Co sądzicie o ADHD?

18.12.09, 00:57
Kara czy dar?
    • imasumak Re: Co sądzicie o ADHD? 18.12.09, 01:02
      hummer napisał:

      > Kara czy dar?

      Uciążliwość.
      • hummer Re: Co sądzicie o ADHD? 18.12.09, 01:11
        imasumak napisała:

        > hummer napisał:
        >
        > > Kara czy dar?
        >
        > Uciążliwość.

        Bez przesady smile Jaka oszczędność papieru. Nigdy nie notowałem smile
        A szkoda, byłoby wiele teczek do których można zajrzeć po latach.

        Choć przypadkiem byłem dziwnym. Robiłem coś, potem robiłem coś innego, jeszcze
        innego i tak po pewnym czasie wracałem do tego co robiłem na początku, ale nie
        od początku, tylko od momentu kiedy zacząłem robić coś innego.
        • tytanya Re: Co sądzicie o ADHD? 18.12.09, 17:57
          Oj, uciążliwość. big_grin
    • olga_w_ogrodzie Re: Co sądzicie o ADHD? 18.12.09, 01:12
      ni kara, ni dar - przypadłość, jak innych wiele.
      męczy posiadacza,
      męczy jego otoczenie.

      z drugiej strony mnie męczą też ludzie tkwiący w stuporze
      psychofizycznym.
      kto wie czy nie bardziej oni, niż ci z ADHD.
      • hummer Re: Co sądzicie o ADHD? 18.12.09, 01:16
        olga_w_ogrodzie napisała:

        > ni kara, ni dar - przypadłość, jak innych wiele.
        > męczy posiadacza,
        > męczy jego otoczenie.
        >
        > z drugiej strony mnie męczą też ludzie tkwiący w stuporze
        > psychofizycznym.
        > kto wie czy nie bardziej oni, niż ci z ADHD.

        Ja tam spokojny byłem, pierwsza moja uwaga w dzienniczku. Miałem zapisać to co
        robiłem na lekcji. Położyłem się spać. Wpisałem do dzienniczka - nudzę się.
    • woda_woda Re: Co sądzicie o ADHD? 18.12.09, 01:13
      Kara dla otoczenia.
      • hummer Re: Co sądzicie o ADHD? 18.12.09, 01:18
        woda_woda napisała:

        > Kara dla otoczenia.

        Teraz też tak na to się zapatruję. Mama wypuściła mnie na dwór. Musiała mnie
        szukać w innej dzielnicy smile
        • woda_woda Hummer, 18.12.09, 01:22
          skąd u ciebie potrzeba obnażania swojej prywatności?

          Czemu słowo "ja" to twoje najważniejze słowo?
          • hummer Re: Hummer, 18.12.09, 01:25
            woda_woda napisała:

            > skąd u ciebie potrzeba obnażania swojej prywatności?
            >
            > Czemu słowo "ja" to twoje najważniejze słowo?

            Bo się lubię bawić. I nie znoszę nabuzowania. Jedni uważają siebie za
            najinteligentniejszych. Inni za błaznów. smile
            • woda_woda Re: Hummer, 18.12.09, 01:27
              Tak... ale mnie zastanawia twój, że tak powiem, ekshibicjonizm.
              • hummer Re: Hummer, 18.12.09, 01:30
                woda_woda napisała:

                > Tak... ale mnie zastanawia twój, że tak powiem, ekshibicjonizm.

                Piszę o sobie ile chcę. Ni mniej, ni więcej. smile
                Co jest złego, że ktoś potrafi się śmiać siebie i swojego dzieciństwa.
                Wolisz porozmawiać o zdrajcach i komunistach?
                Z ludźmi, którzy, byli tak poukładaniami, że nawet milicjant by się do nich nie
                przyczepił?
                • woda_woda Re: Hummer, 18.12.09, 01:33
                  > Piszę o sobie ile chcę. Ni mniej, ni więcej. smile

                  Tak, w moim pytaniu nie ma żadnego podtekstu.
                  Zadziwia mnie tylko twoja ufność. Ludzie jednak zwykle chronią swoją
                  prywatność.
                  • hummer Re: Hummer, 18.12.09, 01:38
                    woda_woda napisała:

                    > > Piszę o sobie ile chcę. Ni mniej, ni więcej. smile
                    >
                    > Tak, w moim pytaniu nie ma żadnego podtekstu.
                    > Zadziwia mnie tylko twoja ufność. Ludzie jednak zwykle chronią swoją
                    > prywatność.

                    Bo się boją. Są w stanie określać innych, ale sami są twierdzą nie do zdobycia smile

                    Są tu osoby, które mieszkają daleko ode mnie. Kilka razy do roku goszczę w ich
                    miejscowościach. Proponuję spotkanie takie w 4 oczy. I nic. Za to na forum są
                    dzielni.
          • ex.mila Re: Hummer, 18.12.09, 01:26
            woda_woda napisała:

            > skąd u ciebie potrzeba obnażania swojej prywatności?
            >
            > Czemu słowo "ja" to twoje najważniejze słowo?


            Chyba z Hummerem cierpimy na to samo.

            dignozy się nie podjmuję -siebie owszem, mogłabym diagnozować - ale byłoby to
            uszczerbiem dla powołania hummera.
            • woda_woda Re: Hummer, 18.12.09, 01:30
              > Chyba z Hummerem cierpimy na to samo.

              Nie do końca to samo.

              Ty opowiaasz o sobie.
              Hummer chlubi się sobą.
              • hummer Re: Hummer, 18.12.09, 01:32
                woda_woda napisała:

                > > Chyba z Hummerem cierpimy na to samo.
                >
                > Nie do końca to samo.
                >
                > Ty opowiaasz o sobie.
                > Hummer chlubi się sobą.

                Uważasz, że mam się siebie wstydzić smile
                • woda_woda Re: Hummer, 18.12.09, 01:35
                  > Uważasz, że mam się siebie wstydzić smile


                  Nie. Oczywiście, że nie.
                  Podziwiam twój brak strachu.
                  • hummer Re: Hummer, 18.12.09, 01:39
                    woda_woda napisała:

                    > > Uważasz, że mam się siebie wstydzić smile
                    >
                    >
                    > Nie. Oczywiście, że nie.
                    > Podziwiam twój brak strachu.

                    A czego się bać? Że ktoś ma na mnie teczkę? smile Archiwizuje me posty?
                    • woda_woda Re: Hummer, 18.12.09, 01:43

                      > A czego się bać? Że ktoś ma na mnie teczkę? smile Archiwizuje me
                      posty?


                      Dzielny jesteś smile

                      Choć nieznośnie upierdliwy.

                      Ja z tobą w polemiki wdawać się nie będę, bo mnie męczysz - ale -
                      szacunek za odwagę smile
                      • hummer Re: Hummer, 18.12.09, 01:45
                        woda_woda napisała:

                        >
                        > > A czego się bać? Że ktoś ma na mnie teczkę? smile Archiwizuje me
                        > posty?
                        >
                        >
                        > Dzielny jesteś smile
                        >
                        > Choć nieznośnie upierdliwy.
                        >
                        > Ja z tobą w polemiki wdawać się nie będę, bo mnie męczysz - ale -
                        > szacunek za odwagę smile

                        Czy ja wiem, że to odwaga. Raczej postawa obywatelska. smile
                        • remez2 Re: Hummer, 18.12.09, 08:54
                          Czy ja wiem, że to odwaga. Raczej postawa obywatelska. smile
                          Jedną z odmian postawy obywatelskiej narysowwł A. Mleczko.
                      • ex.mila Re: Hummer, 18.12.09, 01:48
                        woda_woda napisała:

                        >
                        > > A czego się bać? Że ktoś ma na mnie teczkę? smile Archiwizuje me
                        > posty?
                        >
                        >
                        > Dzielny jesteś smile
                        >
                        > Choć nieznośnie upierdliwy.
                        >
                        > Ja z tobą w polemiki wdawać się nie będę, bo mnie męczysz - ale -
                        > szacunek za odwagę smile

                        To ja jestem złą policjantką. pamiętaj,

                        ale co do treści to zgadzam się całkowicie.

                        a najbardziej nudzą mnie drzewka hummer - paczula- wargi, hummer- paczula- wargi
                        i tak to dwustu

                        nie wiem kto t czyta poza nimi

                        myslisz że to jakiś objaw manii wielkości?
                        • ex.mila no jesteś hummer upierdliwy 18.12.09, 01:50
                          ale sam twierdzisz, że to twoja zaleta. a skoro tak to nic tylko ura stadionowe.,
                        • hummer Wyjaśnienie :) 18.12.09, 01:58
                          ex.mila napisała:
                          > a najbardziej nudzą mnie drzewka hummer - paczula- wargi, hummer- paczula- warg
                          > i
                          > i tak to dwustu

                          Wyjaśnię może dlaczego z niektórymi lubię się sprzeczać, a z innymi nie.

                          Sprzeczam się z ludźmi, którzy w moim odczuciu gardzą innymi ludźmi. Znaczy się kultywują kult własnej mądrości. Lubię im ot zwyczajnie wsadzić szpilę.

                          Nie sprzeczam się z ludźmi, z którymi można pogadać. Jeśli ktoś ma inne poglądy, a nie drwi z innych szanuję te poglądy. Taką osobą jest np. Marek Jurek. Człowiek o kompletnie innym systemie wartości od mojego.

                          Do niczego konstruktywnego w takich sprzeczkach nie może dojść.

                          To coś w rodzaju gry strategicznej. Ja sobie pływam u-botem, a pancerniki próbują mnie złapać i co jakiś czas, któryś z nich dostanie torpedę. A że ma pancerny kadłub to dalej na mnie poluje smile

                          Zmieniłem tylko taktykę, gdyż gdy kiedyś próbowałem jawnie pływać sobie, to mnie zatopiono na półtora roku.

                          Wolę więc by zrzucano na mnie bomby głębinowe. Które zręcznie omijam, a część z nich uszkadza flotę przeciwnika.

                          To wzajemna zabawa. Bo przecież gdyby nie lubili w nią grać nie zmuszałbym ich do tego smile
              • ex.mila Re: Hummer, 18.12.09, 01:32

                >
                > Ty opowiaasz o sobie.
                > Hummer chlubi się sobą.

                No to mu zazdroszczę

                Też chciałabym miec się czym chlubić


                jeszcze tyle godzin do rana..jak to znieśc...no jak
                • hummer Re: Hummer, 18.12.09, 01:34
                  ex.mila napisała:

                  >
                  > >
                  > > Ty opowiaasz o sobie.
                  > > Hummer chlubi się sobą.
                  >
                  > No to mu zazdroszczę
                  >
                  > Też chciałabym miec się czym chlubić
                  >
                  >
                  > jeszcze tyle godzin do rana..jak to znieśc...no jak

                  Najlepiej w łóżeczku, gdzie i ja podążę w objęcia Morfeusza smile
                  • olga_w_ogrodzie Re: Hummer, 18.12.09, 01:40
                    hmmm.
                    znaczy z Morfeo się będziecie tulić ?
                    • hummer Re: Hummer, 18.12.09, 01:43
                      olga_w_ogrodzie napisała:

                      > hmmm.
                      > znaczy z Morfeo się będziecie tulić ?

                      Ano smile
                      • ex.mila Re: Hummer, 18.12.09, 01:51
                        hummer napisał:

                        > olga_w_ogrodzie napisała:
                        >
                        > > hmmm.
                        > > znaczy z Morfeo się będziecie tulić ?
                        >
                        > Ano smile

                        mów za siebie
                        >
            • gat45 Re: Hummer, 18.12.09, 07:59
              ex.mila napisała:


              > Chyba z Hummerem cierpimy na to samo.
              >

              Z boku nie wygląda to podobnie. Ja przynajmniej nie mam takiego
              wrażenia. Jedno z Was, pisząc o sobie, chce wywołać oddźwięk,
              sprowokować dyskusję. A drugie pisze o sobie. Kropka.
              • ex.mila Re: Hummer, 18.12.09, 08:47

                > Z boku nie wygląda to podobnie. Ja przynajmniej nie mam takiego
                > wrażenia. Jedno z Was, pisząc o sobie, chce wywołać oddźwięk,
                > sprowokować dyskusję. A drugie pisze o sobie. Kropka.


                Moim zdaniem różnica polega tylko na tym, że jedno pisze o sobie dobrze, a
                drugie źle. to ekshibicjonizm i to ekshibicjonizm.

                ja jestem szczęśliwa wtedy kiedy przez tydzień niczego o sobie nie napiszę. a
                przeszczęśliwa jeśli nie napiszę nic w ogóle.
                co nie zmienia faktu, że ja i hummer jesteśmy ekshibicjonistami.

                Ja przymusowym, hummer - dziarskim, zdrowym, świadomym swojego ekshibicjonizmu.

    • turbo-dymo-man Re: Co sądzicie o ADHD? 18.12.09, 02:18
      Ani kara, ani dar.

      W czasach mojej młodości, o takiej jednostce chorobowej nikt nie słyszał, a na "nadpobudliwość" dzieci były bardzo proste, ale jakże skuteczne "sposoby".

      Wiem, wiem!
      Dziś, w tym zakłamanym do szczętu, kołtuńskim społeczeństwie, takie jak moje stanowisko, jest co najmniej "passe"; że o braku poprawności politycznej - nie wspomnę!
      • olga_w_ogrodzie Re: Co sądzicie o ADHD? 18.12.09, 02:45
        turbo-dymo-man napisała:

        > Ani kara, ani dar.
        >
        > W czasach mojej młodości, o takiej jednostce chorobowej nikt nie
        słyszał, a na
        > "nadpobudliwość" dzieci były [b]bardzo proste, ale jakże
        skuteczne "sposoby".[/
        > b]

        dobrze się domyślam, że o lanie Ci chodzi jako skuteczny sposób ?
    • wylogowany.pielegniarz Re: Co sądzicie o ADHD? 18.12.09, 06:38
      hummer napisał:

      > Kara czy dar?


      Chyba trudno uznać zaburzenie za dar. Przynajmniej tak mi się wydaje.
      • hummer Re: Co sądzicie o ADHD? 18.12.09, 10:14
        wylogowany.pielegniarz napisał:

        > hummer napisał:
        >
        > > Kara czy dar?
        >
        >
        > Chyba trudno uznać zaburzenie za dar. Przynajmniej tak mi się wydaje.

        Nie uważacie, że bez tej kary, dalej siedzielibyśmy na drzewach?
        Dla kogoś drzewo było za małe i zszedł na ziemię smile
      • taziuta Re: Co sądzicie o ADHD? 18.12.09, 11:16
        wylogowany.pielegniarz napisał:

        > hummer napisał:
        > > Kara czy dar?

        > Chyba trudno uznać zaburzenie za dar. Przynajmniej tak mi się
        > wydaje.


        Chyba, że ktoś ma zaburzenia umysłu i wydaje mu się, że rozmawia
        z Matką Boską, wówczas nazywa się to darem. smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja