Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic!

17.06.09, 16:17
Moja żona zaszła w ciąże przed naszym ślubem, ale w trakcie gdy
dziecko było w brzuchu postanowilismy wziac slub. Jestesmy 5
miesiecy po slubie, nasze dziecko ma niecałe 3 miesiące.
Ja pochodzę z rodziny katolickiej, natomiast przestałem wierzyć,
jeszcze gdy byłem niepełnoletni. Moja żona rowniez jest z rodziny
katolickiej, ale jest tzw. "wierząca-niepraktykująca", odkad ja
poznalem nigdy nie byla na zadnej mszy swietej, zgadzala sie ze mna,
ze dziecko bedzie wychowane bez zadnej indoktrynacji.
Niestety! Kobiety po porodzie są innymi osobami. W mojej żonie
obudził się BÓG, ale mysle, ze to chyba jej matka ją ogłupiła, że
dziecko musi byc ochrzczone itp bo pojdzie do piekla. Moja zona sie
do mnie nie odzywa, klocimy sie caly czas, poniewaz ona uwaza, ze
dziecko powinno zostac ochrzczone, ze w przyszlosci powinno rowniez
przystapic do I komunii swietej ... Pogubilem sie, zawsze sie
zgadzalismy w kwestiach religijnych dotyczacych naszego dziecka,
niestety mojej zonie ktos przeprogramował mózg.

Nie wiem co robic, ja nie chce zadnego chrztu, nie chce aby moje
dziecko w przyszlosci balo sie boga, piekla itp. Moi rodzice mnie
potępiają za mój wybór, pogodziłem się z tym jakiś czas temu,
natomiast czuje ze teraz wszyscy sa przeciwko mnie, mam ochote
rzucic wszystko w diabły, ale to moje dziecko i zalezy mi na nim! Co
robic!
    • war-ter Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 17.06.09, 16:23
      Ja bym na miejscu twojej zony od ciebie uciekał jak najdalej, nie
      dosc ze jestes zgubiony, to przez ciebie twoja przyszla rodzina
      mogla by zbladzic. Chcesz narazic swoje dziecko i żonę na wieczne
      potępienie? Tak ich kochasz? Jeżeli tak to gratuluje. To co sie
      stalo z Twoja zona nie jest zadnym oglupieniem. Zadziałał na nią
      Duch Święty, który nakierowywuje ją na dobrą drogę, tzn. żeby
      zadbała o dziecko. Co masz robic? Najlepiej daj spokoj swojej
      rodzinie, albo zezwol na chrzest/komunie, naucz swoje dziecko
      modlitw, moze w ten sposob Pan Ci wybaczy.

      Pokój z Tobą bracie.
      • krzysztof-lis Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 17.06.09, 16:59
        > Ja bym na miejscu twojej zony od ciebie uciekał jak najdalej, nie
        > dosc ze jestes zgubiony, to przez ciebie twoja przyszla rodzina
        > mogla by zbladzic. Chcesz narazic swoje dziecko i żonę na wieczne
        > potępienie? Tak ich kochasz? Jeżeli tak to gratuluje.

        Ale masz jakieś wsparcie, że to potępienie rzeczywiście im grozi?
    • marzeka1 Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 17.06.09, 16:23
      Brałeś ślub katolicki?
    • kicia031 Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 17.06.09, 16:35
      Ja nie jestem wierzaca, ale nie widze problemu w ouczestnictwie
      mojego dziecka w obrzedach religijnych. Wyluzuj.
      • krzysztof-lis Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 17.06.09, 16:59
        > Ja nie jestem wierzaca, ale nie widze problemu w ouczestnictwie
        > mojego dziecka w obrzedach religijnych. Wyluzuj.

        Rada "wyluzuj" dawana komuś, kto WIDZI problem w uczestnictwie dziecka w
        indoktrynacji jest co najmniej nie na miejscu.
    • mondovi Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 17.06.09, 16:39
      a zona nie zgodzi się na kompromis? że dziecko samo będzie mogło
      zadecydować jak będzie starsze?
      • krzysztof-lis Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 17.06.09, 17:02
        > a zona nie zgodzi się na kompromis?

        To chyba jedyne rozsądne wyjście z sytuacji... Ale znając życie, żona
        rzeczywiście nie myśli sama, tylko jest zdalnie sterowana przez rodzinę
    • miacasa Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 17.06.09, 16:49
      > Niestety! Kobiety po porodzie są innymi osobami.

      > ale mysle, ze to chyba jej matka ją ogłupiła,

      > niestety mojej zonie ktos przeprogramował mózg.

      to Kosmici postanowili zniszczyć Twoje życie ;)
      może zacznij godzić się z tym, że Twoja żona ma swoje zdanie, niekoniecznie
      zgodne z Twoimi oczekiwaniami, nadchodzi czas kompromisów
      • krzysztof-lis Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 17.06.09, 16:54
        > może zacznij godzić się z tym, że Twoja żona ma swoje zdanie,
        > niekoniecznie zgodne z Twoimi oczekiwaniami, nadchodzi czas
        > kompromisów

        Jednakowoż wcześniej żona się z nim zgadzała, że dziecko nie będzie
        indoktrynowane a teraz twierdzi coś zupełnie odwrotnego.

        Innymi słowy
        • miacasa Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 17.06.09, 16:57
          > Innymi słowy
          • krzysztof-lis Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 17.06.09, 17:03
            > Ponoć tylko krowa nie zmienia poglądów :)

            Cieszę się, że akceptacja postawy kobiety przychodzi Ci z taką łatwością.

            Nagła zmiana poglądów w tak kluczowej kwestii moim zdaniem może spowodować
            więcej kłopotów, niż to wszystko warte...
            • miacasa Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 17.06.09, 17:22
              > Nagła zmiana poglądów w tak kluczowej kwestii moim zdaniem może spowodować
              > więcej kłopotów, niż to wszystko warte...

              wydaje mi się, że zmiana nie była nagła i chyba ten proces umknął szanownemu
              małżonkowi
              • krzysztof-lis Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 17.06.09, 17:38
                > wydaje mi się, że zmiana nie była nagła i chyba ten proces umknął
                > szanownemu małżonkowi

                Wszystko możliwe
    • krzysztof-lis Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 17.06.09, 16:58
      To nie jest najlepsze miejsce na zadawanie tego typu pytań.

      Po pierwsze, to forum trzyma często stronę kobiety, choćby nie wiem co.
      Po drugie, nie ma tu ekspertów od tej tematyki, którzy mogliby Ci coś poradzić.
      Takich ekspertów powinieneś poszukać
      • vocativa Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 21.06.09, 08:37
        krzysztof-lis napisał:


        > Takich ekspertów powinieneś poszukać
        • krzysztof-lis Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 21.06.09, 10:53
          No cóż
    • marianka_marianka Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 17.06.09, 17:11
      Kolejny przykład na to, jak wygląda związek osób niedopasowanych.
      Może dla żony pojęcie: "bez żadnej indoktrynacji" oznacza wszystko poza sakramentami świętymi.
      Może pójdźcie do sądu, niech orzeknie za Was, skoro w takiej kwestii jak chrzest nie umiecie się porozumieć. Co będzie później?
      Ja na Twoim miejscu zgodziłabym się na chrzest dziecka. Jak pojawią się następne sakramenty na horyzoncie ( religia, pierwsza spowiedź, pierwsza komunia) będzie duża szansa na samodzielną decyzję dziecka.
    • shemreolin Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 17.06.09, 17:27
      U nas jest podobnie, tzn. było. Jedyną, choć dość istotna różnica, jest to, że
      my nie mamy ślubu. Ja jestem ateistką ponad 14 lat. Mój nie-mąż w liceum słuchał
      metalu, nosił sie na czarno z długimi włosami, ave satan itp., ale jak przyszło
      co do czego to oczywiście chce chrzcić. A ja nie chcę by moje dziecko tkwiło w
      tej, jak to ujął pięknie Krzysztof, sekcie. N-m i cała jego rodzina prowadziła
      kampanię, by dziecko dać do chrztu. Ja mam alergie na KK i księży, nie miałam
      ochoty się tłumaczyć przed księdzem dlaczego "chcę" chrzcić dziecko, jak sama
      nie mam i nie chcę ślubu kościelnego (ani żadnego). W końcu powiedziałam im
      tak:"A proszę bardzo, załatwcie to wszystko sami, ale tak, że ja mogę przyjść
      tylko na uroczystość i nie chce ani razu gadać z księdzem. Daje wam wolną rękę."
      No i od tamtej pory nagle ucichło w temacie. Widocznie wszystko by było super,
      ale gdybym to ja załatwiła... Zresztą chyba zdali sobie sprawę, że musiałby się
      cud zdarzyć żeby ksiądz ochrzcił dziecko nie rozmawiając wcześniej z matką dziecka.

      A! Zapomniałam, że oni także kombinowali żeby n-m sam załatwił chrzest, udając
      przed księdzem, że jest samotnym ojcem. No chyba, by musiał albo wymyślić moją
      śmierć przy porodzie, albo oczernić mnie jakobym wyjechała za granicę z
      kochankiem. Sweet!

      Tylko, że nie wiem czy w twoim wypadku ten pomysł "róbta co chceta, ale beze
      mnie" wypali, ponieważ macie ślub kościelny. Prawdopodobnie ksiądz jednak
      zgodziłby się na chrzest, ale może spróbuj. ;)
    • amb25 Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 17.06.09, 18:01
      No to odpusc. Niech sobie zalatwi ten chrzest i komunie. Przeciez to i tak bez
      znaczenia.
      A dziecko mozesz odpowiednio wychowac, tlumaczac mu co i jak. Jak madre to
      zrozumie. Nasz ma 6 lat nie jest ochrzczony, na religie chodzi w przedszkolu od
      3 r zycia, jak maja impreze w Kosciele to tez (ale do prostestanckiego -
      blizej), bo uwazam, ze nie musi w to wierzyc (nie wierzy) ale musi to znac, bo
      wiara to czesto podstawa kultury. Prawie od urodzenia slyszal o roznych
      religiach, roznicach i dlaczego ludzie w to wierza. Indoktrynacje o jedynej
      slusznej tez slyszal, ale nie podzialalo.
      Reasmujac, jak dziecko bedzie inteligentne i sklonne do samodzielnego myslenia
      to przyjmie punkt widzenia jaki jemu bedzie odpowiadal. Twoja w tym glowa jaki :).
      A po co sie klocic z zona?
      • krzysztof-lis Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 17.06.09, 18:42
        > No to odpusc. Niech sobie zalatwi ten chrzest i komunie. Przeciez
        > to i tak bez znaczenia.

