Dodaj do ulubionych

O, o Jaruzelskim dawno nie było! :)

21.10.09, 07:28
I jak zwykle, albo zdrajca albo bohater. Ciekawe ile razy w roku,
i jak długo jeszcze, będzie to nakręcało dyskusje na forach GW. wink

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7167341,Jaruzelski_o_1981_i_tarczy.html
Obserwuj wątek
      • taziuta Bzdura! 21.10.09, 07:59
        wylogowany.pielegniarz napisał:
        Re: To chyba jasne

        > Dzielnie realizował interesy sowieckie w Polsce. Powinien spocząć
        w Rosji.

        Gdyby nie Jaruzel mogliśmy nadal mieć jakąś formę real-socjalizmu...
          • taziuta Re: Bzdura! 21.10.09, 08:11
            wylogowany.pielegniarz napisał:

            > Przez 45 realizował interesy ZSRR. Chyba nie zaprzeczysz?

            Oczywiście, że zaprzeczam!
            To, że Polska znalazła się w bloku radzieckim to nie jego wina.
            Ale Jaruzelski jest polskim patriotą i zawsze dbał o polskie
            interesy, w takim realu jaki wówczas mieliśmy...
            • wylogowany.pielegniarz Re: Bzdura! 21.10.09, 08:24
              Był radzieckim patriotą, a nie polskim. Dbał o interesy ZSRR i PRLu, a nie Polski.

              Ja rozumiem, że najeżdżanie na Czechosłowację, przeprowadzanie czystek
              antysemickich, bycie agentem Informacji Wojskowej, stanie na czele aparatu,
              który łamał kręgosłupy i niszczył własnych obywateli, może wzruszać i kazać
              robić z niego polskiego patriotę, ale nie wszystkim na szczęściesmile
              • taziuta Re: Bzdura! 21.10.09, 08:51
                wylogowany.pielegniarz napisał:

                > Był radzieckim patriotą, a nie polskim. Dbał o interesy ZSRR i
                PRLu, a nie Polski.


                No tak, wiesz lepiej...

                > Ja rozumiem, że najeżdżanie na Czechosłowację,

                Wziął i sobie najechał? Tak sam z siebie i sam, a nie w ramach bloku?
                Dla porównania - współcześnie IIIRP najechała na Irak, też w bloku,
                tzw. "chętnych" na iracką ropę. I co, żołnierze którzy najechali
                Irak nie byli polskimi patriotami, wg Ciebie?

                > przeprowadzanie czystek antysemickich,

                Nie znam szczególnych zasług Jaruzelskiego w tym temacie.
                Przybliż proszę.

                > bycie agentem Informacji Wojskowej,

                Nawet jeśli, to co za wstyd, współpraca z legalną władzą?!

                > stanie na czele aparatu, który łamał kręgosłupy i niszczył
                własnych obywateli,


                W innym czasie ten aparat łamał kręgosłupy i niszczył ludzi, a w
                innym czasie na jego czele stał Jaruzelski, więc nie przekłamuj!

                > może wzruszać i kazać robić z niego polskiego patriotę, ale nie
                wszystkim na szczęściesmile


                Jasne, są tacy, dla których patriotą był bandyta Ogień... wink

            • taziuta Re: Bzdura! 21.10.09, 08:22
              wylogowany.pielegniarz napisał:

              > Socjalizmu by dzisiaj i tak nie było, bo to nie była decyzja
              Jaruzelskiego.


              W Korei Płn. ciągle jest, na Kubie jest, w Chinach ciągle rządzi
              partia komunistyczna, więc niby czemu nie miałby przetrwać i tu?
              Jaruzelski nie podejmował decyzji o końcu socjalizmu, bo nikt jej
              nie podejmował. Ale to dzięki niemu udało się usunąć pierwszą cegłę,
              w ślad za którą poszły inne i blok padł. Gdybyśmy wszyscy potulnie
              czekali na to co się stanie w Rosji, to moglibyśmy się doczekać
              Putina, który na żadne 'głupoty' typu glasnost by nie pozwolił...
        • a-siek Re: Bzdura! 21.10.09, 08:42

          taziuta napisał:

          > wylogowany.pielegniarz napisał:
          > Re: To chyba jasne
          >
          > > Dzielnie realizował interesy sowieckie w Polsce. Powinien
          spocząć
          > w Rosji.
          >
          > Gdyby nie Jaruzel mogliśmy nadal mieć jakąś formę real-
          socjalizmu...

          A nie mamy?
            • remez2 Re: Zgłoś się - potrzebny kat. 21.10.09, 23:55
              humbak napisał:

              > Kandydatów do tej funkcji nie brakuje. Jakoś mnie to nie cieszy choć do fanów J
              > aruzelskiego nie należę.
              Zawsze pamiętam, że żyję wśród katolików, ludzi postępujących zgodnie z naukami
              Chrystusa. Pełnych miłości bliźniego i z nożem w rękawie.
                    • remez2 Re: Zgłoś się - potrzebny kat. 22.10.09, 00:20
                      humbak napisał:

                      > Więc po co wogóle go przywołałeś? Tylko katolików obowiązują takie zasady? Tylk
                      > o oni się im sprzeniewierzają?
                      Ponieważ czytam, że katolików w Polsce jest ca 95 %. Ponieważ przekształca się
                      Polskę w kraj wyznaniowy. Ponieważ usiłuje się wymóc przestrzeganie nakazów
                      wiary przy pomocy kodeksu karnego.
                      > A może chociaż gorzej wypadają w tym względzie statystycznie?
                      Zdecydowanie. Przypominam, że mówię o Polsce.
                      • humbak Re: Zgłoś się - potrzebny kat. 22.10.09, 00:22
                        > Ponieważ czytam, że katolików w Polsce jest ca 95 %. Ponieważ przekształca się
                        > Polskę w kraj wyznaniowy. Ponieważ usiłuje się wymóc przestrzeganie nakazów
                        > wiary przy pomocy kodeksu karnego.

                        Niebardzo widzę związek.


                        > Zdecydowanie. Przypominam, że mówię o Polsce.

                        Ludzie żyją tylko w Polsce?smile
                            • taziuta A ja widzę związek! :) 22.10.09, 06:15
                              humbak napisał:

                              > /.../ Przy rozmowie o niechęci do Jaruzela wyciagasz katolicyzm-
                              ja mówię że to nie ma znaczenia, bo to ludzkie.


                              Nieprawda, niechęć do Jaruzela jest nieludzka!
                              Podobnie jak katolicyzm, czyli wiara dla tych, no, łapowników!(*) wink

                              (*) 95% wierzących i Polska na podium w kategorii najbardziej
                              skorumpowanych krajów Europy...
                              • wylogowany.pielegniarz Nie strzelać sobie w stopy, bo przykro patrzeć 22.10.09, 08:05
                                taziuta napisał:

                                > Nieprawda, niechęć do Jaruzela jest nieludzka!
                                > Podobnie jak katolicyzm, czyli wiara dla tych, no, łapowników!(*) wink
                                >
                                > (*) 95% wierzących i Polska na podium w kategorii najbardziej
                                > skorumpowanych krajów Europy...

                                Nie rozśmieszaj mnie. Polacy państwowości i obywatelskości uczyli się w Twoim
                                ukochanym PRLu, rządzonym między innymi przez Twojego ukochanego Jaruzela. Nasze
                                zacofanie, brak umiejętności, nieodpowiedzialność, podejście do życia
                                publicznego, do problemów i wiele innych rzeczy, to w dużej mierze wynik
                                funkcjonowania w PRLu. Tam społeczeństwo robotniczo-chłopskie się szlifowało,
                                żeby dzisiaj stanąć twarzą w twarz z tymi, którzy zbawcy Jaruzela u siebie nie
                                mieli.
        • taziuta Maniuś 22.10.09, 06:17
          manny-jestem napisał:
          Re: AMen

          > albo wisiec w Polsce.

          Chciałbyś powiesić swojego dobroczyńcę, niewdzięczniku?!
          Dzięki temu, że on ma dobre serduszko, Ty możesz wypisywać dowolne
          bzdurki... wink
              • taziuta Re: Maniuś 22.10.09, 14:31
                taziuta napisał:

                > manny-jestem napisał:
                >
                > > Dzieki niemu przy trzy lata nie widzialem mojego ojca.
                >
                > A czym mu podpadłeś?

                A i jeszcze jedno - ciekawa kara, wg Ciebie, za 3-letnie niewidzenie
                kara śmierci...
                  • taziuta Re: Maniuś 22.10.09, 17:01
                    manny-jestem napisał:

                    > W cywilizowanych krajach kara smierci za zdrade to normalne.

                    Kara śmierci jest oznaką barbarzyństwa. Cywilizowane kraje mają ten
                    etap już za sobą...
                    • humbak Re: Maniuś 22.10.09, 17:07
                      Obu panom chciałbym zasugerować, by darowali sobie mało racjonalny argument o tym że coś jest "cywilizowane". On niczego nie wnosi do dyskusji poza emocjami.
                      • taziuta Re: Maniuś 22.10.09, 17:23
                        humbak napisał:

                        > Obu panom chciałbym zasugerować, by darowali sobie mało
                        racjonalny argument o tym że coś jest "cywilizowane". On niczego nie
                        wnosi do dyskusji poza emocjami.


                        Emocje, w dyskusji z Maniusiem? Taż każdy z nas to samo prawi od
                        lat, i póki zipiemy będziemy się różnić, więc bez obawy. wink

                        Ale ok., ograniczę się do słowa 'barbarzyństwo',
                        gdy będę mówił o karze śmierci. smile
                • humbak Re: Maniuś 22.10.09, 16:11
                  Ziutek- to jest zdrada. Jeśli przywódcy kraju prowadzą działania skutkujące uwięzieniem, urazami, a nawet śmiercią obywateli, działa wbrew interesowi narodu to jest to zdrada- jeśli za zdradę uznajemy za właściwą karę śmieci, to śmierć mu się należy. Trywializujesz znaczenie rozłąki z ojcem? Od tego są władze bo do takich sytuacji niedopuszczać, a nie doprowadzać. Great power involves great responsibility- słyszałeś taki cytat?
                  • taziuta Działał w interesie narodu! 22.10.09, 16:59
                    humbak napisał:

                    > Ziutek- to jest zdrada. Jeśli przywódcy kraju prowadzą
                    działania skutkujące uwięzieniem, urazami, a nawet śmiercią
                    obywateli, działa wbrew interesowi narodu to jest to zdrada


                    Mylisz się, działał nie wbrew lecz właśnie w interesie narodu!

                    Widzisz, Ty przyjmujesz optykę jak wyżej, a ja optykę mniejszego
                    zła. Większym złem byłaby wojna domowa, do której by niewątpliwie
                    doszło, bo w Rosji nie było jeszcze glasnosti i pieriestrojki.
                    Na zmianę ustroju musieliśmy jeszcze parę lat poczekać...

                    - jeśli za zdradę uznajemy za właściwą karę śmieci, to śmierć mu
                    się należy.


                    Jak wyżej, to nie była zdrada, i nie uważam aby za zdradę należała
                    się komukolwiek kara śmierci, bo jestem generalnie jej przeciwny.

                    > Trywializujesz znaczenie rozłąki z ojcem? Od tego są władze bo
                    do
                    > takich sytuacji niedopuszczać, a nie doprowadzać.


                    Maniuś napisał o karze śmierci, a potem jako pierwszy argument
                    przytoczył rozłąkę z ojcem. Przyznasz, że to ciut zbyt sroga kara...
                    A co do oceny tego, co do tej rozłąki doprowadziło, to jak wyżej
                    stwierdziłem, z pewnością nie zmienimy tu swoich poglądów. wink

                    > Great power involves great
                    > responsibility- słyszałeś taki cytat?


                    Słyszałem, i uważam że Generał postąpił bardzo odpowiedzialnie,
                    wprowadzając Stan Wojenny.
                    • humbak Re: Działał w interesie narodu! 22.10.09, 17:06
                      > Mylisz się, działał nie wbrew lecz właśnie w interesie narodu!
                      >
                      > Widzisz, Ty przyjmujesz optykę jak wyżej, a ja optykę mniejszego
                      > zła. Większym złem byłaby wojna domowa, do której by niewątpliwie
                      > doszło, bo w Rosji nie było jeszcze glasnosti i pieriestrojki.
                      > Na zmianę ustroju musieliśmy jeszcze parę lat poczekać...


