nie lubie prezentu mojego dziecka

13.08.09, 18:49
Ot pewnie ktos pomysli, ze niepowazny ten wpis. Sprawa polega na
tym, ze moj syn (3 latka) dostal od tesciowej maly TV do jego
pokoju. Dziecko sie cieszy itd. A ja jestem przeciwnikiem ogladania
TV u dziecka w pokoju i generalnie redukuje godziny ogladania TV
przez syna. Owszem oglada bajki dla swojego wieku, ale staram sie
nie przyzwyczajac go do ogladania TV przez wiekszosc czasu.
I jestem w kropce co zrobic z tym telewizorem, oddac?
    • verdana Re: nie lubie prezentu mojego dziecka 13.08.09, 18:59
      Nie, ale zabrac z pokoju dziecka i schować. Mozna wstawiać, gdy
      będzie chory, czy w wyjatkowch wypadkach.
      Trzylatek nie powinien miec w pokoju telewizora.
      • mamamira Re: nie lubie prezentu mojego dziecka 13.08.09, 21:05
        Tez jestem przeciwniczka,jeszcze zdąży się naoglądać,nie musisz oddawać.Dziwi
        mnie to ze babcia nie ustala tego z Wami czym malucha obdarować.
        • kati1973 Re: nie lubie prezentu mojego dziecka 13.08.09, 22:12
          jak schowa babcia sie obrazi
          • marzeka1 Re: nie lubie prezentu mojego dziecka 13.08.09, 22:20
            No i co z tego, że się obrazi???? 3-latek jest na mały na telewizor w pokoju,
            szybko stanie się niewolnikiem tv, a oglądanie bajek- jedynym "czasoumilaczem".
            • kati1973 Re: nie lubie prezentu mojego dziecka 13.08.09, 22:52
              Wlasciwie nic, oprocz popusucia stosunkow z tesciowa, na dajmy na to
              trzy lata;)
              • makrauchenia06 Re: nie lubie prezentu mojego dziecka 19.08.09, 10:02
                Zależy. Autorka nie musi przecież wyrazić swojego zdania wrzeszcząc: No i co
                mama narobiła? Kto normalny daje telewizor trzylatkowi.
                Natomiast jest to dobra okazja, żeby grzecznie ale stanowczo powiedzieć, że
                docenia dobrą wolę i chęć sprawienia przyjemności wnukowi, ale w przyszłości
                prezenty dla dziecka powinny być konsultowane z rodzicami. Inaczej pewnego
                pięknego dnia synek może wrócić od babci z uroczym szczeniaczkiem.
          • bellaj Re: nie lubie prezentu mojego dziecka 13.08.09, 22:26
            Dzieki dziewczyny za komentarze. No wlasnie, to troche delikatna
            sprawa z babcia, bo nie wiem czy sie obrazi. I ciekawsze wreczyla
            dziecku ten prezent jak tata byl z malym u niej. I teraz moj syn
            jest juz nakrcony, ze ma tv do pokoju itd. No i jak teraz zabrac
            teraz dziecku prezent od babci. Co prawda jeszcze nie jest
            podlaczony bo nie spesze sie z tym, ale jak to z dzieckiem juz sie
            nie moze doczekac otworzenia pudla. Co robic?
            Co WY na to?
            • kati1973 Re: nie lubie prezentu mojego dziecka 13.08.09, 22:51
              Ja bym wlaczala tylko i wylacznie na dobranocke.
              Dziecku powiedziala, ze w jego wieku mozna tylko i wylacznie ogladac
              dobranocki i konsekwetnie sie tej zasady trzymac. Moze nie jest to
              rewelacyjne rozwiazanie, ale niestety jedyne jakie widze, zeby nie
              zrobic przykrosci dziecku, babci i nie narazac syna, na zbytnie
              przywiazanie do pudla. Oczywiscie mozna babci powiedziec, ze jest
              niepowazna, iz nie uzgadnia takich prezentow i pudlo schowac, ale ja
              bym sie nieodwazyla;)
              • rapunzel1 Podstępne rozwiązanie 14.08.09, 11:55
                Ja bym koniecznie porozmawiała z babcią, nie ważne czy się obrazi.

                Bardziej odpowiada mi pomysł verdany na wstawianie tv tylko w czasie choroby,
                choć na początku np. przez 3 dni możesz pozwolić oglądać tylko dobranocki żeby
                się nacieszył prezentem

                Gdyby były problemy z przestrzeganiem zakazu, to można schować kabel zasilający
                ;) na trzylatka powinno jeszcze działać
    • alexxa6 Re: nie lubie prezentu mojego dziecka 14.08.09, 07:09
      Niech mąż w grzeczny, spokojny sposób przy okazji powie swojej matce że
      wolelibyście by tego typu prezenty były wcześniej z wami konsultowane, bo
      następnym razem babcia przytacha dla wnuka komputer, wiertarkę elektryczną lub
      shotguna
    • cibora Re: nie lubie prezentu mojego dziecka 14.08.09, 10:09
      Witam!
      U nas wszystkie sprawy z teściową załatwia mój mąż. Ja zazwyczaj mówię "wie mama, ja nie decyduję, to jego decyzja" itp. itd. Co oczywiście nie jest prawdą, ale na syna nie obraża się na tak długo, jak by się obrażała na mnie. A teściowa z gatunku obrażalskich.
      A jakby teściowa chciała karmić Twoje dziecko non stop chipsami i frytkami, też byś nic nie mówiła? Uważam telewizor w pokoju dziecka w jakimkolwiek wieku za najgłupszą rzecz na świecie. Nie chcesz mieć telemaniaka nie wstawiaj go dziecku do pokoju.
      Pozdrawiam!
      Agnieszka i Staś (3.05.2008)
    • kiecha3 Re: nie lubie prezentu mojego dziecka 14.08.09, 10:32
      podczas drzemki malucha podmieńcie telewizor na inna -równie dużą- zabawkę.. i
      powiecie, że tylko zapakowana była w pudełko od TV.
      Albo powiedzieć małemu że ukradli, popsuty jest...
      szkoda dzieciaka.. nawet jak się ma teściowa obrazić.. pewne rzeczy sa ważniejsze..
      • kati1973 Re: nie lubie prezentu mojego dziecka 14.08.09, 11:22
        NIe lepiej uczyc malego, ze pewne rzezcy maja zasady.
        Uczyc, ze telewizor dla dzieci jest dozwolony w ograniczonych
        ilosciach
        Zabieranie telewizora jest polowicznym wycznym wyjsciem
        Dziecka nalezy uczyc co jest dobre, a co zle.
        Chociaz mam watpliwosci czy trzy lata to nie za wczesnie.
    • kamans Re: nie lubie prezentu mojego dziecka 14.08.09, 16:28
      Tak mi się skojarzyło że zawsze mógł dostać najbardziej wkurzającą zabawkę
      świata www.takapaka.pl/Produkt/56/wrzaskliwy_kurczak
      ...może więc nie tak źle z tym telewizorem przynajmniej dla Ciebie :)
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: nie lubie prezentu mojego dziecka 15.08.09, 22:37
      Pozostanę przy interpretacji, że jest to prezent zrobiony dziecku dla jego
      przyjemności i nie ma charakteru podstępu wobec Pani. Babcia może ma inne
      wartości wychowawcze i wydawało jej się, że sprawi radość wnukowi. Mogła
      uzgodnić ten rodzaj prezentu, bo faktycznie wkracza on w domowe sposoby
      spędzania czasu, ale normy w tym zakresie nie ma.
      Dlatego myślę, że prezent należy przyjąć i zacząć używać zgodnie z
      przeznaczeniem, ale według zasad ustalonych przez Państwa czyli jak się domyślam
      ze słusznymi ograniczeniami.
      Jeśli dziecko nie będzie przestrzegało ustaleń, to Pani może ustalić
      konsekwencje, do odłączenia TV włącznie.
      Sprawa jest już między Wami a dzieckiem, bo babcia się od prezentu już odłączyła.
      Rozumiem kłopotliwość takiego prezentu, ale chyba trzeba tu postępować w myśl
      przysłowia, że "darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby". Agnieszka Iwaszkiewicz
      • verdana Re: nie lubie prezentu mojego dziecka 15.08.09, 23:16
        Czyli - jeśli prezent nawet zaszkodzi naszemu dziecku to trzeba go
        uzywać zgodnie z przeznaczeniem. Bo prezent jest ważniejszy niz
        dziecko, rzecz liczy sie znacznie bardziej, niż koncepcje
        wychowawcze.
        Wstawianie telewizora do pokoju trzylatka i liczenie, ze będzie
        uzywany 'zgodnie z przeznaczeniem, ale z ograniczeniami', jest
        skrajną naiwnoscią. Bowiem trzylatek nie powinien w ogole oglądac
        telewizji sam w swoim pokoju, nie mówiac już o tym, że trzylatka da
        się upilnować, ale starszego dziecka - już nie. A raz wstawiony
        telewizor pozostanie w pokoju dziecka już prawdopodobnie do
        doroslości (łatwiej nie wstawić, niż zabrac). Nie obędzie się bez
        awantur, albo co gorsza awantur nie będzie, tylko dziecko siedzace
        samo w pokoju i oglądające programy. Nie mam nic przeciw telewizji,
        ale przynajmniej do pewnego wieku powinna być ona ogladana razem z
        rodzicami, albo przynajmniej we wspólnym pokoju, aby ogladanie nie
        łączylo sie także z izolacją dziecka od rodziny.
        Prezenty robione dla przyjemnosci dziecka, choćby wynikały z dobrej
        woli nie muszą być akceptowane. Nie sądzę, aby przyniesienie dziecku
        kawy, filmów od lat 16 i wiertarki elektrycznej powinno być także
        zaakceptowane na zasadzie "darowanemu koniowi nie zaglada się w
        zęby".
        A to prezenty wcale nie bardziej szkodliwe od telewizora do pokoju
        trzylatka.
        • bellaj Re: nie lubie prezentu mojego dziecka 17.08.09, 17:10
          Verdana,
          Zgadzam sie z Toba calkowicie. Jak narazie to jeszcze TV jest w
          pudelku i zamierzam do schowac do szafy, byc moze do
          Bozegonarodzenia albo i dluzej. Mysle, ze kazdy kto ma 3 latka wie
          ze to nie taki proste negocjowanie najprostszych rzeczy. W tym wieku
          trudno jest wile rzeczy wytlumaczyc. NIe wspominajac o tym, ze
          dziecko przyzwyczajone do tv jak sie obudzi w nocy to moze wlaczyc
          przypadkiem jakis film przeznaczony dla doroslych. Wiem, mozna
          zablokowac programy, z tym ze wiem tez ze moj 3 latek przez
          przypadek moze tez je odblokowac itd.
          Zdecydowalam nie bedzie tv w pokoju moze kiedys w przyszlosci, ale
          jeszcze nie teraz.
        • kati1973 Re: nie lubie prezentu mojego dziecka 18.08.09, 23:32
          Moja trzy letnia córka ogląda tylko dobranocki i wie, że tylko tyle
          jej wolno. Nie wolno jej samej wlaczac telewizor
          Trzy latka mozna nauczyc takich zasad.
          A telewizor stal w pokoju wczesniej niz sie urodzila u duzo starszej
          corki. Teraz maja wspolny pokoj.
          • verdana Re: nie lubie prezentu mojego dziecka 18.08.09, 23:47
            To tzw. sila wyższa. A co robi starsza corka - ogląda przy
            trzylatce swoje programy, czy nie?
            • kati1973 Re: nie lubie prezentu mojego dziecka 19.08.09, 09:58
              NO coz, niestety starsza corka, choc bardzo cierpi z tego powodu ma
              zabronione. Jednak zawsze tlumacze, ze dzieciom nawet starszym nie
              wolno ogladac dlugo telewizji, najwyzej pol godziny, to akurat
              starcza na dobranocke. Tylko straszej nie interesuja dobranocki
              tylko MTV ;). Dlatego kupilam radio i sluchaja muzyki, obie
              interesuja sie tańcem, starsza bo zapisana jest do zespolu, mlodsza
              bo nasladuje starsza.
              Bardziej zainteresowane sa radiem niz telewizja, na szczescie ;)
Pełna wersja