Podzwonne dla błazna*

19.12.09, 18:02
Będzie pozew przeciwko prof. Ryszardowi Legutce, autorowi
obraźliwych słów na temat trójki licealistów, autorów petycji w
sprawie usunięcia krzyży we wrocławskim XIV LO.
Komentując inicjatywę trójki maturzystów Legutko, b. minister
edukacji w rządzie PiS, określił ich mianem "rozwydrzonych i
rozpuszczonych przez rodziców smarkaczy", a ich akcję "szczeniacką
zadymą".
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7379442,Maturzysci_z_XIV_LO_pozwa_europosla_Ryszarda_Legutke.html

Skąd takie legutkowe błazny się biorą?

Trzymam kciuki za dzielnych maturzystów.

*"Podzwonne dla błazna* - tytuł książki Legutki.
    • turbo-dymo-man Re: Podzwonne dla błazna* 19.12.09, 18:18
      Liczysz na to, że w katolickim kraju, jakiś "niezależny" sąd skarze "obrońcę
      krzyża"???
      Zapomnij!!!

      • bikej5 Re: Podzwonne dla błazna* 19.12.09, 18:22
        turbo-dymo-man napisała:

        > Liczysz na to, że w katolickim kraju, jakiś "niezależny" sąd skarze "obrońcę
        > krzyża"???
        > Zapomnij!!!
        >
        obawiam się ,że masz rację.Legutko może spać spokojnie,i już marzyć o swym
        męczeństwie.
      • remez2 Re: Podzwonne dla błazna* 19.12.09, 19:17
        Lagsam, langsam aber sicher.
        Najdłuższy marsz zaczyna się od pierwszego kroku.
        -----------------
      • woda_woda Re: Podzwonne dla błazna* 19.12.09, 19:52
        Przeciez to nie proces o obronę krzyża a o chamstwo Legutki.
        • woda_woda Re: Podzwonne dla błazna* 19.12.09, 19:53
          Twoje prawo stawać po stronie tego, któryy nazwałby twoje
          dzieci ""rozwydrzonymi i
          rozpuszczonych przez rodziców smarkaczami".
          • wylogowany.pielegniarz Gdzie to wyczytałaś? 19.12.09, 20:42
            woda_woda napisała:

            > Twoje prawo stawać po stronie tego, któryy nazwałby twoje
            > dzieci ""rozwydrzonymi i
            > rozpuszczonych przez rodziców smarkaczami".


            Nie napisałem, po czyjej staję stronie. Wyraziłem jedynie opinię na temat
            angażowania sądu. I mogę jedynie powtórzyć: angażowanie sądu do "rozwydrzonych i
            rozpuszczonych przez rodziców smarkaczy" uznaję za kompletną paranoję.
            • remez2 Re: Gdzie to wyczytałaś? 19.12.09, 20:58
              Czy Twoim zdaniem, zachowanie pozwanego in spe było w porządku?
              • wylogowany.pielegniarz Re: Gdzie to wyczytałaś? 19.12.09, 21:22
                Moim zdaniem nie powinien był używać tego typu słów. I żeby była jasność, gdyby
                ci licealiści odpowiedzieli mu na przykład, że jest zdziadziałym chamem i
                prostakiem, a on by ich za to podał do sądu, to też oceniłbym to tak samo jak i
                w przypadku ich pozwu.
                • remez2 Re: Gdzie to wyczytałaś? 19.12.09, 21:45
                  Moim zdaniem nie powinien był używać tego typu słów.
                  Tu jesteśmy zgodni. smile
                  I żeby była jasność, gdyby ci licealiści odpowiedzieli mu na przykład, że
                  jest zdziadziałym chamem prostakiem,

                  Zeszliby na jego poziom. I rozległby się chór - ta młodzież, brak szacunku dla
                  starszych, zdziczenie, Sodoma, Gomoria i Ciechocinek. A tak sprawa nabierze
                  rozgłosu, trochę osób obudzi.
                  • wylogowany.pielegniarz Re: Gdzie to wyczytałaś? 19.12.09, 21:54
                    remez2 napisał:


                    > Zeszliby na jego poziom. I rozległby się chór - ta młodzież, brak szacunku dla
                    > starszych, zdziczenie, Sodoma, Gomoria i Ciechocinek.

                    A to już całkiem inna para kaloszy. Ocenianie słów w sposób negatywny jak i
                    pozytywny jak najbardziej. Spór publiczny to także głupie argumenty. Mnie chodzi
                    tylko o kwestię sądu.

                    > A tak sprawa nabierze
                    > rozgłosu, trochę osób obudzi.

                    Dla mnie jest to jedynie ciąg niekończących się pozwów o słowa w polskim życiu
                    publicznym. Ja się dziwię, że przy takiej ilości kogoś jeszcze te pozwy i wyroki
                    interesują.
                    • woda_woda Re: Gdzie to wyczytałaś? 19.12.09, 22:01
                      > Dla mnie jest to jedynie ciąg niekończących się pozwów o słowa w
                      polskim życiu
                      > publicznym.

                      A jak inaczej walczyć z kłamstwem i chamstwem? Masz pomysł?
                      • wylogowany.pielegniarz Re: Gdzie to wyczytałaś? 19.12.09, 22:09
                        woda_woda napisała:


                        > A jak inaczej walczyć z kłamstwem i chamstwem? Masz pomysł?

                        Spraw było, jest i będzie cała masa. Coś to dało, bo nie zauważyłem?
                        • woda_woda Re: Gdzie to wyczytałaś? 19.12.09, 22:11
                          Odpowiedz, prosze na pytanie: A jak inaczej walczyć z kłamstwem i
                          chamstwem? Masz pomysł?
                          • wylogowany.pielegniarz Re: Gdzie to wyczytałaś? 19.12.09, 22:22
                            woda_woda napisała:

                            > Odpowiedz, prosze na pytanie: A jak inaczej walczyć z kłamstwem i
                            > chamstwem? Masz pomysł?


                            Nie rozumiem. Chcesz stosować metodę, która i tak nic nie daje, bo nie masz
                            pomysłu na inną?

                            A co do sposobów walki z chamstwem, to w swoim środowisku masz nieustający
                            problem z chamstwem czy jakoś potraficie to opanować?
                            • woda_woda Re: Gdzie to wyczytałaś? 19.12.09, 22:23
                              > A co do sposobów walki z chamstwem, to w swoim środowisku masz
                              nieustający
                              > problem z chamstwem czy jakoś potraficie to opanować?


                              Przeciez nie jesteś w moim środowisku.
                              • wylogowany.pielegniarz Re: Gdzie to wyczytałaś? 19.12.09, 22:26
                                woda_woda napisała:

                                > > A co do sposobów walki z chamstwem, to w swoim środowisku masz
                                > nieustający
                                > > problem z chamstwem czy jakoś potraficie to opanować?
                                >
                                >
                                > Przeciez nie jesteś w moim środowisku.


                                Dlatego pytamsmile
                                • woda_woda Re: Gdzie to wyczytałaś? 19.12.09, 22:27
                                  > Dlatego pytamsmile

                                  Odpowiadam: ponieważ nie jesteś w moim środowisku, nie mam
                                  środowiskowego problemu z chamstwem smile
                                  • wylogowany.pielegniarz Re: Gdzie to wyczytałaś? 19.12.09, 22:32
                                    Próbujesz mnie obrazić?
                                    • woda_woda Re: Gdzie to wyczytałaś? 19.12.09, 22:34
                                      A sądzisz, że tylko tobie wolno bezkarnie obrażać?
                                      • wylogowany.pielegniarz Re: Gdzie to wyczytałaś? 19.12.09, 23:22
                                        Nie bardzo rozumiem, dlaczego w takim momencie dyskusji wyskakujesz z czymś takim.
                                        • woda_woda Re: Gdzie to wyczytałaś? 20.12.09, 14:05
                                          wylogowany.pielegniarz napisał:

                                          > Nie bardzo rozumiem, dlaczego w takim momencie dyskusji
                                          wyskakujesz z czymś tak
                                          > im.

                                          Jak i ja nie zrozumiałam, czemu twierdzisz, iz w moim srodowisku roi
                                          sie od chamów.
                                          • wylogowany.pielegniarz Chyba jest jakiś problem na łączach... 20.12.09, 14:58
                                            woda_woda napisała:


                                            > Jak i ja nie zrozumiałam, czemu twierdzisz, iz w moim srodowisku roi
                                            > sie od chamów.


                                            ...bo już drugi raz w tym wątku wyczytałaś coś, czego nie napisałem, a żeby być
                                            bardziej konkretnym, to miałem na myśli właśnie coś zupełnie odwrotnego. A
                                            udowadnianie, że nie jestem wielbłądem może mi się niedługo znudzić.
                        • remez2 Re: Gdzie to wyczytałaś? 19.12.09, 22:11
                          Spraw było, jest i będzie cała masa. Coś to dało, bo nie zauważyłem?
                          Może zlikwidujmy kodeks karny bo ludzie mimo niego mordują, gwałcą, kradną?
                          • wylogowany.pielegniarz Re: Gdzie to wyczytałaś? 19.12.09, 22:23
                            remez2 napisał:



                            > Może zlikwidujmy kodeks karny bo ludzie mimo niego mordują, gwałcą, kradną?


                            Kodeks karny to kodeks karny i nie ma nic wspólnego z tym i podobnymi pozwami.
                            • remez2 Re: Gdzie to wyczytałaś? 19.12.09, 22:38
                              Kodeks karny to kodeks karny i nie ma nic wspólnego z tym i podobnymi
                              pozwami.

                              Sam użyłeś argumentu o małej skuteczności społecznej wyroków o zniesławienie.
                              • wylogowany.pielegniarz Re: Gdzie to wyczytałaś? 19.12.09, 23:19
                                remez2 napisał:

                                > Kodeks karny to kodeks karny i nie ma nic wspólnego z tym i podobnymi
                                > pozwami.

                                > Sam użyłeś argumentu o małej skuteczności społecznej wyroków o zniesławienie.

                                Tak, ale tych spraw nie obejmuje kodeks karny.
                                • remez2 Re: Gdzie to wyczytałaś? 19.12.09, 23:24
                                  Tak, ale tych spraw nie obejmuje kodeks karny.
                                  Kodeks rodzinny i opiekuńczy też nie. Ale jaki ma to związek z Twoim
                                  stanowiskiem w sprawie o której jest wątek?
    • wylogowany.pielegniarz Kolejna farsa w sądzie 19.12.09, 19:46
      Tak to już u nas jest, że się wszyscy sądzą, bo czują się urażeni. Młodzi widać
      nie ustępują kroku starym wyjadaczom.
      • tytanya Re: Kolejna farsa w sądzie 19.12.09, 19:54
        Czyli uważasz,że Legutko może sobie bezkarnie kogoś obrażać?
        • wylogowany.pielegniarz Re: Kolejna farsa w sądzie 19.12.09, 20:00
          Uważam, że angażowanie sądu z racji użycia słów, które tu przytoczono, to
          kretyństwo.
          • tytanya Re: Kolejna farsa w sądzie 19.12.09, 20:03
            Aha, a ja się z tobą nie zgadzam.
            Od tego mamy sądy, aby korzystać z ich pośrednictwa w takich
            przypadkach.

            Chyba, że Legutko się zastanowi i przeprosi.
            • wylogowany.pielegniarz Re: Kolejna farsa w sądzie 19.12.09, 21:11
              tytanya napisała:

              > Aha, a ja się z tobą nie zgadzam.
              > Od tego mamy sądy, aby korzystać z ich pośrednictwa w takich
              > przypadkach.

              Tak, bo cóż to byłby za straszny świat, gdyby to nie sądy rozstrzygały o
              przyzwoitości, obrażaniu innych czy chamstwie, a musielibyśmy to sami oceniać.
              Po co nam w ogóle umiejętność samodzielnego myślenia i oceniania, skoro mamy sądy?

              > Chyba, że Legutko się zastanowi i przeprosi.


              • tytanya Re: Kolejna farsa w sądzie 19.12.09, 21:15

                No tak zawsze można jeszcze dać w mordę, ale wtedy to już na pewno
                ktoś pójdzie do sądu.tongue_out

                samodzielne myślenie właśnie gdzeis ci się zgubiło, skoro tak się
                upierasz w sprawie oczywistej.sad
                • remez2 Re: Kolejna farsa w sądzie 19.12.09, 21:22
                  Rozprawa z Kartezjuszem

                  "Cogito, ergo sum",
                  czyli "Myślę, więc jestem!" -
                  Tak powiedział Kartezjusz...

                  A ja tu z protestem!
                  Bo biorąc pod uwagę
                  wymienione schema,
                  Znaczyłoby:
                  "Nie myślę - czyli że mnie nie ma!"
                  Co istotnym jest błędem,
                  gdyż w takowy sposób
                  Nie byłoby na świecie
                  bardzo wielu osób:

                  Producenta żarówki
                  takiej co nie świeci,
                  Pewnej pani, co pisze
                  książeczki dla dzieci,
                  I szewca, co mi uszył
                  dwa lewe buciki,
                  Autora pewnej dla mnie
                  niechętnej krytyki,
                  Kierownika wytwórni
                  nielepkiego lepu,
                  I kierownika sklepu,
                  co wziął to do sklepu,
                  I pewnego poety
                  z sąsiedniej parafii
                  (Który rzekł, że satyrę -
                  to on też potrafi!),
                  I tego moralisty,
                  co go miłość drażni,
                  Tych, co myślą, że mądrzy -
                  no bo są poważni,
                  Tego, co skradł mi portfel -
                  wesół, że się odkuł,
                  Satyryka, co pisze:
                  "Hej, zniszczmy w zarodku!",
                  Kolegi, co dla sławy
                  powiesić się gotów
                  I kilku tym podobnych
                  znajomych idiotów...

                  Ci wszyscy wymienieni -
                  wbrew Kartezjuszowi -
                  Nie myślą, a istnieją,
                  żyją i są zdrowi!

                  © Marian Załucki
                • wylogowany.pielegniarz Re: Kolejna farsa w sądzie 19.12.09, 21:33
                  tytanya napisała:

                  >
                  > No tak zawsze można jeszcze dać w mordę, ale wtedy to już na pewno
                  > ktoś pójdzie do sądu.tongue_out

                  Można też na przykład wbić nóż w plecy albo spalić żywcem. Można też wiele
                  innych rzeczy sobie wyobrazić, tylko nie wiem, co to ma do tego, o czym rozmawiamy.

                  > samodzielne myślenie właśnie gdzeis ci się zgubiło, skoro tak się
                  > upierasz w sprawie oczywistej.sad


                  Po prostu bawi mnie, a może raczej wkurza, to przewrażliwienie w polskim życiu
                  publicznym na punkcie sądzenia się za słowa. Co ciekawe o nowych pozwach lub
                  przynajmniej groźbach, że ktoś kogoś pozwie, a także o wyrokach, że ktoś kogoś
                  musi przeprosić, słyszymy co chwilę, a jakoś nie widać, żeby język w polskim
                  życiu publicznym stawał się lepszy. Ale jeśli komuś potrzebny jest wyrok sądu,
                  żeby się poczuć lepiej, to ja już na to nic nie poradzę. Po prostu mi by sąd w
                  takim przypadku nie był potrzebny, ale też przecież nigdy nie twierdziłem, że
                  rytuały życia publicznego w Polsce są mi jakoś szczególnie bliskie.
                  • tytanya Re: Kolejna farsa w sądzie 19.12.09, 21:38
                    A mnie nie bawi obrażanie innych,zwłaszcza z pozycji
                    tzw. "autorytetu", i w zwiazku z tym nie obrażam, aby nie być
                    obrażaną. ( Co niestety nie zawsze działa. )

                    Kara sądowa jest na tyle skuteczna,Bo bije po kieszeni, że może
                    przynajmniej tych skazanych skutecznie zniechęci, a innym da do
                    myślenia.
                    • wylogowany.pielegniarz Re: Kolejna farsa w sądzie 19.12.09, 22:01
                      tytanya napisała:

                      > A mnie nie bawi obrażanie innych,zwłaszcza z pozycji
                      > tzw. "autorytetu", i w zwiazku z tym nie obrażam, aby nie być
                      > obrażaną. ( Co niestety nie zawsze działa. )

                      To ile już spraw wytoczyłaś z powodu faktu, że ktoś Cię obraził?

                      > Kara sądowa jest na tyle skuteczna,Bo bije po kieszeni, że może
                      > przynajmniej tych skazanych skutecznie zniechęci, a innym da do
                      > myślenia.

                      Raczej będzie kolejnym meczem piłkarskim o "wolność słowa" i "prawdę", a
                      niewiadomą jest tylko to, która strona akurat w tym momencie będzie w koszulkach
                      gości, a która w koszulkach gospodarzy.
                      • tytanya Re: Kolejna farsa w sądzie 19.12.09, 22:21
                        Nie musiałam. Przeproszono mnie.
                      • tytanya Re: Kolejna farsa w sądzie 19.12.09, 22:29
                        Nika mi przyszło do głowy.sad

                        Ależ ty masz skojarzenia. sad
                  • tytanya Re: Kolejna farsa w sądzie 19.12.09, 21:41
                    I jeszcze jedno. Polską tradycją jest bezkarne plucie na innych.
                    Zwłaszcza na tzw. mniejszości róznego typu.
                    Dość tego.
                    • wylogowany.pielegniarz Re: Kolejna farsa w sądzie 19.12.09, 22:05
                      Polska tradycja życia publicznego to narcyzm, przewrażliwienie na własnym
                      punkcie, obłuda, brak umiejętności spojrzenia na sprawy tak, żeby wyjść poza
                      czubek własnego nosa oraz powiedzonko, że punkt widzenia zależy od punktu
                      siedzenia.
                      • tytanya Re: Kolejna farsa w sądzie 19.12.09, 22:20
                        To ty tak uważasz. Ja pozostaję przy tym, co napisałam powyżej.
              • vargtimmen Re: Kolejna farsa w sądzie 19.12.09, 22:34
                wylogowany.pielegniarz napisał:

                > tytanya napisała:
                >
                > > Aha, a ja się z tobą nie zgadzam.
                > > Od tego mamy sądy, aby korzystać z ich pośrednictwa w takich
                > > przypadkach.
                >
                > Tak, bo cóż to byłby za straszny świat, gdyby to nie sądy rozstrzygały o
                > przyzwoitości, obrażaniu innych czy chamstwie, a musielibyśmy to sami oceniać.


                Ale to nie chodzi o ocenę opinii publicznej, tylko o to, żeby sam obraziciel
                naprawdę odczuł, że wyrządził szkodę i się nauczył, że słowa mają swoją wagę.
                Wolność słowa musi iść w parze z odpowiedzialnością, inaczej debata utonie w
                hałasie.
                • wylogowany.pielegniarz Re: Kolejna farsa w sądzie 19.12.09, 23:16
                  Uważasz, że te słowa Legutki, które są tu cytowane, są warte tego, żeby
                  angażować w to sąd?
                  • hummer Re: Kolejna farsa w sądzie 19.12.09, 23:19
                    wylogowany.pielegniarz napisał:

                    > Uważasz, że te słowa Legutki, które są tu cytowane, są warte tego, żeby
                    > angażować w to sąd?

                    Może nawet prezydenta, by go ułaskawił po orzeczeniu sądu. Nie zbadane są wyroki
                    boskie smile
                    • wylogowany.pielegniarz Re: Kolejna farsa w sądzie 19.12.09, 23:24
                      hummer napisał:

                      > wylogowany.pielegniarz napisał:
                      >
                      > > Uważasz, że te słowa Legutki, które są tu cytowane, są warte tego, żeby
                      > > angażować w to sąd?
                      >
                      > Może nawet prezydenta, by go ułaskawił po orzeczeniu sądu. Nie zbadane są wyrok
                      > i
                      > boskie smile


                      Nie wiem czy akt łaski obejmuje też sprawy cywilnesmile
                      • hummer Re: Kolejna farsa w sądzie 19.12.09, 23:28
                        wylogowany.pielegniarz napisał:

                        > hummer napisał:
                        >
                        > > wylogowany.pielegniarz napisał:
                        > >
                        > > > Uważasz, że te słowa Legutki, które są tu cytowane, są warte tego,
                        > żeby
                        > > > angażować w to sąd?
                        > >
                        > > Może nawet prezydenta, by go ułaskawił po orzeczeniu sądu. Nie zbadane są
                        > wyrok
                        > > i
                        > > boskie smile
                        >
                        >
                        > Nie wiem czy akt łaski obejmuje też sprawy cywilnesmile

                        Nienawiść nie jest cywilną smile
                  • vargtimmen Re: Kolejna farsa w sądzie 20.12.09, 13:21
                    wylogowany.pielegniarz napisał:

                    > Uważasz, że te słowa Legutki, które są tu cytowane,
                    > są warte tego, żeby angażować w to sąd?

                    Uważam, że tak. Z trzech przyczyn:

                    1) Bo w tej wypowiedzi zawarty był ładunek pogardy;

                    2) Bo tam była nie tyle obelga, co ocena motywacji, i to chyba kłamliwa. W
                    takiej sytuacji, etykietka "zadymiarza" może się łatwo przykleić.

                    3) Bo to powiedziała znana osoba publiczna, polski europoseł, a zdanie takiej
                    osoby ma dużą wagę z jednej, a obowiązują go wysokie standardy, z drugiej.
                    • wariant_b Re: Kolejna farsa w sądzie 20.12.09, 13:47
                      4) Ktoś te złogi po PRL-u musi wreszcie nauczyć podstaw demokracji.
                      I z konieczności będzie to młodzież.
                      • vargtimmen Re: Kolejna farsa w sądzie 20.12.09, 13:53
                        wariant_b napisał:

                        > 4) Ktoś te złogi po PRL-u musi wreszcie nauczyć podstaw demokracji.

                        Uhuhu, "złogi po PRL"? Nieźle, a nie po Platonie, czasem? Legutko był redaktorem
                        podziemnego czasopisma po 1980, to miałeś na myśli?


                        > I z konieczności będzie to młodzież.

                        Ja się tylko jednego boję, czy z tej młodzieży jakie ziobry nie powyrastają,
                        skoro tak pięknie rozpoczęli zdobywanie sławy i doświadczeń, od walki z krzyżami
                        na ścianach i procesu sądowego.
                        • remez2 Re: Kolejna farsa w sądzie 20.12.09, 14:04
                          Ja się tylko jednego boję, czy z tej młodzieży jakie ziobry nie powyrastają, skoro tak pięknie rozpoczęli zdobywanie sławy i doświadczeń, od walki z krzyżami na ścianach i procesu sądowego.
                          Nie. Gdyby zaczynali od wieszania krzyży i kapowania kolegów, takie niebezpieczeństwo byłoby realne.
                        • wariant_b Re: Kolejna farsa w sądzie 20.12.09, 14:11
                          vargtimmen napisał:

                          Złogi zapożyczyłem od dr Targalskiego
                          (pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Targalski )
                          który też redagował itd... słowem życiorys właściwy ma.

                          Chodzi o tą arogancką mentalność władzy, a nie której władzy.

                          > Ja się tylko jednego boję, czy z tej młodzieży jakie ziobry nie powyrastają

                          Też się tego boją, bo młodzież więcej uczy się patrząc i słuchając,
                          niż czytając z podręczników papkę dla młodzieży. Dlatego śledzę
                          również, czy jest to ta bardziej, czy ta mniej zdolna młodzież.
                          Zdolniejszym kariera ziobry raczej nie grozi.
          • remez2 Re: Kolejna farsa w sądzie 19.12.09, 20:09
            Całkowicie nie podzielam Twojego poglądu.
          • woda_woda Re: Kolejna farsa w sądzie 19.12.09, 22:00
            wylogowany.pielegniarz napisał:

            > Uważam, że angażowanie sądu z racji użycia słów, które tu
            przytoczono, to
            > kretyństwo.

            Byłoby kretyństwo, gdyby Legutko z własnej woli publicznie
            przeprosił ludzi, których obraził.
            • wylogowany.pielegniarz Re: Kolejna farsa w sądzie 19.12.09, 22:08
              woda_woda napisała:

              > wylogowany.pielegniarz napisał:
              >
              > > Uważam, że angażowanie sądu z racji użycia słów, które tu
              > przytoczono, to
              > > kretyństwo.
              >
              > Byłoby kretyństwo, gdyby Legutko z własnej woli publicznie
              > przeprosił ludzi, których obraził.


              A mnie się zdaje, że nie byłoby to kretyństwem, a czymś, co można by stawiać za
              przykład, jak można zachować się przyzwoicie po tym, gdy powiedziało się za dużo.
      • taziuta Re: Kolejna farsa w sądzie 19.12.09, 19:57
        wylogowany.pielegniarz napisał:

        > Tak to już u nas jest, że się wszyscy sądzą, bo czują się urażeni.
        > Młodzi widać nie ustępują kroku starym wyjadaczom.

        Tu nie chodzi o jakąś tam urazę, lecz o urazę przy okazji wojny
        ideologicznej. Wrogowi się nie wybacza, póki się nie pokaja i nie
        przeprosi.smile
        • wylogowany.pielegniarz Re: Kolejna farsa w sądzie 19.12.09, 20:01
          Nigdy co do tego nie miałem wątpliwości. Cieszę się, że przynajmniej otwarcie
          mówisz, w czym rzeczwink
          • taziuta Re: Kolejna farsa w sądzie 19.12.09, 20:06
            wylogowany.pielegniarz napisał:

            > /.../ Cieszę się, że przynajmniej otwarcie
            > mówisz, w czym rzeczwink

            Nie, w czym rzecz, lecz jak ja to widzę. Często się mylę...
      • woda_woda Re: Kolejna farsa w sądzie 19.12.09, 19:58
        Tfu, tu powinno być.

        ---
        Twoje prawo stawać po stronie tego, który nazwałby twoje
        dzieci "rozwydrzonymi i
        rozpuszczonych przez rodziców smarkaczami".
    • wariant_b Re: Podzwonne dla błazna* 19.12.09, 21:41
      Czy to budzi jakieś zdziwienie?
      Legutko ma opinię chama i megalomana.

      www.ocen.pl/lecturer.php?action=show&who=2002
      tak dla przykładu wyglądają oceny Łętowskiej:
      www.ocen.pl/lecturer.php?action=show&who=1472
      czy Safjana:
      www.ocen.pl/lecturer.php?action=show&who=64
      ---
      Poniekąd odruchowo sprawdzam osoby z tytułami profesorskimi.
      • remez2 Re: Podzwonne dla błazna* 19.12.09, 21:48
        Druzgocąca ocena.
        • noga_100 Re: Podzwonne dla błazna* 20.12.09, 01:08
          Prawdziwa.
Pełna wersja