anulac
28.05.09, 14:11
Moj maz wrocil wczoraj pijany z pracy, a w drodze powrotnej odebral coreczke z przedszkola. Nie to, ze wrocil pijany, nie to, ze narobil nam wstydu w przedszkolu, ale to ,ze narazil corke na niebezpieczenstwo-wlasnie to strasznie mnie wkurzylo.Powiedzialam mu kilka slow o odpowiedzialnosci i o jego glupim postepowaniu i wiecej sie do niego nie odzywam.Co teraz robic?