magdalena1912
27.12.08, 14:01
ocencie wy ta sytuacje,dla mnie jest chora!maz ma siosty-2 za
granica,2na miejscu.kazda wilokrotnie zapraszala go na swieta,ale
zawsze samego.z jedna sie nawet nie znam,2sporadyczne kontakty(1x1-
2lata).te za granica-nie kontaktujemy sie.Nie akceptowaly mnie od
poczatku tylko dlatego,ze nie pracowalam!nie musialam,wolalam byc w
domu z coreczka,skoro mialam taka mozliwosc.nigdy od nic niczego nie
chcialam,o nic nie poprosilam!a one robily awantury,wyrzuty!to nie
ich sprawa!moja coreczka nie zna kuzynek,ich matki sklocone ze soba
(siostry pomiedzy soba tez).co o tym sadzicie?dla mnie to chore,ale
moze cos swiruje to otworzcie mi oczy!