Czy dać mu szansę?

15.03.09, 09:30
Poznałam pewnego mężczyznę, najpierw były rozmowy przez telefon, sms-
y, maile, wszystko super, świetnie nam się rozmawiało, potrafiliśmy
rozmawiać godzinami o wszystkim, dawno czegoś takiego nie czułam.
Super! Potem pierwsze spotkanie i...wogóle mi sie nie spodobał,
jeśli chodzi o wygląd. Taki trochę zaniedbany, nie przywiązuje wagi
do wyglądu i to jest główny jego minus :( Poza tym naprawdę fajny
facet, ma poukładane w głowie, myśli podobnie jak ja, przeszedł już
trochę w życiu i jest przez to bardziej dojrzały. On bardzo chce
kontynuować znajomość, pięknie mówi o przyszłości, przesyła kwiaty
itp. a ja sama nie wiem co mam zrobić... Może to głupi problem ale
jednak..
    • krzysztof-lis Re: Czy dać mu szansę? 15.03.09, 09:39
      > On bardzo chce kontynuować znajomość, pięknie mówi o przyszłości,
      > przesyła kwiaty itp. a ja sama nie wiem co mam zrobić...

      Przecież to chyba jasne, że masz go spuścić z wodą w kiblu.

      Jak Ty sobie wyobrażasz związek z człowiekiem, który Ci się nie podoba i Cię nie
      pociąga?
      • migogotka Re: Czy dać mu szansę? 15.03.09, 11:45
        pociąga mnie pod względem psychicznym ;) i jakby zadbał troche
        bardziej o siebie to byłby calkiem fajny facet...ech. Nie chodzi o
        to żeby był super elegancki i nosił markowe ciuchy, nic z tych
        rzeczy, po prostu lubie zadbanych, czystych facetów, którzy ładnie
        pachną :)) Może faktycznie dać mu szansę i go trochę przerobić :))
        • krzysztof-lis Re: Czy dać mu szansę? 15.03.09, 14:10
          > pociąga mnie pod względem psychicznym ;)

          I masz ochotę pójść z nim do łóżka, bo pod tym względem Cię pociąga?

          > Nie chodzi o to żeby był super elegancki i nosił markowe ciuchy,
          > nic z tych rzeczy, po prostu lubie zadbanych, czystych facetów,
          > którzy ładnie pachną :))
          > Może faktycznie dać mu szansę i go trochę przerobić :))

          Przerabianie faceta przez kobietę zawsze się źle kończy. Na moje oko powinnaś mu
          o swoich obiekcjach przynajmniej uczciwie powiedzieć. Nie wie na czym stoi.
          • migogotka Re: Czy dać mu szansę? 15.03.09, 16:12
            jak mam mu to powiedzieć, żeby go nie zranić? jakies rady? poza tym
            to dobry człowiek i bardzo go szanuje, nie chce sprawić mu
            przykrości.
            • krzysztof-lis Re: Czy dać mu szansę? 15.03.09, 20:17
              > jak mam mu to powiedzieć, żeby go nie zranić?

              Wprost.

              Na pewno będzie to mniejsza przykrość, niż gdybyś z nim została a za 3 lata
              zorientowała się, że nie masz ochoty na seks, bo Cię już nie pociąga. I że tak w
              sumie to nie pociągał Cię nigdy.
          • kai_30 Re: Czy dać mu szansę? 16.03.09, 02:00
            krzysztof-lis napisał:


            >
            > Przerabianie faceta przez kobietę zawsze się źle kończy.

            I to pisze facet, który chce totalnie przerobić swoją żonę - żeby tam fizycznie!
            Charakter chce jej zmienić!
    • groszek-5 Re: Czy dać mu szansę? 15.03.09, 10:20
      A ja mysle,ze kazda kobieta potrafi przerobic faceta,ktoremu zalezy na dalszym
      kontakcie z nia.Moze nie ma nikogo kto by mu podpowiedzial cos na temat estetyki
      i ogolnego wygladu? Mozna delikatnie takiego faceta "przerobic" na swa modle.
      A co bys zrobila gdy by byla odwrotna sytuacja? Czyli:elegancki,pachnacy a nie
      bylo by z nim o czym rozmawiac? Sa ludzie ktorzy potrzebuja czyjejs
      rady,wskazowki itd.
      Pomysll o tym.
      • ajmj Re: Czy dać mu szansę? 15.03.09, 10:32
        Ja dałam. Pierwsze spotkanie i szok!... w ogóle nie facet (z
        wyglądu) moich "marzeń";)
        Dla mnie teraz jest najprzystojniejszym facetem na świecie:)
        Pokochałam go za inteligencję, mądrość życiową, piękny głos,
        charakter:)
        "Przerobiłam go trochę" i jest ok:)
      • migogotka Re: Czy dać mu szansę? 15.03.09, 11:47
        masz racje, też o tym pomyślałam, że z czasem można mu cos
        delikatnie podpowiedzieć, zasugerować :) i faktycznie chyba nie ma
        mu kto doradzic, mieszka sam, duzo pracuje i nie przywiazuje wagi do
        tego
    • filaretka Re: Czy dać mu szansę? 15.03.09, 21:43
      Ja ci powiem z własnego doświadczenia - że jak dziś patrzę na
      zdjęcia z okresu kiedy mój facet mnie poznał - to nadziwić się nie
      mogę jak mógł mu podobać się taki potwór jak JA. I nie ma co ukrywać-
      byłam gduba, brzydka, nosiłam obleśne workowate ubrania i w ogóle
      wyglądałam strasznie. Mój facet uznał mnie wtedy za ideał wlasnie
      pod kątem głowy :) Potrzebowałam roku na zmiany - od schudnięcia
      kilkanaście kg, do zmiany koloru włosów i garderoby. A że buźkę
      miałam niczego sobie - to niedługo potem pracowałam jako
      fotomodelka. Mój facet od kilku lat uważa mnie za chodzący ideał i
      puszy się jak paw jak inni faceci na mnie patrzą :) Wiec absolutnie
      nie zgodzę się z tym, ze trzeba się zakochać w wyglądzie - bo to
      można szybko zmienić - a jak się jest dla kogo starać - to można
      wszystko :)
    • timonka_1 Re: Czy dać mu szansę? 15.03.09, 22:30
      być z kimś jedynie ze względu na piękno to tyle co kupować ziemię ze
      względu na róże. to ostatnie byłoby jeszcze rozsądniejsze, bo róże
      zakwitają co roku :)
      • 4sylwia Re: Czy dać mu szansę? 15.03.09, 23:32
        Aż mi sie łeżka wzruszenia w oku zakręciła jak przeczytałam Twój post.
        Dokładnie to samo przeżyłam. Poznałam go przez przypadek przez telefon. Potem
        telefony. smsy długie rozmowy az wkoncu postanowilismy sie sptykac taka randka w
        ciemno. Nie spodobał mi sie na pierwszy rzut oka, chodziło własnie o jego styl
        ubierania. Ale zaryzykowałam. Spotkałam sie po raz drugi i trzeci za koleżnym
        zaproponowałałm wspólne zakupy :). A że zakochany to brał pod uwage mój gust.
        Dzis jestesmy od 3 lt małżeństwem i mój mąż podoba mi sie jak nikt inny zarówno
        z charakteruy jak i wyglądu. Pozdrawiam i życze powodzenia :).
    • efi-efi Re: Czy dać mu szansę? 16.03.09, 10:10
      A co Ci się konkretnie w nim nie podoba?
      Może jest za niski? Nie ma zębów, ma odrażające pryszcze, capi, ma poplamine
      portki i zlepione z brudu włosy?
      Rozwiń temat.
    • marianka_marianka A ja napiszę inaczej. 16.03.09, 11:01
      Przed moim mężem, jeszcze na studiach poznałam wspaniałego faceta. Oczytany, rozmowny, zadbany, dobrze zbudowany, dżentelmen w każdym calu, obypywał mnie kwiatami i prezentami, po prostu chodzący ideał. Co z tego wszystkiego, skoro nie miałam najmniejszej ochoty na seks z nim. Uczciwie podeszłam do sprawy i powiedziałam mu o swoich wątpliwościach. Powiedziałam, że dam sobie czas i być może zaiskrzy. Przez 1,5 roku nie zaiskrzyło i rozstałam się.

      migogotka napisała:
      Może to głupi problem ale jednak..

      To nie jest głupi problem.
      Dajmy na to przerobisz go na swoją modłę, wyjdziesz za mąż, a on wróci do starych nawyków... Co wtedy zrobisz?
      Radzę bardzo poważnie się zastanowić.
      Ja też miałam twardy orzech do zgryzienia, moja rodzina rozpływała się z zachwytu nad moim przyjacielem, przyjaciel naciskał, a ja byłam rozdarta.
      Rozstanie było najlepszą decyzją jaką mogłam podjąć.
      Zastanów się jak będzie żyło się z tym człowiekiem za 5,10 lat...
      Będziesz miała siły, żeby jeszcze coś zmieniać?
      Życzę podjęcia właściwej decyzji.
      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja