Rok 2012 - jeszcze jedna okazja. 400-setna! :)

15.12.09, 22:59
Już tylko 3 lata nam zostały, i to niecałe, do przygotowania
hucznych obchodów 400-setnej rocznicy, gdy Rosjanie nam w dupę dali
w bitwie pod Moskwą. Uwielbiamy czcić nasze klęski, więc dlaczego
o tej akurat zapominamy?!

"Bitwa pod Moskwą okazała się punktem zwrotnym w historii Rosji.
Rosjanie obronili swoją państwowość, pokonali najeźdźcę i od tego
momentu rośli już nieustannie w siłę, mając ambicje imperialne. Jak
ważne miejsce w historii Rosji zajmuje Bitwa pod Moskwą, wskazuje
fakt, że niedawno Duma ustanowiła 7 listopada 1612 r. (dzień
wypędzenia Polaków z Kremla, wynikiem czego była właśnie Bitwa)
świętem narodowym..."


www.polskiedzieje.pl/art/71
    • remez2 Re: Rok 2012 - jeszcze jedna okazja. 400-setna! : 15.12.09, 23:07
      Uwielbiamy czcić nasze klęski, więc dlaczego
      o tej akurat zapominamy?!

      Znalazłoby się jeszcze parę: Korsuń, Żółte Wody. Ale to kierunek niesłuszny jakby.
    • tytanya Re: Rok 2012 - jeszcze jedna okazja. 400-setna! : 16.12.09, 05:52
      W Moskwie, Taziuto. W Moskwie.

      Bawi mnie owa rocznica, bo oni do dziś nam tego zdobycia Moskwy nie
      mogą darować.big_grin
      • gat45 Re: Rok 2012 - jeszcze jedna okazja. 400-setna! : 16.12.09, 07:02
        tytanya napisała:

        > W Moskwie, Taziuto. W Moskwie.
        >
        > Bawi mnie owa rocznica, bo oni do dziś nam tego zdobycia Moskwy
        nie
        > mogą darować.big_grin

        A mnie jeszcze bardziej bawi, że my dotychczas nie możemy im
        darować, że nas stamtąd wypędzili. W głowie patriotycznego Polaka
        niejako normalnie istnieje zapis, że powinniśmy nimi rządzić. Tak
        priroda zachatieła smile))))
        >
        • humbak Re: Rok 2012 - jeszcze jedna okazja. 400-setna! : 16.12.09, 07:14
          A to tu ja mam dopytanie. Gdzie zauważyłaś taką tendencję? Ja nigdzie się z nią nie spotkałem.
          • gat45 Re: Rok 2012 - jeszcze jedna okazja. 400-setna! : 16.12.09, 07:57
            humbak napisał:

            > A to tu ja mam dopytanie. Gdzie zauważyłaś taką tendencję? Ja
            nigdzie się z nią
            > nie spotkałem.

            W takim razie bardzo Ci zazdroszczę, naprawdę. Bo mnie zawsze
            krępuje pogarda, a w najlepszym przypadku lekceważenie, z jakim
            Polacy traktują "Ruskich". Obym się myliła, ale obawiam się, że
            niestety mam rację.
            • humbak Re: Rok 2012 - jeszcze jedna okazja. 400-setna! : 16.12.09, 08:01
              A to to co innego. Przy czym ja widzę nie tyle pogardę, co wrogość. Mamy z Rosjanami poważny problem w tym względzie bo z tego co wiem to i oni nas mocno nie lubią- oczywiście ci, którzy wogóle zwracają na nasze istnienie uwagę.
              Zapędy do rządzenia zaś dotyczą głownie naszych dawnych współobywateli zza wschodniej granicy obecnej. To jest jeszcze bardziej przykresad
        • tytanya Re: Rok 2012 - jeszcze jedna okazja. 400-setna! : 16.12.09, 13:49
          Ciebie to rusza? Bo mnie wcale. Na wojnie jak na wojnie.smile
    • humbak Re: Rok 2012 - jeszcze jedna okazja. 400-setna! : 16.12.09, 07:16
      No głupio by było jakbyśmy wojnę zaczepną traktowali jako okazję do obchodów.
      • taziuta Re: Rok 2012 - jeszcze jedna okazja. 400-setna! : 16.12.09, 08:05
        humbak napisał:

        > No głupio by było jakbyśmy wojnę zaczepną traktowali jako
        okazję do obchodów.


        Głupich okazji do obchodów ci u nas dostatek. Jedna więcej, jedna
        mniej...
        • humbak Re: Rok 2012 - jeszcze jedna okazja. 400-setna! : 16.12.09, 08:20
          Acha, czyli uważasz że czczenie pamięci osób poległych w walce o niepodległość jest równoważne świętowaniu przegranej wojny, w której byliśmy agresorem?
          • taziuta Re: Rok 2012 - jeszcze jedna okazja. 400-setna! : 16.12.09, 09:06
            humbak napisał:

            > Acha, czyli uważasz że czczenie pamięci osób poległych w walce o
            niepodległość jest równoważne świętowaniu przegranej wojny, w której
            byliśmy agresorem?

            Nie uważam. Pisałem o głupich okazjach.
            A poza tym, rozróżniam czczenie pamięci poległych, od obchodów
            rocznic. Ty nie? uncertain
            • humbak Re: Rok 2012 - jeszcze jedna okazja. 400-setna! : 16.12.09, 10:00
              Czczenie pamięci obejmuje też pochwałę bohaterstwa.
              • taziuta Re: Rok 2012 - jeszcze jedna okazja. 400-setna! : 16.12.09, 10:42
                humbak napisał:

                > Czczenie pamięci obejmuje też pochwałę bohaterstwa.

                Zbyt często ofiary są ofiarą głupoty, nie bohaterstwa.
                Głupoty przywódców, żeby była jasność. Pamięć czcijmy, ale rocznic
                (niektórych), nie powinniśmy. W każdym razie nie rocznic tragedii,
                przedstawianych jako wielke zwycięstwa...
      • hummer To nawet nie była wojna zaczepna. 16.12.09, 12:06
        humbak napisał:

        > No głupio by było jakbyśmy wojnę zaczepną traktowali jako okazję do obchodów.

        Jechali sobie konno nie gwałcąc lisowczycy na wschód i dojechali do Moskwy.
        Każdemu wolno podróżować. smile Tam trochę pogwałcili i zajęli z zaskoczenia gród.

        Wybrali sobie wodza, ale Rosjanie się zjednoczyli i nabili tego wodza do carpuszki.

        Swoją drogą możemy być dumni, że banda rzezimieszków, zapoczątkowała jednoczenie
        i ustanowienie Rosji.

        Jedynego suwerennego państwa w XXI wieku.
        • humbak Matko, Hummer ale pojechałeś.... 16.12.09, 12:13
          Nie dość że zbanalizowałeś temat Dymitriad to jeszcze palnąłeś określając obecny status Rosji niemiłosierniesad
          Tamta karta historii chwały nam nie przynosi, ja nie przeczę. Co więcej celowe to też za bardzo nie było jak sądzę. Nie zmienia to faktu że nie była to wyprawa łupieżcza (a właściwie nie przede wszystkim) i nieco ta historia trwała.
          A co do suwerenności Rosji obecnie, to bardzo chciał bym dowiedzieć się co właściwie masz na myśli.
          • hummer Przynosi przynosi. Sprawdziliśmy się 16.12.09, 12:24
            do powstania Rosji. Jedynego państwa XXI wieku, które jest suwerenne. Co, z
            tego, że masz przemysł rozbudowany, jak Rosja jako jedyne państwo jest
            niezależna od surowców. Jest samowystarczalna.
            • hummer A jakby jeszcze Alaski nie przepili :) 16.12.09, 12:26
              hummer napisał:

              > do powstania Rosji. Jedynego państwa XXI wieku, które jest suwerenne. Co, z
              > tego, że masz przemysł rozbudowany, jak Rosja jako jedyne państwo jest
              > niezależna od surowców. Jest samowystarczalna.
              • taziuta Co przepili, to ich! :) 16.12.09, 13:37
                hummer napisał:
                Re: A jakby jeszcze Alaski nie przepili smile

                Jakby jej w porę nie sprzedali, to potem by im siłą zabrano...
            • humbak Re: Przynosi przynosi. Sprawdziliśmy się 16.12.09, 14:09
              Definiujesz suwerenność niezależnością surowcową?
              • hummer Re: Przynosi przynosi. Sprawdziliśmy się 16.12.09, 14:21
                humbak napisał:

                > Definiujesz suwerenność niezależnością surowcową?

                A można być bardziej suwerennym?
                • taziuta Re: Przynosi przynosi. Sprawdziliśmy się 16.12.09, 14:31
                  hummer napisał:

                  > A można być bardziej suwerennym?

                  Słyszałem, że na Marsie jest mnóstwo surowców.
                  Ten to ci dopiero musi być suwerenny!

                  Choć z drugiej strony, Amerykanie podsyłają mu złom, od czasu
                  do czasu, by wybadać co da się stamtąd wykraść, tak więc nie wiem
                  tak do końca, czy surowce są w stanie się same obronić... smile
                • tytanya Re: Przynosi przynosi. Sprawdziliśmy się 16.12.09, 14:32
                  Nawet jeżeli bierzesz pod uwagę rosyjskich potentatów, nie można.
                  Zawsze istnieje opcja, iż skończysz jak Chodorkowski.
                  • hummer Re: Przynosi przynosi. Sprawdziliśmy się 16.12.09, 14:36
                    tytanya napisała:

                    > Nawet jeżeli bierzesz pod uwagę rosyjskich potentatów, nie można.
                    > Zawsze istnieje opcja, iż skończysz jak Chodorkowski.

                    Patriotycznie liczy się zespół nie jednostka.

                    Czemu SZA nie nałożyły embargo na Rosję tak samo jak na Kubę? Tylko by się
                    ośmieszyli smile
                    • humbak Re: Przynosi przynosi. Sprawdziliśmy się 16.12.09, 14:41
                      > Patriotycznie liczy się zespół nie jednostka.

                      Hummerku, uważaj. Tyle napiszę.


                      > Czemu SZA nie nałożyły embargo na Rosję tak samo jak na Kubę? Tylko by się
                      > ośmieszyli smile


                      No fakt. Porównanie młotsmile
                      • hummer Drzemka więc :) Jak wrócę napiszę :) 16.12.09, 14:45
                        humbak napisał:

                        > > Patriotycznie liczy się zespół nie jednostka.
                        >
                        > Hummerku, uważaj. Tyle napiszę.
                        >
                        >
                        > > Czemu SZA nie nałożyły embargo na Rosję tak samo jak na Kubę? Tylko by si
                        > ę
                        > > ośmieszyli smile
                        >
                        >
                        > No fakt. Porównanie młotsmile

                        Trzeba było nałożyć na Rosję embargo, by żyło się wszystkim dostatnio. smile
                    • tytanya Re: Przynosi przynosi. Sprawdziliśmy się 16.12.09, 14:44
                      "Wszak jednostka to nic!
                      Dopiero, zera zmienią ja nam w miliony! "
                • humbak Re: Przynosi przynosi. Sprawdziliśmy się 16.12.09, 14:39
                  smile Wiesz że istnieją jeszcze inne zasoby.
                  • hummer Re: Przynosi przynosi. Sprawdziliśmy się 16.12.09, 14:46
                    humbak napisał:

                    > smile Wiesz że istnieją jeszcze inne zasoby.

                    Energetyczne może tak. Ale skąd wziąć surowce na budowę miast?
                    • humbak Re: Przynosi przynosi. Sprawdziliśmy się 16.12.09, 14:50
                      Inne zasoby niż surowcowe.
                      • hummer Re: Przynosi przynosi. Sprawdziliśmy się 16.12.09, 19:58
                        humbak napisał:

                        > Inne zasoby niż surowcowe.

                        Fakt można ich wziąć głodem i opanować Moskwę w ciągu 4 tygodni. Hitler też tak
                        myślał.
                        • humbak Re: Przynosi przynosi. Sprawdziliśmy się 17.12.09, 07:54
                          Jakbyś sobie może przypomniał że: po pierwsze Hitler miał do dyspozycji około 4-5 milionów żołnierzy na froncie wschodnim. Te siły się kurczyły im dalej szli. Ile na to powiedział ZSRR? Kojarzysz, prawda?smile
                          Druga sprawa: pomoc państw zachodu dla ZSRR miała bardzo dużą skalę. To był sprzęt bojowy, medyczny i inne takie. Swego czasu czytałem też gdziesik o wsparciu w zakresie paliw zimowych.
                          Jak sobie to przypomnisz to będziesz wiedział co z grubsza mam na mysli.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja