fanaberyczka
04.05.09, 10:32
Witam
mam pytanie w jaki sposób mam reagować na telefony siostry w trakcie
domowych awantur?
Wczoraj zawdzowniła do mnie i tak płakała,że nie mogłam zrozumieć co
mówi.Po kilkunatu minutach oddzwoniłam i dowiedziałam się,że
szwagier każe jej się wyprowadzać,odawać klucze i znęca się nad nią
psychicznie a ona chce przestać istnieć a w tle głos szwagra
wykrzykujacego jakies słowa.Zdenerowałam sie i poprosiłam szwagra do
telefonu zaczął się tłumaczyć powiedziałam tylko,że zadzwonię za pół
godziny i jak siostra będzie jeszcze płakała a jego usłyszę w tym
samym pomieszczeniu to zadzwonię na policję i zgłoszę awanturę
domową.
Podobny telefon tylko,że ze strony szwagra kilka tygodni wcześniej
odebrała Mama.też powiedziała,że ma się przestać wydzierać bo
zadzwoni na policję.
Moje pytanie jest następujace jak mamy reagować na podobne telefony
jako rodzina siostry?
Siostra jak dzwoni to zanosi się płaczem i jest jakby w histerii
nawet nie wiem czy słyszy co do niej się odpowiada albo czy to do
niej w ogóle dociera.Z grugiej strony wiem,że na następny dzień
wszystko będzie w porządku ale takie telefony mnie denerwują i
wytracaja z równowagi.
jak rozmawiamy na spokojnie o jej małżeńskich problemach zawsze
zapewniamy ją,że zaakceptujemy każdą decyzję którą w tej sprawie
podejmie.
Nadmieniam,że małżeństwo siostry trwa juz kilka lat i nie są to
żadne dzieciaki (ale ludzie po 30 niby wykształceni i wyedukowani)
świadomi tego,że są jakies terapie dla małeństw ale od kilku
miesiecy zachowuję się jak dzieci,które lecą na skarge na Mamy lub
siostry,że ktoś zabrał im zabawkę.