a co z mięsem w Wigilię ?

23.12.09, 22:44
jedliście onegdaj już ?
teraz będziecie jeść ?

www.racjonalista.pl/index.php/s,11/t,1304
dla mnie to jednak tradycja bezmięsn
    • olga_w_ogrodzie Re: a co z mięsem w Wigilię ? 23.12.09, 22:45
      się mi wysłało za szybko.

      > dla mnie to jednak tradycja bezmięsna ważna - niezależnie od
      stanowiska KK.
    • tytanya Re: a co z mięsem w Wigilię ? 23.12.09, 22:45
      Zawsze jemsmile
      • taziuta Re: a co z mięsem w Wigilię ? 23.12.09, 22:56
        tytanya napisała:

        > Zawsze jemsmile

        Jem mięso ryb, ale to się chyba nie liczy, czemuś.
        Czyżby mięso mięsu nie było równe? Ryby to nie stworzenia boże?! smile

        • tytanya Re: a co z mięsem w Wigilię ? 23.12.09, 22:57
          Nie stosuję półśrodków i na wszelki wypadek jem mięso ssaków. smile
        • olga_w_ogrodzie Re: a co z mięsem w Wigilię ? 23.12.09, 23:04
          ryby to stworzenia boże też.
          i, jak mawia moja przyjaciółka, też wegetarianka - wegetarianie i
          weganie nie jedzą niczego, co ma oczy.

          ja nigdy w życiu karpia nie spróbowałam nawet - się mi za bardzo to
          wszystko co karpiowe na stole kojarzyło z widokiem tych biedactw
          męczonych w sklepach.

          i nawet, gdy jeszcze jadałam mięso, to nie tylko religijnie, ale
          jakoś tak tradycyjnie traktowałam post wielkanocny i wigilijny - ma
          być bez mięsa.

          /wiem, wiem - dawno temu normalne było jedzenie mięsa wigilijne.
          teraz też u górali np. - ale ja tam wolałam zawsze nie jeść/
    • don.kichote Re: a co z mięsem w Wigilię ? 23.12.09, 23:18
      Wigilia, tradycyjnie postna z 12-stoma potrawami.
      A po wigilii... smile
      • taziuta Re: a co z mięsem w Wigilię ? 23.12.09, 23:20
        don.kichote napisał:

        > Wigilia, tradycyjnie postna z 12-stoma potrawami.
        > A po wigilii... smile

        A o której zaczyna się 'po wigilii'? smile
        • don.kichote Re: a co z mięsem w Wigilię ? 24.12.09, 00:16
          taziuta napisał:

          > A o której zaczyna się 'po wigilii'? smile

          Niezwłocznie - czyli zaraz po spożyciu "tradycyjnej"...
          • taziuta Re: a co z mięsem w Wigilię ? 24.12.09, 00:28
            don.kichote napisał:

            > taziuta napisał:
            >
            > > A o której zaczyna się 'po wigilii'? smile
            >
            > Niezwłocznie - czyli zaraz po spożyciu "tradycyjnej"...

            No to głosuję za Wigilią 1-daniową! Np, barszcz z uszkami.
      • wariant_b Re: a co z mięsem w Wigilię ? 23.12.09, 23:23
        Jakiś nowy obyczaj. Na wigilię powinna być nieparzysta ilość potraw.
        Co najmniej siedem, a zwykle trzynaście.
        • taziuta Re: a co z mięsem w Wigilię ? 23.12.09, 23:25
          wariant_b napisał:

          > Jakiś nowy obyczaj. Na wigilię powinna być nieparzysta ilość
          potraw. Co najmniej siedem, a zwykle trzynaście.

          Zawsze było 12!

        • jola.iza1 Re: a co z mięsem w Wigilię ? 23.12.09, 23:52
          wariant_b napisał:]
          Jakiś nowy obyczaj. Na wigilię powinna być nieparzysta ilość potraw.
          > Co najmniej siedem, a zwykle trzynaście.
          Alternatywny ??
          Jesteś pewien, że powinna być?
          Nieparzysta, i dlaczemuż?
          • wariant_b Re: a co z mięsem w Wigilię ? 24.12.09, 00:13
            jola.iza1 napisała:
            > Jesteś pewien, że powinna być?
            > Nieparzysta, i dlaczemuż?

            Oczywiście, zawsze na wigilię obowiązywała nieparzysta ilość potraw,
            na przykład dwanaście, bo wiara i nauka nie zawsze w parze chodzą.
            W każdym razie nieparzyście jadało się i w stronach ojca i mamy.
            Parzysta powinna była być ilość osób przy stole.

            www.polishcenter.org/Christmas/WIGILIA.htm
            • jola.iza1 Re: a co z mięsem w Wigilię ? 24.12.09, 00:49
              wariant_b napisał:
              > Oczywiście, zawsze na wigilię obowiązywała nieparzysta ilość potraw,
              > na przykład dwanaście, bo wiara i nauka nie zawsze w parze chodzą.
              > W każdym razie nieparzyście jadało się i w stronach ojca i mamy.
              > Parzysta powinna była być ilość osób przy stole.
              Ależ Alternatywny, ja to wszystko znamsmile
              Też tradycję podtrzymuję, coby Wnuczęta się dobrze miałysmile
              Tyle tylko,że o powinno? słowo mi szło.?
        • gat45 No i znowu Żydzi muszą .... 24.12.09, 00:06
          wariant_b napisał:

          > Jakiś nowy obyczaj. Na wigilię powinna być nieparzysta ilość
          potraw.
          > Co najmniej siedem, a zwykle trzynaście.


          Do potraw wigilijnych wliczany jest OPŁATEK. I z dwunastu robi się
          13, z sześciu - 7. Smacznego smile)))
          • hummer Re: No i znowu Żydzi muszą .... 24.12.09, 00:11
            gat45 napisała:

            > wariant_b napisał:
            >
            > > Jakiś nowy obyczaj. Na wigilię powinna być nieparzysta ilość
            > potraw.
            > > Co najmniej siedem, a zwykle trzynaście.
            >
            >
            > Do potraw wigilijnych wliczany jest OPŁATEK. I z dwunastu robi się
            > 13, z sześciu - 7. Smacznego smile)))

            Po 3 mam już dość. Barszcz uwielbiam. Karpia też, choć ojciec odziera go ze
            skóry (i łusek) ale potem zaczyna się makabra.
    • dolor Re: a co z mięsem w Wigilię ? 23.12.09, 23:42
      W wigilię przesilenia nic się nie zmieni, będzie wegańsko, a w roli umęczonego
      karpia wystąpi boczniak.

      A tymczasem święto naszych przodków:
      www.rkp.w.activ.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=38&Itemid=7
      • jola.iza1 Re: a co z mięsem w Wigilię ? 23.12.09, 23:59
        dolor napisał:

        > W wigilię przesilenia nic się nie zmieni, będzie wegańsko, a w roli umęczonego
        > karpia wystąpi boczniak.
        >
        > A tymczasem święto naszych przodków:
        > www.rkp.w.activ.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=38&Itemid=7
        A w roli śledzi sojowe w zalewie octowej ? Pyszne, tyle tylko, że geny potrzebujOM. Reszta tłumaczenia mi nie pasisad
        • dolor Re: a co z mięsem w Wigilię ? 24.12.09, 00:10
          W roli śledzi oliwki lub grzyby mniej zboczone.
          • taziuta Re: a co z mięsem w Wigilię ? 24.12.09, 00:16
            dolor napisał:

            > W roli śledzi oliwki lub grzyby mniej zboczone.

            Nie wiem czym sobie śledzie zasłużyły na taką wzgardę?
            Ja tam ich wczoraj 6 połówek (tego co z nich po ściągnięciu skóry
            i odfiletowaniu zostało) zakupiłem, a rano będę do nich szatkował
            cebulę i jabłko, a następnie zalewał śmietaną, i obiad jak znalazł.
            A grzyby (podgrzybki, zdecydowanie) to wolę w uszkach i pierogach. smile
            • dolor Re: a co z mięsem w Wigilię ? 24.12.09, 00:26
              Żywe niech sobie pluskają do woli, ale grzebać ich na moim talerzu nie zamierzam.

              Zresztą najważniejsza tradycja:
              www.joemonster.org/mg/displayimage.php?album=41&pos=39
            • jola.iza1 Re: a co z mięsem w Wigilię ? 24.12.09, 00:31
              Taziuto, nie wiem jak Dolor, a ja wiem, że niekoniecznie moje wnuczęta jedzą
              mięso, we wszelkiej postacismile Wiem, że nie kochają jajek i takie tamsmile Śledzie
              ogólnie nie zasługują, niemniej jednak ??
              Jadłeś prawdziwków kapelusze smażone jak kanie??
              • taziuta Re: a co z mięsem w Wigilię ? 24.12.09, 00:35
                jola.iza1 napisała:

                > Jadłeś prawdziwków kapelusze smażone jak kanie??

                Prawdziwków kapelusze jadłem na wiele sposobów.
                A jak się je smaży jak kanie? Inaczej niż jak prawdziwki? smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja