senderosa
05.09.09, 10:09
Chciałabym się z wami podzielić moimi wątpliwościami,bo nie wiem czy dobrze
zrobiłam.Oboje mamy po 33 lata.Jesteśmy ze sobą 4 lata.Przez ostatnie pół roku
zaczęłam rozmowy o dziecku,bo czas mi ucieka,a mój chłopak nigdy nie wspominał
o dzieciach.Gdy zaczęłam rozmowy zaczęły się problemy.Ciągle mi obiecał,że
będziemy się starać,ale nigdy tego nie robił.Seksu unikał jak ognia,a jak już
do tego dochodziło,to zawsze pamiętał o zabezpieczeniu.Płakałam i prosiłam
go,że jeśli chcemy być razem,to czas się na coś zdecydować,to ciągle
odpowiadał,że mamy czas.Potrafił przez tydzień czy dwa nie dzwonić,więc ja też
nie dzwoniłam,bo po co.Gdy nie rozmawiałam na temat dzieci wszystko było
ok,ale jak tylko zaczęłam to wszystko się rozpadło.Nie nalegałam,ale chciałam
wiedzieć.Nie wiem czy dobrze zrobiłam,ale skończyłam ten związek,bo nie
potrafiłam więcej czekać,aż on dojrzeje do roli ojca,ale teraz bardzo
cierpię,bo kocham go,ale wiem,że nasz związek nie przetrwa,bo bardzo pragnę
dziecka.Zaczynać znowu coś nowego z kimś innym...nie mam siły na nowy
związek.Jestem rozdarta wewnętrznie.Co mam robić?