mam problem.....

28.12.08, 13:26
Witam mam pytanie czy psychoterapeuta moze namącić w głowie?
Bylam juz na 4 spotkaniach przyszłam z konkretnym problemem a teraz
czuje sie jeszcze gorzej i sama nie wiem co mi dokładnie jest.Proszę
o jakakolwiek odpowiedz,dzięki
    • yellow.pen Re: mam problem..... 28.12.08, 14:01
      chyba jednak psychoterapeuta nie jest od rozwiązywania konkretnych
      problemow... moim zdaniem jest raczej "katalizatorem", pomocnikiem..
      jego rola to pomoc TObie spojrzec na siebie, zrozumiec siebie i
      swoje problemy, pomoc Tobie znalezc rozwiazanie..tyle ze to
      rozwiazanie sama musisz znalezc..
      W relacjach z innymi, problemach "z duszą" nie ma jednoznacznych
      rozwiazan, i chyba nikt nie jest w stanie postanowic, ze "od teraz"
      bedzie inny... to proces, ale zeby zmiany byly skuteczne wymaga
      duzej uczciwosci wobec siebie, czasu i pracy..
      Trudno powiedziec, ale jesli czujesz ze masz "metlik w glowie" - to
      moze on gdzies jednak byl? Nikt nam chyba nie moze powiedziec jak
      mamy zyc, jakie decyzje podjac.. moze pomoc spojrzec na zycie pod
      innym katem.. wziac pod uwage rzeczy, ktore przeoczylismy.. ale
      ostateczne decyzje sa tylko nasze..
    • kicia031 Re: mam problem..... 28.12.08, 19:12
      Sprawdzm, czy terapeuta ma odpowiednie uprawnienia.
      Ale jesli chodzi o glebokie zaburzenia, to terapia moze trwac latami i moga sie
      pojawiac okresy pogorszenia, kiedy pracujesz nad kolejnymi problemami.
      • czarnyraider Re: mam problem..... 28.12.08, 22:09
        zdaj sie na intuicje, jesli CI sie uda. Albo zasiegnij gdzies
        jezyka. Moze ktos ze znajomych korzystal i moze kogos polecic.
        Mysle, ze jak w kazdym zawodzie sa profesjonalni i troche
        mniej....nie ma co sie ludzic. Ja kiedys szukalam psychologa i
        zweryfikowalam tylko na podstawie rozmowy telefonicznej. Jak mi sie
        kobieta odzywalala niepewnym glosem i sama byla zagubiona i
        zakrecona to odpadla. A spokojna i rzeczowa okazala sie strzalem w
        dziesiatke. Powodzenia
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: mam problem..... 30.12.08, 00:25
      Nie wiem czy słowo "namącić" jest dobrym określeniem, ale może się zdarzyć, że
      psychoterapeuta uważnie Pani słuchając nawet w sprawie konkretnego problemu, z
      którym Pani przyszła, może dostrzec jeszcze inną problematykę związaną z Pani
      nieuświadamianymi tendencjami lub doświadczeniami. Powinien do tego się
      odnosić w swoich interwencjach. Z Pani perspektywy na początku może to wywoływać
      zdziwienie, zamieszanie itp, ale warto się nad tym zastanowić. Czasem trudno
      przyjmować wypowiedzi terapeuty, bo dług czas psychika chroniła się przed
      wprowadzaniem tego do świadomości.
      To jest oczywiście wersja profesjonalna i optymistyczna. Bo zawsze może się
      zdarzyć, psychoterapeuta nieprofesjonalny ( trzeba sprawdzić jego zawodowe
      uprawnienia ) lub taki, którego słowa Pani trudno przyjąć lub relacja z nim nie
      układa się dobrze. W tym ostatnim wypadku warto dać sobie jeszcze czas na
      wypróbowanie tego.
      W każdym zaś z wymienionych przez mnie przypadków należy kwestię zamieszania i
      Pani w tym niejasności czy niepewności czy rozczarowania wnieść na najbliższą
      sesję. To ważny element i profesjonalny terapeuta powinien się tym wnikliwe
      zająć. Agnieszka Iwaszkiewicz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja