taziuta
22.12.09, 05:56
"Miller twierdzi, że nie było afery Rywina tylko "nic nie
znacząca historyjka, którą wymyślił Rywin". A to, że Rywin został
skazany i siedział jest "kuriozalne", ponieważ "siedział za zamiar,
bo nikt nikomu nie wręczył żadnych pieniędzy, nikt nie osiągnął
żadnej korzyści".
Póki poruszamy się w sferze faktów, a nie domniemań, to rzeczywiście
do tego sprowadzała się słynna 'afera Rywina'!
wyborcza.pl/1,75248,7388898,Nalecz__Niech_Ziobro_zezre_swoj_raport.html
A że Nałęcz uważa inaczej? Trudno, żeby nie. Nie przyzna przecież,
że był przewodniczącym komisji d/s humbugu...