mysz-kotka
03.01.09, 19:17
kilka miesiecy temu przyjechalismy do UK. maz podja prace, ja jestem
w domu z synkiem. po jakims czasie maz wrocil do swoich dawnych
nalogow, prosilam blagalam... bolalo bardzo... znalazlam sposob na
znieczulenie, przestalam zwracac uwage na meza... jednak juz nie
daje rady mieszkac z nim pod jednym dachem. szkoda mi tez rocznego
dziecka, nie chce zeby patrzylo na ta patologie
postanowilam odejsc... zadzwonilam na nr z broszurki jaka otrzymalam
z policji /bo pewnego razu ich wzywalam/ dano mi namiary gdzei mam
sie zglosic jako ofiara przemocy
ale teraz sie wacham czy tam zadzwonic bo
1)ja nigdy nie pracowalam w UK
2)nie mam zadnych pieniedzy /nadal czekamy na taxy i benefit/
boje sie czy nie pojawia sie problemy ze nie moge utrzymac synka
nie wiem na jaka pomoc tak naprawde moge liczyc.