rozum ogarnia ?

19.12.09, 02:12
takie pojęcia jak wieczność, nieskończoność, niebyt ?
a co z początkiem świata ?
a co przed początkiem świata ?
a przed początkiem początku ?
a z końcem świata ?
co po końcu ?
a galaktyki mają granice ?
a co poza granicami ?
a poza granicami granic ?

nie do objęcia ludzkim rozumem.
Bóg istnieje i wie.
    • dolor Re: rozum ogarnia ? 19.12.09, 02:18
      Nie ogarnia. I dlatego wymyśla takie podpórki, jak Bóg, niegdyś po to, żeby było
      wiadomo, jak ulepiono człowieka i resztę gadziny, czemu Słońce biega wokół Ziemi
      i jak to się wszystko jakoś trzyma. Potem funkcje nieco się zmodyfikowały, ale
      wciąż chodzi o to, żeby łatwo wyjaśnić to, czego zrozumieć jeszcze nie potrafimy.
      • olga_w_ogrodzie Re: rozum ogarnia ? 19.12.09, 02:29
        ja wiem, że ludzie nie dają sobie rady z takimi pojęciami nie do
        ogarnięcia.
        nie dają sobie rady z myślą o własnym i innych bezistnieniu.
        więc to tłumaczy szukanie boga w kulturach calego świata.
        jakiś ratunek przez Niezrozumiałym.

        ale i tak : można stanąć w miejscu całkowitego braku racjonalnego
        wytłumaczenia.
        ale można uwierzyć, że Bóg jest.
        niekoniecznie taki, jakim Go jakakolwiek przedstawia religia.
        ale, że to Ktoś bardzo dobry, mądry, wszystko wie, daje wolność
        poczynań, albo, w religii chrześcijańskiej, przysyła Pana Jezusa, by
        pokazał co dobro, co zło, i że nie oko za oko, i że wybaczyć, i że
        pokochać ladacznicę, pochylić się nad trędowatym.

        jeśli nie był Synem Bożym, to skąd w świecie rządzonym przez
        okrucieństwo, takie rewolucyjne poglądy i bezwarunkowa miłość do
        ludzi się narodziła ?
        • dolor Re: rozum ogarnia ? 19.12.09, 04:10
          Miłość bezwarunkowa, czy słowa o miłości bezwarunkowej, która jednak wieloma
          warunkami obwarowana? Zresztą i o miłości, i o wszystkim innym jednako, skąd
          "Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do
          trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą", skąd "nie
          pozwolisz żyć czarownicy", i skąd "Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść
          na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić
          syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi
          człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest
          Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien."?
          A poglądy bardziej rewolucyjne już bywały. Wcześniej i potem, gdy już nie palono
          za to.
Pełna wersja