Tak sobie myślę.

21.11.09, 17:17
Że moja postawa moralna nie przynosi ujmy lewicy.

Ale jeśli ktoś ma zastrzeżenia, z chęcią i rozwagą je wysłucham.
    • remez2 Re: Tak sobie myślę. 21.11.09, 17:23
      hummer napisał:

      > Że moja postawa moralna nie przynosi ujmy lewicy.
      Z całą pewnością.

      > Ale jeśli ktoś ma zastrzeżenia, z chęcią i rozwagą je wysłucham.
      A może przedtem zwięzły opis tejże (postawy nie lewicy).
      • hummer Re: Tak sobie myślę. 21.11.09, 17:24
        Nie mam tajemnic. Wszystko już opisałem smile
        • humbak Re: Tak sobie myślę. 21.11.09, 17:34
          Niczego nie opisując? Wylewnyś, alboś wiele zdziałałwink
        • remez2 Re: Tak sobie myślę. 21.11.09, 17:53
          hummer napisał:
          Rozumiem. Po prostu Twoja postawa nie przynosi ujmy lewicy. cbdo
    • woda_woda Re: Tak sobie myślę. 21.11.09, 18:27
      hummer napisał:

      > Że moja postawa moralna nie przynosi ujmy lewicy.

      "Zdolna jestem niesłychanie,
      Najpiękniejsze mam ubranie,
      Moja buzia tryska zdrowiem,
      Jak coś powiem, to już powiem,
      Jak odpowiem, to roztropnie,
      W szkole mam najlepsze stopnie,
      Śpiewam lepiej niż w operze,
      Świetnie jeżdżę na rowerze,
      Znakomicie muchy łapię,
      Wiem, gdzie Wisła jest na mapie,
      Jestem mądra, jestem zgrabna,
      Wiotka, słodka i powabna,
      A w dodatku, daję słowo,
      Mam rodzinę wyjątkową:
      Tato mój do pieca sięga,
      Moja mama - taka tęga
      Moja siostra - taka mała,
      A ja jestem - samochwała!"
    • tytanya Re: Tak sobie myślę. 21.11.09, 18:39
      Jestem amoralna.smile
      • remez2 Re: Tak sobie myślę. 21.11.09, 18:53
        tytanya napisała:

        > Jestem amoralna.smile
        Uwielbiam mężczyzn z przyszłością i kobiety z przeszłością.
        • tytanya Re: Tak sobie myślę. 21.11.09, 19:06
          I bardzo słusznie. Zwłaszcza to drugie. wink
    • damakier1 Re: Tak sobie myślę. 21.11.09, 18:52
      hummer napisał:

      > Że moja postawa moralna nie przynosi ujmy lewicy.

      Lewicy wystarczającą ujmę przynosi przewodniczący Napieralski.
      • remez2 Re: Tak sobie myślę. 21.11.09, 18:54
        damakier1 napisała:

        > hummer napisał:
        >
        > > Że moja postawa moralna nie przynosi ujmy lewicy.
        >
        > Lewicy wystarczającą ujmę przynosi przewodniczący Napieralski.
        A możesz podać jakiś konkret? Nie medialno - gazetowy?
        • tojajurek Re: Tak sobie myślę. 21.11.09, 19:35
          A o so waściwie chozi?
          Mój sierżant w wojsku przed laty zalecał, aby - dla zwalczania
          koszarowej rutyny i nudy - używać czasem lewicy i będzie zupełnie
          jak z inną.
          Żeby było zabawniej, miało to miejsce w czasach, gdy w innych
          kwestiach na prawicę nie było w ogóle miejsca.
          Ale czasy się zmieniły.
          • remez2 Re: Tak sobie myślę. 21.11.09, 19:45
            Jak sam napisałeś było to dawno, w koszarach a autorem był sierżant. Tym razem
            jest dzisiaj, na towarzyskim forum a autor podobno jest kobietą. Więc sytuacja
            nie do końca da się porównać. smile
        • damakier1 Re: Tak sobie myślę. 21.11.09, 22:03
          Każde jedno słowo, które wygłosił w radiu bądź w telewizji.
          • remez2 Re: Tak sobie myślę. 21.11.09, 22:23
            damakier1 napisała:

            > Każde jedno słowo, które wygłosił w radiu bądź w telewizji.
            Zwłaszcza jak mówi: dzień dobry państwu.
            To rzeczywiście kompromituje. Powinien mówić: "sie ma Rychu".
            • damakier1 Re: Tak sobie myślę. 21.11.09, 23:04
              Wszystko jedno, czy powie dzień dobr państwu, czy sie ma
              Rychu
              , bo ma taki głupawo-fałszywy uśmiech, że to bez znaczenia.

              Przepraszam Cię, ale na prawdę uważam, że Napieralski to pętak i nie
              jest wart dyskusji.
              Warto natomiast zastanowić się nad lewicą. Bardzo bym chciała, żeby
              znalazła sie jakaś siła, która wprowadziłaby trochę rozsądku i
              świeżego powietrza w sferę religijną czy obyczajową. Myślę, że
              najprędzej można by się tego spodziewać po ludziach lewicowych.
              • remez2 Re: Tak sobie myślę. 21.11.09, 23:20
                > bo ma taki głupawo-fałszywy uśmiech, że to bez znaczenia.
                Widzisz, mam wątpliwości czy indywidualny odbiór czyjegoś wyglądu usprawiedliwia takie sformułowanie:
                > Lewicy wystarczającą ujmę przynosi przewodniczący Napieralski.
                Mówimy o partii politycznej a nie wyborach mister.
                Przeciwnicy polityczni jadą po nim jak po łysej kobyle od dnia wyboru na przewodniczącego. Jak sądzisz dlaczego? Komu psuje interesy? Last but not least - kiedy objął funkcję poparcie dla SLD było < 6%. Obecnie jest ca 12 %. I dlatego go bronię. A sprawy religii czy obyczajowości są wtórne w stosunku do prozy życia milionów ubogich ludzi. Ale na nie też przyjdzie pora.
                • humbak Re: Tak sobie myślę. 22.11.09, 00:03
                  No nie, myślę że przypisywanie wzrostu poparcia SLD obecnemu przewodniczącemu to nadużycie.
                  • tojajurek Re: Tak sobie myślę. 22.11.09, 00:46
                    Też tak uważam. Aktywa lewicy idą w górę, gdy najpierw PiS, a teraz
                    PO zaczynają politycznie mętnie lawirować. Pewne hasła korelujące z
                    poglądami lewicy mają niby wpisane w programy, ale potem wszystko
                    zjeżdża w dół i rozmydla się w praktyce. Ludzie mają dosyć
                    wszechwładzy kościoła, nauki religii w szkołach na stopnie i za
                    środki MEN, dyktatów w sprawie ślubów, komunii i pochówków. Do tego
                    nieustającego jazgotu moherów, że im się krzywda dzieje i
                    narastających żądań politycznych i zwłaszcza nienasyconych żądań
                    majątkowych.
                    Myślę, że ludzie o lewicowych sympatiach, którzy myśleli, że ich
                    bardziej racjonalny światopogląd zrealizuje się przy okazji wsparcia
                    PO - są coraz bardziej rozczarowani i coraz silniej szukają włąsnej
                    drogi. Szkoda tylko, że dotychczasowe formy tego ruchu miały za dużo
                    kotwic w PZPR, a za mało nowoczesnej, młodzieżowej ideologii
                    socjalistycznej. Potrzebny tu jest zupełnie nowy program i nowe
                    kadry. Wtedy z pewnością ruszą w górę w rankingach.
                    Sam bym takich chętnie poparł, bo ani ci co poprzednio nic nie
                    zrobili, ani ci, co teraz myślą głównie o roszadach na stołkach i
                    ciepłych posadkach - nic w sposób zasadniczy nie zmienią, ani nie
                    wprowadzą zmiany jakości działania.
                    Tu trzeba bardziej zasadniczej przebudowy sceny politycznej, a jak
                    lewica jej dokonać nie będzie potrafiła - to mam ją w dupie i
                    wyjeżdżam na drugi koniec świata.
                    • humbak Re: Tak sobie myślę. 22.11.09, 07:35
                      Widzę że masz z lewicą podbny problem jak ja z prawicą. Nie sądzę jednak by którykolwiek z ns się doczekał. To zależy od ludzi, nie polityków.
                    • taziuta Myślę podobnie 22.11.09, 07:45
                      Dobrze to ująłeś, i w nagrodę linkuję Cię w wątku "Linki do...". smile
                    • wylogowany.pielegniarz Re: Tak sobie myślę. 22.11.09, 13:56
                      tojajurek napisał:

                      > Też tak uważam. Aktywa lewicy idą w górę, gdy najpierw PiS, a teraz
                      > PO zaczynają politycznie mętnie lawirować.


