moja corka, bardzo prosze o porade

04.05.09, 16:07
Ma problem z corka. Jej klasa robi wycieczke i ona nie chce jechac.
Mowi ze wraz z jej klasa jedzie jeszcze jakas meska i dziewczyny
znowu beda sikac po pietach bo ten jest taki a ten jest
taki.Piszeczec i zachowywac sie jakby faceci to wszystko co je w
zyciu interesuje. Martwi mnie to bo ona na polowinki tez nie
poszla. A prosilismy , blagalismy nawet przekupialismy Mowi ze zle
czuje sie w duzych skupiskach, nie lubi tanczyc i ze jakby jechala z
jej klasa jej przyjaciolka, kolezanka Ada to na 100% by pojechala a
tak nie ma ochoty . Woli za ta kase pojsc z Ada na pizze i do kina.

M nie ma klopotow w nauce .Raczej nie jest kujonem bo ma 3-4-5.
Tylko
tak jakos izoluje sie od nich . Troche mnie to martwi .I nie wiem co
robic.

W ub. roku byla i wrocila zmarznieta i zla. Bo dziewczyny o niczym
innym nie mowily jak o tym ktory chlopak gdzie poszedl , jak sie im
przypodobac itd.

MArtwic sie czy nie?

    • nutka07 Re: moja corka, bardzo prosze o porade 04.05.09, 16:49
      Psychologiem nie jestem ale ja bym sie nie martwila. W sumie wyjasnila ladnie
      powod do mnie to przemawia. Wiesz moze faktycznie to towarzystwo jej nie lezy.
      Jak bylam nastolatka tez nie mialam 'takich sikajacych' kolezanek. Jak sie
      zdarzyly to nie umialam z nimi rozmawiac.

      Kiedys mialam epizod z akrylami, dziewczyna do ktorej chodzilam na zrobienie tez
      byla taka wraz z kolezankami w salonie. Wizyty te meczyly mnie strasznie, takie
      'trajkotanie' o facetach a ten moj to a ten moj tamto.

      Corke znasz, myslisz ze moze byc drugie dno?
      Zle sie czuje w szkole, klasie? Miala jakies nieprzyjemnosci?
      • ja_inaczej Re: moja corka, bardzo prosze o porade 04.05.09, 17:03
        Kiedys miala owszem. Wiesz ona bya zawsze innej budwy niz one. Czesc
        z nich to naprawde szkieletory a ona ma budowe lekko kobieca z
        widocznym juz biustem.I przez to kiedys czula sie inna. A kazdy wie
        jakie bywaja dzieci okrutne. Nie miala brzucha nawet a one mowily
        jej ze musi schudnac. Radzily ciemne dlugie wlosy farbowac na jasno
        bo faceci takie podobno lubia. Ale to juz daleko za nami. wyrobila
        sobie wlasne image . Wiec mysle ze poprostu nie odpowiada jej
        towarzystwo.

        • nutka07 Re: moja corka, bardzo prosze o porade 04.05.09, 18:07
          Wazne, zeby dziewczyna miala poczucie wlasnej wartosci. Nie czula sie gorsza od
          nich.
          Niestety rowiesnicy bywaja okrutni. Dobrze, ze nie ulegla lolitkom ;)
    • mrowkojad2 Re: moja corka, bardzo prosze o porade 05.05.09, 12:25
      Powinnaś się cieszyć, a nie martwić. To dobrze, ze córka ma własne
      zdanie i nie ulega naciskom i presji koleżanek, które raczej za
      mądre nie są.
      Piszesz, że ma koleżankę, nie jest odludkiem - więc moim zdaniem nie
      ma problemu.
      Pozdrawiam
      • verdana Re: moja corka, bardzo prosze o porade 05.05.09, 14:42
        Kazda dziewczyna w tym wieku czuje się inna - pewnie kazda z
        tych "lolitek" także. To norma rozwojowa.
        Po cholere ma chodzic na imprezy, gdzie towarzyswo jej nie
        odpowiada - czym bedzie starsza, kolezanki dojrzalsze, tym bedzie
        jej latwiej znaleźć sobie przyjaciół. A może - tak jak moja córka -
        będzie miała za przyjaciół przede wszystkim facetów.
    • izabelski Re: moja corka, bardzo prosze o porade 05.05.09, 14:44
      w sumie ma racje - po co ma sie meczyc i sluchac glupot?

      tez bys nie chciala jechac na wycieczke z ludzmi, ktorzy cie denerwuja :-)
    • bj32 Re: moja corka, bardzo prosze o porade 05.05.09, 16:13
      Ale właściwie to co Cie martwi? Że nie sika po nogach na widok
      chłopaków jak koleżanki? Nie lata po imprezkach? Ma jedną
      przyjaciółkę?
      Też taka byłam. Też mnie pitolące o chłopakach, kieckach i
      dyskotekach kolezanki wnerwiały. Na wycieczki jeździłam w celach
      turystycznych i zawsze miałam ze soba ksiażki, byle nie gadać z ta
      siakającą bandą:D
      Raczej nie widzę powodów do niepokoju.
      • frynelka Re: moja corka, bardzo prosze o porade 05.05.09, 21:37
        Twoja córka jest normalnym dzieckiem, które już potrafi wybrać sobie towarzystwo i nie widzę żadnego powodu do zmartwień.
        Moje dzieci też nie miały ochoty na szkolne wycieczki, na połowinkach i studniówkach nie były. Skończyły studia, pracują i na dyskoteki nie chodzą bo nie odpowiada im taki sposób spędzania wolnego czasu. Maja liczne zainteresowania i dobrze sobie radzą w życiu.
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja