bezrobotna matka odchodzaca od meza w UK

03.01.09, 19:17
kilka miesiecy temu przyjechalismy do UK. maz podja prace, ja jestem
w domu z synkiem. po jakims czasie maz wrocil do swoich dawnych
nalogow, prosilam blagalam... bolalo bardzo... znalazlam sposob na
znieczulenie, przestalam zwracac uwage na meza... jednak juz nie
daje rady mieszkac z nim pod jednym dachem. szkoda mi tez rocznego
dziecka, nie chce zeby patrzylo na ta patologie
postanowilam odejsc... zadzwonilam na nr z broszurki jaka otrzymalam
z policji /bo pewnego razu ich wzywalam/ dano mi namiary gdzei mam
sie zglosic jako ofiara przemocy
ale teraz sie wacham czy tam zadzwonic bo
1)ja nigdy nie pracowalam w UK
2)nie mam zadnych pieniedzy /nadal czekamy na taxy i benefit/
boje sie czy nie pojawia sie problemy ze nie moge utrzymac synka
nie wiem na jaka pomoc tak naprawde moge liczyc.
    • eastern-strix przykro mi, nie masz wiele praw w UK... 03.01.09, 20:32
      ... pracuje w organizacji charytatywnej (UK), doradzam ludziom przez telefon i
      troche sie znam na tutejszym prawie.

      Nigdy nie pracowalas,wiec nie jestes zarejestrowana w WRS (Workers Registration
      Scheme) a tylko takim osobom przysluguje pomoc.

      Nadzieja w tym,ze Twoj maz sie zarejestrowal - jako jego zona masz takie same
      prawa jak on. Ale tylko dopoki jestescie malzenstwem.

      Napisz do mnie na skrzynke, opisz mi sytuacje, wtedy bede mogla udzielic Ci
      szczegolowej porady

      Pozdrawiam.
      • eastern-strix zapomnialam dodac... 03.01.09, 21:58
        ...ze jesli sie wyprowadzisz od meza to moze sie okazac,ze juz Ci nic nie
        przysluguje,bo jestescie w separacji (w UK troche inaczej to wyglada, separacji
        nie stwierdza sad).

        Jesli maz zarejestrowal sie w WRS i przepracowal minimum 12 miesiecy z przerwa
        nie dluzsza niz 30 dni (platnych wakacji sie nie wlicza w czas przerwy), to
        wtedy jemu przysluguje prawo do ubiegania sie o zasilki.

        Jesli chcesz sie uwolnic od meza, to musisz isc do pracy i sie zarejestrowac w
        WRS. Podczas pierwszych 12 miesiecy przysluguja Ci zasilki (jestes 'eligible for
        benefits') jesli pracujesz.

        Jesli dobrze mowisz po angielsku,idz do CAB (Citizens Advice Bureau), tam
        powinni Ci lepiej poradzic.

        Za malo wiem o sytuacji,zeby cos wiecej napisac.
    • serendepity Re: bezrobotna matka odchodzaca od meza w UK 03.01.09, 23:38
      Ja polecam Ci napisac ten sam post na
      www.mojawyspa.co.uk/forum
      Powinnas dostac dosc sporo informacji na tym forum i sugestii co zrobic w takiej
      sytuacji.

      I koniecznie zadzwon tam gdzie mialas zadzwonic, moga Ci udzielic pomocy
      niezaleznie od tego czy pracowalas kiedys w UK czy nie. W koncu tam jestes i nie
      wsadza Cie do autobusu do Polski tylko beda starali sie pomoc.
      • eastern-strix akurat tu sie mylisz... 04.01.09, 00:26
        ...bo bardzo czesto sie zdarza,ze jedyna pomoc jaka oferuja osobom z dziecmi
        jest bilet autobusowy. To nie jest moja droga raj na ziemi, ja sie w pracy z
        takimi sytuacjami stykam codziennie.
        • serendepity Re: akurat tu sie mylisz... 04.01.09, 00:36
          Nie zajmuje sie tym i nie wiem co dokladnie robia, ale spotkanie sie z kims kto
          moze pomoc lub zaproponowac jej cos, na pewno jest lepsze niz chowanie glowy w
          piasek. Nie wiemy dokladnie co dzieje sie w jej domu i chyba lepiej, zeby z kims
          o tym porozmawiala niz cierpiala samotnie i szamotala sie.

          Nie watpie, ze UK nie jest rajem na ziemi, bo mieszkam tu.
          • eastern-strix Re: akurat tu sie mylisz... 04.01.09, 02:38
            no przeciez napisalam,zeby poszla do CAB. to najlepsze miejsce zeby otrzymac
            pomoc i porade. jak nie mowi dobrze po ang to moze poprosic o tlumacza.
            • serendepity Re: akurat tu sie mylisz... 04.01.09, 12:06
              CAb sa zwykle przeciazone i doradzaja praktycznie na wsystkie tematy. A jesli
              dostala dodatkowe informacje o organizacji, ktora pomaga ofiarom przemocy to
              jeszcze lepiej.
        • arieta Re: akurat tu sie mylisz... 04.01.09, 08:31
          Bilet autobusowy to jest bardzo duza pomoc.
    • mysz-kotka Re: bezrobotna matka odchodzaca od meza w UK 04.01.09, 12:34
      powiem wam tak DLA MNIE BILET DO KRAJU TO WYROK wiec nie jest to
      odpowiednia forma pomocy dla mnie... nie bede rozpisywala sie
      dlaczego, bo nie ma to zwiazku z tematem.
      nr na ktory mam zadzwonic to WOMEN'S AID www.niwaf.org
      nie bede pisala na @, napisze tutaj o mojej sytuacji, moze jest inna
      kobieta ktorej tez przydadza sie takie informacje

      moj maz posiada WRS, od kilku miesiecy, na terenie UK jestesmy od
      czerwca 08. Mieszkamy w North Irland
      • hamerykanka Re: bezrobotna matka odchodzaca od meza w UK 07.01.09, 00:33
        Bylam w podobnej sytuacji tylko w Stanach. Ucieklam od meza do YWCA,
        schoniska dla kobiet -ofiar przemocy domowej. Tam mieli psychologa i
        potrzebna pomoc. Sprobuj poszukac podonej organizacji.
        zycze powodzenia, i sciskam mocno.
    • lastjestem Re: bezrobotna matka odchodzaca od meza w UK 09.01.09, 15:31
      Czesc,jesli mozesz to napisz skąd dokładnie jesteś.Może mogłabym
      pomóc.Pozdrawiam.
      • yadrall Re: bezrobotna matka odchodzaca od meza w UK 09.01.09, 19:17
        Na innym forum est watek odnosnie pary spodzewajacej sie
        dziecka,ktora po 2 latach mieszkania w UK stracila prace. I walcza o
        zasilki-co sie okazuje-w UK powoluja sie na przepis,ktory mowi,ze
        osoby z UE moga mieszkac i pracowac w UK,ale tylko i wylacznie wtedy
        jezeli sa w stanie samodzielnie sie utzymac bez pomocy rzadowych
        pieniedzy... Mysle,ze niestety dobre czasy w UK sie skonczyly,bo
        jest kryzys,a co za tym idzie coraz wiecej osob potrzebujacych
        wsparcia finansowego i niestety rzadzacy w UK szukaja
        oszczednosci... Wiec nie wiem czy faktycznie nie skonczy sie na
        tym,ze dostaniesz tylko pomoc w postaci biletu do PL...
        • serendepity Re: bezrobotna matka odchodzaca od meza w UK 09.01.09, 19:36
          Dalsze losy autorki sa na innym forum.

          Na innym forum est watek odnosnie pary spodzewajacej sie
          > dziecka,ktora po 2 latach mieszkania w UK stracila prace. I walcza o
          > zasilki-co sie okazuje-w UK powoluja sie na przepis,ktory mowi,ze
          > osoby z UE moga mieszkac i pracowac w UK,ale tylko i wylacznie wtedy
          > jezeli sa w stanie samodzielnie sie utzymac bez pomocy rzadowych
          > pieniedzy...

          Zgadza sie. Np nie nalezy im sie Income Support, ale jesli wypracowali
          odpowiednio dlugo to maja szanse na Job Seeker Allowance itp. Zalezy od
          sytuacji. Chociaz z reguly zadaja 2 lat wplat na NI (i to lat podatkowych).
    • serendepity Re: bezrobotna matka odchodzaca od meza w UK 12.04.09, 23:31
      Pozwole sobie odswiezyc ten stary watek, moze komus innemu pomoze. Z tego co
      czytalam na innym forum autorka tego watku otrzymala pomoc od Panstwa, a nie
      pieniadze na bilet i jej historia zakonczyla sie pozytywnie.
Pełna wersja