                      A o jakieś konkrety potwierdzające tę tezę można prosić?


                      > Pewne hasła korelujące z
                      > poglądami lewicy mają niby wpisane w programy, ale potem wszystko
                      > zjeżdża w dół i rozmydla się w praktyce. Ludzie mają dosyć
                      > wszechwładzy kościoła, nauki religii w szkołach na stopnie i za
                      > środki MEN, dyktatów w sprawie ślubów, komunii i pochówków. Do tego
                      > nieustającego jazgotu moherów, że im się krzywda dzieje i
                      > narastających żądań politycznych i zwłaszcza nienasyconych żądań
                      > majątkowych.


                      Tutaj też prosiłbym o konkrety, bo poza myśleniem życzeniowym takich nie
                      dostrzegam.
                      Przy takich okazjach zawsze przypomina mi się sondaż, który utkwił mi w pamięci,
                      a dotyczył Wielkiej Brytanii. Było to w czasie początku akcji militarnej w
                      Iraku, kiedy to cały świat żył tylko tym. Wielkie manifestacje antywojenne
                      przechodziły przez całą Europę zachodnią. W samej Wlk. Brytanii sięgały 100tys
                      uczestników czy może nawet więcej. Gdy ten jazgot trwał już kilka miesięcy,
                      przeprowadzono tam sondaż, w którym było dziesięć zagadnięć do ułożenia według
                      priorytetów, którymi ludzie będą się kierować przy okazji wyborów. Okazało się
                      na podstawie tego sondażu, że wojna w Iraku znalazła się na ostatnim miejscu. To
                      tyle, jeśli chodzi o to, czego Twoim zdaniem ludzie mają dosyć i co może być
                      kołem zamachowym dla SLD.


                      > Myślę, że ludzie o lewicowych sympatiach, którzy myśleli, że ich
                      > bardziej racjonalny światopogląd zrealizuje się przy okazji wsparcia
                      > PO - są coraz bardziej rozczarowani i coraz silniej szukają włąsnej
                      > drogi. Szkoda tylko, że dotychczasowe formy tego ruchu miały za dużo
                      > kotwic w PZPR, a za mało nowoczesnej, młodzieżowej ideologii
                      > socjalistycznej. Potrzebny tu jest zupełnie nowy program i nowe
                      > kadry. Wtedy z pewnością ruszą w górę w rankingach.
                      > Sam bym takich chętnie poparł, bo ani ci co poprzednio nic nie
                      > zrobili, ani ci, co teraz myślą głównie o roszadach na stołkach i
                      > ciepłych posadkach - nic w sposób zasadniczy nie zmienią, ani nie
                      > wprowadzą zmiany jakości działania.
                      > Tu trzeba bardziej zasadniczej przebudowy sceny politycznej, a jak
                      > lewica jej dokonać nie będzie potrafiła - to mam ją w dupie i
                      > wyjeżdżam na drugi koniec świata.

                      W Polsce z powodów ideowych wybiera się co najwyżej prawicę, a nie lewicę.
                      Lewicę wybiera się wtedy, kiedy się prawica skompromituje. Przynajmniej w sensie
                      zwycięstw wyborczych, a nie poparcia na poziomie 10%.

                      Warto zejść na ziemię i pogodzić się z faktem, że ewentualne przyszłościowe
                      zwycięstwo SLD i objęcie przez nich rządów(jeśli to w ogóle nastąpi, bo niczego
                      nie można wykluczyć) nie będzie związane z wyborem ideowym, a jakąś totalną
                      katastrofą na scenie politycznej po prawej stronie i nowym kontekstem, w którym
                      zostanie umieszczony wybór dla obywateli. Na dzień dzisiejszy tego kontekstu nie
                      ma. Byłby, gdyby nie było albo PiSu albo PO. Wtedy poparcie SLD mogłoby wynosić
                      kilkadziesiąt procent, bo wyborcy staliby przed innym wyborem.
                      • woda_woda Re: Tak sobie myślę. 22.11.09, 15:07
                        > W Polsce z powodów ideowych wybiera się co najwyżej prawicę, a nie
                        lewicę.


                        Skąd wiesz?
                        Sądzisz, że w Polsce nie ma ludzi, którym idee lewicy są bliskie?
                        • wylogowany.pielegniarz Re: Tak sobie myślę. 22.11.09, 15:35
                          Przeczytaj ten fragment do końca.
                  • remez2 Re: Tak sobie myślę. 22.11.09, 10:04
                    humbak napisał:

                    > No nie, myślę że przypisywanie wzrostu poparcia SLD obecnemu przewodniczącemu t
                    > o nadużycie.
                    Uważam, że nie. Oczywiście nie chodzi o to, że jest on postacią charyzmatyczną, samą swoją obecnością porywającą tłumy, tylko o:
                    - koniec dziwnego mariażu o nazwie LiD,
                    - wskazywanie przez SLD miejsca które hierarchowie powinni zajmować,
                    - żądanie od PO partnerskiej (w określonych sprawach) współpracy a nie łaskawego dyktatu.
                    PS - nie jestem członkiem SLD i nie on ugrupowaniem moich marzeń. Ale ma aktyw, struktury, pieniądze i tylko na jego bazie można dokonać zmian na lewej stronie sceny politycznej. Obecność w parlamencie nie powinna być dla partii celem, tylko narzędziem dla realizacji programu.
                    • humbak Re: Tak sobie myślę. 22.11.09, 10:43
                      >ma aktyw, struktury, pieniądze

                      I to jest właśnie jego problem.
                      • remez2 Re: Tak sobie myślę. 22.11.09, 10:50
                        humbak napisał:

                        > >ma aktyw, struktury, pieniądze
                        >
                        > I to jest właśnie jego problem.
                        Sam piszę raczej krótkie teksty ale Twój jest dla mnie zbyt krótki. Mógłbyś
                        napisać co oznacza?
                        • humbak Re: Tak sobie myślę. 22.11.09, 19:39
                          No dobra- rozwinę skrzydła: Kontrolę nad strukturami i pieniędzymi ma stara gwardia która jest skutecznym hamulcowym przemian.
                          Ufff.... żem się naszalałsmile
                          • remez2 Re: Tak sobie myślę. 22.11.09, 20:03
                            humbak napisał:

                            > No dobra- rozwinę skrzydła:
                            Cichym ścigała go lotem.
                            > Kontrolę nad strukturami i pieniędzymi ma stara gwa
                            > rdia która jest skutecznym hamulcowym przemian.
                            Wydaje się, że jednym z powodów "wewnętrznej opozycji jest odcinanie towarzystwa
                            od kasy i decyzji.
                            > Ufff.... żem się naszalałsmile
                            Podobnie jak żółwie na polanie .. jak mustangi. smile
                            • humbak Re: Tak sobie myślę. 22.11.09, 20:24
                              No cóż... bloga ja tu nie piszę żeby esejami grzmocić na prawo i lewo:]
                              A co do tematu- każda z naszych formacji politycznych skompromitowła się już po 2 razy przynajmniej a na czele poza nielicznymi wyjątkami są nadal ci sami ludzie. W przemiany są ciut bardziej widoczne... ale tylko ciut. Zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę w jak głęboki dołek wpadli.
                              • remez2 Re: Tak sobie myślę. 22.11.09, 20:36
                                Gdybym nie wierzył w możliwość skutecznych zmian wyjechałbym w daleki świat. smile
                                • humbak Re: Tak sobie myślę. 22.11.09, 20:38
                                  No tak... więc mamy konkluzję- ty jesteś frajer, a ja obibok/pipa bezdecyzyjnasmile
                                  • remez2 Re: Tak sobie myślę. 22.11.09, 20:49
                                    humbak napisał:

                                    > No tak... więc mamy konkluzję- ty jesteś frajer, a ja obibok/pipa bezdecyzyjna:
                                    > )
                                    Goliat przegrał z Dawidem a niejeden macho z frajerem. Nie jest źle. wink
                                    • humbak Re: Tak sobie myślę. 22.11.09, 20:54
                                      Mach 0? A co to za speed?
                                      • remez2 Re: Tak sobie myślę. 22.11.09, 21:05
                                        > Mach 0? A co to za speed?
                                        Langsam, langsam aber sicher.
                • damakier1 Oj, jak mnie męczysz :) 22.11.09, 00:18
                  Nie sądzisz chyba poważnie, że krytykuję Napieralskiego, bo ma urodę
                  nie w moim typie. Jeśli sobie pozwalam na niewybredne złośliwości,
                  to dlatego, że żyję dostatecznie długo, napatrzyłam sie w tym życiu
                  dosyć na różnorakich pezetpeerowskich aparatczyków i widzę, że
                  Napieralski to ten sam sort. NIe uważam, żeby 10 % poparcia dla SLD
                  (ostatni sondaż) było jego zasługą i nie interesuje mnie, czy bez
                  niego SLD miałoby mniej, czy więcej. Niespecjalnie kibicuję SLD i
                  uważam, że w żadnym razie to ugrupowanie nie jest zdolne do
                  zmienienia prozy życia milionów ubogich ludzi w cokolwiek lepszego.
                  Zresztą pytania "jakby tu ulżyć ludziom?" nasłuchałam sie przez 50
                  lat i już mi się znudziło. Spraw religii i obyczajowości bym nie
                  lekceważyła, bo to sprawy wolności.
                  • remez2 Re: Oj, jak mnie męczysz :) 22.11.09, 10:36
                    > Jeśli sobie pozwalam na niewybredne złośliwości,
                    > to dlatego, że żyję dostatecznie długo, napatrzyłam sie w tym życiu
                    > dosyć na różnorakich pezetpeerowskich aparatczyków i widzę, że
                    > Napieralski to ten sam sort.
                    Parokrotnie pytałem doświadczonych ludzi jaka jest różnica pomiędzy
                    aparatczykiem (to chyba rusycyzm) pezetpeerowskim a pisowskim czy peowskim.
                    Okazało się, że w skali możliwości dokonania przekrętu. Bo o żadnej ideologii,
                    misji nie ma co mówić. Całość załatwia tekst b.trenera polskich piłkarzy -
                    "kasa, misiu, kasa". I to jest prawdziwa tragedia.
      • wylogowany.pielegniarz A propos Napieralskiego 22.11.09, 21:43
        damakier1 napisała:


        > Lewicy wystarczającą ujmę przynosi przewodniczący Napieralski.


        Dzisiaj oglądałem 'Kropkę nad i' z Cimoszewiczem. W zderzeniu z Cimoszewiczem
        Napieralski dopiero wygląda dosyć zabawnie. Choć oczywiście można powiedzieć, że
        jak się jest z boku i nie ma się noża na gardle w postaci odpowiedzialności za
        partię z takim poparciem, to można się inaczej prezentować. Na tym zresztą w
        dużej mierze budował swój wizerunek Kwaśniewski. Tak czy siak, oglądając ten
        wywiad i słuchając tego, co mówi, zastanowiło mnie jedno - co on w ogóle ma
        wspólnego z SLD i tym, co ta partia dzisiaj prezentuje?
    • imasumak Re: Tak sobie myślę. 22.11.09, 00:42
      hummer napisał:

      Że moja postawa moralna nie przynosi ujmy lewicy.

      Ale jeśli ktoś ma zastrzeżenia, z chęcią i rozwagą je wysłucham.


      Przemyślę przez noc to co napisałeś i jutro postaram się do tego odnieść tongue_out
    • ex.mila przecież każdy średnio inteligenty czlowiek widzi 22.11.09, 20:43
      że Napieralski to buc, kretyn i wieśniak - i dopóki będzie stał na czele SLD ta
      partia na pewni nie dostanie mojego glosu.

      chociaż Szymanek-Deresz uwielbiam. ale to za mało.
      • remez2 Re: przecież każdy średnio inteligenty czlowiek 22.11.09, 21:02
        nie napisałby takiego postu jak Ty.
        • ex.mila Re: przecież każdy średnio inteligenty czlowiek 22.11.09, 21:15
          remez2 napisał:

          > nie napisałby takiego postu jak Ty.


