Ktoś wie, co to za tragedia???

24.12.09, 23:09
Mam rzadką nieprzyjemność kontaktu z TV, i na TVN 24 nie pokazuje się nic
innego, niż dramatyczna informacja, że jakaś kobieta przewróciła Benedykta na
pasterce i ją zatrzymano. Po co go przewracała?
    • taziuta Re: Ktoś wie, co to za tragedia??? 24.12.09, 23:23
      dolor napisał:

      > Mam rzadką nieprzyjemność kontaktu z TV, i na TVN 24 nie pokazuje
      > się nic innego, niż dramatyczna informacja, że jakaś kobieta
      > przewróciła Benedykta na pasterce i ją zatrzymano. Po co go
      > przewracała?

      Nie oglądam dziś TV, nie da się...
      A o tym incydencie piszą na portalu GW, jeśli to Cię interesuje.
      W każdym razie nic mu nie zrobiła, bo gdy włączyłem na chwilę
      TVP1 by zobaczyć Benia w akcji (przed 23-cią),
      wyglądał na całkiem nie uszkodzonego. smile
    • olga_w_ogrodzie Re: Ktoś wie, co to za tragedia??? 24.12.09, 23:43
      dolor napisał:

      > Po co go przewracała?

      może tylko chciała, by poleżał i odpoczął, a tymczasem, od razu się
      pojawiły domniemania, iż ona chora psychicznie - tak, jakby tylko
      psychiczni mieli tendencje do ataków na papieży i kardynałów.
    • dolor Re: Ktoś wie, co to za tragedia??? 24.12.09, 23:51
      A teraz się pojawia jeszcze "Benedykt XVI po upadku przewodniczy pasterce".
      Niechybnie będzie nowy święty - męczennik.
      Mógłby mi uszy uzdrowić.
      • olga_w_ogrodzie Re: Ktoś wie, co to za tragedia??? 25.12.09, 01:27
        dolor napisał:

        > A teraz się pojawia jeszcze "Benedykt XVI po upadku przewodniczy
        pasterce".
        > Niechybnie będzie nowy święty - męczennik.
        > Mógłby mi uszy uzdrowić.

        uzdrawianie uszu przez papieża, faciowi, który sam o sobie, a i
        bliska mu osóbka o tymże mawia : zły, zły Dolor - nie ma sensu. się
        uszy uzdrowi, a zły charakter podelca, który gnębi wszystko, co
        żyje, w psy rzuca kamieniami, a ptakom wyłamuje skrzydła, zostanie.

        ponadto - po co uzdrawiać uszy komuś, kto i tak na wymarciu -
        szczupłość z gatunku przeźroczystych, bo i same korzonki i trawę
        jeść, to mało kto podoła.

        jestem za niewykorzystywaniem zwierząt w żaden sposób, ale po sobie
        wiem - nie daję rady tylko lecieć na roślinach - omdlenia, wyniki
        badań krwi do niczego - się Ty opamiętaj Dolor i nie licz na cudy
        papieżowe z Tobą wyprawiane.

        ile ważysz teraz na ten przykład ?
        tyle, co kot napłakał, zapewne.
        zjedz Ty jajko, napij się mleka, pożryj nieco sera, bo kitę odwalisz
        przyjmując finlandię z zakąszaniem jej jedynie lodową sałatą.

        z poważaniem - obrończyni dolorowego życia i zdrowia.
        • dolor Re: Ktoś wie, co to za tragedia??? 25.12.09, 01:58
          Niewiasto, zaiste mała Twa wiara w cudotwórczość naszych świętych ojców. Zresztą
          i ja męczennikiem zostać mogę, na Prometeusza miarę, pierwszy, alkoholanin,
          toast czerwonym za Cię wzniosę, w intencji nieprzewrócenia, a nawrócenia, na
          pastafarianizm najlepiej (Ty, o ile mnie pamięć nie myli, bliższa inedii byłaś,
          niż weganizmu, jak upadałaś?).
          • olga_w_ogrodzie Re: Ktoś wie, co to za tragedia??? 25.12.09, 03:13
            inedia nie ma tu nic do rzeczy.
            okresowa jest jeno, gdy grożą mi kształty grubawe.
            zwykłe oczyszczanie organizmu.
            już nad tym zapanowałam, by nie omdlewać romantycznie.
            i bardzo właśnie rozsądnie się zachowałam, gdy była anemia, a ja
            zakusy wegańskie miałam - odpuściłam.

            a Ty przez ten weganizm się wykończysz - chodzą słuchy, że już
            jesteś szczupły bardzo jak wąski szczupak. się doigrasz, iż Aurelka
            obudzi się rano i Cię dostrzec nie zdoła.
            zakończy się to tak, że pójdzie w długą z jakimś wyraźnie widocznym
            z kawałkiem brzucha doktorantem, a Ty nad talerzykiem z siedmioma
            gramami tofu się zapłaczesz.
            i żaden Latający Potwór Spaghetti nie da rady zapewnić Ci zdrowia,
            ni zejścia męczeńskiego.
            ot
            Dolorem sobie będziesz, co pożerał tylko florę - tak długo, aż znikł.

            ale za toast dziękuję - intencja nieprzewrócenia pasi mi.
            nawrócenia na Potwora mniej.
            Latających Potworów Spaghetti unikam.
            • dolor Re: Ktoś wie, co to za tragedia??? 25.12.09, 12:18
              Się tak nie martwić proszę, ewentualne braki kaloryczne i B-witaminowe
              uzupełniam przy pomocy Przenajświętszego Pienistego. Przy mocnym noworocznym
              postanowieniu mogę się nawet odpowiedniego świadczącego o tym fragmentu anatomii
              dorobić. O jedzeniu konsumpcji zapominam tylko jak jestem przepracowany, czego
              ostatnio nie doświadczam.

              A skoro Potwór przeraża, może idealnym dla Ciebie będzie Niewidzialny Różowy
              Jednorożec? Pasujesz mi do Bogini IPU.
              • olga_w_ogrodzie Re: Ktoś wie, co to za tragedia??? 25.12.09, 17:18

                dolor napisał:

                > A skoro Potwór przeraża, może idealnym dla Ciebie będzie
                Niewidzialny Różowy
                > Jednorożec? Pasujesz mi do Bogini IPU.

                bogini parodii religii obśmiewająca wiarę ?
                zdecydowanie nie.

                się widzi niespójności i niekonsekwencję to tu,
                to tam,
                ale by wszystko obśmiewać ?
                never.
                • dolor Re: Ktoś wie, co to za tragedia??? 25.12.09, 20:21
                  Ale religie, pomijając okresy, kiedy ich przedstawiciele wyżynają się wzajemnie
                  i torturują, są zabawne. Wyobraźnia ludzka nie zna granic, a najzabawniejsza
                  jest powaga, z jaką się traktuje te wszystkie symbole typu hej kolęda.
    • dolor Jaki z tego morał? 25.12.09, 13:15
      Nie tul się do papieża, bo cię zamkną w psychiatryku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja