 Re: molestowana przez tescia! 17.12.08, 18:18
            Maz mnie namawia zeby isc do adwokata, powiedzial, ze im nie
            podaruje za to teraz co ojciec zrobil, i chyba bedzie trzeba tak
            zrobic.Czas abym zaczela sluchac meza, on zna ich od lepiej jak ja,
            przy nich sie wychowal, ale ja glupia liczylam ze bedzie wszystko
            dobrze, jak teraz maja wnuka, ale tak naprawde maja go w nosie!
            • izabelski Re: molestowana przez tescia! 17.12.08, 18:24
              pozwol dzialac mezowi - wydaje sie byc rozsadnym czlowiekiem
              to jego rodzina i on wie najlepiej jak do nich podejsc
              • atena1801 Re: molestowana przez tescia! 17.12.08, 18:37
                Tak mu wlasnie dzis powiedzialam, ze daje mu wolna reke.
                • izabelski Re: molestowana przez tescia! 17.12.08, 19:38
                  swietna decyzja - nie komentuj jego poczynan tylko stan teraz a nim
                  murem, bo on stanal za toba
                  i wielkie dla niego brawa :-)

                  a dla ciebie za trzezwosc i rozsadek
    • arieta Re: molestowana przez tescia! 17.12.08, 22:15
      Wydaje mi sie, że jesli teraz nie zrobisz czegos bardzo stanowczego i jednoznacznego to on cie po prostu przy pierwszej okazji zgwałci.
      Zreszta z tego co piszesz twoj maz tez ma o nim takie zdanie.
      Wydaje mi sie ze najlepsze co mozesz w tej chwili zrobic to sie izolowac, nie odbierac telefonow, nie wpuszczac do domu, nie kontaktowac sie, a jesli zrobi cokolwiek podejrzanego to za kazdym razem wzywac policje.
      Wg mnie gosc sprawdzal na ile moze sobie pozwalic, opuscilabys oczy, zawstydzila sie to by robil tak dalej i dalej az skonczylo by sie to tragedia.
      • fabryka.lodow.napatyku Re: molestowana przez tescia! 18.12.08, 02:11
        no w morde bym mu dala, bez zastanowienia
        • atena1801 Re: molestowana przez tescia! 18.12.08, 09:15
          Pomagalam im w domu, bo tesciowa ciagle zapracowana i zmeczona, to
          wiecie, ze tesciu zasze byl w domu jak przychodzilam do nich
          sprzatac, dobrze ze zasze byl moj maly ze mna, bo macie racje to go
          chyba blokowalo, kiedys pilam z nim kawe, po skonczeniu
          powiedzialam"ok-biore sie za robote" on na to" no jeszcze nie mozemy
          podzialac bo maly nie spi!?" zdenerwowalo mnie to, wstalam nic nie
          mowiac i wzielam sie za sprzatanie. Moze juz wtedy powinnam mu dac w
          pysk i uciec z domu placzac!
          Bo on teraz robi z siebie ofiare, a ze mnie klamczuche. Dobrze ze
          moj maz jest taki rozsadny, teraz bede sluchac jego.
          • izabelski Re: molestowana przez tescia! 18.12.08, 12:02
            czyli ty sprzatalas a tesc siedzial w fotrlu i ogladal ciebie

            to niezle pokrecenie priorytetow
            czy nie stac ich na sprzataczke?
            • atena1801 Re: molestowana przez tescia! 18.12.08, 18:55
              Wiecie ja mam teraz pieklo, cala rodzinna sie od nas odsunela, teraz
              nas strasza, zycza nam wszystkiego najgorszego, wiem ze musze byc
              silan, musze, musze, ale nerwy mi pekaja :-((((
              • kiecha3 Re: molestowana przez tescia! 18.12.08, 21:14
                A czym ty się przejmujesz...
                Nie mieliście z nimi kontaktu tyle lat.. to i teraz przeżyjecie bez nich..
                Nie dajcie się tylko zastraszyć.. Walcz o swoje bezpieczeństwo, swoje i
                rodziny.. a oni niech się swoim jadem udławią...

                Dobrze dziewczyny radzą.. nagrywaj.. wszystkie rozmowy... Ale sama nie dzwoń..
                nic do nich nie mów.. żadnych gestów..
                A jak cię będą straszyć powiedz o nagraniach.. od razu im przejdzie...
                Pozdrawiam ;)
                • atena1801 Re: molestowana przez tescia! 18.12.08, 21:20
                  dziekuje bardzo, od dzisiaj nosze gaz w torebce, bo mi wygrazaja,
                  kupie dyktafon, czuje ze bedzie ciezko....
                  • nomya Re: molestowana przez tescia! 18.12.08, 21:45
                    Gaz???
                    W jakim celu???
                    Bo brakuje Ci asertywności?
                    Czytam Twoje posty i widzę, że nigdy stanowczo, bezprecedensowo nie odrzuciłaś
                    tych zalotów godnych pożałowania!
                    Tobie nie ma być ciężko, Ty powinnaś stanowczo pokazać swoim zachowaniem i
                    werbalnie, że się na to nie godzisz i tolerować tego nie zamierzasz!
                    Z jednej strony pozwalasz sobie na klepanie po dupie i niewybredne teksty bez
                    jakiejkolwiek stanowczej reakcji, a z drugiej idziesz na policję.
                    Jesteś niezdecydowana na stanowcze działanie kobieto.
                    • kiecha3 Re: molestowana przez tescia! 18.12.08, 22:09
                      w telefonie komórkowym już powinnaś mieć funkcję nagrywania.. poćwicz z mężem w
                      domku uruchamianie tej funkcji i do dzieła..
                    • atena1801 Re: molestowana przez tescia! 19.12.08, 00:22
                      gaz, bo mi groza, i nie ukrywam ze sie boje
                      ja mu na nic nie pozwalalam, powiedzialam mu ze mi sie to nie
                      podoba, to co zaraz po pierwszym klapsie mialam poleciec na
                      policje???
                      dzwonilam do niego i mowilam stanowczo, ze sobie tago nie zycze, ze
                      jestem jego synowa i zasluguje na szacunek-on mnie wysmial!
                      Moze fakt ze brak mi postawy walecznej bohaterki, myslalam, ze sobie
                      odpusci, ale po tym jak teraz to z niego robia ofiare a ze mnie
                      przestepce, postanowilam zgloscic to na policje, to on mnie dotykal,
                      ja mowilam nie, to on wymyslal zbrezne okreslenia, ok na poczatku na
                      nie tak nie reagowalam, bo myslalam zarty, ale teraz widze ze to byl
                      jego plan!!!!

                      • nomya Było mu od razu w mordę dać!!!!!!!!!! 19.12.08, 01:08
                        żadne tam "nie życzę sobie"- to cham i gnój! Walenie w mordę powinno starego
                        gnoja otrzeźwić
                        • sefirotek Re: Było mu od razu w mordę dać!!!!!!!!!! 19.12.08, 07:54
                          przede wszystkim, odetnij wszelkie kontakty, telefonów nie odbieraj.

                          Szkoda nawet tą całą awanturę rozkręcać z psychopatyczną rodzinką,
                          bo potem się nie wygrzebiesz:( do końca życia.
                      • izabelski Re: molestowana przez tescia! 19.12.08, 15:19
                        koniecznie nagrywaj jak groza - i do adwokata
                        • ane16 Re: molestowana przez tescia! 30.12.08, 17:54
                          Tak Cię traktował,a Ty chodziłaś do niego jeszcze sprzątać
                          z małym dzieckiem ?
                          Po pierwszym takim potraktowaniu Twoja noga nie powinna tam stanąć ,tym bardziej ,że nie mieszkacie razem, a i teść nie powinien mieć wstępu do Waszego domu.
                          Myślę ,ze skoro stanowczo nie zareagowałaś, facet nadzieję na coś więcej.
          • ewka254 Re: molestowana przez tescia! 05.01.16, 20:31
            Witam ja mam ten sam problem to wszystko zaczęło w 2010 jak się przeprowadziliśmy do teściów zaczelo się tak samo klepanie po tylku raz doszlo to zapamiętam do konca zycia lizal moje krocze bylam tak zastraszona ze niewiedzialam co mam zrobić raz juz bylam zdradzona przez własnego ojca i może miałam blokadę po paru dniach powiedziałam mężowi zareagował poszedł i go uderzył na jakiś czas miałam spokój a później na nowo zawsze wtedy kiedy bylam sama to bylo okropne na poczatku grudnia teściowa wróciła z sanatorium byla wojna bo oskarzal ja o puszczanie się a to co on robił ze mną to juz jej nie powiedzial i sie wkurzylam nie wytrzymałam tego powiedziałam teściowej ze mnie molestowal to się zaśmiał dobrze że mąż byl w pobliżu tego samego dnia pojechalam na policje teraz nie długo będzie rozprawa on teraz jest nie do wytrzymania ja jestem winna a on pokrzywdzony zalosne co
            • ewka254 Re: molestowana przez tescia! 05.01.16, 20:34
              Zgwalcona przez własnego ojca
            • 71tosia Re: molestowana przez tescia! 05.01.16, 22:18
              przede wszystkim bardzo wspolczuje. Wyprowadz sie od nich i to jak najszybciej i jak najdalej, nie mozesz tam zostac. Facet jezeli nawet jak zostanie skazany po ciagnacym sie latami pracesie bedzie probowal sie mscic i uprzykszac zycie i pewnie nie zaprzestanie tych agresywno seksualnych zachowan. Wyobrazasz sobie wychowywanie dzieci w tej atmosferze? A co jezeli bedziesz miec corke, zostawisz ja sam na sam z tym padelcem chociaz na minute, nie myslac ze moze ja spotkac to co spotkalo ciebie? A syna czego taki dziadek bedzie uczy? Wyprowadz sie i nie wpyszczaj za prog. Z tesciowa spotykaj sie wneutralnym miejscu jak chcesz, tescia wykasuj z zycia.
    • martabmw Re: molestowana przez tescia! 30.12.08, 20:08
      1. dobry prawnik, niech Ci doradzi jak zbierać dowody, żeby w sądzie ich nie
      odrzucono
      2. pomyśl o kursie samoobrony dla kobiet, może dzięki temu poczujesz się
      bezpieczniej

      Więcej doradzą Ci na tym forum:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=529
    • asia_i_p Re: molestowana przez tescia! 05.01.16, 22:28
      Bo używasz za skomplikowanych słów. "Ręce przy sobie, stary dziadu" to komunikat na poziomie odbiorcy. A męża by udusiła, że godzi się na obracanie w żart.
      • asia_i_p Re: molestowana przez tescia! 05.01.16, 22:31
        Doczytałam Twoje dalsze posty, męża można nie dusić. Dobrze, że poszłaś na policję.
        • yoma Re: molestowana przez tescia! 06.01.16, 15:04
          Przez te osiem lat może wreszcie poszła.
          • 71tosia Re: molestowana przez tescia! 06.01.16, 15:36
            jak romumiem Ewka254 odnowila te dyskusje bo ma podobna sytuacje, to ona prosi o pomoc.
            • yoma Re: molestowana przez tescia! 06.01.16, 15:44
              A, to przepraszam. Zobaczyłam odpowiedź na post sprzed 8 lat.
            • ewka254 Re: molestowana przez tescia! 10.01.16, 19:48
              Hej myślałam że nikt mi nie odp ale dzieki dziewczyny powiem wam ze tez sie rodzina ze strony teściowej ode mnie odwrocila teść jest teraz ofiara a ja najgorsza atmosfera jest nie do wytrzymania szukam mieszkania aby sie wyprowadzić najgorsze jest to że on sie do niczego nie przyznaje
              • 71tosia Re: molestowana przez tescia! 12.01.16, 00:32
                az tak bardzo ci zalezy na opinii tego Pana i jego rodziny? Pan tesc czul sie dobrze gdy byl panem sytuacji ale ty sie zaczelas buntowac wiec poczul sie zle. To naprawde jedyne rozwiazanie nalezy sie wyprowadzic i starac zapomniec o tej patologicznej rodzinie. Trzymam kciuki by sie udalo. Z tego co piszesz sporo przeszlas ale jests osoba silna wiec wierze ze sie uda. Powodzenia.
                • ewka254 Re: molestowana przez tescia! 12.01.16, 19:52
                  Dziękuję nie zalezy mi na rodzinie tylko się na nich zawiodłam szczególnie na jednej ciotce której zaufalam a ona poprostu wszystko powtórzyła teściowej co sie o nich mowilo powiem ci ze bym bardzo chciała aby sie to juz skonczylo jestem silna bo musze byc mam 4 letnia córkę wiec robię to dla niej
                  • 71tosia Re: molestowana przez tescia! 13.01.16, 20:19
                    potraktuj to raczej jako doswiadczenie. Nie informowalabym nikogo z rodziny meza ze macie sie zamiar wyprowadzic, po co maja wam uprzykszac zycie i robic trudnosci lub co gorsze namawiac do zmiany decyzji. Dla bezpieczenstwa dziecka i wlasnego zdrowia psychicznego kontakty ograniczylabym do absolutnego minimum.
                    • ewka254 Re: molestowana przez tescia! 21.01.16, 21:35
                      Hej nie mam zamiaru nikomu z rodziny mówić gdzie sie wyprowadzamy a do rozprawy musze to zrobic tym bardziej ze mojego męża nie będzie ponad 2 miesiące a niewiem co teściu może zrobic jak juz będzie termin rozprawy boje sie ze nie pójdzie siedziec a to dlatego ze nie mam żadnych dowodów jest slowo przeciw slowu latwie sobie adwokata z urzędu
    • joasiabartosiuk Re: molestowana przez tescia! 29.02.16, 16:20
      Jeśli nasilają się jego zaczepki najlepiej zgłosić się do prawnika. Nie ma na co czekać. Możesz uzyskać nawet zakaz zbliżania się. Skontaktuj się z Panią Krystyną. Moja znajoma miała podobne sytuacje i nie mogła wytrzymać tego. Poszła do prawnika i ma święty spokój. Kontakt znajdziesz na www.klita.com.pl
Pełna wersja