mrowka2581
28.03.09, 16:23
mamy z mezem naprawde powazny problem,a dokładnie to wydaje mi sie
ze to on ma problem odnosnie swojej matki i siostry,to już
niepierwszy raz kiedy pokazuje ze one sa wazniejsze jak ja,dzis
wrocił po 4tyg.delegacji za granica i od razu sie
pokłóciliśmy,poszło oto ze jego siostra znowu chce pozyczyc
pieniadze,powiedziałam ze niech zaczna wkoncu myslec i tak
dysponowac gotówka zeby im starczało,on od razu sie strasznie
oburzył.powiedział ze go wkur...,że ma mnie dosyć,i wogole wiele
przykrych naprawde rzeczy,powiedział to tylko dlatego ze
powiedziałam kolejny raz prawde o jego rodzinie,mieszkałam z jego
matka i siostra rok i naprawde przeżyłam koszmar,dla nich problemem
było posprzątać,ugotowac,i wiele z podstawowych rzeczy,ciagle kłoce
sie z mezem o to,pomimo ze juz mieszkamy osobno,prosze o jakies
wsparcie bo naprawde mi ciezko,dodam ze naprawde jestem osoba
pracowita,zawsze ma ugotowane,posprzatane,niejestem osoba
konfliktowa,a jezeli cos przekracza granice to nikt niejest w stanie
tego wytrzymac,jedyne co nas teraz trzyma chyba rzaem to jest nasz
synek 2letni.prosze o jakas porade jak to wszystko rozwiazac,.