Jak zapomnieć, jak wybaczyć?

24.06.09, 14:23
Siedzi we mnie uraza tak wielką, że nie jestem w stanie o niej
zapomnieć-uraza do mojego męża. Wszystko układało się dobrze do
momentu zajścia przeze mnie w ciążę. Już wtedy słyszałam tylko
przecież nie jesteś chora, nie cieszył się, nie "głaskał" brzuszka,
nie rozmawiał, nie przygotowywał się na przyjście na świat naszej
córci. W końcu coś we mnie pękło, zrobiłam awanturę, tego samego
dnia prawie 3 tygodnie przed terminem urodziłam córcię. Poród był
koszmarem, który trwał 24h, po nieudanych próbach parcia zrobiono mi
cesarkę. Mała od wyjścia ze szpitala ciągle płakała, nie spała w
dzień, nie spała w nocy (mój mąż ani razu nie wstał do niej
twierdząc, że musi się wysypiać do pracy). Byłam wyczerpana, lekarze
nie wiedzieli dlaczego nie śpi tylko płacze; przyjechała do mnie
moja babcia aby mi pomóc. Po niespełna dwóch tygodniach wygonił ją
(dodam, że mąż nic oprócz głupio-madrych rad nie robił). Mała w
pierwszym miesiącu życia trafiła do szpitala, operowano od razu-w
szpitalu pomagały mi pielęgniarki abym zmrużyła oko, mój mąż wpadał
na 5 minut (nawet ‘współlokatorka” zwróciła mu uwagę aby został bo
nie śpię już 3 doby-zlekceważył ją a co najgorsze mnie. Chciałam
zostać na wychowawczym do pierwszego roku córci mój mąż zrobił mi
awanturę i po macierzyńskim nakazał wracać do pracy. Wiele przykrych
słów usłyszałam w najtrudniejszym dla mnie okresie. Teraz minęły 4
lata próbujemy jakoś ratować nasz związek ale ja ciągle pamiętam
jak bardzo mnie skrzywdził i zrani,ł nie potrafię mu wybaczyć. Jak
to wszystko poukładać???
    • nowy99 Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 24.06.09, 14:34
      A może nie potrafisz wybaczyć, bo on dalej jest taki jaki był wtedy,
      może się nie zmienił...
      Ale jeśli się zmienił, to znaczy, że zrozumiał i dojrzał do roli
      męża, ojca, przyjaciela. Jeśli natomiast się nie zmienił, to po
      prostu jest wstrętnym typem, którego chyba żadna by nie
      zaakceptowała i polubiła...
    • mala-beti Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 24.06.09, 15:22
      A jak od tamtego czasu zachowuje się mąż.. bo nie napisałaś?
      • kicia031 Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 24.06.09, 16:10
        no wlasnie - i czy probuje ci jakos wynagrodzic ten czas, kiedy tak
        strasznie nawalil?

        Bo zeby wybaczyc potrzebna jest skrucha i zadoscuczynienie. trudno
        bez tego wybaczyc.
    • krzysztof-lis Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 24.06.09, 18:46
      > Wszystko układało się dobrze do momentu zajścia przeze mnie w ciążę.

      Czy on chciał tego dziecka?
      • vienetta Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 24.06.09, 21:03
        Dziecko to nie jest przedmiot, że chcesz albo nie. Jak już jest to
        trzeba się nim opiekować, bo w przypadku faceta to raczej z gwałtu
        się nie wzięło. A poza tym małżeństwo do czegoś chyba zobowiązuje,
        chociażby do pomocy współmałżonkowi, prawda? Przysięga się przecież
        na dobre i złe?
        • krzysztof-lis Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 24.06.09, 22:48
          > Dziecko to nie jest przedmiot, że chcesz albo nie. Jak już jest to
          > trzeba się nim opiekować, bo w przypadku faceta to raczej z gwałtu
          > się nie wzięło. A poza tym małżeństwo do czegoś chyba zobowiązuje,
          > chociażby do pomocy współmałżonkowi, prawda? Przysięga się przecież
          > na dobre i złe?

          To kobieta podejmuje zawsze ostateczną decyzję na temat dziecka. To kobieta może
          brać pigułki gdy facet nalega na dziecko, to kobieta może mówić że bierze
          pigułki i wyrzucać je do śmietnika, gdy to ona go chce.

          Wyobrażasz sobie w związku, w którym kobieta twierdzi, że bierze pigułki, by
          mężczyzna ją sprawdzał na każdym kroku czy je faktycznie łyka (niewykonalne) czy
          stosował prezerwatywy (nieeleganckie w związku, który ma się ponoć opierać na
          zaufaniu).

          Jeśli facet nie chciał dziecka, ma prawo być wściekły. Ma prawo odgrywać się na
          żonie, byle tylko nie miało to negatywnego wpływu na jego (co trzeba też
          zweryfikować) dziecko.
          • miacasa Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 24.06.09, 23:50
            > To kobieta podejmuje zawsze ostateczną decyzję na temat dziecka.

            Krzysztofie brniesz w stereotypy aż miło


            > Jeśli facet nie chciał dziecka, ma prawo być wściekły. Ma prawo odgrywać się na
            > żonie, byle tylko nie miało to negatywnego wpływu na jego (co trzeba też
            > zweryfikować) dziecko.

            o Matko, brak mi słów, głębia, głębia, dno
            • krzysztof-lis Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 09:58
              > > To kobieta podejmuje zawsze ostateczną decyzję na temat dziecka.
              >
              > Krzysztofie brniesz w stereotypy aż miło

              Jakie stereotypy? Przecież to są fakty.

              Mężczyzna może co najwyżej stosować prezerwatywę, czego ukryć się nie da za
              bardzo. Kobieta może zarówno faceta wrobić w dziecko jak i zabezpieczyć się
              przed ciążą w tajemnicy przed mężem.

              Nie twierdzę, że kobiety tak robią, ale twierdzę, że mają taką możliwość.

              Odpowiedzialność za antykoncepcję (moim zdaniem) jest wspólna. Jeśli para
              decyduje się na jakąś metodę antykoncepcji, powinni obydwoje jej pilnować. Ale
              co da, że mężczyzna przypomni o pigułce, gdy kobieta świadomie jej nie weźmie i
              go co do tego okłamie?

              > o Matko, brak mi słów, głębia, głębia, dno

              Co jest dnem?

              Prawo do odgrywania się na kobiecie, która robi facetowi TAKIE świństwo?

              Czy propozycja zweryfikowania ojcostwa? Moim zdaniem jeśli kobieta jest zdolna
              do zrobienia dziecka wbrew woli ojca, to tak naprawdę jest zdolna do wszystkiego.
              • miacasa Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 10:17
                > Co jest dnem?
                >
                > Prawo do odgrywania się na kobiecie, która robi facetowi TAKIE świństwo?
                >
                > Czy propozycja zweryfikowania ojcostwa? Moim zdaniem jeśli kobieta jest zdolna
                > do zrobienia dziecka wbrew woli ojca, to tak naprawdę jest zdolna do wszystkieg
                > o.

                Tak, propozycja weryfikowania ojcostwa w czyimś związku małżeńskim jak też
                przyzwolenie na przemoc są godne potępienia.
                • krzysztof-lis Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 13:47
                  > Tak, propozycja weryfikowania ojcostwa w czyimś związku małżeńskim
                  > jak też przyzwolenie na przemoc są godne potępienia.

                  Aha. To teraz rozumiem. W sumie nie dziwi mnie takie podejście, bo przecież
                  jesteś kobietą i propozycja weryfikacji ojcostwa byłaby dla Ciebie obelgą.
              • aneckey Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 27.06.09, 02:05
                krzysztof-lis napisał:

                > > > To kobieta podejmuje zawsze ostateczną decyzję na temat dziecka.

                Mylisz się Krzyś-nie zawsze


                > Odpowiedzialność za antykoncepcję (moim zdaniem) jest wspólna. > Jeśli para
                > decyduje się na jakąś metodę antykoncepcji, powinni obydwoje jej pilnować. Ale

                Jasne,ale przeważnie pilnuje tylko kobieta,poza tym nie wiem czy wiesz,ale żadna
                nie jest 100%

                > co da, że mężczyzna przypomni o pigułce, gdy kobieta świadomie jej nie weźmie i
                > go co do tego okłamie?
                myślę,że tak zdesperowanych kobiet jest straaaaaaasznie mało


                > Prawo do odgrywania się na kobiecie, która robi facetowi TAKIE świństwo?

                Przez TAKIE ŚWIŃSTWO rozumiem urodzenie nieplanowanego dzidziusia?Ponoć
                większość dzieci jest nieplanowana i tu masz rację-nie każdy ojciec kocha swoje
                NIEPLANOWANE dziecko,za to kobiety (na szczęście)otrzymały taki dar jak instynkt
                macierzyński,który to bardzo ułatwia życie matce i dziecku


    • triss_merigold6 Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 24.06.09, 19:07
      A mąż zmienił zachowanie? Bo jeśli nie to nie masz podstaw żeby
      wybaczać i zapominać.
    • wanioliowa Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 24.06.09, 21:10
      Halo, a co to za pytanie czy chciał tego dziecka? Nawet jakby strasznie nie
      chciał - nie usprawiedliwia to tak podłego zachowania - poza tym o ile dobrze
      zrozumiałam post - połowa chromosomów córci pochodzi z jego nasienia więc sorry
      - mąż + żona + seks czasami kończy się poczęciem dziecka i chyba o tym wiedział.

      Jak jest dobry i kochany - to musisz sama w sobie zwalczyć ten ból - i nic tu po
      naszych radach. A jak jest dalej taki... no coż, to chyba sprawa jest prosta i
      nie ma co się męczyć.

      Ja wiem że tu ogólnie panuje tendencja maksymalnej resuscytacji prawie martwych
      związków - ale ja mam na to swoje zdanie.

      Ludzie to nie koty - mamy jedno życie - i nie uważam za normalne marnowanie go
      na trwanie w pseudomalżeństwie z kimś kogo się nie kocha na maksa.
      • eve.mendes Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 24.06.09, 21:46
        wanioliowa napisała:

        > Ludzie to nie koty - mamy jedno życie - i nie uważam za normalne
        marnowanie go
        > na trwanie w pseudomalżeństwie z kimś kogo się nie kocha na maksa.

        zgadzam się z tym

        i nie rozumiem, dlaczego tak wiele kobiet tkwi w takich chorych
        związkach, z takimi typkami, tylko po to by być z kimś?

        do autorki wątku trudno uwierzyć w to, że Twój mąż tak nagle
        się zmienił, że wszystko było pięknie, zaszłaś w ciążę a tu
        diametralna zmiana, może wcześniej tego nie widziałaś? albo nie
        chciałaś widzieć?
        ja nie potrafiłabym wybaczyć takiego zachowania
      • krzysztof-lis Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 24.06.09, 22:50
        > Halo, a co to za pytanie czy chciał tego dziecka?

        Zasadnicze
        • m1nsk Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 08:46
          Powiedz mi może, bo ja chyba jakaś niezorientowana jestem, który środek
          antykoncepcyjny daje stuprocentową pewność, że ciąży nie będzie?
          Bo wg mnie dwa, sterylizacja i brak seksu.
          Biedulek został wrobiony w ciążę i skrzywdzony przez okropną żonę. Straszne.
          • krzysztof-lis Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 10:00
            > Biedulek został wrobiony w ciążę i skrzywdzony przez okropną żonę.
            > Straszne.

            Tak
            • m1nsk Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 10:24
              Czy Twoim zdaniem facet ma prawo się domagać od kobiety dowodu na to, że to
              faktycznie była wpadka a nie jej świadome i planowane działanie? A jak nie, to
              co? Ma prawo jej nie ufać, podejrzewać o Bóg wie co, kwestionować ojcostwo i
              zachowywać się jak skończony cham?

              To jest jakaś paranoja i zachowanie niegodne mężczyzny.
              Zresztą mężczyzna chyba powinien wiedzieć, kogo bierze na drugą połówkę, a jak
              nie potrafi zaufać to niech się nie ładuje w związek i nie niszczy komuś życia.
              • m1nsk Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 10:26
                > A jak nie, to
                > co?

                tj. jak nie dostanie tego dowodu
              • krzysztof-lis Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 13:50
                > Czy Twoim zdaniem facet ma prawo się domagać od kobiety dowodu na
                > to, że to faktycznie była wpadka a nie jej świadome i planowane
                > działanie?

                Dowodu? Oczywiście, że nie.

                > Ma prawo jej nie ufać, podejrzewać o Bóg wie co, kwestionować
                > ojcostwo i zachowywać się jak skończony cham?

                Gdyby okazało się, że żona zaszła w ciążę świadomie i celowo wbrew jego woli,
                miałby moralne prawo kwestionować ojcostwo i rozejść się z nią.

                O sytuacjach, w których nie miałby tej pewności, się nie wypowiadam.

                > Zresztą mężczyzna chyba powinien wiedzieć, kogo bierze na drugą
                > połówkę, a jak nie potrafi zaufać to niech się nie ładuje w
                > związek i nie niszczy komuś życia.

                Analogicznie, kobieta nie powinna wiązać się z facetem, który nie chce dziecka,
                i decydować się na ciążę wbrew jemu.
                • m1nsk Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 14:59
                  Facet, który nie chce dziecka, niech się podda zabiegowi sterylizacji lub nie
                  uprawia seksu, wtedy dziecka nie będzie.
                  Ewentualnie niech się umówi ze swoją kobietą, że coś z tym "problemem" zrobią,
                  póki nie będzie za późno a nie mówi, że dramatu nie będzie.
                  A nie później jakieś fochy jak się dziecko pojawi - to, jak już ktoś na tym
                  forum wspomniał, jest wpisane "w ryzyko" uprawiania seksu.

                  Jeśli facet nie ufa swojej kobiecie i podejrzewa, że mogła ona bez jego zgody
                  postarać się o dziecko, świadczy to o tym facecie i jego życiowym wyborze.
                  • krzysztof-lis Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 15:33
                    > Facet, który nie chce dziecka, niech się podda zabiegowi
                    > sterylizacji lub nie uprawia seksu, wtedy dziecka nie będzie.

                    Albo znajdzie odpowiedzialną i uczciwą partnerkę, która też nie chce dziecka.

                    Sterylizacja, o ile wiem, jest u nas zabroniona.
                    • m1nsk Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 15:54
                      > Albo znajdzie odpowiedzialną i uczciwą partnerkę, która też nie chce dziecka.

                      Przecież dokładnie to w moim poście napisałam (vide wybór partnerki życiowej).

                      > Sterylizacja, o ile wiem, jest u nas zabroniona.

                      Aborcja (poza wyjątkami, o których tu nie mówimy) także jest zabroniona.

                      Jaki z tego płynie wniosek, Krzysztofie?
                      • krzysztof-lis Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 17:52
                        > Jaki z tego płynie wniosek, Krzysztofie?

                        Pilnować antykoncepcji i nie wiązać się z nieodpowiednimi kobietami.
                    • aneckey Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 27.06.09, 02:21
                      krzysztof-lis napisał:
                      > Albo znajdzie odpowiedzialną i uczciwą partnerkę, która też nie chce dziecka.
                      Dokładnie i tu się zgadzam :)
                • aneckey Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 27.06.09, 02:18
                  krzysztof-lis napisał:



                  > Analogicznie, kobieta nie powinna wiązać się z facetem, który nie chce dziecka,
                  > i decydować się na ciążę wbrew jemu.

                  A gdzie przeczytałeś,że autorka wątku napisała,że jej mąż nie chciał dziecka??
                  Moim zdaniem był niedojrzały do bycia mężem i ojcem (wystraszył się?) Niestety
                  większość facetów w tym wieku tak ma:)
    • wierzba_placzaca Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 24.06.09, 22:03
      Widzę dwa możliwe powody takiego zachowania:
      1. Twój mąż jest raniącym ludzi egoistą - to nie rokuje dobrze na przyszłość -
      mówiąc wprost, zrezygnowałabym z takiego męża,
      2. Nie dorósł do roli ojca - dziecko to również stałe obowiązki i wyrzeczenia,
      nie tylko przyjemne, przez długie lata - tutaj jest szansa, że dojrzeje.

      Istotna byłaby informacja o Waszym wieku. Nie wiadomo, czy "wpadliście", czy
      razem chcieliście dziecka, jak długo wcześniej się znaliście. Oczywiście nic nie
      tłumaczy raniących słów i braku wsparcia. A tak na marginesie (nie odbierz tego
      jako złośliwości), poród "prawie 3 tygodnie przed terminem" jest porodem o
      czasie (co nie znaczy, że łatwym).
      Ale jeśli przez 4 lata się nie poprawiło, to nie bardzo to widzę.
    • 18_lipcowa1 Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 24.06.09, 22:26
      Z tego co widze to wsparcie partnera dla kobiety w ciazy jest mega
      wazne.
      I mysle ze w czasie porodu, po porodzie rowniez.
      Gdyby moj maz mnie tak trwale i przewlekle traktowal to nie bylby
      juz moim mezem.
      Zdrade bym wybaczyla predzej niz takie traktowanie zony w ciazy.
      Mysle,ze doszlabym do siebie, wrocila do pracy i rozejrzala sie za
      sensowniejszym panem.
      • wanioliowa Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 24.06.09, 23:53
        Halo, a co to za pytanie czy chciał tego dziecka?

        >Zasadnicze
        • krzysztof-lis Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 10:06
          > Wiesz co? Obojętnie czy chciał dziecka czy nie - faceta wrobić w
          > dziecko się nie da.

          Ależ oczywiście, że się da. Faceta i tylko faceta. Nie słyszałaś nigdy o
          facetach "złapanych" na ciążę?

          Wystarczy, że kobieta będzie twierdzić, że bierze środki antykoncepcyjne
          • cegielka612 Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 12:08
            Człowieku a jakie to ma znaczenie jaką stosowali antykoncepcję?
            Rozumiem, że jakby Pani zapomniała wziąść tabletkę i zaszła w ciąże
            to daje prawo Panu do takiego zachowania? A jak będziesz się źle
            odżywiał i ogólnie o siebie nie dbał, nie badał się regularnie i
            zdarzy Ci się zachorować, to żona ma Cię olać bo sam sobie winny
            jesteś? Ma się czuć wykorzystywana, że musi się zająć np. zakupami,
            bo przecież to on o siebie nie dbał?
            Seks ma to do siebie, że czasem są z niego dzieci. Skoro go
            uprawiasz to musisz się liczyć z taką ewentualnością. Poza tym żona
            jest od kochania, a żonie w ciąży należy się jeszcze szczególna
            uwaga. Weź przestać też z tym wykorzystywaniem - są małżeństwem,
            ludzie generalnie pobierają się żeby mieć wspólne dzieci. Poza tym
            złapani na ciąże raczej nie żenią się z łapiącymi na długo przed
            ową "łapanką".
            • krzysztof-lis Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 13:53
              > Rozumiem, że jakby Pani zapomniała wziąść tabletkę i zaszła w ciąże
              > to daje prawo Panu do takiego zachowania?

              Nie, bo jak napisałem już w tym wątku, antykoncepcja jest obowiązkiem obydwojga.
              Moja żona bierze pigułki, ja jej o tym codziennie przypominam.

              Miałby prawo do takiego zachowania, gdyby ona pigułki nie wzięła świadomie, by
              zajść w ciążę. To się może wydawać nieprawdopodobne, ale niestety nie jest.
              Poczytaj inne fora o macierzyństwie, zobaczysz ile kobiet chce mieć dziecko
              wbrew woli męża, i do czego są one zdolne.

              > Weź przestać też z tym wykorzystywaniem - są małżeństwem, ludzie
              > generalnie pobierają się żeby mieć wspólne dzieci.

              Nie, ludzie się pobierają, żeby być małżeństwem. Nie po to. Jeśli chcą mieć
              dzieci, to świadomie i celowo rezygnują z antykoncepcji. Sam fakt, że ktoś jest
              mężem kobiety nie oznacza, że chce być ojcem je dzieci
              • cegielka612 Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 16:15
                Nawet jeśli by tej pigułki nie wzięła świadomie i nawet jeśli sama
                zdecydowałaby o tym, że będa mieli dziecko, to jego zachowanie
                obojętne wobec dziecka uderza nie tylko w małżonkę. Być może dla
                niektórych dziecko nie jest członkiem rodziny, aczkolwiek warto się
                wtedy zastanowić czy taki osobnik powinien sam być jej członkiem.

                Napisałam, że ludzie GENERALNIE pobierają się żeby mieć dzieci, co
                oczywiście nie oznacza, że wszystkim taki cel przyświeca.
                • krzysztof-lis Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 17:54
                  > Nawet jeśli by tej pigułki nie wzięła świadomie i nawet jeśli sama
                  > zdecydowałaby o tym, że będa mieli dziecko, to jego zachowanie
                  > obojętne wobec dziecka uderza nie tylko w małżonkę.

                  Chciała mieć dziecko, to niech teraz weźmie odpowiedzialność za swoją decyzję.
              • aneckey Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 27.06.09, 02:31
                krzysztof-lis napisał:

                > Sam fakt, że ktoś jest
                > mężem kobiety nie oznacza, że chce być ojcem je dzieci
    • minia1122 Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 08:22
      W chwili porodu ja miałam 27 lat, on 25 (2 lata młodszy).
      Zakładaliśmy,że jeśli dziecko się pojawi to będzie dobrze. Swoje
      zachowanie sprzed 4 lat skwitował : byłem młody i głupi, ale pewnych
      rzeczy nie żałuję. Teraz trochę bardziej pomaga, zajmie się przez 15
      minut dzieckiem, odkurzy,umyje naczynia ale... no właśnie jest to ale
      • krzysztof-lis Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 10:02
        > Zakładaliśmy,że jeśli dziecko się pojawi to będzie dobrze.

        Zakładaliście, czy Ty zakładałaś, a on Ci przytaknął?

        Jaką antykoncepcję stosowaliście?

        Jak dla mnie czymś innym jest powiedzenie "stosujemy antykoncepcję, ale jak się
        dziecko trafi, to będzie dobrze" niż "odstawiamy antykoncepcję i staramy się o
        dziecko".
        • miacasa Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 10:23
          > Jak dla mnie czymś innym jest powiedzenie "stosujemy antykoncepcję, ale jak się
          > dziecko trafi, to będzie dobrze" niż "odstawiamy antykoncepcję i staramy się o
          > dziecko".

          Jak słusznie zauważyłeś są to Twoje preferencje w planowaniu rodziny, nie
          wszyscy planują rodzicielstwo z kalendarzem i termometrem/testem owulacyjnym,
          niektórzy zakładają, że pojawienie się dziecka będzie naturalnym następstwem
          wspólnego pożycia. Aż tak jest Ci ciężko w roli ojca, że ciążę innej kobiety
          postrzegasz jako perfidny zamach na życie jej męża?
          • krzysztof-lis Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 13:55
            > Jak słusznie zauważyłeś są to Twoje preferencje w planowaniu
            > rodziny, nie wszyscy planują rodzicielstwo z kalendarzem i
            > termometrem/testem owulacyjnym, niektórzy zakładają, że pojawienie
            > się dziecka będzie naturalnym następstwem wspólnego pożycia.

            Generalnie ja widzę trzy możliwe podejścia:
            * chcemy mieć dzieci i nie stosujemy antykoncepcji,
            * stosujemy antykoncepcję, ale gdy się coś nie uda, nie robimy z tego dramatu,
            * nie chcemy mieć dzieci i stosujemy antykoncepcję.

            > Aż tak jest Ci ciężko w roli ojca, że ciążę innej kobiety
            > postrzegasz jako perfidny zamach na życie jej męża?

            Nie ma to nic wspólnego z moimi odczuciami z roli ojca.
            • miacasa Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 23:00
              > Generalnie ja widzę trzy możliwe podejścia:
              > * chcemy mieć dzieci i nie stosujemy antykoncepcji,
              > * stosujemy antykoncepcję, ale gdy się coś nie uda, nie robimy z tego dramatu,
              > * nie chcemy mieć dzieci i stosujemy antykoncepcję.

              ale to nie ma nic do rzeczy, problem dotyczy szczeniackiej postawy
              beznadziejnego męża i ojca w obliczu ciąży, porodu i poważnych problemów
              zdrowotnych dziecka w pierwszych miesiącach życia i metody planowania rodziny są
              tu bez znaczenia
              • krzysztof-lis Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 23:28
                > ale to nie ma nic do rzeczy, problem dotyczy szczeniackiej postawy
                > beznadziejnego męża i ojca w obliczu ciąży, porodu i poważnych
                > problemów zdrowotnych dziecka w pierwszych miesiącach życia i
                > metody planowania rodziny są tu bez znaczenia

                Skoro są bez znaczenia, po co o nich wspominałaś?
        • alis123 Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 10:34
          > Zakładaliście, czy Ty zakładałaś, a on Ci przytaknął?

          Jezeli przytaknal, a nie chcial to chyba perfidnie zone oszukal nie
          informujac o swoich uczuciach. Po prostu wprowadzil w blad. Ona nie
          moze byc jasnowidzem. Zdaje sie, ze w ten sposob Krzysztof sie
          kilkakrotnie wypowiadal na temat kobiet nie wyrazajacych sie jasno.
          Rozumiem, ze mezczyzn to nie dotyczy i nalezy im czytac w myslach.
          • krzysztof-lis Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 13:56
            > Jezeli przytaknal, a nie chcial to chyba perfidnie zone oszukal nie
            > informujac o swoich uczuciach. Po prostu wprowadzil w blad.

            Zgadza się
            • miacasa Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 23:02
              > Zgadza się
              • krzysztof-lis Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 23:28
                > naprawdę uważasz, że dorosły mężczyzna, mąż i ojciec ma moralne
                > prawo być takim palantem?

                Jeżeli wątkotwórczyni jest palantem i wrobiła go świadomie w dziecko, facet ma
                moralne prawo zrobić jej z dupy jesień średniowiecza. W przenośni, rzecz jasna,
                bo przemocy nie popieram. Ma prawo ją pozbawić prawa do wychowywania dziecka (a
                przynajmniej się o to starać, jestem realistą) i wyciągnąć z niej alimenty,
                wydziedziczyć i wystawić walizki za drzwi, żeby się wyprowadziła pod most żyć z
                dzikimi zwierzętami.

                Taka nielojalność jest według mnie poważną zbrodnią przeciwko uczciwości w
                małżeństwie, chyba przewyższaną tylko przez zdradę. Kobiet, które w celu
                zaspokojenia potrzeby zrobienia sobie żywej laleczki do zabawy niszczą facetom
                (i dzieciom) życie tolerować nigdy nie będę.
                • miacasa Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 23:33
                  przepraszam ale nie będę już więcej odpisywała na twoje wypowiedzi, sądzę, że
                  powinieneś rozpocząć leczenie, masz urojenia
                  • krzysztof-lis Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 23:35
                    > przepraszam ale nie będę już więcej odpisywała na twoje
                    > wypowiedzi, sądzę, że powinieneś rozpocząć leczenie, masz urojenia

                    Chyba nie będę z tego powodu rozpaczać, wiesz?
    • wanioliowa Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 11:34
      O jeju jakie to ma teraz znaczenie? Byli małżenstwem, zdawali sobie sprawę że
      moga mieć dziecko - to mają. Miała go przed każdym seksem uprzedzać?

      Droga Miniu, nie masz po co zapominać i wybaczać. Jestes na etapie ratowania
      związku z kimś kto chyba nie był głupi - tylko jest dalej. I więcej ci powiem -
      dłużej w ciągu dnia zajmuje się psem przy budzie koło mojej pracy - niż twoj mąż
      waszym dzieckiem. Myślę że jakby pozostawil po sobie konkretne alimenty - to
      miałoby to lepsze skutki dla was wszystkich.
    • cegielka612 Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 25.06.09, 12:00
      W zasadzie to nie widzę u Twojego męża żadnej zmiany - tj. chyba że
      wcześniej nie robił w domu zupełnie nic, czekając aż Ty posprzątasz,
      opierzesz i podasz jadło szanownemu małżonkowi oraz obsłużysz
      samodzielnie Wasze wspólne dziecko.
      To że mąż nie głaskał brzucha i do niego nie mówił, ani też nie
      przygotowywał się jakoś specjalnie nie jest dla mnie niczym dziwnym -
      ja też do brzucha nie przemawiałam, mimo że to mój brzuch był.
      Ale już fakt, że nie zajmował się dzieckiem po urodzeniu i nie
      stanął na wysokości zadania, nawet kiedy byliście w szpitalu - to
      trudno wybaczyć.
      A czy on Cię w ogóle przeprosił? Bo wynika z Twoich postów coś na
      kształt - no może trochę się myliłem, ale w zasadzie to miałem
      rację.
      Na pewno trzeba podjąć próbę ratowania związku, ale może też warto
      uświadomić Panu, że nic nie jest dane na zawsze. Ale przedstawić mu
      to tak żeby potraktował Twoje słowa poważnie.
      A dla dziecka brak jednego rodzica jest lepszy niż rodzice kłócący
      się, znerwicowana matka i napięta atmosfera w domu - wtedy tak
      naprawdę nie ma nikogo.
      • efi-efi Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 26.06.09, 07:53
        A ja widzę, że autorka wątku nie jest zainteresowana komentarzami.
        • minia1122 Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 26.06.09, 09:56
          Dziękuje wszystkim za odpowiedzi. Trochę to dziwne,że mój wątek
          przekształcił się w wątek krzysztofa_lisa. Reasumując: śmieszy mnie
          krzysztof_lis, wątek był zakładany dlatego,że mój mąż zamiast być
          moim przyjacielem w najtrudniejszym dla mnie momencie życia okazał
          się niedojrzałym egoistą i nieistotne jest tu (moim zdaniem) czy
          był "wrobiony" (choć to sformułowanie ubawia mnie do łez) istotą
          wszystkiego jest to,że bardzo mnie skrzywdził i teraz nie mogę
          normalnie funkcjonować w naszym związku.
          • krzysztof-lis Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 26.06.09, 11:10
            > nieistotne jest tu (moim zdaniem) czy był "wrobiony" (choć to
            > sformułowanie ubawia mnie do łez)

            Czyli jednak wrobiłaś go w ciążę?
            • minia1122 Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 26.06.09, 11:52
              Zajmij się czymś pożytecznym krzysztofie_lisie jak widać spędzanie
              bezczynnie dnia na necie nie służy niektórym mężczyzną
              • krzysztof-lis Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 26.06.09, 15:51
                > Zajmij się czymś pożytecznym krzysztofie_lisie jak widać spędzanie
                > bezczynnie dnia na necie nie służy niektórym mężczyzną

                Kolejny raz unikasz odpowiedzi na moje pytanie. Ciekawe dlaczego.

                Przy okazji
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 26.06.09, 22:31
      Napisała Pani w liczbie mnogiej, że ratujecie Wasz związek. Oznacza to, że mąż
      też coś robi w tym kierunku. Ciekawa jestem co robi i czemu to zachowanie jest
      dla Pani niewystarczające aby zrekompensować tamto bardzo bolesne zachowanie z
      przeszłości.
      Czy mąż robi to, czego Pani od niego oczekuje czy też za mało ?
      Co takiego się stało, że po latach tkwi Pani w podobnym stanie emocjonalnym.
      Żeby była jasność. Opisane zachowanie męża było w istocie okropne i karygodnym
      Pomyślałam, że może warto wybaczyć mężowi, ale nie warto zapominać. Po to, aby
      pamięć była przestrogą dla Pani. Natomiast warto wybaczyć, aby budować dalej
      związek
      Czasem tkwienie w takiej pozycji jak Pani, daje rodzaj uprzywilejowania. Jest
      się skrzywdzoną, ale krzywda jest tak duża, że daje przewagę w związku. Czy to
      jest Pani sytuacja?
      Krótko mówiąc trzeba się zastawić, czemu nie warto Pani wybaczyć mężowi. Może
      ta wiedza czy doświadczenie staną się motywem do zmiany w związku. Agnieszka
      Iwaszkiewicz
      • aneckey Re: Jak zapomnieć, jak wybaczyć? 27.06.09, 02:47
        Miniu za mało piszesz,żeby Ci doradzić :( Każdy popełnia błędy,ale nie każdy
        niestety potrafi je naprawić.Musisz sama ocenić do której grupy należy Twój
        mąż.Tym pierwszym można dać szansę tym drugim nie.Byliście razem przez te 4lata?
        I co najważniejsze czy go kochasz?Jeżeli tak,a mąż się bardzo stara to daj mu
        szansę,ale powiedz koniecznie czego oczekujesz.I obserwuj.A tak w ogóle to nie
        piszesz co się działo przez te 4 lata,czy byliście razem?
Pełna wersja