ex.mila 17.12.09, 20:57 obejrzałam cztery odcinki i wszytskie były świetne na domiar zlego przed chwilą (dosłownie) córka mnie przerosła Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ex.mila Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 21:02 ale to nie ma wobec twojej dyspozycyjnosci wobec paczuli nic wspólnego. Odpowiedz Link
taziuta Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 21:06 ex.mila napisała: > ale to nie ma wobec twojej dyspozycyjnosci wobec paczuli nic wspólnego. Rozumiem. Ale wiesz, są tacy, którzy twierdzą, że jestem dyspozycyjny wobec Ciebie. Nie wiem jak ich wszystkich pogodzić. Głupi jestem... Odpowiedz Link
manny-jestem Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 21:07 > Głupi jestem...== I raz napisales cos z sensem Odpowiedz Link
veglie Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 21:14 manny-jestem napisał: > > Głupi jestem...== > > I raz napisales cos z sensem A ty bez....cały czas klepiesz jak......muszę być grzeczny,obiecałem. Odpowiedz Link
taziuta Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 21:16 veglie napisał: > manny-jestem napisał: > > I raz napisales cos z sensem > > A ty bez....cały czas klepiesz jak......muszę być grzeczny,obiecałem. Daj spokój, na żartach się nie znasz?! Odpowiedz Link
manny-jestem Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 21:18 No Ziutek zyskales w moich oczach. Odpowiedz Link
taziuta Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 21:23 manny-jestem napisał: > No Ziutek zyskales w moich oczach. Nie ma nic za darmo, zaryzykowałem że stracę w oczach Veglie... Odpowiedz Link
veglie Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 21:27 taziuta napisał: > manny-jestem napisał: > > > No Ziutek zyskales w moich oczach. > > Nie ma nic za darmo, > zaryzykowałem że stracę w oczach Veglie... ....chyba nie uwierzy. Odpowiedz Link
veglie Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 21:24 taziuta napisał: > veglie napisał: > > > manny-jestem napisał: > > > I raz napisales cos z sensem > > > > A ty bez....cały czas klepiesz jak......muszę być > grzeczny,obiecałem. > > Daj spokój, na żartach się nie znasz?! Znam się i dlatego tak napisałem. Odpowiedz Link
manny-jestem Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 21:19 Oj, ja doskonale wiem ze zlodziej nigdy nie przyzna ze jest zlodziejem. Odpowiedz Link
taziuta Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 21:22 manny-jestem napisał: > Oj, ja doskonale wiem ze zlodziej nigdy nie przyzna ze jest zlodziejem. Hmm, czyli nie możemy liczyć na to, że przyznasz, że z tego właśnie się utrzymujesz w Stanach? Odpowiedz Link
manny-jestem Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 21:25 Nie jestem ani komunista ani socjalista ani pracownikiem adminsitracji publicznej. Nie jestem nawet kapitalista. Jedynie zwyklym pracownikiem najemnym. Wiec nie Odpowiedz Link
taziuta No wiesz?! 17.12.09, 21:40 manny-jestem napisał: > /.../ Nie jestem nawet kapitalista. > > Jedynie zwyklym pracownikiem najemnym. > > Wiec nie Pracownikiem najemnym, który zapewne kradnie miejsce pracy bardziej potrzebującym?! Wiesz ilu biedaków nie ma pracy i przymiera z głodu? A Ty tak sobie tak lekko piszesz 'pracownikiem najemnym'? Odpowiedz Link
manny-jestem Re: No wiesz?! 17.12.09, 21:44 Sorry mam dwojke dzieci. To dla nich kradne to moje miejsce pracy. Odpowiedz Link
taziuta Re: No wiesz?! 17.12.09, 21:55 manny-jestem napisał: > Sorry mam dwojke dzieci. To dla nich kradne to moje miejsce pracy. No dobra, jak masz dzieci, to jesteś usprawiedliwiony. Odpowiedz Link
veglie Re: No wiesz?! 17.12.09, 21:48 taziuta napisał: > manny-jestem napisał: > > > /.../ Nie jestem nawet kapitalista. > > > > Jedynie zwyklym pracownikiem najemnym. > > > > Wiec nie > > Pracownikiem najemnym, który zapewne kradnie miejsce pracy > bardziej potrzebującym?! Wiesz ilu biedaków nie ma pracy i przymiera > z głodu? A Ty tak sobie tak lekko piszesz 'pracownikiem najemnym'? To mi się podoba,ta szczerość.Inny napisałby,że jest udziałowcem. prezesem,prezydentem........karierę i majątek zrobił na miarę Rockefellera Odpowiedz Link
manny-jestem Re: No wiesz?! 17.12.09, 21:52 To wiesz sobie to do glowy, ta moja szczerosc. Nie poplaca byc zlodziejem. Okres swiateczny. najlepszy aby sie nawrocic. Odpowiedz Link
veglie Re: No wiesz?! 17.12.09, 22:00 manny-jestem napisał: > To wiesz sobie to do glowy, ta moja szczerosc. Nie poplaca byc zlodziejem. > Okres swiateczny. najlepszy aby sie nawrocic. Nic nie muszę brać!Oceniam po swojemu......a co do nawracania odporny jestem na wszelakiej maści "misjonarzy".Szanuję szczerość i tyle. Odpowiedz Link
taziuta Re: No wiesz?! 17.12.09, 22:02 manny-jestem napisał: > Nie poplaca byc zlodziejem. Masz doświadczenie w tym temacie? Pytam, bo ja mam, tj. może nie parałem się złodziejstwem, ale w początkach (1989r.) mojej działalności gospodarczej importowałem do Polski co się dało, tj. na co tylko znaleźli się chętni, by kupić. I oczywiście nie byłem święty, na początku, i nie wszystko cliłem. Ale szybko się przekonałem, że jak jedno clisz, a drugie nie, to ci się potem pieprzy, i w związku z tym zacząłem clić wszystko, czyli skończyłem z przemytniczym procederem. Po latach, w jakiejś rozmowie opowiedziałem o tym moim problemie, że mi się kićkało, znajomemu biznesmenowi ze Szczecina, który mi odpowiedział, że miał podobny dylemat, ale wybrał inne rozwiązanie, tj. nigdy niczego nie zgłaszał, jak również nie informuje US o swoich biznesach, i w związkuk z tym, nic mu się nie kićka, tj. co jest legalne, a co nie, bo wszystko ma nielegalne... Odpowiedz Link
manny-jestem Re: No wiesz?! 17.12.09, 22:10 No doswiadczenie to maja ci co popieraja zlodziejska ideologie Widzisz dlatego w socjalizowanej Europie nie molgbym mieszkac. Nie lubie kantowac a Wy musicie. Macie to nawet we krwi... Odpowiedz Link
tytanya Re: No wiesz?! 17.12.09, 22:15 Ty mi manny przypominasz pewnego waldka ze spoleczeństwa. On też takie bzudry wypisuje. manny-jestem napisał: Widzisz dlatego w socjalizowanej Europie nie molgbym mieszkac. Nie lubie > kantowac Oczywiście w Ameryce nikt nie kradnie i nie kantuje. - Odpowiedz Link
tytanya Re: No wiesz?! 17.12.09, 22:16 To po co to: www.fraudguides.com/report/new-york.asp ??? Odpowiedz Link
manny-jestem Re: No wiesz?! 17.12.09, 22:24 oczywiscie ze tak ale nie systemowo jak w Polsce przez 50 lat komuny. Odpowiedz Link
tytanya Re: No wiesz?! 17.12.09, 22:29 Ha! Taka fajna odpowiedź nic nie wnosząca. Oj Manny, a może to ty jestes owym waldkiem? Odpowiedz Link
manny-jestem Re: No wiesz?! 17.12.09, 22:47 Chowanie glowy w piasek tez nic wnosi. Komuna przez 5 dekad tak stepila ludzi ze 20 lat pozniej wciaz zyja ta mentalnoscia. Odpowiedz Link
ex.mila Co ma komuna 17.12.09, 22:50 do telewizyjnego serialu.../?? w kazdym wątku będziesz wciskał głodne kawałki o komunie>>?? Odpowiedz Link
remez2 Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 21:25 A ty bez....cały czas klepiesz ja To zjawisko projekcji. Projekcja jest aberracją względnie normalnego uczucia wstydu. Ktoś, kto nie jest w stanie znieść dręczącego uczucia, dokonuje jego projekcji na otaczających go ludzi i w ten sposób mu zaprzecza. Mechanizm ten polega na przejęciu uczuć, które nie dają się zaakceptować, i przeniesienie ich na otoczenie. Można go uznać za korzystny, bo przekształca nieznośne zagrożenie wewnętrzne w zagrożenie zewnętrzne, z którym łatwiej się uporać. Ale odbywa się to kosztem rzeczywistości. Gościa dokonującego projekcji nie obchodzi dający się zaobserwować oczywisty stan rzeczy, ale motywy innych ludzi, kryjące się za tym, co można zaobserwować. Projekcja to kompromis z rzeczywistością: gość "spotyka się z rzeczywistością w pół drogi." Odpowiedz Link
manny-jestem Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 21:26 Widze ze dokladnie opisales swoje pojmowanie swiata. Odpowiedz Link
ex.mila Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 21:26 veglie napisał: > manny-jestem napisał: > > > > Głupi jestem...== > > > > I raz napisales cos z sensem > > A ty bez....cały czas klepiesz jak......muszę być grzeczny,obiecałem. No ja też obiecałam wlasnie. zapytajmy TAZIUT INACZEJ. KTO MU NIE OBIECAŁ? Odpowiedz Link
manny-jestem Hej Ziutek 17.12.09, 21:28 Nie musisz nikogo prosic aby byl grzeczny wobec mnie. Ja jestem duzy chlopiec Odpowiedz Link
damakier1 Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 21:06 Kaju! Serdeczne gratulacje, rośnij piękna i wysoka. Antek też zaciekle się ze mną ściga i często się przymierzamy. Ale mnie przerosnąć nie sztuka, bom kurdupla. Odpowiedz Link
ex.mila Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 21:30 damakier1 napisała: > Kaju! Serdeczne gratulacje, rośnij piękna i wysoka. Przekażę. własnie zaczytuje się w Mikołajku...i nigdy nie będzie dla mnie piękniejszego widoku. > Moja córka nie może oderwać się od książki. Czego chcieć więcej. Odpowiedz Link
ex.mila Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 21:24 cy on kiedys miał kobietę? wszystko jedno, emocjonalną czy fizyczną/?? chce to wiedzieć!!! muszę to wiedzieć!!! wiem że się kocha w tej zimnej rybie włascicielce szpitala, ale to się nie liczy chyba Odpowiedz Link
veglie Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 21:32 ex.mila napisała: > cy on kiedys miał kobietę? > > wszystko jedno, emocjonalną czy fizyczną/?? > > chce to wiedzieć!!! muszę to wiedzieć!!! > > wiem że się kocha w tej zimnej rybie włascicielce szpitala, ale to się nie licz > y > chyba ...a w kim się ma kochać?W salowej?Po trzecim odcinku oglądalność byłaby zerowa.Nie oglądam,ale Tadeusz zdaje relacje......to tak jakbym oglądał.W knajpie dla palących,niepalący też nie paląc pali. Odpowiedz Link
ex.mila Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 21:35 > > ...a w kim się ma kochać?W salowej?Po trzecim odcinku oglądalność byłaby > zerowa.Nie oglądam,ale Tadeusz zdaje relacje......to tak jakbym oglądał.W > knajpie dla palących,niepalący też nie paląc pali. No ale przeleciał jakąś pacjentkę czy nie salową czy nie? Raz mu stanął przynajmniej? Czy erekcję laską sobie rekompensuje? muszę to wiedzieć, od tego zalezy czy nadal warto się nim interesować Odpowiedz Link
veglie Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 21:42 ex.mila napisała: > > > > > ...a w kim się ma kochać?W salowej?Po trzecim odcinku oglądalność byłaby > > zerowa.Nie oglądam,ale Tadeusz zdaje relacje......to tak jakbym oglądał.; > )W > > knajpie dla palących,niepalący też nie paląc pali. > > > No ale przeleciał jakąś pacjentkę czy nie salową czy nie? > > Raz mu stanął przynajmniej? Czy erekcję laską sobie rekompensuje? > > muszę to wiedzieć, od tego zalezy czy nadal warto się nim interesować Po tym co napisałaś(erekcja,laska)też muszę stać się fanem. Odpowiedz Link
taziuta Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 21:45 ex.mila napisała: > No ale przeleciał jakąś pacjentkę czy nie salową czy nie? > > Raz mu stanął przynajmniej? Czy erekcję laską sobie rekompensuje? > > muszę to wiedzieć, od tego zalezy czy nadal warto się nim > interesować Z tego co ja zrozumiałem (zastrzegam, że to istotne zastrzeżenie!) House posiłkuje się dziwkami na telefon. Żadnej pacjentki (na planie, w każdym razie) nie przeleciał, dyrektorki, jak dotąd, też nie. Odpowiedz Link
wylogowany.pielegniarz Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 21:47 Przecież jego była żona występowała w prawie całej drugiej serii. Odpowiedz Link
taziuta Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 22:09 wylogowany.pielegniarz napisał: > Przecież jego była żona występowała w prawie całej drugiej serii. No ale zdaje się, że jej nie przeleciał, tj., po tym jak stała się byłą... Odpowiedz Link
ex.mila Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 22:15 > > No ale zdaje się, że jej nie przeleciał, tj., po tym jak stała się > byłą... czyli w pierwszej serii kogoś przeleciał, tak? co z tego, że własną żonę nakarm mnie nadzieją że jeszcze kogoś przeleci na moich oczach. Odpowiedz Link
wylogowany.pielegniarz Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 22:26 taziuta napisał: > No ale zdaje się, że jej nie przeleciał, tj., po tym jak stała się > byłą... Pamięć Ci szwankuje W serialu funkcjonuje wyłącznie jako jego była, a obecnie żona innego faceta. Pojawia się na końcu pierwszej serii i jest prawie przez całą drugą, gdzie są retrospekcje z czasu, gdy była jego żoną w czasie, gdy dostał zawału mięśnia i przebywał w szpitalu. W drugiej House ją próbuje odzyskać, co mu się w końcu udaje, lądują w łóżku, ona chce zostawić męża i wrócić do House'a, ale wtedy House... Odpowiedz Link
taziuta Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 22:53 wylogowany.pielegniarz napisał: > Pamięć Ci szwankuje Film jest fajny, owszem, ale po co pamiętać bździny? Odpowiedz Link
wylogowany.pielegniarz Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 23:04 taziuta napisał: > wylogowany.pielegniarz napisał: > > > Pamięć Ci szwankuje > > Film jest fajny, owszem, ale po co pamiętać bździny? Jeśli wątek przewodni całej serii jest dla Ciebie bździną, to ja nie wiem, co Ty zapamiętujesz p.s. Oglądałem ostatnio pierwszą i drugą serię Odpowiedz Link
imasumak Taziu? Jak Ty oglądasz? Przeciez przelaciał 17.12.09, 22:18 szefową, pod koniec piątej serii Odpowiedz Link
ex.mila Re: Taziu? Jak Ty oglądasz? Przeciez przelaciał 17.12.09, 22:22 imasumak napisała: > szefową, pod koniec piątej serii ))))) ja utknęłam na drugiej może starał się być dyskretny)) Odpowiedz Link
wylogowany.pielegniarz Re: Taziu? Jak Ty oglądasz? Przeciez przelaciał 17.12.09, 22:28 imasumak napisała: > szefową, pod koniec piątej serii Nie przeleciał. Odpowiedz Link
wylogowany.pielegniarz Re: Taziu? Jak Ty oglądasz? Przeciez przelaciał 17.12.09, 22:36 imasumak napisała: > PRZELECIAŁ No to obejrzyj jeszcze raz ostatni odcinek piątej serii. Odpowiedz Link
wylogowany.pielegniarz Re: To nie było w ostatnim odcinku piatej serii 17.12.09, 23:32 Ale w ostatnim odcinku serii wyjaśnia się, że to były tylko halucynacje House'a i że tak naprawdę nie spał z Cuddy. . Odpowiedz Link
imasumak Re: To nie było w ostatnim odcinku piatej serii 17.12.09, 23:43 No dobra, poddaję się, widać ostatniego odcinka nie oglądałam Odpowiedz Link
wylogowany.pielegniarz Re: To nie było w ostatnim odcinku piatej serii 17.12.09, 23:44 House snaps back to reality. He reaches into his pocket to remove the lipstick, but, to his horror, he discovers that it is actually a bottle of Vicodin. The bottle drops from his hand, and he staggers backwards, stunned. He then has another flashback, and realizes what happened. The whole previous night was all a hallucination. His memory of Cuddy staying by his side while he detoxed wasn't real, and, in fact, he spent the night popping pills by himself. In reality, House and Cuddy did not have sex; House's experience was just himself walking around his apartment, high on the pills. en.wikipedia.org/wiki/Both_Sides_Now_(House) Odpowiedz Link
ex.mila Re: To nie było w ostatnim odcinku piatej serii 18.12.09, 00:20 dzięki wielkie dzięki nie ma to jak dowcipnić który zdradza ci treść ostatniego rozdziału. ubaw po pachy. Odpowiedz Link
wylogowany.pielegniarz Re: To nie było w ostatnim odcinku piatej serii 18.12.09, 06:45 To nie tak. Ten niby seks miał być w przedostatnim odcinku i jest to jedynie mały element większej całości. A ostatni odcinek naprawdę świetnie zrobiony. Nie zanudzisz się, oglądając to, nawet po tym jak znasz ten "szczegół". Odpowiedz Link
ex.mila Re: To nie było w ostatnim odcinku piatej serii 18.12.09, 07:39 wylogowany.pielegniarz napisał: > To nie tak. Ten niby seks miał być w przedostatnim odcinku i jest to jedynie > mały element większej całości. A ostatni odcinek naprawdę świetnie zrobiony. Ni > e > zanudzisz się, oglądając to, nawet po tym jak znasz ten "szczegół". Pewnie tak. Ale watek romantyczny by sięm jakiś przydał... No dobra - przyjme za dobrą monetę to, że nadal kocha swoją byłaą żonę. Ona wystąpi w jakimś odcinku i przedstawi się nam? I dowiemy się dlaczego jest taka wyjątkowa? lubię wątki miłosne w serialach, a tym bardziej takich odartych z wszelkiego romantyzmu. Dlatego tak kocham Dextera. Bo on i poćwiartuje zwłoki i za chwilę mu stanie jak przyjdzie taka potrzeba (chociaż tylko dlatego, żeby mógł nadal udawać, że jest człowiekiem a nie diabłem wcielonym). No to by było na tyle Odpowiedz Link
taziuta Nie przeleciał! Miał zwidy... n/t 17.12.09, 22:55 imasumak napisała: Re: Taziu? Jak Ty oglądasz? Przeciez przelaciał > szefową, pod koniec piątej serii Odpowiedz Link
ex.mila Re: Nie przeleciał! Miał zwidy... n/t 17.12.09, 22:58 taziuta napisał: > imasumak napisała: > Re: Taziu? Jak Ty oglądasz? Przeciez przelaciał > > szefową, pod koniec piątej serii dzięki. wielkie dzięki. to już ni mam po co oglądać., Odpowiedz Link
imasumak Re: Nie przeleciał! Miał zwidy... n/t 17.12.09, 23:25 Przeleciał. To było pod koniec piątej serii, ale nie w ostatnim odcinku. Odpowiedz Link
ex.mila Re: Chyba właśnie uzależnilam się od Housa 17.12.09, 22:55 ale jak odcinki o przeszczepie wątroby, i generalnie o złym prowadzeniu się omijałam, omijam i będę omijac szerokim łukiem. Nawet mini wykłady o maxi sprawach mnie nie pociągają. Chcę żeby ktoś w końxu Housa załatwił, żeby strał mu ten uśmieszek z ust. nie znoszę takich wszędobylskich wszystko wiedzących. chcę, żeby ktoś go w końcu załatwił... tak bardzo chciałam żeby poszedł do więzienia, ale oczywiście zimna larwa musiałą go uratować. dopóki żadna krzywda mu się nie stanie to będzie dla mnie przeciętny serial. no bo żadne polowanie na pacjentki, jak już wiemy, nie wchodzi w grę Odpowiedz Link