dosia.1978
23.12.08, 20:26
Witam Pania
proszę o pomoc. Jestem mamą 7 tyg córki, decyzja o ciązy i założeniu
rodziny była jak najbardziej świadoma. ;)
Córka urodziła sie w terminie ale z powikłaniami przy porodzie
(zachłysnęla sie wodami płodowymi, długi pobyt w szpitalu itp). Na
szczęscie wszystko dobrze sie skonczylo, rozwija sie dobrze, lecz
jest bardzo placzliwa i absorbująca. Czasem nie daję sobie rady, są
dni, ze nic nie moge zrobić koło siebie, bo ona nie zostanie na
chwilke sama ;(
Jezeli zasypia w ciągu dnia to ja zastanawiam sie co robic, czy sie
polozyc spac, czy np: pomyc nacznia czy skorzystac z wc itp itd,
1000 mysli i czynnosci naraz. ;(
Od niedawna mam lekki dołek. Siedze całymi dniami w domu, nic nie
moge zrobic poza opieką nad córcią. Mąż pomaga, ale pracuje i wraca
wieczorami.
Proszę o pomoc, jak nie zwariować, jak sobie poradzić z tym
przygnębieniem ;(
pozdrawiam Dosia