Co o tym mam sądzić?Pomożcie prosze.

14.05.09, 11:54
Moja dziewczyna rozmawia ze swoim kuzynem przez telefon i zawsze
wychodzi z pokoju, żebym nie slyszął ich rozmowy. Ale jej kuzyn
przejeżdzał przez miasto w którym się uczy i nocował w jej pokoju w
jej łóżku, tak mi przekaząła. zapytałem jej się czy on ją kocha/tak
jak facet kobiete/. Odpwiedziała mi że nie. Ale ostatnio pokazało mi
jaki jej sms wysłał, że bardzo ją kocha, dostała go wcześniej niż
jej sie zapytałem, więc mnie okłamała. Co sądzićie o tym? Czy
powiedziała mi cała prawdę? Co ja powinienem z tym zrobić? Rozstać
się z nią? CZy trwać dalej w tym związku? Kłamstwo jest zawsze
kłamstwem!
    • annulka.6 Re: Co o tym mam sądzić?Pomożcie prosze. 14.05.09, 12:15
      Ja również rozmawiając przez telefon z kimś z rodziny czy znajomym
      wychodzę z pokoju, nie cierpię jak ktoś w trakcie rozmowy coś mi
      dopowiada,no i słucha. Rozmawiam więc sam na sam, też mam zżytego
      kuzyna, dla którego jestem powiernikiem jego tajemnic, a jestem już
      mężatką. Też wyznawał mi miłość... Czemu stawiasz wszystko na jedną
      kartę? Porozmawiaj z nią,ale nie atakuj...w końcu jeśli chłopak się
      zakochał w kuzynce, to nie jej wina.
    • kacpercio1 Re: Co o tym mam sądzić?Pomożcie prosze. 14.05.09, 12:42
      Są rózne sytuacje, cieżko coś konretnego doradzić.

      Koleżanka mojej koleżanki miała romans z własnym kuzynem..

      A ja miałam taką sytuację, że mój kuzyn zakochał się we mnie, ale to
      nie zmieniało faktu, że przecież i tak z nim nie będę..

      Dziewczyna nie powinna cię okłamywać to fakt, ale zeby ja zostawiać
      z tego powodu, to grubo była by przesada.
      Pozdrawiam
      • amb25 Re: Co o tym mam sądzić?Pomożcie prosze. 15.05.09, 09:41
        O ile on rzeczywiscie jest jej kuzynem :)
    • kacpercio1 Re: Co o tym mam sądzić?Pomożcie prosze. 15.05.09, 09:57
      To fakt! jeżeli jest kuzynem;)
    • weronika.3 Re: Co o tym mam sądzić?Pomożcie prosze. 17.05.09, 20:14
      Nie twierdzę, że wychodzenie z pokoju w czasie rozmowy telefonicznej jest czymś
      nagannym. Bywa, że tak robię, szczególnie kiedy "załatwiam" sprawy służbowe.
      Kiedy jednak dzwoni mój kuzyn /również jestem z Nim związana emocjonalnie/ ,
      nie widzę powodu i potrzeby opuszczania pokoju. Nie przeszkadza mi, jeśli ktos w
      trakcie rozmowy coś dopowiada. Ale moja sytuacja jest inna. Jestem mężatką i
      uważam, że mój Mąż jest równoprawnym członkiem rodziny. Ma więc prawo słuchać
      rodzinnych rozmów. Zna wszystkie rodzinne tajemnice. Bierze w nich udział.
      Jednak Twoja sytuacja jest inna. Jesteście parą. Wiele zależy od tego na jakim
      etapie. Czy planujecie ślub? Czy rozmawiacie o wspólnej przyszłości? Myślę, że
      to ma duże znaczenie.
      Uważam, że powinieneś szczerze z dziewczyną porozmawiać. Powiedzieć o swoich
      odczuciach. O tym , że swoim postępowaniem, ukrywaniem pewnych faktów
      dezorientuje Cię i wprawia w zakłopotanie, że nie wiesz co powinieneś o tym
      sądzić. Powinna Ci wyjaśnić całą sytuację. Myślę też , że jeśli kuzyn w niej się
      zakochał, nie powinna mu robić żadnych nadziei i stanowczo podkreślać iż darzy
      go jedynie miłością siostrzaną.
      Dziwnie napisałeś, o tym sms: "Ale ostatnio pokazało mi jaki jej sms wysłał" Mam
      nadzieję, że to literówka i że to ona Ci tego sms-a pokazała. Jeśli początek
      związku zaczynacie od dziwnych sekretów, potajemnego zaglądania do sms-ów, to
      nie jest to zbyt radosny początek.

      Porozmawiaj z nią,ale nie atakuj...w końcu jeśli chłopak się
      zakochał w kuzynce, to nie jej wina.
    • weronika.3 Re: Co o tym mam sądzić?Pomożcie prosze. 17.05.09, 20:16
      Nie twierdzę, że wychodzenie z pokoju w czasie rozmowy telefonicznej jest czymś
      nagannym. Bywa, że tak robię, szczególnie kiedy "załatwiam" sprawy służbowe.
      Kiedy jednak dzwoni mój kuzyn /również jestem z Nim związana emocjonalnie/ ,
      nie widzę powodu i potrzeby opuszczania pokoju. Nie przeszkadza mi, jeśli ktos w
      trakcie rozmowy coś dopowiada. Ale moja sytuacja jest inna. Jestem mężatką i
      uważam, że mój Mąż jest równoprawnym członkiem rodziny. Ma więc prawo słuchać
      rodzinnych rozmów. Zna wszystkie rodzinne tajemnice. Bierze w nich udział.
      Jednak Twoja sytuacja jest inna. Jesteście parą. Wiele zależy od tego na jakim
      etapie. Czy planujecie ślub? Czy rozmawiacie o wspólnej przyszłości? Myślę, że
      to ma duże znaczenie.
      Uważam, że powinieneś szczerze z dziewczyną porozmawiać. Powiedzieć o swoich
      odczuciach. O tym , że swoim postępowaniem, ukrywaniem pewnych faktów
      dezorientuje Cię i wprawia w zakłopotanie, że nie wiesz co powinieneś o tym
      sądzić. Powinna Ci wyjaśnić całą sytuację. Myślę też , że jeśli kuzyn w niej się
      zakochał, nie powinna mu robić żadnych nadziei i stanowczo podkreślać iż darzy
      go jedynie miłością siostrzaną.
      Dziwnie napisałeś, o tym sms: "Ale ostatnio pokazało mi jaki jej sms wysłał" Mam
      nadzieję, że to literówka i że to ona Ci tego sms-a pokazała. Jeśli początek
      związku zaczynacie od dziwnych sekretów, potajemnego zaglądania do sms-ów, to
      nie jest to zbyt radosny początek.

Pełna wersja