Ojciec nie ma kontaktu z dzieckiem.

30.04.09, 15:45
Witam! Mój maż nie mieszka ze mną bo nie lubi moich rodziców. Mamy 1,5 roku
córeczkę widzi ją raz w tygodniu 2godziny. Ja mu nie zabraniam. Teraz jest
pytanie czy moja córka wie kto to tata? Czy jest miedzy nimi więź jak to się
odbije na dalszym jej życiu?
Pozdrawiam
    • weronika.3 Re: Ojciec nie ma kontaktu z dzieckiem. 30.04.09, 15:48
      Dlaczego nie mieszkacie razem?
      • renata.39 Re: Ojciec nie ma kontaktu z dzieckiem. 03.05.09, 20:32
        nie mamy pieniędzy na wspólne mieszkanie, a mój mąż chce mieć swoje. ze mną nie
        chce mieszkać u rodziców.
        • annb Re: Ojciec nie ma kontaktu z dzieckiem. 06.05.09, 20:31
          zaraz zaraz
          jest w stanie wygospodarowac tylko dwie godz bo pracuje, a
          jednoczesnie nie stac was na wynajem
          ja sadze ze panu jest tak po prostu wygodniej
          prowadzi kawalerskie zycie pomimo tego ze ma zone (na papierze) i
          dziecko, ktorego wychowywac nie musi, a moze sie nim chwalic

          ustawil sie gosc
          nie ma co
    • uli Re: Ojciec nie ma kontaktu z dzieckiem. 30.04.09, 16:02
      Czemu mieszkacie z rodzicami??
    • marzeka1 Re: Ojciec nie ma kontaktu z dzieckiem. 30.04.09, 17:44
      A dlaczego nie jesteś razem z mężem, z nim nie mieszkasz, a zamieszkałaś z
      dzieckiem u rodziców??? To dopiero jest dziwaczne.
    • weronika.3 Re: Ojciec nie ma kontaktu z dzieckiem. 01.05.09, 05:00
      Pomijając przyczyny sytuacji /czyżby fakt " nie lubię rodziców żony" , był dla
      niego ważniejszy od faktu:"kocham swoją rodzinę, jestem za nią odpowiedzialny"?/
      bez wątpienia, brak ojca w wielu codziennych sytuacjach ma wpływ na psychikę
      dziecka.
      "Czy jest miedzy nimi więź jak to się odbije na dalszym jej życiu?" Czy jest
      więź, to wiesz ewentualnie Ty, bo widzisz całą sytuację. A że się odbije, to
      wiadomo, np. syndromem DDRR, efektem braku więzi itp. Nie trzeba być
      psychologiem, by wiedzieć, że ogromne znaczenie na kształtowanie osobowości
      dziecka ma posiadanie obojga rodziców, funkcjonowanie w pełnej i prawidłowej
      rodzinie.
    • efi-efi Re: Ojciec nie ma kontaktu z dzieckiem. 01.05.09, 22:33
      >widzi ją raz w tygodniu 2godziny.

      - kto tak zadecydował?
      sąd? tak?
      chciałaś to masz.
      • renata.39 Re: Ojciec nie ma kontaktu z dzieckiem. 03.05.09, 20:36
        tyle potrafi wygospodarować w tygodniu dla nas. Żaden sąd on ciągle ma dużo
        pracy i wiele innych zajęć.
        • e.logan Re: Ojciec nie ma kontaktu z dzieckiem. 03.05.09, 21:15
          Raczej mam wrazenie ze mu odpowiada taki uklad a zaslanianie sie tym
          ze nie chce mieszkac ze mna u rodzicow jest dziecinne. Jest jeszcze
          wiele innych opcji.CHodzby wynajem.
          Ty tez go widzisz 2h w tygodniu?.. To o jakiej wiezi , pozyciu ty
          chcesz mowic?..

          Wiez i relacje buduje sie byciem z sob na dobre i zle a nie 2h w
          tygodniu.
          Nie znam zadnego mezusia ktory kochajac zone i dziecko nie chce z
          nimi byc 24/24. Rodziny to wy teraz nie tworzycie napewno.
          • marzeka1 Re: Ojciec nie ma kontaktu z dzieckiem. 03.05.09, 21:59
            tyle potrafi wygospodarować w tygodniu dla nas."- żartujesz? Nie tylko nie ma
            związku, ale i z czasem żadnej więzi nie będzie.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Ojciec nie ma kontaktu z dzieckiem. 06.05.09, 15:49
      Sytuacja nie jest dogodna, ale rozumiem,że z jakiś powodów tak Państwo wybraliście.
      Myślę, że mimo takiej sytuacji córka będzie wiedziała kto to jest tata. Mimo
      złości do męża i urazy za dołożenie ręki do takiej sytuacji, Pani może córce
      pomagać wiedzę o tacie utrzymywać i rozszerzać, tłumacząc sytuację i
      odpowiadając na ewentualne pytania córki.
      Co do więzi, to ona może się tworzyć nawet z osobą rzadko widywaną lub całkiem
      nie widzianą. Można się raczej zastanawiać jaka ta więź wtedy jest i jaka
      będzie w przyszłości. Oraz jak taki rodzaj więzi wpłynie na córkę w różnych
      okresach jej życia.
      Nie można założyć, że to będzie całkowicie i jednoznacznie negatywny wpływ, ale
      w takiej sytuacji o jasne pozytywy będzie trudno,
      Z dwojga złego lepszy taki kontakt niż żaden. I pozostaje mieć nadzieję, że
      oboje Państwo spróbujecie podjąć pracę na rzecz szybkiej zmiany tej sytuacji.
      Pani także może na nią wyraziście wpływać. Agnieszka Iwaszkiewicz
      • renata.39 Re: Ojciec nie ma kontaktu z dzieckiem. 12.05.09, 20:25
        Ta mój mąż wybrał, że tak mieszkamy. Chciałam wynająć, ale on powiedział, że nie
        będzie płacił na wynajem. Dał mi do zrozumienia, że to ja mam płacić. Zawsze
        pracowałam i utrzymywałam siebie i jego dopóki nie otworzył działalności
        gospodarczej. Teraz też bym bez niego sobie poradziła, ale chce mieć normalną
        rodzinę i to wszystko połączyć. Teraz żałuję, że się z nim nie rozwiodłam sprawa
        była już w sądzie, ale walczyłam o rodzinę i przekonałam go żeby razem
        zamieszkać, niestety zmienił teraz zdanie. Ciągle ma pomysły i ciągle zmienia
        zdanie, a najgorsze jest to że przekręca moje słowa. Nie wiem co jest ze mną nie
        tak, dbam o swój wygląd o dziecku myślę żeby skończyć jakiś kurs wyjść do ludzi.
    • mala-beti Re: Ojciec nie ma kontaktu z dzieckiem. 06.05.09, 16:59
      1. Dlaczego nie wynajmujecie razem m?
      2. Czy macie zamiar długo tak ciągnąć?
      3. Nie znam takiej drugiej rodziny, która z własnej nieprzymuszonej
      woli widzi się tylko 2h w tygodniu!!!

      O jakiej więzi więc tu mowa?? Myslałam, że po rozwodzie jesteście i
      stąd te 2h...
      • mala-beti Re: Ojciec nie ma kontaktu z dzieckiem. 06.05.09, 17:02
        I post powinien brzmieć- mój mąż nie ma z nami kontaktu.. bo z tobą
        chyba tez się nie widzi?
Pełna wersja