                      Niewątpliwe? Ciekawym skąd u Ciebie ta pewność. Alianci zachodni przed IIWŚ też chcieli utrzymać pokój za wszelką cenę. Warto było?



                      > Maniuś napisał o karze śmierci, a potem jako pierwszy argument
                      > przytoczył rozłąkę z ojcem. Przyznasz, że to ciut zbyt sroga kara...


                      Napisałem już czemu tak nie uważam- nakładając warunek że należałoby uznać że kara śmierci wogóle w jakiejkowliek sytuacji wchodzi w grę.


                      > A co do oceny tego, co do tej rozłąki doprowadziło, to jak wyżej
                      > stwierdziłem, z pewnością nie zmienimy tu swoich poglądów. wink


                      Próbować zawsze można;P


                      > Słyszałem, i uważam że Generał postąpił bardzo odpowiedzialnie,
                      > wprowadzając Stan Wojenny.


                      Źlr zrozumiałeś- konsekwencje podjęcia złej decyzji, czy działania w złych intencjach są większe- zarówno dla tych, których one dotykają, jak i dla podejmującego.
                      • taziuta Re: Działał w interesie narodu! 22.10.09, 17:17
                        humbak napisał:

                        > > ...Większym złem byłaby wojna domowa, do której by niewątpliwie
                        > > doszło, bo w Rosji nie było jeszcze glasnosti i pieriestrojki.
                        > > Na zmianę ustroju musieliśmy jeszcze parę lat poczekać...

                        > Niewątpliwe? Ciekawym skąd u Ciebie ta pewność. Alianci
                        zachodni przed IIWŚ też chcieli utrzymać pokój za wszelką cenę.
                        Warto było?


                        Alianci to inny temat. Natomiast co do Stanu Wojennego, to jeśli
                        dzięki niemu uniknęliśmy wojny domowej, to z pewnością było warto.
                        I dziś już nie rozstrzygniemy, czy do tej wojny domowej by dosżło
                        czy nie. Ja uważam, że tak, i dlatego popieram Jaruzelskiego.
                        • humbak Re: Działał w interesie narodu! 22.10.09, 17:23
                          Unikanie wojny nie zawsze prowadzi do czegoś złego. Unikanie czasem prowadzi do złego. Czasem warto stanąć w imię tego w co się wierzy.
                          Poza tym nie byłbym taki pewny, że jemu o uniknięcie wojny chodziło. Wojskowy z endecką przeszłością? Nawet to powinno wywoływać pewne wątpliwości.
                • taziuta Re: Maniuś 22.10.09, 15:08
                  manny-jestem napisał:

                  > Wiesz Ziutek to nie smieszne.

                  Też mi się wydawało, że wieszanie Generała za 3-letnie niewidzenie
                  ojca jest mało śmieszne, ale to był Twój żart...
                    • taziuta Uważam inaczej... 22.10.09, 15:19
                      manny-jestem napisał:
                      Re: Odpuscic sobie manipulacje dobrze?

                      > Kara smierci nalezy mu sie za zdradziecki caloksztalt.

                      OK., no to jesteśmy w domu!
                      Uważam inaczej. Należy mu się najwyższe polskie odznaczenie za
                      uchronienie nas przed wojną domową i za doprowadzenie do zmiany
                      ustrojowej.

                      I zdaje się, że już sobie na ten temat dyskutowaliśmy, każdy z nas
                      pozostał przy swoim, i może niech tak pozostanie... wink
                        • taziuta Re: Uważam inaczej... 22.10.09, 15:42
                          manny-jestem napisał:

                          > Ziutus, a kto to niby mial wywolac to wojne domowa?

                          Solidarność stawiała coraz dalej idące żądania. Niemożliwe do
                          spełnienia w tamtych realiach. Eskalacja mogła doprowadzić do
                          interwencji Rosjan. Znając naszych, zaczęlibyśmy się bić.
                          Tyle, że nasi byli po obu stronach, stąd wojna domowa...
                            • taziuta Re: Uważam inaczej... 22.10.09, 16:50
                              manny-jestem napisał:

                              > Zadna wojna domowa tylko jak juz wojna z okupantem i
                              kolaborantami. Tylko ze ta wojna to istniala i wciaz istnieje
                              jedynie w wyobrazni komunistow i apologetow.

                              To retoryka nienawiści, zakłamująca tamtą epokę.
                              No ale skoro musisz...
    • remez2 Re: O, o Jaruzelskim dawno nie było! :) 21.10.09, 10:07
      W sklepach, jak mówiło się wtedy, był tylko ocet. Widocznie on okazał się jednak
      silnym afrodyzjakiem, jako że doprowadził do narodzenia się 14 mln nowych
      Polaków - mówił ironicznie były pierwszy sekretarz PZPR.
      Dobrze, że redakcja dodała słowo "ironicznie" ponieważ pszenno-buraczano,
      prawicowa część społeczeństwa gotowa wziąć się za produkcję genetycznych
      patriotów przy pomocy octu.
      • veglie Re: O, o Jaruzelskim dawno nie było! :) 21.10.09, 10:38
        remez2 napisał:

        > W sklepach, jak mówiło się wtedy, był tylko ocet. Widocznie on okazał się jedna
        > k
        > silnym afrodyzjakiem, jako że doprowadził do narodzenia się 14 mln nowych
        > Polaków - mówił ironicznie były pierwszy sekretarz PZPR.
        > Dobrze, że redakcja dodała słowo "ironicznie" ponieważ pszenno-buraczano,
        > prawicowa część społeczeństwa gotowa wziąć się za produkcję genetycznych
        > patriotów przy pomocy octu.

        smilenie kracz bo zniknie z półek sklepowych albo cena skoczy w górę.smile
        • taziuta Re: O, o Jaruzelskim dawno nie było! :) 21.10.09, 10:45
          veglie napisał:

          > remez2 napisał:

          > > Dobrze, że redakcja dodała słowo "ironicznie" ponieważ pszenno-
          > > buraczano, prawicowa część społeczeństwa gotowa wziąć się za
          > > produkcję genetycznych patriotów przy pomocy octu.

          > smilenie kracz bo zniknie z półek sklepowych albo cena skoczy w
          górę.smile


          Ja tam nie czekając dopiszę 12-tkę octu do dzisiejszej listy
          zakupów. smile
            • remez2 Re: O, o Jaruzelskim dawno nie było! :) 21.10.09, 11:06
              Chodziło mi o grę słów. smile
              Stosowano w leczeniu dżumy:
              Prócz ubioru, chroniono się przed dżumą także specjalnymi antidotami:
              najcenniejszym z nich była driakiew, ale stosowano też ocet siedmiu złodziei
              (ocet winny, w którym przez 12 dni moczono bylicę piołun, rutę zwyczajną,
              rozmaryn lekarski, szałwię lekarską i inne zioła zawierające olejki eteryczne, o
              silnych właściwościach bakteriobójczych).
    • damakier1 Taziuto, aleś mnie zadziwił! 21.10.09, 11:49
      "Jaruzelski nie podejmował decyzji o końcu socjalizmu, bo nikt jej
      nie podejmował. Ale to dzięki niemu udało się usunąć pierwszą cegłę,
      w ślad za którą poszły inne i blok padł"

      Zawsze myślałam, że tę "pierwszą cegłę" naruszali Kuroń, Michnik,
      pierwsi działacze KOR, Wałęsa, Walentynowicz i wielu, wielu innych.
      Ale żeby Jaruzelski???
      A skoro już mówimy tutaj, jak oceniamy Jaruzelskiego to powiem, że
      dla mnie jego cała droga życiowa to przykład serwilizmu i cynizmu z
      dobrym akcentem na samym końcu - otóż jako prezydent Polski umiał
      zachowywać się i godnie, i przyzwoicie. Niezależnie,czy wynikało to
      z zimnej kalkulacji politycznej, czy z późno obudzonego patriotyzmu,
      to mu zapisuję na plus.
      • remez2 Re: Taziuto, aleś mnie zadziwił! 21.10.09, 11:56
        > że dla mnie jego cała droga życiowa to przykład serwilizmu i cynizmu

        W 1939 wraz z rodziną przeniósł się na Litwę, a po aneksji tego kraju przez ZSRR
        w 1940 został zesłany na Syberię. Pracował w tajdze[2] przy wyrębie lasów, gdzie
        nabawił się choroby oczu, ślepoty śnieżnej, która trwale uszkodziła mu wzrok.
        Podczas zesłania zmarł jego ojciec, Władysław, pochowany w Bijsku.
        Zwłaszcza ten okres, prawda?
        • damakier1 Re: Taziuto, aleś mnie zadziwił! 21.10.09, 13:06
          Pisząc o drodze zyciowej mam na myśli drogę, na której podejmuje się
          świadome decyzje. Przytoczony przez Ciebie fragment budzi
          współczucie, ale może najwyżej o złamaniu Jaruzelskiego i być pewnym
          usprawiedliwieniem dla obranej dalszej drogi życiowej. Wklejam za
          Matką Kurką, bo to pardzo rzetelny opis:

          "Generał Jaruzelski pojawił się w Polsce w 1945 roku i rozpoczął
          swoją karierę polityczną od walki, oczywiście zbrojnej walki, z
          antykomunistycznym podziemiem, mówiąc inaczej strzelał do byłych
          żołnierzy AK, żeby Polska stalinowską była. Był to pierwszy poważny
          krok na drodze błyskotliwej wojskowej kariery oficera LWP. W drugim
          kroku generał Jaruzelski skończył dwuletni kurs Wieczorowego
          Uniwersytetu Marksizmu i Leninizmu, zdobywając w ten sposób gruntowe
          i odpowiednie wykształcenie. W 1956 roku generał Wojciech Jaruzelski
          został najmłodszym ludowym generałem, być może na tak błyskotliwą
          karierę miała też wpływ współpraca generała z kontrwywiadem ZSRR,
          które na lata 1944-57 jest udokumentowana pseudonimem Wolski.



          W 1956 roku Jaruzelski jako jedyny generał opowiedział się za
          pozostawieniem sowieckiego marszałka Rokossowskiego w spokoju i w
          szeregach LWP, warto zapamiętać tę informację, przyda się w
          kontekście ratowania Polski przed sowiecką interwencją w 1981. W
          1960 roku Jaruzelski został szefem Głównego Zarządu Politycznego
          LWP, czyli mówiąc inaczej był szefem najbardziej indoktrynowanych
          wojskowych fanatyków ideologii komunistycznej, tak zwanych oficerów
          politycznych. W 1962 roku został wiceministrem obrony. W latach 1967-
          1968 Jaruzelski odpowiadał z usunięcie z LWP ponad 1300 oficerów
          pochodzenia żydowskiego. W nagonce antysemickiej poległ również
          Marian Spychalski, który od dziecka nie był Żydem, natomiast był
          ministrem obrony narodowej, był ponieważ po fałszywych oskarżeniach
          wygryzł go i miejsce zajął Wojciech Jaruzelski.



          W tym samym 1968 roku Wojciech Jaruzelski jako jeden z pierwszych
          głośno apelował o interwencję w Czechosłowacji, w której wziął
          udział i jest odpowiedzialny za śmierć ludzi, ?wrogów ustroju? co
          chcieli być wolni od ustroju. W 1970 roku Jaruzelski jako minister
          obrony narodowej był już odpowiedzialny za strzelanie do Polaków,
          jako minister obrony narodowej, wprawdzie tłumaczył się, że decyzja
          zapadła na szczeblu partyjnym, ale tak naprawdę tylko przerzucił
          swoją funkcjonalną odpowiedzialność, ponieważ Jaruzelski był również
          zastępcą członka Biura Politycznego KC PZPR. O dziwo strzelania do
          robotników w 1970 roku Jaruzelski nigdy nie tłumaczył groźbą
          interwencji radzieckiej, uznał że sam sobie poradzi z kontrrewolucją
          w Polsce. W 1981 roku Jaruzelski uznał zupełnie inaczej, a może
          właśnie dokładnie tak samo i wprowadził stan wojenny, tym razem
          tłumacząc się groźbą interwencji ZSRR. Te tłumaczenia padły z ust
          człowieka, który był agentem kontrwywiadu ZSRR w czasach
          stalinowskich, jedynym polskim generałem domagającym się
          pozostawiania stalinowskiego marszałka Rokossowskiego w spokoju i
          człowiek, który jako pierwszy wyrywał się z ZSRR by postrzelać sobie
          do Czechosłowacji.



          W wyniku zamachu stanu, jakim był stan wojenny, na czele rządu
          stanęła junta wojskowa, a brzydzący się polityką oficer polityczny
          Jaruzelski skupił na sobie władzę absolutną: I sekretarza PZPR,
          ministra obrony i przewodniczącego Rady Państwa. W stanie wojennym
          zginęło około 100 osób, 10 tys. zostało internowanych. Na czas
          rządów junty wojskowej w latach 1981- 1989 z Polski wyjechało ponad
          milion osób, głównie młodych ludzi, przyjmuje się, że w szczytowych
          momentach uciekało z Polski około 25% świeżych absolwentów wyższych
          uczelni. Po wprowadzeniu stanu wojennego wzrosły prawie o 300% ceny
          żywności i około 170% cenny energii, ceny ustalone na synodach KC
          PZPR. Dług zagraniczny wynosił 50 miliardów dolarów. W Polsce
          wprowadzono reglamentację i częściową prohibicję. Takie towary jak
          papier toaletowy był flagowym towarem ekskluzywnym, nie pamiętam
          proporcji, ale za parę kilogramów makulatury można był nabyć
          wymarzoną rolkę papieru. Kto się nie załapał mógł się z rozpaczy po
          13 upić. Polska była karesem paranoi gospodarczej, politycznej i
          społecznej.



          W wyniku działań Jaruzelskiego i towarzyszy w 1989 roku Polska
          ukazała się jako wynędzniały, siermiężny, upokorzony kraje, z
          którego masowo uciekali wykształceni ludzie. Polska była krajem
          zrujnowanym gospodarczo i politycznie, zdegradowane moralnie i
          pozbawione inwencji społeczeństwo po przemianach wolnorynkowych
          doznało szoku. W 1989 roku Jaruzelski z tymi samymi ludźmi, których
          podsłuchiwał, internował, upokarzał i przedstawiał jako zbrojnych
          awanturników podzielił się władzą. Ta sama Solidarność przedstawiana
          jako niebezpieczna organizacja, która nie oddała ani jednego strzału
          do komunistycznej junty, stała się partnerem dla Jaruzelskiego, bo
          ten już się nie bał radzieckiej interwencji. Za cały dorobek życia,
          wprowadzanie stalinizmu w Polsce, prześladowanie polskich Żydów,
          strzelanie do polskich i czeski robotników, doprowadzenie do ruiny
          polskiego społeczeństwa, brzydzący się polityką generał Jaruzelski
          przyznał sobie, czy jak to woli nie odmówił nagrody. Został
          prezydentem wolnej Polski i był to jedyny przypadek w świecie, kiedy
          były I sekretarz i komunistyczny autokrata miał czelność i odwagę
          sięgnąć po urząd wolnego kraju. "
      • taziuta Damo, wydawało mi się, że to zrozumiałe... 21.10.09, 15:53
        damakier1 napisała:
        Re: Taziuto, aleś mnie zadziwił!

        > Zawsze myślałam, że tę "pierwszą cegłę" naruszali Kuroń, Michnik,
        > pierwsi działacze KOR, Wałęsa, Walentynowicz i wielu, wielu innych.
        > Ale żeby Jaruzelski???


        W niczym im nie ujmując, ale gdyby I Sekretarzem KC PZPR był wówczas
        jakiś dogmatyk, to wymienieni przez Ciebie mogliby sobie dalej
        naruszać...
        • damakier1 Re: Damo, wydawało mi się, że to zrozumiałe... 21.10.09, 18:22

          > W niczym im nie ujmując, ale gdyby I Sekretarzem KC PZPR był
          wówczas
          > jakiś dogmatyk, to wymienieni przez Ciebie mogliby sobie dalej
          > naruszać...
          >
          Ale gdyby wymienieni przeze mnie nie naruszyli, to przecież
          Jaruzelski sam by nie zaczął.
          Dobra, spróbuję na przykładzie:
          Zajmuje Ci dom bandyta i kwateruje w nim gospodarza, który
          doprowadza dom i Twą rodzinę do ruiny. Na szczęście Twój pies go
          gryzie, dzieciaki podbijają mu oko, żona dokłada do zupy coś na
          sraczkę, a że gospodarz na dodatek jest słabej postury, to w końcu
          zaczyna się z Tobą dogadywać i zobowiązuje się, że za mały pokoik i
          miskę zupy da Ci już spokój. To co? Uznasz, że jest on autorem Twego
          wyzwolenia?
          • taziuta Re: Damo, wydawało mi się, że to zrozumiałe... 21.10.09, 18:45
            damakier1 napisała:

            > Zajmuje Ci dom bandyta i kwateruje w nim gospodarza, który
            > doprowadza dom i Twą rodzinę do ruiny. Na szczęście Twój pies go
            > gryzie, dzieciaki podbijają mu oko, żona dokłada do zupy coś na
            > sraczkę, a że gospodarz na dodatek jest słabej postury, to w końcu
            > zaczyna się z Tobą dogadywać...


            Nie przekonuje mnie Twoje porównanie, bo Solidarność i generalnie
            opozycja a.d. 1988/89 to nie były te same siły co w roku 1981.
            Stosunek sił był raczej jak 3 mrówki do jednego słonia.

            Jaruzelski mógł je śmiało zignorować i robić swoje, gdyby był
            gospodarzem/słoniem z Twojej opowieści. Ale ponieważ jest
            patriotą z mojej, widząc, że real-socjalizm się sypie, oddał
            władzę tym, którzy mówili, że mają lepszy pomysł na Polskę.

      • taziuta Jolu 21.10.09, 15:56
        jola.iza1 napisała:
        Re: O, o Jaruzelskim dawno nie było! smile

        > Lubisz zadymy??
        > Wszelkiej maści??

        Ja? To Jaruzel zabrał głos w temacie, w którym być może nie
        powinien, jak twierdzą niektórzy, ala ja, jak zawsze, jestem z nim smile
        • remez2 Re: Jolu 21.10.09, 16:26
          > Ja? To Jaruzel zabrał głos w temacie, w którym być może nie
          > powinien, jak twierdzą niektórzy, ala ja, jak zawsze, jestem z nim
          Mam propozycję dla tych niektórych.
          • taziuta Re: Jolu 21.10.09, 16:42
            remez2 napisał:

            > > Ja? To Jaruzel zabrał głos w temacie, w którym być może nie
            > > powinien, jak twierdzą niektórzy,...

            > Mam propozycję dla tych niektórych.

            Jak ona brzmi, ta propozycja?
              • veglie Re: Jolu 21.10.09, 17:38
                remez2 napisał:

                > > Jak ona brzmi, ta propozycja?
                > Tak jak to kiedyś ujął Adam M. - "odpierdolcie się od Generała".

                Racja!Ma swoje lata i zostawmy osąd historii.Moherowe bractwo też historia
                osądzi.POPiSiory dajcie spokój.Dwadzieścia lat już już jest po a mohery z POPiSu
                w tą i z powrotem.Są inne ciekawsze tematy......
        • jola.iza1 Re: Taziuto 21.10.09, 16:31
          taziuta napisał:
          > Ja? To Jaruzel zabrał głos w temacie, w którym być może nie
          > powinien, jak twierdzą niektórzy, ala ja, jak zawsze, jestem z nim smile
          Ujmę to tak:
          Taziuto, zabrał i fajnie.
          Mnie mierzi moje państwo, we wszelkiej postaci, to państwo, które pod niebiosa wynosi księdza Popiełuszkę.
          Czumasz? smile
          • taziuta Re: Taziuto 21.10.09, 16:43
            jola.iza1 napisała:

            > Mnie mierzi moje państwo, we wszelkiej postaci, to państwo,
            które pod niebiosa wynosi księdza Popiełuszkę.
            Czumasz? smile


            A co mam nie czumać? Taka gmina...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka