kleo0
04.03.09, 23:35
jestem mama 5 letniej corki. Jestem w trakcie sprawy o pozbawienie
praw ojca do dziecka. z corka widywal sie raz na 2-3 miesiace na 2-
3godz. poza tym nie uczesticzyl w wychowaniu corki, we wrzesniu
pobil mnie przy malej a potem kiedy otrzymal pozew dzwonil do mnie i
grozil mi ze mnie zabije. Niedawno od jego prawnika dowiedzialam sie
ze chce isc na ugode ze zgodzi sie na ograniczenie praw pod
warunkiem ze bedzie mogl sie widywac z mala. A dzis dostalam pozew o
uregulowanie jego widzen z corka. Zada widzen z mala co drugi
tydzien przez caly weeken swieta bozego narodzenia cale, swieta
wielkanocne cale i jeszcze 2 tygodnie w wakacje. Zdenerwowalam sie
tym strasznie bo mala ma straszny uraz do ojca po tym co widziala i
nie chce isc do ojca a mi serce peknie jak bede zmuszona przez sad
oddac ja ojcu na kilka dni kiedy ona nie bedzie tego chciala,Nie
chce oddawac corki na sile .