julca2
27.02.09, 10:09
co mozna zrobic, gdy maz wyjezdza w rodzinne strony i wtedy wychodzi
z kolegami na balety do barów itd.bo jest bardzo towarzyski. Dostaje
podpowiedzi, żeby mu nie pozwalać, ze jak chce pić to niech pije w
domu,ale takie zabranianie nie jest dobre, bo przestanie mi mowic
gdzie chodzi i zawsze jak ma sie wykręcić to się wykręci. Tym
bardziej ze ma kolegów z "odzysku" otwartych na nowe "sytuacje".
Nasz zwiazek też jest jego drugim, bo pierwszy z powodu
własnie "niedopasowania" poległ, jego pierwsza zona była cicha
myszka i na wszystko mu pozwalała, nie lubiła tego łażenia". Ja
lubię tak jak on, ale wiadomo, jak jest jak mnie nie ma??? Prosze o
rady.