Dodaj do ulubionych

A mnie się zdawało,

03.12.09, 16:12
że poważne sprawy są tu rozważane. Ale nie, tu też, jak na innych forach o
pierdołach gadają.
Trafne jest powiedzenie "człowiek człowiekowi wilkiem", gdy się okazało, że
nie jestem wilkiem, to mnie ignorują, unikają. Ok. skoro tak macie, to ja nic
przeciw, ale dziwi mnie podejrzliwość, dystans, ostracyzm odgórny i pewnego
rodzaju ksenofobia. Nie mam ochoty robić Taziucie kreciej roboty, a tak się
dzieje, bo gdy coś napiszę, to człowiek ma tu kilka godzin "ciszy", więc
spadam. Mam cichą nadzieję, że ktoś przynajmniej trochę zastanowi się nad
swoim stosunkiem do innych. Podobno jesteśmy tacy tolerancyjni? He he...
współczuję i wybaczam big_grin
Obserwuj wątek
    • ex.mila Re: A mnie się zdawało, 03.12.09, 16:17
      Pnie dżokej. Pan nie przesadza. Ja tam się ciesze jak nikt nic [ode mną nie
      napisze. Bo zazwyzaj to maruder - mój prześladowca, który dręczy mnie od lat, a
      że jest w dobrych układach z administracją będzie mnie dręczxył po wsze czasy.
      Gwarantuję- nie chiałby się pan ze mna zamienić.
      • marouder.eu Przepraszam, ktora u pani godzina? 03.12.09, 16:29
        Ach, dopiero po 16!uncertain

        ex.mila napisała:

        > Pnie dżokej. Pan nie przesadza. Ja tam się ciesze jak nikt nic [ode mną nie
        > napisze. Bo zazwyzaj to maruder - mój prześladowca, który dręczy mnie od lat, a
        > że jest w dobrych układach z administracją będzie mnie dręczxył po wsze czasy.
        > Gwarantuję- nie chiałby się pan ze mna zamienić.
          • bazoooka Re: Przepraszam, ktora u pani godzina? 03.12.09, 16:59
            > Nie ma neutralnych postów!
            > Się nie podpisuj, pod Milą, plizz!

            a co będzie, jeśli kogoś zainteresuje jakiś temat dyskusji, choćby wątek
            założony przez tę panią, albo jakiś jej post - i odpowie się merytorycznie,
            zapomniawszy uprzednio spojrzeć na nick piszącej?? to też będzie zniewaga?
            • taziuta Re: Przepraszam, ktora u pani godzina? 03.12.09, 17:15
              bazoooka napisała:

              > a co będzie, jeśli kogoś zainteresuje jakiś temat dyskusji, choćby
              wątek założony przez tę panią, albo jakiś jej post - i odpowie się
              merytorycznie, zapomniawszy uprzednio spojrzeć na nick piszącej?? to
              też będzie zniewaga?


              Nie, z wyjątkiem przypaku kiedy tym kimś będzie Maruda, bo Mila
              ma na niego alergię, o czym on dobrze wie, i na wielu forumach
              z lubością to wykorzystywał, sprawiając jej przykrość.

              Natomiast jeśli Mila włączy się w dyskusję i odpisze Marudzie,
              wówczas Maruda może jej oczywiście odpowiedzieć, bo to już będzie
              inna sytuacja, i de facto 'zaproszenie do tańca'. smile
            • ex.mila Re: Przepraszam, ktora u pani godzina? 03.12.09, 17:34
              bazoooka napisała:

              > > Nie ma neutralnych postów!
              > > Się nie podpisuj, pod Milą, plizz!
              >
              > a co będzie, jeśli kogoś zainteresuje jakiś temat dyskusji, choćby wątek
              > założony przez tę panią, albo jakiś jej post - i odpowie się merytorycznie,
              > zapomniawszy uprzednio spojrzeć na nick piszącej?? to też będzie zniewaga?

              Ty się tak nie interesuj. Pomyslałby kto, ze taka neutralna.

              Jak widzisz omijam cię szerokim łukiem. Mozesz sie merdać z maruderem nawet pod
              moimi postami, tylko nie zgrywaj świętej.

              Ni przypominam sobie, żebyś napisała coś merytorycznego, ale to może dlatego że
              cię nie czytam.
          • marouder.eu Re: Przepraszam, ktora u pani godzina? 03.12.09, 17:01
            Jak sadze, widzisz, kto tu komu nie daje spokoju, lzac przy tym swoim zwyczajem,
            ile wlezie.
            Ponadto, moj post nie byl neutralny, gdyz delikatnie wskazywal niestosownosc
            pewnych zachowan o okreslonej, dosc wczesnej porze.
            Szczegolnie, jesli sie wezmie pod uwage sytuacje domowa mojej respondentki.
            • taziuta Re: Przepraszam, ktora u pani godzina? 03.12.09, 17:21
              marouder.eu napisał:

              > Jak sadze, widzisz, kto tu komu nie daje spokoju, lzac przy tym
              > swoim zwyczajem, ile wlezie.


              Fakt, to ona Cię wywołała, ale może i dobrze się stało, bo mamy
              okazję spróbować to poukładać. Poproszę Agatę aby zapomniała o
              Waszych historiach z innych forumów i powstrzymywała się z tego typu
              uwagami, a Ciebie proszę, abyś bez zaproszenia się pod nią nie
              dopisywał. OK?

              > Szczegolnie, jesli sie wezmie pod uwage sytuacje domowa mojej
              respondentki.


              Uwaga domowa innych osób to nie Twój interes, i niestosowne jest
              jakiekolwiek do niej nawiązywanie na forum publicznym, sorki.

                  • taziuta Re: Taziuta 03.12.09, 17:52
                    ex.mila napisała:

                    > będziesz to tolerował?

                    Jego niestosowne uwagi o Twojej sytuacji? Nie, nie będę.
                    A co do drugiej części, zauważasz, że właśnie obiecał, że jeśli nie
                    będziesz tu przypominać jego grzeszków z innych miejsc, to on tu
                    nie będzie ich popełniać.

                    Omijaj go szerokim łukiem, on zrobi to samo,
                    a Taziuta będzie happy.
                    /smile/
                    • ex.mila Re: Taziuta 03.12.09, 17:57
                      taziuta napisał:

                      > ex.mila napisała:
                      >
                      > > będziesz to tolerował?
                      >
                      > Jego niestosowne uwagi o Twojej sytuacji? Nie, nie będę.

                      Jak widać na załączonym obrazku jednak będziesz. Bo nadal wisi.
                      • taziuta Re: Taziuta 03.12.09, 18:05
                        ex.mila napisała:

                        > taziuta napisał:
                        >
                        > > ex.mila napisała:
                        > >
                        > > > będziesz to tolerował?
                        > >
                        > > Jego niestosowne uwagi o Twojej sytuacji? Nie, nie będę.
                        >
                        > Jak widać na załączonym obrazku jednak będziesz. Bo nadal wisi.


                        Jest to wątek, w którym staramy się pewne rzeczy poukładać.
                        Ja się staram, w każdym razie. A jak poukładać, jeśli się nie
                        powyjaśnia? A jak wyjaśnić bez przykładów?

                        Potraktuj to co nadal wisi jako taki przykład.
                        • ex.mila Re: Taziuta 03.12.09, 18:07

                          >
                          > Potraktuj to co nadal wisi jako taki przykład.

                          Il;e lat się znamy? Pięć? Po pięciu latach nadal uważasz, że twoje pouczania i
                          połajanki mają na mnie jakikolwiek wpływ? Potraktuj to jak chcesz.
                            • ex.mila Re: Taziuta 03.12.09, 18:21
                              taziuta napisał:

                              > ex.mila napisała:
                              >
                              > > Il;e lat się znamy? Pięć?
                              >
                              > Znamy się 4 lata i 4 miesiące, plus minus parę godzin. smile

                              ciekawe jak to policzyłeś, ale wierzę na słowo

                              no to za 8 miesięcy bedziemy mieli rocznicę, a ty nadal będziesz uwazał, że
                              jestem reformowalna
                              • taziuta Re: Taziuta 03.12.09, 18:31
                                ex.mila napisała:

                                > no to za 8 miesięcy bedziemy mieli rocznicę, a ty nadal będziesz
                                > uwazał, że jestem reformowalna


                                Każdy jest reformowalny. Jeśli okażesz się być wyjątkiem, i nie
                                będziesz przestrzegać zasad obowiązujących na tym forum, to będę
                                wycinał Twoje posty, tak samo jak posty innych forumowiczów, którzy
                                chcący czy niechcący chcieliby sprowokować pyskówkę. Pyskówki
                                niszczą forumy, a mnie już znudziło przyglądanie się temu... smile
    • taziuta Re: A mnie się zdawało, 03.12.09, 16:55
      dzokej-emeryt napisał:

      > /.../ gdy się okazało, że
      > nie jestem wilkiem, to mnie ignorują, unikają.


      Nie sądzę żeby Cię unikali. Forum pulsuje, raz jest bardzo ożywione,
      a raz nie. Głównie zależy to od tego ile ludzie mają czasu, w
      drugiej kolejności, że coś komuś nie pasuje, i dopóki mu sie nie
      odwidzi, to unika pisania.

      W moim przypadku wczoraj wieczorem się uczyłem do egzaminu, do 2-
      giej, potem wstałem o 6-tej, potem miałem egzamin o 9-tej, potem
      mnóstwo drobiazgów, potem się musiałem zdrzemnąć, ale teraz już
      jestem i chętnie pogadam, jak znajdę post, z którym będę chciał
      polemizować.

      Bo mówić to samo co poprzednik, jest bez sensu. wink
        • taziuta Dziękuję, tak 03.12.09, 20:08
          damakier1 napisała:
          Re: Zdałeś?

          > > W moim przypadku wczoraj wieczorem się uczyłem do egzaminu, do 2-
          > > giej, potem wstałem o 6-tej, potem miałem egzamin o 9-tej

          Tak, odnawiałem certyfikat Ratownika Morskiego. Zdałem na 5-tkę.
          I już uprzedzam pytanie, egzaminatorzy to emerytowini kapitanowie,
          oni nie znają szóstek. smile
    • veglie Re: A mnie się zdawało, 03.12.09, 21:14
      dzokej-emeryt napisał:

      > że poważne sprawy są tu rozważane. Ale nie, tu też, jak na innych forach o
      > pierdołach gadają.
      > Trafne jest powiedzenie "człowiek człowiekowi wilkiem", gdy się okazało, że
      > nie jestem wilkiem, to mnie ignorują, unikają. Ok. skoro tak macie, to ja nic
      > przeciw, ale dziwi mnie podejrzliwość, dystans, ostracyzm odgórny i pewnego
      > rodzaju ksenofobia. Nie mam ochoty robić Taziucie kreciej roboty, a tak się
      > dzieje, bo gdy coś napiszę, to człowiek ma tu kilka godzin "ciszy", więc
      > spadam. Mam cichą nadzieję, że ktoś przynajmniej trochę zastanowi się nad
      > swoim stosunkiem do innych. Podobno jesteśmy tacy tolerancyjni? He he...
      > współczuję i wybaczam big_grin

      ....to Ci się zdawało.....big_grinbig_grinbig_grin

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka