kiekrzanka
14.06.09, 13:47
Jestem męzatka 3 lata - mamy 2 letnie dziecko. Oboje kochamy synka
bardzo. Organizujemy dziecku zabawy, chodzimy z nim do kina, jemy
razem posiłki, czytamy i ogladamy bajki. Ale kiedy mamy gdzies wyjsc
razem On jest na NIE!!! Do kina nie, do tesciow nie, do rodzicow
nie, mowi mozesz isc SAMA!!! Naprawde go nie rozumiem - ostatnio
zmienil prace wraca zmeczony ale ja tez jestem zmeczona zajmuje sie
dzieckiem 24h i nie mam czasu na odpoczynek. Jak probuje go
przekonac nic z tego czasem jest taki uparty ze ja musze rezygnowac
z wielu rzeczy dla swietego spokoju. Ostatnio zabrałam synka do
rodzicow i napisalam mu smsa zeby po nas wyszedl i wszystko ok ale
jestem mezatka i czuje sie glupio jadac sama do rodzicow z synem a
bez meza !!!