        Uwierz
    • enith Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 17.06.09, 18:08
      Jeśli ustalaliście wcześniej, że dziecka chrzcić nie będziecie, przypomnij te ustalenia żonie i nie zgadzaj się na chrzest, zwłaszcza jeśli nie macie ślubu kościelnego i jesteście oboje niepraktykujący. Ochrzczenie dziecka będzie oznaczało jego przynależność do kościoła, co wiąże się z pewnymi obowiązkami, jak choćby (w przyszłosci, rzecz jasna), uczestnictwo we mszy. Kto będzie chodził z dzieckiem do kościoła, jeśli żadne z was nie praktykuje? Cały pomysł ze chrztem faktycznie wygląda mi na efekt manipulacji, jakiej poddała się twoja żona. Najsensowniejsza rada to ta podana wyżej: pozostawienie decyzji o przynależności do kościoła dziecku. Licz się jednak z tym, że żona, widząc, że nie przekona cię do swego pomysłu, zwyczajnie ochrzci dziecko bez twojej zgody i wiedzy. Tak postąpiła moja prababka, chrząc mojego ojca wbrew kategorycznemu sprzeciwowi mojego dziadka. Co zabawne, nie znam bardziej zatwardziałego ateisty, niż mój ochrzczony potajemnie ojciec :)
    • sanciasancia Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 17.06.09, 18:37
      Przekonać żonę, że jak dziecko będzie dorosłe, to wybierze samo? Argumentując,
      że chrzcząc je, automatycznie staje się członkiem kościoła, od czego właściwie
      nie ma odwrotu (apostazja jest niełatwa), a Ty nie chcesz wspierać tej
      organizacji w żaden sposób.
      Powodzenia.
      • zielonatosia Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 17.06.09, 19:12
        no cóż my obydwoje niepraktykujący , nie mamy ślubu od 15 lat, dziecko
        nieochrzczone, mimo masowej indoktrynacji rodzinnej z jednej i drugiej strony.
        Nasza wola - nie chrzcimy, bo dla nas to farsa, nie chodzimy do kościoła. Mnie
        wkurza najbardziej nagonka jaką nam zafundowała rodzina:) Wprawdzie obydwoje
        mamy silne charaktery i grzecznie im powiedzieliśmy by się od...lili, po 3
        latach temat jakoś cichnie i dzięki...Bogu:)
        A swoją drogą skoro żona tak się upiera, ty tez się upierasz, to może jakiś
        kompromis? Przykładowo poczekać z uroczystością jakiś czas. Skoro tak jej zależy
        to niech pokarze jaką dobrą jest katoliczką? :) Tak mi się nasunęło, znam wielu
        którzy chrzczą a potem dziecko nie wie co to Bóg, kościół, wiara? W takim
        wypadku pytam po co? Dla prezentów, kasy , bo co ludzie powiedzą?
        • triss_merigold6 Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 17.06.09, 19:19
          Ja bym sie nie zgodziła na chrzest dziecka. Jestem ateistką od
          zawsze i chrzest należy do kategorii "po moim trupie". Nigdy się z
          poglądami w tym zakresie nie kryłam.
        • krzysztof-lis Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 17.06.09, 19:45
          > Dla prezentów, kasy , bo co ludzie powiedzą?

          Właśnie dlatego. :D
          • ateistyczny_ateista Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 17.06.09, 20:32
            Nie mamy ślubu kościelnego, była to dosyć ciężka decyzja, ponieważ
            moi rodzice byli przekonani, ze wszystko bedzie ladnie pieknie w
            kosciele, a gdy sie na wlasne oczy przekonali, chociaz wiedzieli, ze
            jestem ateistą, chcieli mnie po prostu zamordować! Moja żona
            dotychczas była obojętna co do religii, natomiast ja jestem
            antyreligijny, i potrafie stac sie agresywny, jezeli ktos mi wmawia
            ze jestem czlowiekiem niemoralnym, bo nie wierze w starucha z brodą.
            Moja zona po prostu nagle znikąd zmieniła zdanie, rozmawiałem z nią
            na ten temat, to oczywistosc. Szanuje ją i kocham, ale to jest po
            prostu nie do pomyslenia, nigdy w zyciu nie widzialem jej modlącej
            się, a tu nagle taka radykalna zmiana.

            Niektorzy mowia, zebym zgodzil sie na chrzest, tylko dlatego, zeby
            byl spokoj miedzy mna a zona. To nie wchodzi w gre, nie jestem
            hipokrytą, nie po to dokonywałem apostazji, azeby teraz udawac
            katolika.
            Mowienie, zeby zostawic dziecku wybor jak bedzie starsze, to tez nie
            najlepsza rada. Po pierwsze jezeli ktos jest prawdziwym katolikiem,
            to oznacza (prawie zawsze) ze wmawiano mu ze bez pacierza pojdzie do
            piekla od małego. Wątpie, zeby moje dziecko nagle gdy bedzie
            pelnoletnie zadecydowalo przynalezec do jakiegos ugrupowania
            religijnego. Mi zalezy na tym, zeby to byl ateista, ale nie taki co
            bedzie nienawidzil wszystkich innych tylko dlatego ze wierza w
            Jahwe, ale zeby byl milym, uprzejmym czlowiekiem, ktory bedzie
            czlowiekiem niewierzącym. Troche chaotycznie napisalem, akurat
            dziecko zasnelo i mialem czas podejsc do komputera.
            • marzeka1 Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 17.06.09, 20:41
              "Po pierwsze jezeli ktos jest prawdziwym katolikiem,
              to oznacza (prawie zawsze) ze wmawiano mu ze bez pacierza pojdzie do
              piekla od małego."- jestem wierząca, nikt nigdy mi takich bzdur do głowy nie
              wkładał.
              Jako wierząca powiem jedno: nie powinieneś chrzcić.To, co piszesz, wynika z
              twoich takich, a nie innych przekonań.Problem będziesz miał, jeśli żona przeżyła
              np. nawrócenie,a nie traktuje chrztu jako tradycji (co moim zdaniem jest okropną
              hipokryzją).
            • shemreolin Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 17.06.09, 21:00
              w tym momencie mogłabym ci zaproponować tylko jedno:

              Jeśli dziecko sie chrzci trzeba obiecać, że sie przekaże mu ten "dar" wiary.
              Jeśli ty nie zamierzasz tego robić, to właśnie na niej będzie ten obowiązek
              spoczywał.

              Powiedz, że zgodzisz się na chrzest jeśli twoja żona udowodni ci, że naprawdę od
              tej pory jej wiara stała się silna. Powiedz, że chcesz to na własne oczy
              zobaczyć jak chodzi co niedzielę do kościoła, jak się modli i jak przestrzega
              wszystkich przykazań i innych obrządków katolickich.

              Powiedz, że jeśli ona traktuje chrzest syna poważnie i stawia na szali waszą
              zgodność, to niech przez rok dopełnia tych obowiązków wierzącego.

              Myślę, że jeśli to tylko chwilowy wpływ rodziny, to wcześniej czy później
              wybrance się "znudzi" ten test i po prostu oleje msze, oleje komunię świętą czy
              spowiedź.

              Wtedy będziesz mógł jej zwrócić uwagę na fakt, że nie dość, że musiałaby sama
              przestrzegać "katolickiego życia", to jeszcze musiałaby tłumaczyć i pokazywać to
              dziecku. To nie jest takie hop siup. Tzn. jest to naturalne dla tych ludzi, dla
              których wiara faktycznie jest ważna w życiu, bo przekazują to dzieciom w sposób
              naturalny. Ale zmuszać się i uczyć dziecko czegoś w co się nie wierzy i do czego
              się nie stosuje, to już hipokryzja totalna. I na dodatek dziecko to prędzej czy
              później wyczuje, zostanie ateistą i cały chrzest pójdzie "na marne".

              Tylko jeśli zdecydujesz się na tą opcję to mów do swojej kobiety w tonie
              serdecznym, a nie na zasadzie "jak takaś mądra to mi teraz udowodnij to i
              tamto". Powiedz, że rozmyślałeś o tym, powiedz o tym jakie masz obawy i że nigdy
              nie chciałeś być hipokrytą. Sprawdź jak bardzo jej zależy i zaproponuj to co
              powyżej.

              Gdybym ja miała partnera, który naprawdę wierzy, to zgodziłabym się nawet na
              ślub kościelny (taki połowiczny), dałabym też ochrzcić dziecko. A dlaczego? Bo
              jeśli zobaczyłabym, ż eto nie jest kwestia jakiegoś głupiego pędu, hipokryzji,
              dulszczyzny etc., tylko prawdziwej wiary i światopoglądu, to potraktowałabym ta
              sprawę poważnie. U mnie natomiast jest dokładnie tak jak u Ciebie... "co ludzie
              powiedzą" oraz " bo tak trzeba".
              • ateistyczny_ateista Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 17.06.09, 22:47
                marzeka1, ja to napisalem w tzw przenosni... to jest oczywiste ze
                nikomu nie wmawia sie doslownie "nie zmawiasz pacierza? przykro mi,
                ale pojdziesz do piekla".
            • morekac Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 18.06.09, 16:05
              Skoro nie macie slubu kościelnego i oboje jesteście niepraktykujący,
              to po co chrzcić dziecko? Kto z nim będzie chodził do kościoła na
              msze (a te przed 1 komunią są obowiązkowe ze sprawdzaniem listy
              niemal...)? Moim zdaniem to bez sensu...
            • aiczka Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 20.06.09, 23:55
              > Mowienie, zeby zostawic dziecku wybor jak bedzie starsze, to tez nie
              > najlepsza rada. Po pierwsze jezeli ktos jest prawdziwym katolikiem,
              > to oznacza (prawie zawsze) ze wmawiano mu ze bez pacierza pojdzie do
              > piekla od małego.

              Zajrzyj na jakieśspecjalistyczne strony, bo wydaje mi się, że kościól jużniczego
              takiego nie glosi. Zresztą byloby to nielogiczne, żeby "Bóg który jest milością"
              wyżywal się na niewiniątkach.
              Pozwolenie, aby dziecko samo zdecydowalo o czymś w przyczlości zaklada
              możliwość, że dziecko się na to nie zdecyduje. Inaczej to by nie bylo
              pozwoleniena decyzję tylko odwleczenie faktu.
    • deela Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 18.06.09, 00:19
      rozumiem i cie wspieram eeee wirtualnie ze tak powiem
      sama mam niechrzczone dziecko choc w tym celu musialam niezle nadryblowac sie z
      rodzina meza
      u nas jest odwrotnie - ja jestem ateistka a maz jest wierzacy niepraktykujacy,
      ale ja mam dzieki bogu (sic!) zgodnosc w tym temacie z mezem ze nasze dziecko ma
      prawo do wlasnej decyzji w kwestii wiary
      a jak ktos jeszcze raz mi powie ze "krzywde dziecku robie" to go kopne w krocze!
      nie daj sie starej moherowie (tesciowej)
      • ateistyczny_ateista Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 18.06.09, 12:05
        Nie zamierzam sie dać teściowej. Nie wiem dlaczego ale matka mojej
        żony przed naszym ślubem była świetną kobietą, można było się z nią
        dogadać, nie raz ją podwoziłem tu i tam, rozmawianie nie było niczym
        dziwnym. Natomiast teraz brzydko mówiąc, życze jej smierci. Jest
        podłą, starą jędzą.
        • shemreolin Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 18.06.09, 12:43
          ateistyczny_ateista napisał:

          > Nie zamierzam sie dać teściowej. Nie wiem dlaczego ale matka mojej
          > żony przed naszym ślubem była świetną kobietą, można było się z nią
          > dogadać, nie raz ją podwoziłem tu i tam, rozmawianie nie było niczym
          > dziwnym. Natomiast teraz brzydko mówiąc, życze jej smierci. Jest
          > podłą, starą jędzą.

          Przegiąłeś pałę człowieku...
          • krzysztof-lis Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 18.06.09, 15:47
            > Przegiąłeś pałę człowieku...

            Czy gdyby teściowej życzyła tu śmierci kobieta, byłabyś równie kategoryczna?
            • shemreolin Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 18.06.09, 17:29
              a czy do kazdej wypowiedzi tutaj należ y dodawac również wersję <gdyby chodziło
              o mężczyznę to,...>, że bys był zadowolony i nie musiał znowu wciskać ctrl+v
              żeby wkleić kolejny raz to samo durne pytanie?

              Oczywiście, że bym to samo napisała! Życzenie komukolwiek śmierci, i to jeszcze
              z tak durnych powodów, jest po prostu obrzydliwe. I nie ważne kto by to napisał.
              • krzysztof-lis Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 18.06.09, 17:51
                > a czy do kazdej wypowiedzi tutaj należ y dodawac również wersję
                > <gdyby chodziło o mężczyznę to,...>,

                Odnoszę przykre wrażenie, że na tym forum nie ma równego traktowania kobiet i
                mężczyzn
                • miacasa Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 18.06.09, 17:56
                  > Odnoszę przykre wrażenie, że na tym forum nie ma równego traktowania kobiet i
                  > mężczyzn

                  wysoce prawdopodobne

                  > a ponieważ szczerze wierzę w równouprawnienie

                  naprawdę wierzysz w równouprawnienie? można wiedzieć w jakiej dziedzinie?
                  • krzysztof-lis Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 18.06.09, 18:20
                    > naprawdę wierzysz w równouprawnienie? można wiedzieć w jakiej
                    > dziedzinie?

                    Tak
                    • miacasa Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 18.06.09, 18:36
                      pomiędzy wiarą w słuszność idei równouprawnienia a stanem faktycznym jest przepaść
                      • krzysztof-lis Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 18.06.09, 18:43
                        > pomiędzy wiarą w słuszność idei równouprawnienia a stanem
                        > faktycznym jest przepaść

                        Co więcej
                        • miacasa Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 18.06.09, 18:57
                          Bo dla wielu kobiet równouprawnienie to tylko równ
                          > y
                          > podział praw
                          • krzysztof-lis Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 19.06.09, 11:57
                            > tak, jak dla wielu mężczyzn równy podział oznacza po równo :)

                            A jaki powinien być ten równy podział?
                        • sanciasancia Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 19.06.09, 11:33
                          Tak, jak dla wielu mężczyzn równouprawnienie oznacza, że mogą większość
                          obowiązków zepchnąć na kobietę i mieć święty spokój.

                          Leczysz jakąś traumę na tym forum, zadając pytanie "czy gdyby to powiedział
                          mężczyzna zareagowałabyś tak samo?", czy po prostu dajesz ujście swoim frustracjom?
                          • krzysztof-lis Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 19.06.09, 11:56
                            > Leczysz jakąś traumę na tym forum, zadając pytanie "czy gdyby to
                            > powiedział mężczyzna zareagowałabyś tak samo?", czy po prostu
                            > dajesz ujście swoim frustracjom?

                            Po prostu sprawdzam, czy rzeczywiście tak równo traktujecie mężczyzn i kobiet
                            jak chciałybyście być traktowane.
                • shemreolin Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 18.06.09, 18:24
                  > Odnoszę przykre wrażenie, że na tym forum nie ma równego traktowania kobiet i
                  > mężczyzn
                  • krzysztof-lis Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 18.06.09, 18:41
                    > Wysoce prawdopodobne to jest, ponieważ zazwyczaj na forach
                    > dotyczących zwiazków miedzyludzkich siedzą kobiety.

                    I to właśnie jest przykre
                    • shemreolin Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 18.06.09, 18:46
                      nie czytałam, bo ponad czytanie ponad 500 wpisów jest dla mnie nie do przejścia.
                      Z tym czepianiem się to było konkretnie jeśli chodzi o moją wypowiedź na temat
                      życzenia śmierci. Nie miała ona być ani seksistowska, ani żadna. Nawet by mi do
                      głowy nie przyszło żeby w tym wypadku faworyzować kobiety, no ale jak dla mnie
                      zapachniało jakąś obsesją, gdy mnie spytałeś o to czy w adekwatnej sytuacji tak
                      samo odpisałabym kobiecie. Szczególnie, że nie chodziło nawet o sprawę
                      damsko-męską, tylko o życzenie komuś śmierci, co jest dość szokujące
                      (szczególnie z tak durnowatych i dość powszechnych w społeczeństwie
                      powodów/problemów).
                      • krzysztof-lis Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 18.06.09, 19:12
                        > jak dla mnie zapachniało jakąś obsesją, gdy mnie spytałeś o to czy w
                        > adekwatnej sytuacji tak samo odpisałabym kobiecie.

                        Pewnie jestem przewrażliwiony, przepraszam.
        • marzeka1 Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 18.06.09, 14:35
          "Natomiast teraz brzydko mówiąc, życze jej smierci. Jest
          podłą, starą jędzą. "- przegiąłeś, po takich słowach jesteś podłym,
          nierównoważonym chłopczykiem.
    • kania_kania Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 18.06.09, 12:51
      ateistyczny_ateista napisał:
      > Nie wiem co robic, ja nie chce zadnego chrztu, nie chce aby moje
      > dziecko w przyszlosci balo sie boga, piekla itp. Moi rodzice mnie
      > potępiają za mój wybór, pogodziłem się z tym jakiś czas temu,
      > natomiast czuje ze teraz wszyscy sa przeciwko mnie, mam ochote
      > rzucic wszystko w diabły, ale to moje dziecko i zalezy mi na nim! Co
      > robic!

      Ja dzieciaki ochrzcilam i doprowadzilam do pierwszej komunii, bierzmowanie - ich
      wybor, podejrzewam, ze corka pojdzie, bo kolezanki ida, syn raczej oleje.

      Ale zalezalo mi na tym, aby mieli wstep i szanse nauczenia sie czegos. Nie maja
      w domu zadnej indoktrynacji, jako ze ja tez jestem z tych niepraktykujacych.
      Ale... byc moze w przyszlosci zwiaza sie z osobami praktykujacymi. I o ile
      uzupelnienie bierzmowania nie stanowi problemu to chrzest i komunie juz trudniej
      zalatwic.

      Niestety w dzisiejszych czasach ani katecheci ani ksieza nie umieja pokazac co
      dobrego plynie z praktykowania modlitw, nie umieja pokazac sensu... i dzieciaki
      odchodza od Kosciola. A rodzice sami wszystkie nie zrobia.

      Na mszy dla dzieci, dla dzieci jest tylko krotka homilia, reszta jest zgodna ze
      standardem. Innymi slowy dzieciaki nudza sie 50 minut. A to stanowczo nie
      zwieksza ich motywacji do uczestniczenia we mszy czy innych wydarzeniach
      religijnych.

      Kania
      • ewik35 Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 18.06.09, 14:03
        Porozmawiajcie spokojnie z żoną. Może dla niej uspokojeniem będzie
        fakt historyczny, że wcześni chrześcijanie brali chrzest w wieku
        dojrzałym - jak byli gotowi przyjąć Wiarę (byli tego pewni, pobrali
        nauki). O ile się ni mylę, w niektórych kościołach chrześcijańskich
        nadal, nadal to obowiązuje. Małe dzieci - i tak - są wg. "przepisów
        kościelnych" nawet katolickich zbawione (w wypadku śmierci) z samej
        racji tego, że są dzieckiem i nie moga świadomie grzeszyć.

        Chrzeczenie niemowlaka jest TYLKO tradycją, i to specyficznie
        polską, która i tak coraz mniej jest tradycją, bo coraz więcej
        starszych dzieci się chrzci a nawet dorosłych osób - z prawdziwego
        przekonania. Ja osobiście uważam się za osobę wierzącą, z tymże moim
        zdaniem, zeby jakiekolwiek rytuały i obrzędy kościelne miały głęboki
        sens - musi za tym stać Wiara. Inaczej jest to tylko "zwyczaj"..
        tradycja polska....i nie ma o co się sprzeczać. Lepiej ochrzcić
        dziecko później (jak ono będzie chciało same) lub wogóle nie chrzcić
        jak się nie jest pewnym Wiary oraz tego, że będzie się je chować w
        duchu Wiary. PO przecież takie jest przesłanie tego sakramentu.

        • kania_kania Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 18.06.09, 14:46
          Tyle, ze ksieza nie pytaja o wiare... a o sakrament...

          Kania
          • ewik35 Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 18.06.09, 15:33
            Jeszcze się wtrące. Mieliśmy podobne dylematy, gdyż Ojciec moich
            rodzi jest zdeklarowanym ateistą. Oczywiście ślubu brak - choć
            zawsze mnie to bolało.
            On walczył o to zaciekle, żeby nie chrzecić dzieci (do tego stopnia,
            że zapowiedział, że go wogóle nie będzie ani w Kościele ani po
            kościele na obiedzie gościnnym). Pewnie bym zrezygnowała dla niego z
            mojego pragnienia ochrzczenia dzieci, gdybym widziała, że sam swoją
            postawą, życiem, wartościami daje JASNĄ, MOCNĄ alternatywę dla
            światopoglądu opartego o Wiarę - i sam był człowiekiem radosnym,
            twórczym, szanującym ludzi... promieniejącym. Niestety.. przypomina
            kłębek nerwów, ma wieloletnią depresję, skłócony ze światem,
            wyizolowany..... I o co tu się oprzeć ? Już nie mówię o tym, że my
            jako para możemy dać jakiś świetlany przykład dobrej rodziny.

            Długo więc myślałam czy ochrzcić dzieci. Zrobiłam to jak miały po
            kilka latek. Sama nie jestem przykłądem gorliwego Katolika, ale
            fundament oparty na Ewangelii i Bogu / Miłości okazuje się dla mnie
            podporą w życiu. Sama się nawracałam stopniowo..... Wprowadzam swoje
            dzieci nie w świat dogmatów, piekła i paciorka, ale w świat
            szacunku / otwartości / miłości dla ludzi, bycia we wspólnocie,
            nietraktowania siebie jako centrum wszechświata - pokora !, w świat
            pewnej tajemnicy, która sprawia, ze człowiek nie jest zwierzęciem...
            Człowiek czuje się odświętnie całe życie.
            Może mój wywód przekpna trochę autora postu, że może jesteście z
            żoną w stanie znaleść kompromi w oparciu o wymienione wartości.
            • krzysztof-lis Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 18.06.09, 15:52
              > Długo więc myślałam czy ochrzcić dzieci. Zrobiłam to jak miały po
              > kilka latek. (...) Wprowadzam swoje dzieci nie w świat dogmatów,
              > piekła i paciorka, ale w świat szacunku / otwartości / miłości dla
              > ludzi, bycia we wspólnocie, nietraktowania siebie jako centrum
              > wszechświata - pokora !, w świat pewnej tajemnicy, która sprawia,
              > ze człowiek nie jest zwierzęciem
              ...

