LISTY DO NIEBA..!!!

    • madzik2-4 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 01.11.09, 23:37
      Skarbie tak wiele chciałam Ci powiedzieć,ale teraz mam taka pustkę w głowie a
      serce przepełnione jest bólem,tęsknotą.......dzisiaj nad Twoim grobem byłam
      jakby nieobecna,byłam tam ale myśli moje krążyły wokół Ciebie i potok wspomnień
      przelatywał przed moimi oczami.....nie to niemożliwe Ciebie tam nie ma...jesteś
      w moim sercu na zawsze....Nie tak miało byc,mieliśmy być razem
      długo......kochanie na zawsze Twoja......
      • xxxkarolinkax Re: LISTY DO NIEBA..!!! 03.11.09, 21:48
        Wiem już, że nie wrócisz.

        Zaczynam od nowa.nie gniewaj się..

        Zaczynam od nowa. Z Tobą już zawsze, ale w inny sposób.

        A kocham tak samo!

        Śpij spokojnie. i czuwaj nade mną.

        Kocham:*
    • wiolawarszawa Re: LISTY DO NIEBA..!!! 05.11.09, 01:05

      Kochanie tak mówią... mówią tak wiele.. czasem mam już dość...
      Często słyszeć nie chcę nic... często mam wszystkich dość...
      Zamknęłam się... w twierdzy do której dostępu nie ma nikt...
      Odtrącam wszystkich którzy pomóc chcą... przecież mnie znasz...
      Zupełnie nie potrzebny mi ich świat...
      Lecz ostatnio wydarzyło się coś ...słowa wypowiedziane... przyniosły
      złość...
      Po złości... Zastanowienie... przyniosły uśmiech...
      po uśmiechu...nadzieje....
      Dziś pierwszy raz zastanawiałam się gdzie podziałam się ja...
      Gdzie ta którą tak kochałeś... która przeciwnością mówiła NIE...
      Gdzie ta która w sobie tyle siły miała... ta która uśmiechem
      zarażała świat...
      Może zdołam odnaleźć ją... może jeszcze jest...
      Może oczy które smutkiem przytłumione...rozbłysnąć mogą jak burza
      w najczarniejszą noc....
      Uśmiech który jeszcze nie mój... może stać się Naszym uśmiechem...
      Może wiara której kiedyś tyle było... otworzy mi swoje drzwi...
      Spróbuje lekko uchylić okno... Spojrzeć na ten nie mój świat...
      może odnajdę w nim siebie...
      Mój lęk Twoim lękiem jest... poprowadź mnie Kochanie... może zdołam
      odnaleźć siebie.. a Tobie radość dać i spokojem wypełnić
      Twój „świat”...
      Proszę pomóż mi ... może uda mi się ...
      Kocham... tęsknie...
    • ola180809 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 07.11.09, 21:43
      Kochany dziubku...
      Zabierz mnie z tad!! Mam juz dosc. Nie daje rady podolac temu
      wszystkiemy. Dlaczego do cholery wali sie wszystko odrazu?? No
      dlaczego?? Misiu to wszystko mnie przerasta,jest ponad moje sily.
      Pamietarz za kazdym razem jak bylam w szpitalu powtarzales mi walcz
      bo masz po co masz dla kogo nawet jak bylam nieprzytomna. Walczylam
      bo czulam ta sile od Ciebie walczylam bo mialam sens zycia a teraz
      nie jestem w stanie sie mala zajac nawet. Teraz ostatni raz jak mi
      robili transfuzje lezalam tam podlaczona do tej cholernej krwi i
      pytalam Boga dlaczego?? Dlaczego do cholery az tyle bolu zadaje?
      Zeslal chorobe na mnie i mala i teraz juz wiem ze maly tez bedzie
      chory karze nam az tak cierpiec za kazda infekcja za kazda
      transfuzja potem zabral nam naszego aniolka nie wiadomo dlaczego po
      roku dal kolejne dziecko dal nadzieje radosc dal to na co tak dlugo
      czekalismy to dlaczego do cholery odebral nam Ciebie?? No dlaczego
      jedno daje a drugie zabiera? To niech nas wszystkich zabierze! Ja
      nie umiem tak zyc!! Nie chce to wszystko nie ma sensu bez Ciebie z
      dnia nadzien jest coraz gorzej...Dlaczego Bog mmnie tak ukarla? Za
      co? Dlaczego zadaje mi tyle bolu na kazdym kroku mojego zycia?
      Moj drogi byles i jestes moja pierwsza miloscia cudowna
      miloscia.Dawales to czego nigdy nie mialam. Dawales mi tak wiele a
      teraz nie mam nic. Stracilam juz nawet nadzieje. Wiem co bys mi
      teraz powiedzial wiem ze bys mnie teraz przytulil i kazal walczyc
      dalej ale teraz ja juz nie umiem nie mam tego wsparcia ktore mi tyle
      dodawalo sily. Stracilam juz wszystko co bylo mozliwe. Wiem ze bys
      bowiedzial nie marudz bedzie dobrze...Ale jak? Kiedy?? To jest
      poprostu koszmar.Juz nie wiem skad brac sile na ta walke. Zyje z
      mysla ze z kazdym dniem jestem blizej Ciebie ale czy duzo jeszcze
      tych dni pozostalo?
      Moj kochany...najdrozszy dodaj mi sily bedz przy mnie pomoz mi.
      Najbardziej boli ze czuje twoja obecnosc a nie moge Cie nawet
      dotknac. Wiesz wolalabym juz zebys mnie zostawil z dwojka dzieci dla
      innej chociaz bym wiedziala ze u ciebie wszystko wporzadku ze jestes
      szczesliwy a tak wiem ze patrzysz na to wszystko i tez cierpic tez
      jestes bezsilny tak jak i ja. Skarbie trwaj przy nas...badz...
      Zaopiekuj sie tam naszym aniolkiem a ja tu zaopiekuje sie naszymi
      skarbami. Nigdy nie pozwole na to zeby zapomnialy jakiego cudownego
      tate maja choc maly nie bedzie mial okazji Cie nawet
      zobaczyc.Obiecuje Ci dziubku ze postaram sie pozbierac choc zeby moc
      sie zajac dziecmi. Wszystko bedzie tak jak Ty bes tego chcial. Tak
      bardzo Cie kocham i tak potwornie tesknie za Toba. Badz przy nas
      skarbie...Kocham...
      • tilia7 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 07.11.09, 23:00
        Słowa; "jesteś młoda,cale życie przed tobą" wywołują we mnie przerażenie.Powiedz
        mi kochanie,powiedz mi to jakoś tak,żebym zrozumiała:jak ja mam przeżyć jeszcze
        całe życie,kiedy jednego dnia nie umiem:(((
      • isiogrze Re: LISTY DO NIEBA..!!! 08.11.09, 01:08
        ....Kochanie...dziś mija 4 miesiące naszego niebytu....
        ..Tak wiele chciałbym ci opowiedzieć gdy przytulona oprzesz głowę na moim ramieniu...ale to się już nie wydarzy. Wiem, że tam, z góry trzymasz kciuki, żebym dał radę...
        ..Wsiadam do pociągu..zbyt wiele..rzeczy zależy ode mnie...żebym trwał..Wiem że wagony będą pełne smutku...ale lepiej jechać do przodu niż trwać w miejscu...zawsze tak mówiliśmy...Trzeba być kowalem własnego losu...teraz dopiero te słowa są pełne tego znaczenia.Choćbym miał tysiąc razy padać, nie przestanę się podnosić...może kiedyś dojdę do miejsca gdzie nie pada ciągle deszcz..gdzie nie chlasta po twarzy porywisty wiatr...gdzie ciągle z zza rogu wychyla się Zbir Smutek z Siostrą Przygnębieniem...
        Nie poddam się ...ze względu na chłopców .. i siebie.. Jak kiedyś się spotkamy..wszystko Ci opowiem...będziemy mieli dużo do opowiadania.. nie tylko o płaczu i tęsknocie..mam nadzieję...
        Patrz łaskawym okiem i popychaj we właściwym kierunku... by upadków było mniej...
        Życie!!Wyzywam Cię...Na ubitą ...Rzucam rękawicę Losie...co jeszcze dla mnie kryjesz?
    • ppieprz Re: LISTY DO NIEBA..!!! 08.11.09, 09:35
      Kotku

      Jest niedziela rano, a ja robię co mogę żeby przestała byc niedzielą - nie na
      takie niedziele czeka się cały tydzień...
      znów miałam sen, że mnie zostawiasz... juz się nawet do tych snów
      przyzwyczaiłam... chyba ja sama podświadomie je jakoś wywołuję... może czuję sie
      opuszczona przez ciebie...
      życie jest takie trudne w pojedynkę... jaka ja byłam głupia kiedy mówiłam, że z
      nas dwojga to ja jestem bardziej zaradna... czasami myślę, że to co się stało,
      to kara dla mnie za to że tak właśnie myślałam... tylko dlaczego bóg przy okazji
      ukarał ciebie?
      z hanią wszystko dobrze. byłyśmy u amelki na urodzinach. poznałam wreszcie jej
      rodziców. ze mną też chyba dobrze, nie płaczę juz tyle, chociaż myslę że to
      przejściowe, juz było lepiej i potem znów gorzej. popadłam w jakis stan
      odrętwienia czy rezygnacji... nic mi sie nie chce... nie widzę celu i boję sie
      przyszłości... i tęsknię. bardzo, bardzo brakuje mi twoich ramion w które
      mogłabym się wtulić wieczorem... twojego głosu, uśmiechu, twojego optymizmu..
      żal mi naszego dawnego życia. dlaczego nie można cofnąć czasu?
    • madzik2-4 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 09.11.09, 23:00
      Dzisiaj mija osiem miesięcy jak Ciebie nie ma,a ja nadal czekam na jakiś
      znak,jakis gest,czekam aż wrócisz..........tak trudno mi sie pogodzić...nawet w
      pracy nie mogłam stłumić swoich emocji,nerwy dały upust..........jutro jadę z
      córcią znowu do Prokocimia.bądż z nami....
      Kocham.............
    • beattrix120309 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 13.11.09, 22:19
      Kochanie...tak bardzo czuje pustkę...tak bardzo tęsknie za Tobą.....i znów
      upadłam i tak trudno wstać....(((((((( Dni ja senne koszmary przebiegaja jeden
      za drugim...to juz 8 miesięcy bez ciebie....bez Twoich pocałunków ...bez czułych
      dotyków.....Och jakie to wszystko bez sensu. Tylko ta mała cząstka Ciebie która
      biega po mieszkaniu.....pobudza mnie do powstanie i do walki.
      Kochanie tak bardzo boje się co dalej.,......jak dalej zyc jak przetrwać...no
      Jak...!!!!!!!!!!
      • justynakm1 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 16.11.09, 00:24
        Kochany Kubusiu!!
        Tak dawno nie rozmawialismy... tak dawno... wiem, to moja wina, ale
        ja wyparlam ze swiadomosic fakt, ze nie zyjesz i czekam, ze
        nadrobimy wszytstkie tematy gdy wrocisz...ale psycholog mowi, ze nie
        wrocisz...nie nie ma nas, ale nadal jestesmy, tylko w innym
        wymiarze. Wiesz, ze staram sie dzielnie. Robie te same idiotyczne
        rzezczy, o kotrych zal mowic, Dr jekyl i Mr hyde to ja.Ale wiesz,
        staram sie tez jakos zyc, przezyc koljeny dzien: zapisalam sie na
        taniec solo (pamietasz nasze plany taneczne?), bylam tez na kursie
        witrazu i chyba odkrylam moje hobby..tak, teraz inwestuje w siebie..
        odiwdzialm cie dzisiaj, tak mi smutno stac nad Twoim grobem...ja
        nadal czekam Kuba, ze wrocisz,a kaza mi sie z Toba zegnac... Jakie
        to byly piekne czasy gdy bylismy razem. Tak strasznie mi do Ciebie
        teskno..
    • wiolawarszawa Re: LISTY DO NIEBA..!!! 17.11.09, 01:37

      Kochanie... jak to jest, że dni tak dziwnie upływają mi, że wszystko
      tak dzieje się... jak rozumieć mam to co tak nie zrozumiałe jest...
      Jak być i cieszyć się kiedy życie tak przewrotne jest... Czasem
      wszystko tak bardzo przerasta mnie... Ja jestem tu... a Ty tam a
      życie dalej toczy się a ja mam w nim trwać..
      Strach i lęk przed nieznanym tak bardzo blokują mnie, że sama nie
      wiem ... czy potrafię przejść przez most i wejść na drugi brzeg...
      gdzie życie dalej trwa... Czy siły tyle w sobie mam by wtopić się w
      tłum i nie bać się, że los.. znowu ukarze mnie gdy zacznę uśmiechać
      się... ten strach jeszcze ciągle paraliżuje mnie...
      Choć ostatni czas wiele uśmiechu przyniósł... to czy zdołam odgonić
      myśli złe... że to wszystko co złem na tym świecie jest...już nie
      zdarzy się...nie wiem dlaczego ten świat tak dziwnie poukładany
      jest. Staram się każdego dnia nie poddawać się i spoglądać na ten
      drugi brzeg... tylko nie wiem czy ja jeszcze umiem coś z siebie
      dać... czy świat jeszcze coś dobrego dla mnie ma... Jak poukładać
      chaos myśli natrętnych...jak w tym wszystkim odnaleźć się... Jak
      zaufać i zacząć żyć ...Czy to co ostatnio dzieje się ma uświadomić
      mi, że taką chcesz widzieć mnie, że siła we mnie jeszcze jest... by
      przeciwnością mówić nie... Chyba tak.. zawsze we mnie wierzyłeś...
      Kochanie sprawy trudne zakończyły się ... dałam radę sam wiesz...
      choć sił nie raz brakowało nie poddałam się... to duży krok do
      przodu... teraz czas na następny ...i staram się wierzyć, że z Twoją
      pomocą.. uda mi się.......

      Kocham i dziękuje....
    • beattrix120309 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 18.11.09, 22:43
      Kochanie ...dzis bardziej tęsknię iż zawsze...nie wiem co sie dzieje... bardzo
      mi ciebie brakuje....Brakuje rozmowy i tego wsparcia, tych sił i czułości, tych
      ciepłych słów i pocałunków....Tak bardzo cię Kocham......(((((((((((((
    • kajetanb52 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 18.11.09, 23:11
      Mam nadzieję, że chociaż przez chwilę byłaś ze mną szczęśliwa.
      Mam nadzieję, że znając teraz wszystkie moje grzeszki i grzechy dalej mnie kochasz.
      Mam nadzieję, że się jeszcze zobaczymy.
      Kocham cię moja żonko
      Ps. pozdrów Kubę
      • ola180809 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 19.11.09, 15:26
        Dziubku
        Nie to nie mozliwe...NIE Ty zyjesz...Ty jestes wrocisz....cholera to
        nie tak mialo wszystko byc...Minelo 3 miesiace a ja nie daje rady.
        Sprawy zaczely sie ukladac a psychika zaczela wysiadac...Ja nie
        umiem nie moge nie potrafie zyc dalej...Im blizej porodu tym gorzej
        do tego Dominisia choruje...sam wiesz jakie te choroby wygladaja a
        ja sama nie umiem sobie poradzic no nie umiem chce ale nie
        umiem...Wszyscy mi mowia Ola pogodz sie z tym On nie zyje ale ja nie
        chce ja nie pozwole Ci odejsc te slowa tak potwornie brzmia...to
        jest straszne. Zamykam oczy i slysze slowa tego policjanta i Twojego
        kierownika slysze te cholerne slowa ON NIE ZYJE i ten cholerny opis
        wypadku...caly czas mam to w glowie...jest tak potwornie ciezko.
        Jest tak zle. Ja nie moge uwierzyc w to ze Ciebie nie mam to do mnie
        nie dociera to jest jak jakis film jak sen tylko ze nie chce sie
        skonczyc....
        Dziubku pomoz mi prosze...pomoz bo ja juz nie daje rady...moja sila
        odeszla razem z Toba.Tak bardzo Cie kocham tak okropnie
        tesknie...nie to nie mozliwe
    • madzik2-4 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 22.11.09, 22:45
      Kochanie bądż ze mna,bądz przy mnie cały czas bo boję sie ze
      oszaleję...najlepiej weż mnie do siebie..nie mam juz siły!!!!!
    • samotny_3 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 23.11.09, 19:51
      Kochana Moja
      Dane nam było iść przez życie razem...
      Dzisiaj mija 4 miesiące jak nasza wspólna droga przez życie dobiegła
      końca.Okrutny los wytyczył Ci drogę która zaprowadziła cię tam gdzie jesteś
      wiecznie szczęśliwa,ja natomiast jestem jak zagubiony wędrowiec
      który widzi wiele dróg ale każda nie prowadzi do celu.
      Pozostaje mi jedynie podążać Twoim śladem,aby kiedyś znowu być razem.
      Świadomość że kiedyś znowu będziemy razem pozwala mi codziennie podnieść się aby
      zrobić mały kroczek, by być bliżej Ciebie.
      Czuję się jak maleńkie dziecko pozbawione nagle matczynej opieki,nadal nie umiem
      sobie poradzić z wieloma rzeczami,ale wiem że wspierasz mnie duchowo i to
      pozwala mi chociaż na chwilę zapomnieć o problemach jakie mam codziennie.123 dni
      tęsknoty ,samotności i łez.
      Gdybym mógł zamienić swoje łzy w perły,wyścielił bym Ci nimi ścieżkę którą teraz
      chodzisz abyś wiedziała ile ich jest.
      Teraz moja droga spoczywaj w pokoju aż nadejdzie taki dzień kiedy znowu będziemy
      razem.
    • beattrix120309 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 25.11.09, 22:32
      Mój Kochany....tak bardzo mi Ciebie brakuje.... czuje się taka samotna i
      zagubiona ...mimo ze ludzie są wkoło mnie..((( Jestem ja zagubione dziecko które
      woła pomocy ....wołam a ty nie słyszysz...(((((((((
      Dziś wszystko mnie drażni..... w środku czuje jak wszystko mi dygoce....myśli
      biegają jak szalone....muzyka wywołuje lawinę łez... brak skupienia i brak
      sił....wracają wspomnienia tamtych dni...to wszytko znów robi się jak zły
      sen..... Kochany ile jeszcze ....bez ciebie dni.
      Czasami mam wrażenie że to tylko taka próba.... którą przetrwamy jak wiele
      naszych trudnych chwil i już nigdy później się nie rozstaniemy..((((( Dlaczego
      to wszystko nie jest tym złym snem...dlaczego to wszystko nie prawda...dlaczego
      tylko prawdą jest to że ciebie już tu z nami nie ma i już nigdy nie wtulę się w
      twoje ramiona i już nigdy mnie nie pocałujesz i już nigdy nie pójdziemy razem z
      Madzią na spacer........dlaczego.....to tak strasznie boli...!!!!!!!
      • beattrix120309 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 20.12.09, 21:31
        Kochanie...dziś miał być tak wesoły dzień...jaki był 6 lat temu....to dzień
        naszego ślubu. A jaki był....??? Pełen smutku i łez.....dziś wcześnie rano byłam
        na cmentarzu....postawiłam dla ciebie bukiecik z 6 czerwonych róż z czarną
        szarfą....stroik świąteczny znicze choinki i jeden specjalny serce
        czerwone.Dlaczego nie mogliśmy żyć ze sobą więcej niż 5 lat...dlaczego..????
        Kochany tylko tyle mogłam dziś zrobić....tylko tyle...(((( Kochany nie tak miało
        wyglądać nasze wspólne życie ...nie tak....mieliśmy się razem zestarzeć i
        patrzeć jak dorasta nasze jedyne dziecko ...o które tak walczyliśmy, mieliśmy
        wspólnie za rękę chodzić na spacery jak będziemy na emeryturze....i co..???
        Zostałam sama....(((( Dziś wróciły wspomnienia z tego wspaniałego dnia...jak
        powiedzieliśmy sobie TAK....pamiętam twoje śliczne niebieskie oczy ...pełne
        szczęścia i radości.....pamiętam twoje gorące pocałunki....pamiętam to wszystko
        tak jak by to było dziś...(
        Kochanie tak bardzo mi Ciebie brakuje....tak bardzo czuje się zagubiona w tym
        wielkim świecie...Jarciu ...jak już nie możesz tu być ze mną na ziemi to proszę
        czuwaj nad nami i pilnuj żeby nie stała nam się krzywda.
        Dziś tak strasznie chce mi się wyć....myśli biegają jak szalone.....przeplatają
        się wspomnienia ...z pytaniami.....i nawet modlić się nie potrafię....tylko w
        głowie dudni...Dlaczego...??? co dalej....jak dalej żyć...????
        Łzy płyną po policzkach...i wierzyć się nie chce że już nigdy nie
        powiesz...Kocham cię ...że już nigdy nie zapukasz do drzwi.....serce tak bardzo
        boli.....Kochany wróć....!!!!!
      • beattrix120309 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 07.01.10, 23:29
        Kochanie czuwaj nad nami i prowadź prostymi drogami tego pokręconego świata.
        Proszę podaj pomocną dłoń i pomóż wstać z kolejnego upadku.
        Bardzo cie kochamy i tęsknimy.....Madzia stale pyta dlaczego musiałeś iść do
        aniołków i kiedy wrócisz...(((( Rysuje dla ciebie kwiatki obrazki i stale
        wspomina....a mnie serce ściska z bólu, tęsknoty i rozpaczy..(((
        Wiem że nie chciałeś nas tak zostawić...ale byłes chyba tam bardzo
        potrzebny....spij spokojnie KOCHANY.....*)
      • nn-a Re: LISTY DO NIEBA..!!! 09.01.10, 18:28
      • beattrix120309 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 13.03.10, 17:03
        Dziś już rok i jeden dzień bez Ciebie....To wszystko znów wróciło...tamte dni i
        obrazy. Czuje się okropnie...za oknem pada deszcz, Madzia śpi a ja szukam sobie
        miejsca....chodzę po domu i płaczę. Wiem jak wielu ludzi jest myślami ze
        mną...ale nikt nie zabierze mi tego bólu i tej rozpaczy. Kochanie tak bardzo
        brakuje mi twoich dłoni przytulenia i tego że czułam się przy Tobie tak bardzo
        bezpiecznie. Dziś jest tak źle ....nie potrafię myśleć....nie potrafię ....nic
        nie potrafię....I stale tylko myśli w głowie ..Nie tak miało być...nie tak...((((
        Czuje się tak jak rok temu....tak jak bym wpadła w czarna dziurę....gdzie niema
        nic oprócz tęsknoty i bólu...ale rok temu....nie było jeszcze tej świadomości
        ...że już nigdy....((( Opadam z sił...wiem że za kilka dni wrócą ...by dać siłę
        wstać i iść dalej....lecz przyjdą takie dni że znów upadnę...(((
        Tak bardzo Kocham....tak bardzo tęsknię....tak bardzo chce sie przytulić...(((
      • beattrix120309 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 22.10.10, 22:09
        To juz tyle czasu bez Ciebie...a ja ...no cóż......Kocham i tęsknie.....jest mi źle...ale nasza córeczka dodaje mi siły.
        Kochany ...potrzebuje twojej pomocy w kilku sprawach....proszę Cię pokieruj tam z góry wszystkim tak żeby było dobrze.......zapalam światełko do nieba....[*]...Kocham.....(((((((((
      • mar-y88 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 26.11.10, 22:57
        z bólu znowu nie mogę oddychać... ;( dlaczego, dlaczego, dlaczego ! nie poradzę sobie bez Ciebie. 'śpij moje myśli nad Tobą czuwają na parapecie za oknem' kiedyś te słowa wypowiadałeś ze śmiechem jak byłam smutna, teraz wierzę że ten tekst banalnej, dziecięcej piosenki, nabrał rzeczywistego, realnego znaczenia. Kocham Cię i pozostaję w wierzę, że nad nami czuwasz, gdyby tak nie było umarłabym z bólu... wiem że z nami jesteś i że będziesz zawsze... dlatego nigdy nie przestanę Cię kochać.
    • wiolawarszawa Re: LISTY DO NIEBA..!!! 09.12.09, 10:07

      Kochanie… jak widzisz staram się, każdego dnia coraz więcej widzę
      coraz więcej wiem…
      Z każdym dniem trochę łatwiej mi jest …. zadziwiające ile można
      znieść…. Jeszcze gubię się… jeszcze nie wiem, którą drogą mam iść
      jeszcze tak bardzo boje się ale idę coraz śmielej ..czasem potykając
      się …. bólu jeszcze wiele we mnie jest … czasem płyną łzy….
      Bo choć wiem, że już nie tu miejsce Twoje, że nie przy mnie już ….
      To boli i złości, że świat zabrał mi Cię … podstępnie wdarł się i
      zabrał nam życie, które mogło trwać…..
      Wiem, że któregoś dnia znajdę swoje miejsce, że odnajdę się ….. dziś
      już to wiem, że można podnieść się, że można iść … jeśli tylko
      zrozumie się, że nie cofnie się tamtego dnia, że może jestem tu
      potrzebna…
      Wiem, że łatwo nie będzie w tym tłumie ludzkich spraw w tym gąszczu
      poplątanych dróg…
      W tym świecie w którym tyle złudnych mostów jest….
      Tyle zatroskanych twarzy… tyle niepewności w każdym dniu…tyle
      niespełnionych marzeń … Tyle tęsknoty na samo wspomnienie… tyle
      pustych nocy… tyle pytań kłębiących w głowie się….

      Ludzie chcą blisko być … tylko musiałam dostrzec Ich i łatwiej jest
      … gdy ktoś dłoń pomocną poda i powie idź … nie możesz tak
      upadać .. nie możesz ze łzami się kłaść a ze smutkiem wstawać….
      Uśmiechem swym … dając uśmiech mi… i wiem, że gdy przychodzi dzień
      to już nie jestem sama..
      Trzeba „tylko” siłę znaleźć, wiary odrobinę i nadzieje mieć… choćby
      przez chwilę …

      Dzięki Tobie …wiem, że miłość najpiękniejszym uczuciem jest… dlatego
      Jej brak tak trudno znieść….
      Kochanie idą trudne dni…. pusty talerzyk… tak…… wymowny będzie…:(
      Dlaczego to wszystko takie trudne musi być…….
    • madzik2-4 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 09.12.09, 23:14
      Kochanie dzisiaj mija dziewiąty miesiąc jak Ciebie nie ma,dziewięć
      miesięcy......nie to nadal do mnie nie dociera,zajmujesz moje myśli,zajmujesz
      każdy skrawek mojego ciała,teraz nie mam zbyt wiele czasu na myślenie,staram się
      zapełnić pustkę pracą....cały czas,ale wiedz o tym ze na zawsze zajmujesz
      specjalne miejsce w moim sercu,na zawsze będziesz w mojej pamięci.....dziękuje
      Ci skarbie za nasze wspaniałe dzieci, dziękuję........dziękuję ze przez te
      wszystkie lata byłeś ze mną,przepraszam ze nie zawsze spełniałam Twoje
      oczekiwania,przepraszam ze tak mało mówiłam Ci jak mi na Tobie zależy,w mojej
      pamięci pozostaną tylko te wspaniałe chwile,te które spędzaliśmy wtuleni w
      siebie..........na zawsze będziesz mój a ja będę Twoja...........choć życie
      toczy się dalej,a ja muszę żyć i być,będę nadal ale tylko dla Ciebie......kocham
      bardzo i tęsknię.........
    • samotny_3 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 23.12.09, 00:18
      Kochana Moja
      Rozstanie - jest naszym losem
      Spotkanie - moją nadzieją
      Dzisiaj mija 5 miesięcy od chwili kiedy nadszedł dzień rozstania.
      153 dni tęsknoty bólu i łez.
      Dopiero moje cierpienie pokazało mi jak bardzo Cię kocham,jak bardzo mi Ciebie
      brakuje,jak wiele Ci zawdzięczam.
      Dlatego dziękuję Ci za każdą minutę bycia z Tobą,za każdy uśmiech,za wszystko co
      mi ofiarowałaś.
      Byłaś własnością Boga,On mi Ciebie tylko wypożyczył,i przyszedł ten dzień kiedy
      mi Ciebie zabrał.
      Pozostaje mi tylko nadzieja że kiedyś będziemy znowu razem,o to proszę każdego
      dnia aby mnie zabrał tam gdzie jesteś TY.
      Bądź szczęśliwa i proszę wspieraj mnie,bo sam nie daję rady podnosić się z dołu
      w którym jest tyle cierpienia i bólu.
    • beattrix120309 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 02.01.10, 20:30
      Kochany...tak bardzo szybko biegną kolejne dni....już niedługo 10
      miesięcy....bez Ciebie. Nawet nie wiem jak to zleciało bo w głowie cały czas
      zamieszanie i pustka...(((( Bardzo mi Ciebie brakuje...tak bardzo tęsknię za
      twoimi ciepłymi słowami "Kochana będzie dobrze" za twoim ciepłem i wsparciem.
      Tak strasznie mi ciężko żyć bez ciebie.... czasami się uśmiecham bo muszę dla
      naszej Madzi ale łzy płyną jak pyta o ciebie. Wczoraj spytała dlaczego musiałeś
      iść do aniołków....bardzo bolało....ale wytłumaczyłam że byłeś chory a Bóg
      chciał mieć takiego dobrego anioła jak ty przy sobie a jej zostawił mnie..(((
      Wyglądała jak by zrozumiała ....ale ja nadal nie pojmuję dlaczego...(((( I wciąż
      myśli ...to tylko próba...minie rok a on wróci...(((( ...ale przecież to nie
      prawda...((((
      Kochamy Cie ...dziękuję że byłeś ze mną te małe 5 lat....i dałeś mi tak wile i
      tyle dla mnie poświęciłeś....dziękuję i czuwaj nad nami...*)*)*)
      Kochany odpoczywaj w pokoju mój Aniele Stróżu...*)
      • justynakm1 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 04.01.10, 23:39
        Kochanie.. dzis mija 10 miesiecy... minely jak 1 dzien, ale kazdy
        miesiac robi sie coraz dluzszy.. smutno mi i zle, teskno
        strasznie..nikt nie jest w stanie Ciebie zastapic.. nikt..pogubilam
        sie i sama to widze..Patrze na nasze zdjecia i widze tam szczescie,
        ktos tu na forum pieknie napisal, ze szczescia nie da sie dotknac
        ale mozna je sfotografowac... nasze oczy az blyszcza z radosci,
        milosci.. a teraz? dziwnie zyje, robie dziwne rzeczy.. szukam Ciebie
        tam gdzie kiedys Cie znalazlam... ale Ciebie tam nie ma... czekam,
        caly czas czekam na telefon, na sms..omijam nasze miejsca, nie
        jestem gotowa odwiedzac je bez Ciebie.
        Ciężko mi, poradz co rrobic,zeby ratowac siebie. Opiekuj sie mna moj
        Aniele Stróżu, tak jak kiedys. Wiem, ze jestes i ze kiedys jeszcze
        otworzysz mi drzwi w tej bialej sportowej bluzie, ze smiejacymi sie
        oczami i powiesz, czesc Myszko, stesknilem sie za Toba..
      • kasta4 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 08.01.10, 00:04
        Kochanie zabierz mnie stad!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie daje rady - niech bedzie , ze
        jestem zla matka ale nie mam sily. Zaczynam to o co sie tak bales - slyszysz
        mnie??!!! Dlatego mnie zabierz!!!!!Wszyscy mowili, ze bedzie tylko lepiej, ze
        kazdy dzien przyniesie leciutkie ale zawsze - ukojenie. jak to mozliwe, ze oni
        sie mylili?! Nic nie potrafie, nie mysle, nie ma mnie.
        • ola180809 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 08.01.10, 16:48
          Moj kochany dziubku....
          Widzisz ze sobie kompletnie nie radze,ciezko mi jest samej z dwojka
          dzieci. Tak cholernie mi Ciebie brakuje tak bardzo mi zle bez
          Ciebie. Porod swieta to wszstko nasililo moja tesknote. Patrze na
          maleko i tak bardzo boli ze Ty nie mozesz Go wziasc na rece ze nie
          mozesz Go przytulic... Nie umialam w swieta sie nawet oplatkiem
          podzielic wszyscy skaladali zyczenia a ja dobrze wiem ze moje
          zyczenie i tak sie nie spelni... Najbardziej bolala jak przy
          rozpakowywaniu prezentow Dominika zapytala gdzie prezent dla tatusie
          nie wytrzymalam wysiadlam musialam wyjsc nie umialam jej wytlumaczyc
          nie umialam slowa z siebie wydusic. Patrze na nasze dzieci i widze w
          nichc Ciebie. Malutki jest tak podobny do Ciebie zypelnie jak maly
          Ty. Staram sie byc silna ale nie udaje mi sie. Z dnia na dzien coraz
          bardziej mi ciezo coraz wieksza pustke odczowam coraz wieksza
          teskonote. Choc minelo prawie 5 miesiecy ja nie umiem sie z tym
          pogodzic...nie chce sie z tym pogodzic... WROC prosze. Tak bardzo
          Cie kocham tak tesknie skarbie. Czuwaj nademna i na dzieciaczkami...
          • isiogrze Re: LISTY DO NIEBA..!!! 08.01.10, 21:54
            Pół roku...już Ciebie nie ma...pół roku budzę się bez twojego buziaka na dzień
            dobry...Pół roku..dajemy sobie jakoś radę. Miśku...Wiesz, że będę dbał o
            chłopców zawsze. Dzięki nim tu zostałem. Wiesz... Ciężko jest... Święta były
            paskudne...Nie chodzi o mnie... Wszyscy udawali.. że jest ok... a tak naprawdę,
            pamiętaj .. wszystkim nam Ciebie brakuje... Ja znów muszę się uczyć jak być sam.
            Jak się motywować samemu do działania... i jak co dzień przekonać się że warto.
            Wierzę, że jesteś blisko, że Twoja miłość wciąż działa i pomaga podejmować
            decyzje.. Wierzę, że w jakiś sposób uczestniczysz w naszym obecnym życiu. Tak,
            obecnym.. bo teraz ja i dzieci uczymy się żyć od nowa... To było jak piękny
            sen.... niestety obudziliśmy się...nie wszyscy...Rzeczywistość niestety jest
            daleka od naszych marzeń. Ale..będziemy ją dalej z całej siły ją zaginać... żeby
            było lepiej i lepiej...Szkoda, że nie możesz się cieszyć razem z nami...z
            naszych sukcesów... i wspierać nas ..w kłopotach... Dziękuję Ci...za piękne
            lata...za synów...za miłość...i za tą ofiarę, którą dla mnie poniosłaś..
            Chłopcy zapalili dziś dla Ciebie świeczki, sami chcieli...
            • nn-a Re: LISTY DO NIEBA..!!! 09.01.10, 18:49
              Wczoraj minęło pół roku odkąd odszedłeś.Każdy dzień przepełniony jest smutkiem i tęsknotą,bo bardzo nam Ciebie brakuje.Mam nadzieję,że widzisz jak staram się być dzielna i samodzielna,chociaż bardzo brak mi Twojego wsparcia. Codziennie budzę się z nadzieją,że staniesz w drzwiach i powiesz "Hania jestem ",odbieram telefon i czekam .....może usłyszę Twój głos,ale to tylko marzenia.Całe nasze życie było ciągłymi rozstaniami i powrotami.Tym razem wyruszyłeś w najdłuższą z możliwych trasę,a ja wciąż czekam,chociaż wiem ,że nadaremno.Nasza córcia rośnie,mądrzeje i też bardzo tęskni.Oddałabym wiele ,abyś mógł być z nami,ale zaczynam powoli oswajać się z myślą,że już nigdy....... Odpoczywaj w pokoju i opiekuj się nami.
              • beattrix120309 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 12.01.10, 22:24
                Najpierw było 10 godzin, potem 10 dni...tygodni....a dziś jest 10 miesięcy.
                Długich pustych samotnych i rozpaczliwych 10 miesięcy. Czas szybko biegnie
                ...nawet nie wiem jak to minęło..((( i pewnie 10 lat minie jak rok..(( Kochany
                wiem że nie chciał byś żebym była smutna i zapłakana...( chociaż już teraz
                płacze mniej) ale to silniejsze ode mnie. Bardzo brakuje mi tego co było i tego
                co miało być...wiem że to chore tak wspominać, że powinnam zacząć żyć normalnie
                ale to takie trudne....i bardzo się boje czy podołam czy dam radę...stale mnie
                to prześladuje. Z Tobą życie było by łatwiejsze były by plany i marzenia....a
                teraz to ja nawet nie mogę myśleć o planowaniu bo nie potrafię. Wiem kochany że
                mówisz teraz do mnie...dasz rade ...na pewno...i wiem że dam ale to bardzo dużo
                kosztuje wysiłku a mi czasami tych sił brakuje. Tak wiele chciała bym ci
                powiedzieć tak bardzo chciała bym wtulić się w twoje ramiona...ale już nigdy
                ...Nie..!!!
                Kochany śpij spokojnie i czuwaj nad nami i odsuń ode mnie obawy , strach i
                lęki..........a ja idę przytulić się do naszego skarbulka.....Magdulki.
                Kochałam...kocham i będę kochać zawsze...*)
    • wiolawarszawa Re: LISTY DO NIEBA..!!! 22.01.10, 12:53

      Już tak długo Ciebie nie ma... już tak długo Cię nie widziałam,nie
      słyszałam...nie czułam...
      Jest mi czasem tak bardzo przykro, że już nigdy...
      Serduszko moje...wspieraj mnie bo czasem już sił mi brak...jestem
      zmęczona.
      Tyle spraw na głowie mam tyluwyborów dokonywać muszę co dnia... ze
      wszystkim sama borykam się ale wierzę że mocno wspierasz mnie,że
      chcesz bym do przodu szła...Nasz dom - teraz nim zajęłam się co
      będzie później Ty już pewnie wiesz... Staram się mocno a myśli złe,
      przeganiam daleko by nie rozbijały mnie...
      Wiem Kochanie... dam radę...zawsze mówiłeś, że siłę lwicy mam...
      tylko tak wiele to kosztuje mnie... Razem byłoby dużo prościej i
      sprawiałoby dużo więcej radości.....
      • agnieszkax1977 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 22.01.10, 17:41
        Kiedy sił już brakuje, kiedy nie chce się żyć wciąż dudnią mi Twe słowa -
        ...wiem że dasz radę...-i mówiłeś to Ty- tak bardzo cierpiący , Ty który nigdy
        słowa skargi nie wypowiedziałeś na cały ten ból, który z pokorą znosiłeś i
        pomoc, mimo że ambicja mężczyzny jęczała gdy byłeś zdany na me siły.Jak mi teraz
        wstyd przed samą sobą ,że nie mam sił,że wstydzę się przyznać ,że wszystko
        runęło, że świat składam na nowo z kawałków i udaję że nic się nie dzieję- gdzie
        moja pokora, gdzie wiara w to że jutro będzie lepiej...Pomóż mi...
    • samotny_3 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 23.01.10, 00:57
      Kochana Moja
      Dzisiaj mija 6 miesięcy od chwili kiedy Anielski Orszak zaprowadził Cię przed
      oblicze Boga.On zadecydował że u Niego będziesz szczęśliwsza.On kocha Cię
      gorętszą miłością niż ja,On daje Ci życie wieczne bez cierpień,bólu i łez.Ja
      tego dać Ci nie mogłem.Ty w blasku Jego miłości chodzisz niebiańskimi
      ścieżkami,pełna szczęścia,i nie wiesz już co to znaczy
      cierpienie,tęsknota,samotność.
      Nie pytam się już dlaczego......i tak nie otrzymam odpowiedzi.
      Ale czy słowami można opisać to co noszę w sercu?.Czy cierpienie,samotność i łzy
      będą ze mną do końca moich dni?.
      Wiem że jesteś przy mnie,że wspierasz mnie kiedy już nie mam siły się
      podnieść.Dziękuję Ci za to i proszę,jeśli możesz ,wyproś dla mnie łaskę u Boga
      aby dał mi siłę nieść ten krzyż,który mi założył na ramię.
      Bądź wiecznie szczęśliwa i wiedz że Cię kocham do końca moich dni.
    • madzik2-4 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 09.02.10, 23:25
      Kochanie tak dawno nie pisałam do Ciebie......goni mnie czas,cięzko mi
      samej,ciężko uporać się ze wszystkimi trudnościami......ale to nic,wiem ze byś
      bardzo chciał abym sie nie poddawała,chociaz często nachodzą mnie głupie
      myśli,naprawdę staram się z całych sił aby nie poddać się,aby nadal
      kroczyć....anie tylko wegetować....11 miesięcy....właśnie dzisiaj mija....Co
      mogę Ci Skarbie powiedzieć po tym czasie..cholernie mi Ciebie brakuje!!!Nadal
      jesteś w moim sercu na pierwszym miejscu,zawsze tam będziesz,na zawsze i do
      końca moich dni...tęsknota mnie przycmiewa...bardzo tęsknię...i kocham...
      • budyn_rumiankowy Re: LISTY DO NIEBA..!!! 11.02.10, 13:06
        Wczoraj znowu znalazlam to forum. Wczozraj zaciąl mi sie komputer,
        bo laziłeś po stronach z wirusami. Do dzisiaj mam zainfekowany caly
        system. Nie wiem gdzie są płyty antywirusowe, jakich uzyć programow,
        i gdzie trzymasz opragramowanie. Masz setki płyt, które są
        nieponazywane, które trzeba po kolei włączać, sprawdzać co w nich
        jest. Ale dzieci zdjęć nie posegregowaleś. One walają sie po
        przypadkowych szufladach.. Nie wlozyłeś ich w pudełka, kompletnie
        bez ochory rzucaone są sie miedzy szufladami i spadaja pomiędzy nie.
        Nawet do tego twojego śmiertnika nie chce mi sie zagladać.
        Posprzedaje połowe twoich rzeczy na allegro, drugą połowe wywale do
        śmietnika.
        • beattrix120309 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 12.02.10, 22:56
          Mój Kochany...to już dziś minęło 11 miesięcy....nawet nie wiem jak ....to 337
          dni bez ciebie. Nie wiem jak przetrwałam ....bo właściwie nic nie
          pamiętam...tylko wyrwane myśli z ostatnich miesięcy. Czasami żyje jak
          automat...praca przedszkole dom... Dziś nawet nie mogłam jechać na cmentarz
          pogoda wstrętna...pada śnieg z deszczem i do tego nasz skarbulek jest chory
          ...Madzi dostała ospę...i siedzimy w domku. Obiecuje że jak tylko będę mogła to
          ...z reszta sam wiesz że jak mogę to jestem u ciebie na cmentarzu.
          Kochanie tak bardzo mi Ciebie brakuje i cały czas jeszcze mam wrażenie że minie
          ten rok i wrócisz ...że to tylko tak próba....((( a przecież to nie prawda....Ty
          już nie wrócisz ...nie zadzwonisz...nie przytulisz....Na pewno wiesz jak bardzo
          żałuje że to wszystko tak szybko się skończyło że tylko mieliśmy dla siebie te 5
          lat ...ale wiem że nie chciałeś nas tu zostawiać. Kocham Cie i tęsknię.....do
          zobaczenia ....kochanie..pa
    • smutna_26 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 14.02.10, 17:34
      Marcin, długo starałam się trzymać ale już tracę siłę. Im bliżej porodu tym jest
      gorzej. Boję się tego wszystkiego, tego że sobie nie poradzę. Tak ciężko mi bez
      Ciebie... Nie ma Cię i już nigdy nie będzie - a ja tak bardzo za Tobą tęsknię!!!
      Za Twoją miłością, za Twoim ciepłem, za całym Tobą... Dawałeś mi poczucie
      bezpieczeństwa, stabilizację, szczęście i nadawałeś mojemu zyciu sens a teraz
      tego wszystkiego nie ma i ostatnio coraz bardziej wątpię że jeszcze kiedyś
      będzie dobrze... Jak mam żyć bez Ciebie? Kocham Cię i chciałabym żebyś znowu był
      przy mnie...
    • mar-y88 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 14.02.10, 19:05

      Błagam kochanie zabierz mnie do siebie!!! Już nie mogę, dłużej tego
      nie zniosę! chcę być razem z Tobą i tylko z Tobą!
      • beattrix120309 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 15.02.10, 22:34
        Dziś ...jaki i kilka ostatnich dni bardzo ale to bardzo mi Ciebie brakuje, czuję
        się nie szczęśliwa, zagubiona i samotna. Trudno mi ogarnąć te wszystkie
        problemy. Tak bardzo bolą niektóre sprawy Ty wiesz o czym piszę i co tak bardzo
        mnie boli, proszę pomóż mi to wszystko jakoś poukładać i wszystko przetrwać. Nie
        daje sobie rady z tym wszystkim i te myśli które tak uparcie krążą po głowie.
        Brakuję mi twoich rąk, twoich ust i twojej miłości. Potrzebuje Twojego czułego
        wsparcia..." Kochana będzie dobrze" ...bez tego trudno trwać chociaż wiem że
        muszę dla naszej córeczki. Wracają obawy i lęki...czy podołam..?? czy dam
        radę..?? Co przyniesie los.... czy będzie łaskawy czy znów podetnie kolana i
        upadnę.
        Dlaczego mój los taki jest..??? czy to kolejna próba....próba
        przetrwania...próba walki..((((
        Kochany...podaj pomocna dłoń i bądź naszym Aniołem ...Kocham-y cię.
    • justynakm1 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 23.02.10, 22:23
      Kochanie!
      Dzis skonczylbys 34 lata... pewnie bylby mini tort, moje zyczenia o
      polnocy,zeby byc pierwsza, wyjscie do kina, kolacja. I wyciaganie
      Ciebie do centrum handlowego, zeby kupic prezent, pewnie cos z
      ubran.. Odebralbys kilka telefonow i smsow z zyczeniami 100
      lat...Poszlibysmy na spacer, moze pojezdzili noca po wawie.. a
      wieczorem zasnelabym przy Tobie, mowiac Ci, ze jestes calym moim
      swiatem..
      Jak dzis pamietam tem dzien rok temu. Byles juz tak bardzo chory,
      tak bardzo chudziutki. Wzielam wolne, ale Ty caly dzien spedziles w
      szpitalu, wlozyli Ci nowy dren, bo poprzedni przeciekal. Pamietam ,
      jak dzownil kolega, a Ty mowiles " Spoko, dzieki za zyczenia. Nie
      jest najgorzej, jesczze troche i dam rade"..Kupilam Ci wowczas
      rybke, blekitnego bojownika, NEmo, takie dales mu imie. Ryby podobno
      dzialaja terapeutycznie na ludzi, uspokajaj. To bylo Twoje pierwsze
      i jedyne zwierze.. Pamietam , jak siedzielismy obok siebie,
      czytalismy jak hoduje sie bojowniki..
      Dzis wspominam Twoje urodziny: 30 i 31.. te pierwsze, w knajpie, ze
      znajomymi, znalismy sie zaledwie 2 mies- kupilam Ci tort i z
      zaskoczenia prztnioslam do stolika..pamietam Twoj wzork, taki pelen
      zaksoczenia, radosci, milosci..i te nieudana, smieszna impreze
      pozniej. 31 ur: mam zdjecia: my ze znajomymy..ja i Ty wtuleni w
      siebie, usmiechnieci..kolejne , 32 i 33: zyczenia byly juz malo
      oryginalne: zdrowia, zdrowia, zdrowia...
      Rok temu bylismy razem. Bylo zle, bardzo zle, ale oboje nie
      chceilismy tego widziec. Dzis odwiedzilam Cie na cmentarzu, kupilam
      kwiatki i bazie. I choc juz tak niedlugo minie rok, z kazdym dniem
      brakuje mi Ciebie bardziej kochanie. Wiosna w powietrzu, a Ciebie
      nie ma, moj siwat stracil caly koloryt..Mam nadzieje, ze patrzysz na
      mie z nieba, ze moze Tobie nie jest dzis tak strasznie smutno, choc
      mysle, ze jest.
      Jak bys wygladal dzisiaj? Czy Twoje oczy bylyby nadal tak niebieskie?
      Tesknie za Toba. i bardzo bardzo cie kocham.
    • mar-y88 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 24.02.10, 20:32
      Tak bardzo mi Ciebie brakuje ;(
      • beattrix120309 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 27.02.10, 00:07
        Kochany dziś po raz pierwszy od twojej śmierci przeglądałam nasze nagrane
        kasety, Ty wiesz ile łez uroniłam...i jak bardzo to bolało a jednocześnie serce
        się radowało że cie słyszę i mogę choć troszkę zobaczyć. Tak bardzo chciałam cię
        przytulić tak bardzo chciałam cię dotknąć....lecz nie mogłam....(((( Parę razy
        łapałam się na tym że jak widziałam kawałek na przykład twojej reki i słyszałam
        głos to przesuwałam kamerę chcąc cie bardziej zobaczyć.
        Kochanie sama nie wiem czy dobrze robię oglądając to bo czuje się szczęśliwa i
        nie szczęśliwa jednocześnie....Nie wiem czy to nie skończy się małą doliną...na
        kilka dni...((((
        Tak bardzo Cię kocham i tak bardzo tęsknię......(((((((((
        • beattrix120309 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 09.03.10, 21:54
          Mój Kochany....zaczynam odliczać dni....już za 3 dni minie rok jak Ciebie nie
          ma...((( Czuje się gorzej...bardziej samotnie i bardziej zdołowana.... Czasami
          są dni kiedy jeszcze mój mózg nie przyjmuje do wiadomości tego co się
          stało....ciągle czeka aż wrócisz...ciągle czeka że się obudzę i będzie to
          przebudzenie ze złego snu. Ale czasami już wiem ....że już nigdy.....((((
          Powoli idzie piękna pora roku...wiosna....tak zawsze ją lubiłam bo świat budził
          się do nowego życia....jednak teraz wiosna kojarzy mi się tylko z jednym...((((
          Z tym że odszedłeś do krainy gdzie ja na razie nie mogę iść.
          Kochany ....odpoczywaj w pokoju i miej nas w opiece.....codziennie zapalamy z
          Madzią płomyczek dla Ciebie......[*]
          • agni-123 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 13.03.10, 22:40
            Czemu?Dlaczego? tak się stało.że od nas odszedłeś,że zostawiłes mnie
            samą.Wiem nie chciałeś,ale może musiałeś.Może byłeś potrzebny tam w
            Niebie,a Bóg stwierdził,że poradzę sobie tu bez Ciebie.Nie
            wiem,spróbuję,choć mam dziś doła,ale gdy mnie wesprzesz to może
            podołam.Tak bardzo tęsknię,tak brak mi Ciebie,ale żyję myślą,że w
            przyszłości dołączę do Ciebie.Teraz nie mogę,bo są jeszcze
            dzieci,ale nie martw się,czas szybko zleci.Może to okrutne wobec
            Ciebie,ale niech chociaż mają mnie,żeby nie były same na tym
            świecie.Pomimo kłopotów musimy sobie radzić same,a Ty nas z góry
            wspieraj i pamiętaj,że Cię w sercu mamy.My o Tobie wciąż myślimy i
            gdziekolwiek będziemy to o Tobie nie zapomnimy.
    • isiogrze Re: LISTY DO NIEBA..!!! 21.06.10, 09:58
      Kochanie...To już prawie rok... Cierpienia... łez... walki... ukojenia... miłości...opuszczenia...znów..cierpienia...
      Czemu ma służyć ta wyboista droga, którą mnie prowadzisz...te kolejne próby są jak tory kolejowe rzucone pod nogi... wciąż potykam się... serce już nie boli...zamarzło... tylko lodowata krew z niego wypływa...Siadam sobie czasami.. i po prostu.. patrzę jak płynie... z oszronionej piersi...Nic nie rozumiem już... czasami jeszcze zrywam się by pełznąć wprzód.. ale tym razem szpony Losu wbite zbyt głęboko..zbyt celnie...Dociśnięty w asfalt...nie mam już sił... Mówiłaś... poradzisz sobie... może i tak... lecz czuję... że resztki Dobra uciekają ze mnie jak z dziurawej opony...Kim będę na końcu tej drogi?...Quasimodem bez duszy? Pokazujesz ścieżki... lecz nie wiem.. czy siły mam jeszcze iść krawędzią grani....choćby w dali świecić miało słońce....gdzieś wiara... w jego osiągnięcie...się kończy...Zawsze mówiłaś... że jestem silny... jak Byk... ale dziś... nawet czerwona płachta już nie wzbudza entuzjazmu...Kochanie... nawet.. już nie wiem..co chciałbym Ci powiedzieć...chyba tylko...wybacz...tak zmęczony jestem...choć wokół lodowata zawieja..przystanę na chwilę...sen może dobry przyjdzie...
    • madzik2-4 Re: LISTY DO NIEBA..!!! 29.07.10, 23:30
      Dni uciekaja,czas mknie jak szalony,a Ty kochany jestes nadal przy mnie,w moich
      myślach,w moich wspomnieniach,w moich marzeniach....dni wypełniam pracą i
      obowiązkami i tak pomału mozolnie układam sobie mój własny świat bez
      Ciebie....ale dzisiaj jest taki dla mnie troszkę szczególny dzień i tak bardzo
      mi Ciebie brakuje abyś koło mnie był,potrzymał za rękę...brakuje mi twego
      oddechu,i tego ciepła....niby udaję i chcę nawet sobie w miarę możliwości
      radzić,ale coraz częściej kołatają sie myśli w mojej głowie że nie dam rady....
      nie dam rady bez Ciebie!!!!Chce mi się krzyczeć,chce mi się wyć!!!!!TĘSKNIĘ!!
Pełna wersja