          Na pewno. Za to by się głupktowato uśmiechnął, tak jak podczas odsłuchiwania
          Arlukowicza w tVN24, ktory śmialo zasugerował że zachowuje się jak platna dziwka.

          a śmiał się do rozpuku. Pewnie nie zrozumiał kolegi.,
          • remez2 Re: przecież każdy średnio inteligenty czlowiek 22.11.09, 21:19
            J p p. :- (
    • vargtimmen Re: Tak sobie myślę. 22.11.09, 20:44
      hummer napisał:

      >
      > Że moja postawa moralna nie przynosi ujmy lewicy.
      >

      Podpisuję się obydwoma rękami! Lewicy na pewno nie!
      • hummer Nie rozumiem... 22.11.09, 20:51
        vargtimmen napisał:

        > hummer napisał:
        >
        > >
        > > Że moja postawa moralna nie przynosi ujmy lewicy.
        > >
        >
        > Podpisuję się obydwoma rękami! Lewicy na pewno nie!
        >
        • vargtimmen Re: Nie rozumiem... 22.11.09, 20:53

          No, popieram Twoją tezę. Żyjesz tak, jak piszesz.
          • hummer Re: Nie rozumiem... 22.11.09, 21:39
            vargtimmen napisał:
            >
            > No, popieram Twoją tezę. Żyjesz tak, jak piszesz.

            A to dobrze czy źle smile
            • vargtimmen Re: Nie rozumiem... 22.11.09, 21:43
              hummer napisał:

              > vargtimmen napisał:
              > >
              > > No, popieram Twoją tezę. Żyjesz tak, jak piszesz.
              >
              > A to dobrze czy źle smile
              >

              Spójność jest bardzo dobra. A wybór wartości, to tylko Twoja sprawa smile
              • hummer Re: Nie rozumiem... 22.11.09, 21:50
                vargtimmen napisał:

                > hummer napisał:
                >
                > > vargtimmen napisał:
                > > >
                > > > No, popieram Twoją tezę. Żyjesz tak, jak piszesz.
                > >
                > > A to dobrze czy źle smile
                > >
                >
                > Spójność jest bardzo dobra. A wybór wartości, to tylko Twoja sprawa smile

                Pełna zgoda, ale zawsze ktoś może mieć odrębne zdanie smile

                www.youtube.com/watch?v=okd3hLlvvLw
                • vargtimmen Re: Nie rozumiem... 22.11.09, 23:21
                  hummer napisał:

                  > vargtimmen napisał:
                  >
                  > > hummer napisał:
                  > >
                  > > > vargtimmen napisał:
                  > > > >
                  > > > > No, popieram Twoją tezę. Żyjesz tak, jak piszesz.
                  > > >
                  > > > A to dobrze czy źle smile
                  > > >
                  > >
                  > > Spójność jest bardzo dobra. A wybór wartości, to tylko Twoja sprawa smile
                  >
                  > Pełna zgoda, ale zawsze ktoś może mieć odrębne zdanie smile
                  >

                  > Imagine

                  Jasne. Dopóki to Twoje prywatne wartości, to nikomu nic do tego, jeśli, jednak,
                  stają się programem ideologicznym narzucanym ustawami - to już trochę inna sprawa.
                  • hummer Re: Nie rozumiem... 22.11.09, 23:54
                    vargtimmen napisał:

                    > > Imagine
                    >
                    > Jasne. Dopóki to Twoje prywatne wartości, to nikomu nic do tego, jeśli, jednak,
                    > stają się programem ideologicznym narzucanym ustawami - to już trochę inna spra
                    > wa.

                    uwielbiam te nocne rozmowy z Tobą.
                    A co powiesz na to
                    www.youtube.com/watch?v=jzw6GiqZyD0
                    Czy naprawdę myślisz, że nawet jakbym miał możliwość, to wpływałbym na ludzi ustawami?
                    Jestem możesz szalony, ale jednocześnie muszę też wiedzieć co się dzieje. Jak nie wiem, spieprzam. Mogę wchodzić w najbardziej zakręcone relacje, ale jasne.
                    • vargtimmen Re: Nie rozumiem... 23.11.09, 01:19
                      hummer napisał:

                      >
                      > uwielbiam te nocne rozmowy z Tobą.
                      >


                      Też lubię smile



                      > A co powiesz na to


                      www.youtube.com/watch?v=jzw6GiqZyD0
                      Prześliczna smile

                      Czysta jak kryształ.


                      > Czy naprawdę myślisz, że nawet jakbym miał
                      > możliwość, to wpływałbym na ludzi ustawami?
                      > Jestem możesz szalony, ale jednocześnie muszę też
                      > wiedzieć co się dzieje. Jak nie wiem, spieprzam.
                      > Mogę wchodzić w najbardziej zakręcone relacje,
                      > ale jasne.
                      >

                      Całkiem w to wierzę. Tylko, niestety, nasze poglądy mają konsewencje. Niby nie
                      decydujemy o niczym ważnym, ale jakoś wpływamy na to, jakie idee nabierają wagi,
                      kto decyduje. A kiedy wynika z tego jakaś forma władzy, to zaczynają się
                      naprawdę trudne wybory.

                      Widzisz, "Imagine" dużo mówi o tym, czego ma nie być. Mówi o programie...
                      politycznym niemal... dla wszystkich ludzi, mówi, jacy ludzie mają być.

                      "We are the world" mówi tylko o prostych ludzkich uczuciach i relacjach. Pomocy
                      w potrzebie, solidarności ludzkiej. Wierze, nadziei, miłości. Wyborze, wolności,
                      odpowiedzialności za świat i przyszłość. Dzieciach. Wartości życia, Bogu - jako
                      źródle naszej ludzkości.

                      Obydwie są aż nazbyt słodziutkie. Ale Twoje zestawienie jest genialnie i
                      genialnie ilustruje różnicę między wrażliwością lewicową a chrześcijańską.

                      Dzięki i dobranoc smile
                      • hummer Zbyt upraszczasz te dwa utwory. 23.11.09, 08:06
                        U Lennona nie chodzi o zakazywanie. On tylko stawia słuszną tezę co powoduje
                        nieszczęścia - różnice religijne, tak w skrócie i mówi, wyobraź sobie, że tego
                        nie ma.

                        A Jackson to wielki dzieciak, co słuchać. Rzuca hasła, ale tak naprawdę za tymi
                        hasłami nic nie idzie. Całkiem jak z Chrześcijaństwem.
                        • vargtimmen czy ja wiem? 23.11.09, 08:53

                          Raczej wyostrzam i kontrastuję.


                          hummer napisał:

                          > U Lennona nie chodzi o zakazywanie. On tylko stawia słuszną tezę co powoduje
                          > nieszczęścia - różnice religijne, tak w skrócie i mówi, wyobraź sobie, że tego
                          > nie ma.


                          No właśnie... głównie mówi przeciw czemu jest. A jakie wartości pozytywne temu
                          przeciwstawia? Coś niewiele tego...



                          > A Jackson to wielki dzieciak, co słuchać. Rzuca hasła, ale tak naprawdę za
                          tymi hasłami nic nie idzie.


                          Jacksona oddzielam od wymowy samej piosenki. A piosenka to tylko piosenka, to
                          jasne. Niemniej, nic w niej nie zgrzyta.


                          > Całkiem jak z Chrześcijaństwem.

                          W chrześcijaństwie, za hasłami nic nie idzie? Mój drogi, co prawda, prawdziwych
                          chrześcijan jest mało, ale jak już są, to czapki z głów.
                          • hummer O to mi Timie chodziło :) 23.11.09, 13:24
                            vargtimmen napisał:

                            >
                            > Raczej wyostrzam i kontrastuję.
                            >
                            >
                            > hummer napisał:
                            >
                            > > U Lennona nie chodzi o zakazywanie. On tylko stawia słuszną tezę co powod
                            > uje
                            > > nieszczęścia - różnice religijne, tak w skrócie i mówi, wyobraź sobie, że
                            > tego
                            > > nie ma.
                            >
                            >
                            > No właśnie... głównie mówi przeciw czemu jest. A jakie wartości pozytywne temu
                            > przeciwstawia? Coś niewiele tego...

                            Ty cały czas wspominasz o wartościach. Może nie potrzeba wartości, jak się odrzuci to co złe.

                            > W chrześcijaństwie, za hasłami nic nie idzie? Mój drogi, co prawda, prawdziwych
                            > chrześcijan jest mało, ale jak już są, to czapki z głów.

                            Bomba. Ja znam takich niechrześcijan co czapki z głów przed nimi.

                            Skoro może być i takim, to klucz nie leży w wierze i jej wartościach, ale w tym jacy są ludzie. I o tym jest marzenie Lennona, bądźmy bez ograniczeń i tego co nas różni, a będzie lepiej.

                            Zapomnijmy o wartościach, żyjmy li tylko tak by innym też się źle nie żyło.
Pełna wersja