ola.ola2
15.04.09, 07:59
Jak tu zacząć? Mam męża, mam dziecko, mamy pracę, dom, nie swój ale
mamy jest niby ok, ale JA NIC NIE CZUJĘ DO MĘŻA, nie czuję żadnej
przyjemności gdy mnie dotyka, ja nie jestem idealna, ale on niestety
jest kiepskim kochankiem. Wiem, to nie jest najważniejsze w związku,
ale istotne i ma wpływ na nasze życie. Rozmawiałam z nim na ten
temat kiedyś, ale już mi się nie chce, mówię do niego poczytaj jakąś
lekturę cokolwiek, a on nic. Zresztą już nie mam ochoty na niego,
właściwie nigdy specjalnie nie miałam. Wyszłam za niego za mąż, bo
czułam się przy nim bezpieczna, teraz też się tak czuję, ale już mi
to nie wystarcza. Przez to wszystko jakiś czas temu miałam mały
romans, ale niestety się wydał i musiałam wszystko skończyć i teraz
jest mi jeszcze trudniej, bo mam porównanie. Nie wiem, czy chce
ratować to wszystko, powinnam się chyba udać na jakąś terapię.
Uciekam na siłownię, uciekam w dietę w dodatkowe zajęcia jak zbliża
się wieczór, może seks sprawia mi przyjemność, ale przy nim
niewielką, jak się pokochamy to później płaczę sobie cichutko.