rkwb
12.01.09, 18:20
Witam, z reguły nie jestem osobą która się żali ale już nie wiem co mam robić
być może jestem przewrażliwiona? Mój narzeczony jest starszy o 8lat a ja
kończę liceum.Bardzo go kocham i nie wyobrażam sobie życia bez
niego...Ale..kłócimy się bardzo często i to są coraz poważniejsze sprawy np.
ostatnio poszło o dziecko. Być może kiedyś chciałabym mieć dziecko ale
obejdzie się bez za to mój partner bardzo chce mieć dziecko chce zostać ojcem
ale zdrowie mi nie pozwala na ciąże i poród mogło by się to skończyć śmiercią
a on tego nie rozumie.Poza tym podejrzewam że ma już dziecko z konkubiną jego
brata niedawno urodził się Karol strasznie podobny do niego i jest jego
chrzestnym. Zawiózł Basie(konkubinę brata) na poród dziwne co nie? czekał aż
urodzi. . jeździł do nich. . a jak byliśmy na odwiedzinach u nich to
pokazywali zdjęcia na których Basia była prawie goła tzn bez biustonosza i jak
małego karmiła. . mnie one zawstydziły a mój jak gdyby nigdy nic patrzył na
nie. . a to on powinien sie zawstydzić. . .Przepłakaną mam już nie jedną noc
nie wiem jestem przewrażliwiona co wy o tym myślicie proszę o jakąś rade ,
wytłumaczenie nie wiem co mam myśleć robić? Nie chce z nim skończyć bardzo go
kocham.Proszę o szczere komentarze. . .