mili-ona
12.08.09, 19:34
Mój syn ma niespełna siedemnaście lat,jest dobrym uczniem. Od pewnego czasu
zauważyłam u niego takie stany jak zamknięcie się w sobie, apatia, nie potafię
w żaden sposób dotrzeć do syna, jest też nie posłuszny wobec mnie czasami
słucha się tylko męża. Często tłumaczę synowi, że jeżeli od niego wymagam
posłuszeństwa to tylko dla jego dobra , bo pragnę go wychowywać i kształtować
jego postawę. Syn nie chce się nikomu zwierzać i nie potafię do niego dotrzeć,
a wiem, że jest bardzo wrażliwy, a jednocześnie zawzięty. Myślę że przyczyna
tego typu zachowań może leżeć w złych relacjach między mną, a mężem. Mąż ma do
syna postawę taką, że woli mu nic nie nakazywać, bo boi się, że syn odmówi, i
stara się o to aby nie za wiele angażować syna w pomoc. Bardzo mi zależy na
tym aby syn był szczęśliwy. Chciałabym mu w jakiś sposób pomóc. Może trzeba by
było udać się z nim do psychologa ? A jeśli tak - to jak go namówić na takie
spotkanie on ze wszystkim jest na "nie".