Czy synowe powinny składać życzenia Teściowej?

20.07.09, 17:03
Proszę o poradę. Zastanawiam się, czy mam składać Teściowej życzenia
imieninowe, jeśli kontakty z moją Teściową nie są najlepsze? Kontakty nie są
najlepsze, ponieważ Teściowa się do wszystkiego wtrąca, chce rządzić, wszystko
wie najlepiej, nie słucha co do niej się mówi, bo ona wie najlepiej.
Próbowałam z nią szczerze rozmawiać, dlaczego tak się zachowuje, to zostałam
wyzwana od różnych.Ogolnie nasza rozmowa wygląda tak, że ona opowiada tylko o
sobie, a ja się nie odzywam, bo ona nie słucha co mówię. Też nie wiem jak
sobie z tym radzić. Mam już dosyć tej kobiety. Więc proszę o poradę,jesli
macie podobne problemy z Tesciowa, to czy skladacie jej zyczenia z okazji
imienin, urodzin? Pozdrawiam
    • black_tangens Re: Czy synowe powinny składać życzenia Teściowe 20.07.09, 17:42
      anastazja-only napisała:

      > Proszę o poradę. Zastanawiam się, czy mam składać Teściowej życzenia
      > imieninowe, jeśli kontakty z moją Teściową nie są najlepsze? Kontakty nie są
      > najlepsze, ponieważ Teściowa się do wszystkiego wtrąca, chce rządzić, wszystko
      > wie najlepiej, nie słucha co do niej się mówi, bo ona wie najlepiej.
      > Próbowałam z nią szczerze rozmawiać, dlaczego tak się zachowuje, to zostałam
      > wyzwana od różnych.Ogolnie nasza rozmowa wygląda tak, że ona opowiada tylko o
      > sobie, a ja się nie odzywam, bo ona nie słucha co mówię. Też nie wiem jak
      > sobie z tym radzić. Mam już dosyć tej kobiety. Więc proszę o poradę,jesli
      > macie podobne problemy z Tesciowa, to czy skladacie jej zyczenia z okazji
      > imienin, urodzin? Pozdrawiam

      Nie musisz skladac tesciowej zyczen... Ale ja bym wyslala ladna pocztowke z
      zyczeniami
      . Niech sie pod zyczeniami podpisze cala rodzina, a wiec ty, maz,
      dzieci (jesli macie). Wtedy masz swiadkow, ze dobrze chcialas i ze wyslalas te
      zyczenia. I wtedy tesciowa nie moze narzekac, ze o niej zapomnialas, ze jej nie
      szanujesz itp. a ty nie musisz z nia rozmawiac, wiec unikniesz eskalacji
      konfliktu:-)
    • kicia031 Re: Czy synowe powinny składać życzenia Teściowe 20.07.09, 19:57
      Dziwne pytanie - chyba jest normalne, ze sklada zie zyczenia osobom,
      ktore sie zna?
    • spaola76 Re: Czy synowe powinny składać życzenia Teściowe 20.07.09, 20:11
      nie wiem co Ci poradzić ale podam swój przykład, stosunki z teściową mam
      kiepskie, ona jeszcze nigdy mi nie zlozyła życzen ani na imieniny ani na
      urodziny, a my z mężem zawsze jej wysyłamy kartkę na te uroczystości, ona z
      kolei pamięta o urodzinach i imieninach swojego syna a mojego męża i naszego
      synka i co ja mam począć z ta kobieta????
    • 18_lipcowa1 Re: Czy synowe powinny składać życzenia Teściowe 20.07.09, 20:18
      powinny jesli tesciowe nie wyzywaja ich od roznych
      • agusia-g Re: Czy synowe powinny składać życzenia Teściowe 21.07.09, 06:36
        Ja bym wysłała kartkę jest to dyplomatyczne rozwiązanie. A składanie życzeń
        świadczy poniekąd o Twojej kulturze osobistej.
    • anina-1 Re: Czy synowe powinny składać życzenia Teściowe 21.07.09, 07:58
      Ja wymyśliłam sprytnie, że wręczam słuchawkę telefonu mężowi, żeby złożył życzenia i powiedział, że to od nas wspólnie :)

      A teściową traktować - jest to jest, a jak jej nie ma to jeszcze lepiej. Starać się zająć czymś innym niż wysłuchiwaniem jej. W swoim domu, np. brałabym się za zmywanie naczyń, prasowanie albo puściła program w tv, a u niej to siedziałabym u boku męża i nie odzywała się za wiele. Albo wymyśliła, że brzuch mnie boli i wolę zostać w domu, nie mogę iść w odwiedziny do teściowej.

      Kulturalnie i krótko mówić, dzień dobry, dowiedzenia, dziękuję, nie wdawać się w dyskusje. Ja np. jak coś jakąś osoba zaczyna nadawać i nie chce mi się tego słuchać (np. pouczanie mnie) to wtrącam się w zdanie i mówię: o jaka pogoda dzisiaj piękna, ale jutro ma być chłodno.

      Według mnie nic na siłę się nie da. Ja bym odpuściła i ignorowała, a dyskusje ograniczała do minimum. Jej rady jednym uchem wpuszczać, a drugim wypuszczać. Kiwać głową a robić po swojemu. Mieć w nosie co ona o tym sądzi i nie tłumaczyć się. A przede wszystkim unikać wizyt i już.
Pełna wersja