Moj maz wrocil wczoraj pijany z pracy, a w

28.05.09, 14:11
Moj maz wrocil wczoraj pijany z pracy, a w drodze powrotnej odebral coreczke z przedszkola. Nie to, ze wrocil pijany, nie to, ze narobil nam wstydu w przedszkolu, ale to ,ze narazil corke na niebezpieczenstwo-wlasnie to strasznie mnie wkurzylo.Powiedzialam mu kilka slow o odpowiedzialnosci i o jego glupim postepowaniu i wiecej sie do niego nie odzywam.Co teraz robic?
    • uli Re: Moj maz wrocil wczoraj pijany z pracy, a w 28.05.09, 14:17
      A co mąż na to?
      • anulac Re: Moj maz wrocil wczoraj pijany z pracy, a w 28.05.09, 14:22
        Nic sie na moje slowa nie odezwal. Wczoraj poszedl spac, a dzis zachowuje sie
        jakby sie nic nie stalo.Ale widze, ze chodzi troche skruszony.
        • uli Re: Moj maz wrocil wczoraj pijany z pracy, a w 28.05.09, 14:39
          No ale to raz mu się zdarzyło???
    • soniaola Re: Moj maz wrocil wczoraj pijany z pracy, a w 28.05.09, 14:24
      Dziwię się, że z przedszkola nie zadzwonili do pani, że mąż
      przyszedł do przedszkola po dziecko pijany.Panie z przedszkola nie
      mogą dawać takim osobom,jesli przychodzą po dzieci pod wpływem
      alkoholu. Powinna pani uczulić także te panie z przedszkola, że
      jeśli taka sytuacja się powtórzy, nie wolno im dać pijanemu ojcu
      dziecka. One też są za to odpowiedzialne. Wtedy możliwe, że mąż sam
      się wstydu sam naje.
      • anulac Re: Moj maz wrocil wczoraj pijany z pracy, a w 28.05.09, 14:27
        I tak tez chyba zrobie.
    • kicia031 Re: Moj maz wrocil wczoraj pijany z pracy, a w 28.05.09, 15:56
      Zalezy, jak bardzo pijany, i czy to jednorazowy wystep, czy staly
      punkt programu.
      • soniaola Re: Moj maz wrocil wczoraj pijany z pracy, a w 29.05.09, 10:59
        Czasem może byc o jeden raz za dużo.
    • zuzanka79 Re: Moj maz wrocil wczoraj pijany z pracy, a w 29.05.09, 23:17
      Gdyby taka sytuacja zdażyła się mnie, to nie chciałabym być na
      miejscu dyrektorki tej placówki. W przedszkolu do którego chodzi mój
      syn, nawet gdyby pani miała po zajęciach osobiście dziecko
      odprowadzić do domu, za żadne skarby nie wydała by go osobie
      nieupoważnionej, a takiej pod wpływem to już wogóle.
      A co teraz robić. Piszesz, że mąż zachowuje się tak jakby nic się
      nie stało, więc albo już wracał po kielichu i twoje kazania spływają
      po nim jak po kaczce, albo jest mu głupio i się nie odzywa ... bo
      nie wie co powiedzieć i nie chce zaczynć tematu od nowa. Niemniej
      jednak ja wróciłabym za jakiś czas do tego incydentu ( jak emocje
      już opadną) i jeszcze raz, na spokojnie powiedział, co o tym myślę.
    • weronika.3 Re: Moj maz wrocil wczoraj pijany z pracy, a w 31.05.09, 17:35
      zuzanka79 ma rację.
      Paniom w przedszkolu zabronić wydawania dziecka pijanemu mężowi. A z mężem to ja
      bym sobie ostro pogadała.
    • konstancja351 Re: Moj maz wrocil wczoraj pijany z pracy, a w 13.06.09, 17:25
      A co to za przedszkole...???taki brak odpowiedzialnosci!!!jak one
      mogły pijanemu rodzicowi dac dziecko????powinno sie zgłosic taka
      sprawe dyrekcji..dla dobra dzieci!!!!!
Pełna wersja