              Jak to dobrze, że przypomniałaś nam w tym oto wątku, że bez chrztu człowiek jest tylko zwierzęciem. Dziękuję, że oświeciłaś mnie swoją katomądrością w myśl której nie można być człowiekiem:
              * otwartym,
              * szanującym innych,
              * umiejącym żyć w społeczeństwie,
              jeśli się nie wierzy w boga.
              • shemreolin Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 18.06.09, 17:45
                Lubisz się czepiać szczegółów i doszukiwać ataków tam gdzie ich nie ma, prawda?
                Ja także jestem zdeklarowaną ateistką, ale szanuję religie i prawdziwą wiarę.
                Moja najlepsza przyjaciółka jest bardzo wierząca i to najbardziej tolerancyjna
                osoba jaką znam. Tymczasem co poniektórzy zawojowani ateiści uwielbiają się
                doszukiwać u katolików jakiegoś ukrytego dna, wmawiać im, że uważają
                niewierzących za gorszy rodzaj ludzki.

                Dziewczyna po prostu napisała o tym jaki ma światopogląd i ma do tego prawo. To
                co czuje na temat własnego człowieczeństwa wypływa wprost z tego w co wierzy.
                Nie ma w tym nic złego. Możesz sie tak samo obruszać na muzułmanów czy żydów, bo
                maja swoje definicje wiary, człowieka oraz listę zakazów i nakazów. No i po co?
                Nie możesz po prostu wrzucić na luz? Jesteś totalnie sfrustrowanym gościem,
                chyba Ci czaszka pęknie z nadmiaru rozdmuchanych emocji.
                • krzysztof-lis Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 18.06.09, 17:56
                  > Lubisz się czepiać szczegółów i doszukiwać ataków tam gdzie ich
                  > nie ma, prawda?

                  Nie, nieprawda. Wiem jednak, że formułowanie myśli za pomocą tekstu pisanego
                  zmusza do pewnych uproszczeń i skrótów myślowych. Ten zaznaczony fragment był
                  właśnie takim skrótem
                  • vocativa Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 21.06.09, 09:25
                    "Prawo do wolności wyrażania poglądów kończy się tam, gdzie te poglądy kogoś krzywdzą."
                    Zgadzam się z Tobą i w związku z tym mam prośbę.Jako praktykująca katoliczka uważam za krzywdzące dla mnie nazywanie KK sektą,więc proszę przestań to robić bo obrażasz moje uczucia religijne.
                    Pozdrawiam serdecznie:)

                    Krzysztof-lis napisał:
                    Póki co żona przyjęła
                    mój punkt widzenia, bo ja też kategorycznie nie zgadzam się na zapisanie mojego
                    dziecka do tej sekty i robienie mu wody z mózgu na różnych etapach jego życia.

                    • krzysztof-lis Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 21.06.09, 10:53
                      > Zgadzam się z Tobą i w związku z tym mam prośbę.Jako praktykująca
                      > katoliczka uważam za krzywdzące dla mnie nazywanie KK sektą,więc
                      > proszę przestań to robić bo obrażasz moje uczucia religijne.

                      Tylko, że ja w tym momencie nie wyrażam poglądu, tylko stwierdzam fakt.
                      • shemreolin Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 21.06.09, 12:12
                        Najlepsze zasady to te które dotyczą tylko innych, prawda? Przykro mi... jesteś
                        hipokrytą.
            • ewik35 Do Krzysztofa - lisa 19.06.09, 10:52
              Drogi Krzysztofie,
              Proszę zwróć uwagę na ostatnie zdanie mojej wypowiedzi, którą
              przytoczyłeś "Wprowadzam swoje
              dzieci nie w świat dogmatów, piekła i paciorka, ale w świat
              szacunku / otwartości / miłości dla ludzi, bycia we wspólnocie,
              nietraktowania siebie jako centrum wszechświata - pokora !, w świat
              pewnej tajemnicy, która sprawia, ze człowiek nie jest zwierzęciem...
              Człowiek czuje się odświętnie całe życie(...). Może mój wywód
              przekona trochę autora postu, że może jesteście z
              żoną w stanie znaleść kompromi w oparciu o wymienione wartości.


              Ma ono następujące znaczenie: Osoby na poziomie, bez względu na swój
              światopogląd i wyznanie są w stanie znaleść kompromis i rozmawiać
              ze sobą z szacunkiem
              , jeśli wierzą w pewne wartości
              fundamentalne (wymienione przeze mnie -a zacytowane przez Ciebie).
              Dlatego nie skaczą sobie do gardeł, nie atakują swojego rozmówcy i
              nie stosują żadnej manipulacji, a także świadomej pogardy czy obrazy.

              Serdecznie Cię pozdrawiam


              • krzysztof-lis Re: Do Krzysztofa - lisa 19.06.09, 11:27
                Droga ewik35,

                Cieszę się, że dobrze odczytałem Twoje intencje, bo jak rozumiem co do mojego
                komentarza nie masz żadnych zastrzeżeń?
            • sanciasancia Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 19.06.09, 11:20
              Nawet bym się czuła przekonana do wychowania dzieci w wierze, gdybym nie
              słyszała tak często od przedstawicieli duchowych tego życia z "fundamentem
              opartym na Ewangelii i Bogu / Miłości", że jestem przedstawicielką "kultury
              śmierci". I jakoś nie widzę tej miłości w kontaktach i postawach moich bliźnich
              katolików ani wobec siebie ani wobec mnie.
              Jak człowiek słyszy w mediach i od kapłanów tak pejoratywne określenia swojej
              osoby, naprawdę nie ma ochoty w żaden sposób wiązać się z kościołem.
              • ewik35 Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 19.06.09, 14:41
                .."tak często od przedstawicieli duchowych tego życia
                z "fundamentem opartym na Ewangelii i Bogu / Miłości", że jestem
                przedstawicielką "kultury
                śmierci".

                Niektórzy przedstawiciele duchowi Kościoła Katolickiego, szczególnie
                w Polsce, często zaprzeczają naukom wynikajacym z Ewangelii.
                Przykre, ale prawdziwe. Mnie to jednak nie zniechęca, bo jest też
                sporo Duchownych, którzy potrafią autentycznie świadczyć o mocy
                Ewangelii.
                Podobnei niektórzy zagorzali ateiści nie są tolerncyjni dla ludzi
                wierzących....i często mieszają ich z błotem...

                Ewa
                • marianka_marianka Co ważne 19.06.09, 14:48
                  Kościół Katolicki opiera się na ludzkiej niedoskonałości. Nawet najbardziej zatwardziały agnostyk, czy najbrutalniejszy morderca ma do końca życia szansę na zbawienie.
                  Osobom z zewnątrz trudno zrozumieć tę jedną z najważniejszych podstaw Kościoła Katolickiego i jej zarazem największą siłę.
                  • sanciasancia Re: Co ważne 20.06.09, 11:14
                    Skoro już jesteśmy tak OT, to też sobie pozwolę na dygresję.
                    Uważam, że wszystko byłoby prostsze, gdyby ludzie nie próbowali być dobrymi
                    katolikami, muzułmanami, żydami czy animistami, tylko na byciu dobrymi ludźmi.
                    Nie ma czegoś takiego, jak "dobry ateista" czy "dobry agnostyk", może być co
                    najwyżej dobry człowiek.
                    Ale zgadzam się, że osobie "z zewnątrz" może być to trudno zrozumieć.
                    Poza tym współczesna zachodnia "cywilizacja śmierci" opiera się na karaniu
                    proporcjonalnie do winy i dawaniu drugiej szansy i nie ma co dawać na to monopol
                    tej bądź innej religii.
                • sanciasancia Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 20.06.09, 11:00
                  > Podobnei niektórzy zagorzali ateiści nie są tolerncyjni dla ludzi
                  > wierzących....i często mieszają ich z błotem...
                  Też słyszałam, że w Ameryce biją Murzynów.
                  --
                  Loitering with content.
    • marianka_marianka W kwestii formalnej 18.06.09, 23:41
      To rodzice przychodzą do Kościoła prosić kapłana o sakrament chrztu świętego dla swojego dziecka. To na nich spoczywa obowiązek rozwijania w dziecku miłości do Boga, zapoznawania z prawami i obowiązkami katolika.
      Jeżeli rodzice nie są katolikami ( tak jak u Ciebie), ale myślą o ochrzczeniu dziecka, to jest kilka możliwości:
      - Jedno z rodziców podejmuje obowiązek, o którym pisałam wyżej, a drugie zobowiązuje się do "nie przeszkadzania" w tym procesie;
      - Jeżeli żadne z rodziców świadomie nie chce rozwijać wiary dziecka, kościół ochrzci dziecko pod warunkiem, że rodzice chrzestni wezmą na siebie ten obowiązek.
    • arieta Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 19.06.09, 09:50
      Prócz tego ze serio nie chcesz chrztu, to wygląda na to ze tez okopałeś się na swoim stanowisku i będziesz bronił strefy twojego wpływu, by pokazać teściowej, ze mówiąc wprost ma się odwalić od twojej zony i dziecka.
      Ja takie zacietrzewienie rozumiem, bo sama tez tak reaguje na pewne układy.
      Pomaga mi uświadomienie sobie o co bardziej walczę, o to kto tu rządzi, czy o to o co teoretycznie jest kłótnia (tu chrzest). Pomaga mi w tym by sobie zdać sprawę na kogo jest tam naprawdę wkurzona. Bo tak jak ty piszesz ze nienawidzisz teściowej to może byś jej nie nienawidził jeśli by zona nie ulegała jej. Tylko czy wolałbyś by nie ulegała jej i miała swoje poglądy, czy ulegała Tobie z kolei? W sensie, że tu twoja żona jest polem walki pomiędzy tobą a teściową. Możliwe, że źle sobie twoją sytuację wyobrażam, bo koncentruje się na swoich przeżyciach.


      Ja tez nie chce chrztu (dzieci jeszcze nie mamy) i myślę ze to będzie kwestia sporna pomiędzy mną a mężem. Jestem w stanie przystać na chrzest jeśli nikt ode mnie nie będzie wymagał pójścia do kościoła, ani jakichkolwiek obowiązków z tym związanych. Ale sadze ze nawet to będzie problemem.
    • asia_i_p Re: Nie chce ochrzcic dziecka, co mam robic! 21.06.09, 19:34
      Gadać, gadać, gadać.
      Założyć, że nikt nie ustępuje, nie dostosowuje się, tylko szukacie
      rozwiązania do zaakceptowania dla obydwojga.
      I gadacie, gadacie, gadacie.
      Nie lekceważąc się nawzajem - bo jednak twój post brzmi lekceważąco,
      tak jakbyś wątpił w szczerość intencji żony, w szczerość zmiany jej
      przekonań. Ty uwierz, że dla wierzącego wiara jest ważna a Bóg
      prawdziwy. Ona niech sobie uświadomi, że ateizm to określone
      przekonania, a nie, jak wierzący często myślą, brak przekonań.
      I gadacie, gadacie, gadacie.
      Jak się lubicie, powinno się udać dogadać. Powodzenia życzę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja